Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Mężczyzna

Witam.

Mam 6-miesieczną córkę, która do 5 miesiąca spała całkiem normalnie - budziła się z reguły 2,3 razy w nocy. Od miesiąca budzi się, co godzinę. Zasypia między godziną 19 a 20 po kapieli w swoim łóżeczku (kilka razy spała z nami), mamy swoj własny rytuał. Zdarza się jej zasnąć przy piersi po kąpieli, jak nie pośpi po południu. Po zaśnięciu budzi się zawsze po ok. 40, 50 min. i do rana też już, co godzinę, półtorej. Na wszystkie pobudki może 2 razy dam radę ją utulić bez cyca, a pozostałe to tylko cyc. W ciągu dnia śpi 3,4 razy, ale krótko, po 20, 30 min. Czasem owszem pośpi po 1,5 h, ale rzadko. Jaka może być przyczyną takich pobudek? Zębów ani śladu i na razie nie wygląda na to, aby miały iść. Na wadze przybiera i to bardzo dobrze, relacje rodzinne super. Badanie moczu w normie. Zaczęło się to od powrotu z kilkudniowych wczasów, na których spała normalnie (ale ze mną w łóżku).

Do pewnego momentu w ciągu dnia była usypiana tylko piersią, bo inaczej nie było szans. Teraz raczej usypiamy bez piersi, siedzę przy łóżeczku, śpiewam kołysanki - mamy też swój mały rytual lub zasypia w wózku na spacerze. Martwi mnie ta pierwsza pobudka zaraz po zaśnięciu - czym to wszystko może być spowodowane?

Wyczerpana mama

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Lek. Marta Mauer-Włodarczak 55
Lek. Marta Mauer-Włodarczak Psycholog, Psychoterapeuta, Warszawa Mokotów 55 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę

Witam!

Myślę, że Pani córeczka przyzwyczaiła się do zasypiania z mamą w jednym łóżku, na dodatek przy piersi. Teraz nie chce łatwo zrezygnować z tego przywileju.

Uważam, że powinna się Pani uzbroić w cierpliwość, ale przede wszystkim w konsekwencję. Jeśli dziecko ma spać i zasypiać samo we własnym łóżeczku, to nie ma wyjątków od reguły. Jeśli jednego dnia córeczka będzie usypiana bez piersi, a innego przy piersi, to nocne pobudki się nie skończą.

Zdaję sobie sprawę, że mamom zwykle pęka serce, kiedy słyszą płacz maleństwa i wówczas rezygnują z ustalonych zasad. Jednak każde dziecko potrzebuje jasnych zasad i konsekwencji w ich egzekwowaniu. To daje mu poczucie bezpieczeństwa. W przypadku Pani córeczki, nawet jeśli przez pierwszy tydzień przepłacze wszystkie noce, w kolejnym tygodniu prawdopodobnie się uspokoi i nocne pobudki przejdą do przeszłości.

Proszę pamiętać, że dziecko będzie się domagać swoich przywilejów, dopóty, dopóki będzie miało nadzieję na wygraną. Im rodzice są bardziej niekonsekwentni, tym dzieci bardziej cierpią.

Życzę cierpliwości i wytrwałości w postanowieniach.

Podobne pytania