Błędne koło - jak z niego wyjść?

Nie wiem co robić, gdzie szukać pomocy, dlatego do Was piszę. Dziś czułam się źle przez cały dzień, jakbym za chwilę miała zemdleć. Na szczęscie jakoś udało mi się dotrzeć do domu.

Wszyscy zwracają mi uwagę, że schudłam, ale ja tego nie widzę. Wyliczyłam sobie, że poczułabym się chora, gdybym schudła jeszcze 5 kg, a na razie nie jest to możliwe. To nie jest tak, że nic nie jem. Jem ogórki w dużych iloąściach, czasem pozwalam sobie na pomidory i piję kawę z mlekiem. Jakoś się trzymam. Zwykle mam dużo siły, znacznie więcej niż dzisiaj. Martwi mnie świadomość, że wyglądam na znacznie mniej, niż naprawdę ważę - mam dużo mięsni (dużo ćwiczę) i zdaję sobie sprawę, że aby na wadze było mniej kilogramów, powinnam przestać ćwiczyć, żeby zgubić masę mięśniową, ale wtedy, nie ćwicząc, nie mogłabym jeść. Fitness powoduje, że mam apetyt własnie na te ogórki (innych rzeczy się boję, bo muszę je zwymiotować).

Wpadłam w błędne koło - jak się z niego wydostać? Opanowała mnie obsesja - jak schudnąć? Wszystko kręci się wokół tego, dla osiągnięcia tego celu jestem w stanie rzucić wszystko - nawet moje największe hobby i miłość - taniec i aerobic. Byleby na wadze było mniej. Nienawidzę się również za to, że jestem za słaba, by osiągnąć mój chory cel.
Lek. Agnieszka Jamroży
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Witam serdecznie.

Jest bardzo prawdopodobne, że cierpisz na anoreksję.
Typowe dla zaburzeń odżywiania jest zaabsorbowanie tematem wagi, kształtu ciała, liczenie kalorii i stały lęk przed przytyciem. Zaburzone jest postrzeganie swojego ciała: jako zbyt grubego (w całości lub określonych partii: np. brzucha, ud), pomiomo rzeczywistej niedowagi. Ten lęk i zachowania zapobiegające przytyciu absorbują coraz więcej czasu, kosztem innych rzeczy, które kiedyś były ważne. Czynności, które kiedyś sprawiały przyjemność, stają się nieosiągalne, najważniejsze stają się kilogramy. Ten scenariusz szybko doprowadza do depresji - człowiek pozbawiony kontaktów z bliskimi, ich wsparcia, hobby, pasji zaczyna tracić sens życia.
Sprzyja temu złudne poczucie ,,zastrzyku energii", które pojawia się na początku odchudzania, które jest związane z fizjologiczną mobilizacją organizmu. Na początku anoreksji często pojawia się euforia, która jest potężnym czynnikiem wzmacniającym chęć odchudzania. Niestety, rezerwy organizmu dość szybko się wyczerpują, czego efektem jest przygnębienie, wyczerpanie, zmęczenie.

Po przeczytaniu Twojego listu myślę, że na obecnym etapie masz dość ambiwalentny stosunek do swojego odchudzania i konieczności pomocy, skoro jesteś w stanie ,,poświęcić wszystko", nie  - aby sobie pomóc, lecz - żeby schudnąć.

Pomocy powinnaś poszukać przede wszystkim u psychoterapeuty specjalizującego się w leczeniu zaburzeń odżywiania.
Udowodnioną skuteczność w leczeniu zaburzeń odżywiania ma psychoterapia poznawczo-behawioralna oraz interpersonalna. Osobom niepełnoletnim zaleca się terapię całej rodziny.
Konieczna może być również wizyta u lekarza internisty, aby ocenić stan Twojego organizmu: tak radykalna dieta może doprowadzić do ciężkich powikłań zdrowotnych, które początkowo przebiegają bezobjawowo.

Zastanów się, co mogłabyś zyskać, gdybyś przestała się odchudzać? Jak mogłabyś spędzać czas, zamiast myśleć ciągle o jedzeniu i kaloriach? Co mogłabyś osiągnąć, gdybyś poświęcała więcej czasu na swoje pasje, zamiast na odchudzanie?
Czy zaprzestanie odchudzania zmieniłoby Twoje samopoczucie? Czy polepszyłoby relacje z bliskimi?

Polecam Ci również informacje o powikłaniach i skutkach anoreksji:http://portal.abczdrowie.pl/zgubne-skutki-anoreksji

Nie jesteś słaba - to kłamstwo, którym się oszukujesz. Większość czasu spędzasz na tym, aby się kontrolować - wymaga to naprawdę mnóstwo siły i determinacji.
Jeśli natomiast używasz słów: ,,obsesja" ,,słabość" to tak, jakbyś nie była w stanie nic z tym zrobić - a zapewniam Cię, że możesz zmienić się i czuć dobrze w swoim ciele.
Sposób myślenia o jedzeniu, towarzyszące im emocje (lęk, smutek) i zachowania (głodzenie, intensywne ćwiczenia, wymioty) faktycznie może tworzyć ,,błędne koła" , czy wręcz spirale objawów, które nawzajem się napędzają. Zmieniając swoje myślenie, sposób interpretacji, wpływajac na swoje zachowanie jesteś w stanie przerwać ,,błędne koła".
Dostępne metody leczenia i pomocy są w stanie pokonać anoreksję.
Jeśli zaczniesz walczyć o siebie, a nie ze swoim ciałem - możesz odnieść zwycięstwo.

Z pozdrowieniami
 

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Podobne pytania

Witam! Mam 13 lat, ważę 49 kg przy 173 cm wzrostu. Niedawno stanęłam przed lustrem i stwierdziłam, iż jestem gruba. Rozpoczęłam poszukiwanie diet, blogów i porad na temat odchudzania. Natrafiłam ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Witam! Mam 14 lat, 158 wzrostu i ważę 44 kg. Mam anoreksję już od 1,5 roku. Zaczęło się od niewinnego odchudzania, czyli: ograniczenie słodyczy, jedzenie dużej ilości warzyw i owoców. Później ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Jestem siostrą anorektyczki (wzrost 170cm, waga 44kg). Była na konsultacji u psychologa, jest w fazie diagnostycznej. Mieszkamy razem. Nie wiem co robić, żeby jej pomóc. Boję się, że mnie ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

10-letnia wnuczka, waga 25 kg, żywa, bezproblemowa, jednakże martwi mnie jej brak apetytu, wręcz jadłowstręt. Rosół je widelcem, żadnej innej zupy, suche ziemniaki, kotlet mielony, frytki, placki ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam, mam następujący problem: w wyniku odchudzania straciłam okres na 7 miesięcy. Po kilku miesięcznej kuracji hormonalnej udało się go odzyskać. Po odstawieniu hormonów samoistnie wystąpił dwa ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Dzień dobry! Jako zrozpaczonym mąż zwracam sie do państwa po pomoc. Mam podstawy przypuszczać, że żona jest anorektyczką. Nie stało się to z dnia na dzień - ale że nie przebywam na co dzień w domu ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Moja bardzo dobra koleżanka ma anoreksję. Jeszcze niedawno sama na to chorowałam i wiem, co ona przechodzi. Tylko, że kiedy szczerze z nią o tym rozmawiam i jej mówię, jak to jest (pobyt w ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 15 lat 170 cm i od dwóch miesięcy ważę 37 kilo. Moje BMI wynosi 13 co wskazuje na wyniszczenie organizmu. Przez 2 miesiące schudłam ok. 8 kilo. Nie mam jeszcze w ogóle miesiączki. Jestem ...

Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka

Mam 15 lat, 170 cm wzrostu i ważę 37-38 kg. Wiem, że moje BMI wynosi ok. 13 (anoreksja i leczenie szpitalne). Owszem, schudłam w ciągu 2 miesięcy ok. 8 kg i swoją obecną wagę utrzymuję już przez ...

Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka

Witam. Zacznę od tego, że popadłem w bulimię. Mam 168 cm wzrostu, ważyłem 37 kg. Oczywiście przytyłem i ważę teraz 54 kg. Zauważyłem zanik na paznokciach tego białka - nie wiem dokładnie, jak to ...

Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka

  Zaczęło się od wakacji zeszłego roku. Postanowiłam schudnąć, ale nie nazywać tego szumnie dietą, nie ogłaszać się z tym zbytnio nikomu - niech widoczne będą efekty. Najpierw po prostu ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Od okoł0o pół roku żyję ciągle w stresie, przez co mam problemy z jedzeniem. Nie mogę jeść, nie mam apetytu i nie potrafię się zmusić. Ważę 45 kg przy wzroście 159 cm. Powodem moich stresów ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Dziennie spożywam ok. 700-800kcal i wystarcza mi to dodatkowo ćwiczę ok. 1,5h i chudnę. Ile mogę spożywać kcal bez żadnego wysiłku fizycznego. Teraz mam wakacje i mogę sobie pozwolić na to, ale ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mam 16 lat, ważę 53 kg, chociaż do niedawna było ich 49, ale przez napady jedzenia znów waga skoczyła i tak jest już od bardzo dawna. Gdy już czuję, że nie mieszczę się w spodnie o rozmiarze S, to ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam. Potrzebuję porady. Rok temu wykryto u mnie cukrzycę i od tego momentu ciągle jestem na diecie, a po jakimś czasie mam napady głodu. Nie chcę przytyć, chociaż mam już 5 kg więcej (171 cm i ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam serdecznie! Mam 23 lata, bulimia towarzyszy mi od 6 lat, różnie z nią bywało - ale śmiało mogę powiedzieć, że wymioty na stałe wpisały się w mój plan dnia. Najczęściej - przez dłuższe okresy ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam Serdecznie! Pokrótce opiszę swoją historię. Otóż w roku 2008 ważyłem jeszcze 104,5 kg przy wzroście +/- 185 cm. Byłem strasznie otłuszczonym chłopakiem. Grube uda, duża pupa, duży brzuch i ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 17 lat! 164 cm wzrostu i ważę 47 kg, ważyłam już 46,3, ale przytyłam. Chociaż w ostatnich dniach waga znowu waha się ku dołowi. Cały czas kurczowo ją kontroluję, obawiam się, że przytyję za ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

  Witam! Mam 22 lata, ważę 54 kg i mam 170 wzrostu. W ciągu roku schudłam 45 kg. Odchudzałam się od kwietnia 2010 do marca 2011 roku z wagi 99 kg spadłam do wagi 54. Miesiączka zanikła już przy ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

  Witam! Mam 17 lat, aktualnie ważę 47,7 kg przy 154 cm wzrostu. Czytałam wiele na temat zaburzeń odżywiania - jednak nie wiem czy cierpię na bulimię, kompulsywne objadanie się, a może nic mi nie ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Zadaj pytanie ekspertowi

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.