Chcę przestać się objadać
Kiedy zobaczyłam, że waga wskazuje tak mało, przeraziłam się i postanowiłam, że czas na drastyczną zmianę. Miałam już kilka takich podejść, ale tym razem powiedziałam sobie, że naprawdę to zrobię, przytyję do 60 kg w jak najkrótszym czasie. Pomyślałam, że święta Bożego Narodzenia będą świetna okazją nie tylko do tego, żeby jeść na co mam ochotę i nabrać wagi, ale też żeby wszystko było znowu "normalnie", żeby cała rodzina jadła wspólnie, nie zadawała zbędnych pytań i nie komentowała rzeczy, które spożywam.
Tak przez 12 dni wręcz opychałam się, ale wydawało mi się, że to jedyny sposób, żeby się zmotywować. Bardzo przytyłam w tak krótkim czasie (zauważyli to nawet znajomi), ale nie chcę się ważyć w tym momencie, bo wiem, że w niczym mi to nie pomoże, a tylko pogorszy mój stan psychiczny. Najgorzej, że wpadłam w ciąg objadania się i trudno jest mi powrócić do diety 1400 kcal, na której byłam przed świętami...
Czuję się świetnie, gdy jem, po tym jak zjem, jest już fatalnie. Jedząc przez te 12 dni, ustało moje ciągłe uczucie chłodu, poprawił mi się nastrój, miałam więcej energii. Jednak po zjedzeniu, chciałabym się schować przed wszystkimi i wszystkim, ciągle myślę, co zjadłam, jak mi się takie ilości jedzenia w ogóle pomieściły w żołądku!
Przedwczoraj minęło 66 dni bez wymiotowania i przeczyszczania się... Wczoraj już nie wytrzymałam. Później spędziłam wiele godzin sama w łazience, po ciemku, płacząc i wyrzucając sobie moje głupie obżeranie się i to, że już chyba nie jestm zdolna być na zdrowej diecie. Zdarza się to coraz częściej ostatnio. Jestem zmęczona takimi huśtawkami nastroju i już sama nie wiem, co z sobą zrobić. Nie potrafię się na niczym skoncentrować, ciągle myślę o jedzeniu... Nie wiem już, jak nad tym zapanować. Pomocy.
Pytanie zadane

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Pani Ewelino!
Frustracja i wyrzuty sumienia po przyjęciu posiłku są typowym objawem zaburzeń odżywiania. Z Pani opisu wynika, że cierpi Pani na szczególnie trudny i niebezpieczny typ anoreksji, tzn. typ bulimiczny. Ponad dwa miesiące bez prowokowania wymiotów to duży sukces i powód do radości, podobnie jak to, że dzielnie walczy Pani z chorobą i kontynuuje leczenie pomimo trudności.
Nawroty w trakcie leczenia zaburzeń odżywiania są częste, ale ich liczba będzie spadać, jeśli będzie Pani kontynuować leczenie. Nawrót objawów nie oznacza totalnej porażki, może być natomiast dobrą okazją do omówienia sytuacji z terapeutą. Pomoże to w zmniejszeniu szansy na kolejny nawrót.
Wspomniane wahania nastroju powinny być natomiast powodem konsultacji z psychiatrą, który oceni ewentualne wskazania do leczenia farmakologicznego.
Zastanawia mnie, czy dieta 1400 kcal pokrywa w pełni Pani zapotrzebowanie energetyczne, czy jest to dieta odpowiednio zróżnicowana. Przyrost masy ciała powinien odbywać się stopniowo, podobnie - stopniowo powinna wzrastać wartość kaloryczna posiłków. W razie wątpliwości należy omówić to z dietetykiem lub lekarzem prowadzącym.
Życzę powodzenia i wytrwałości
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez ol...ba@interia.eu
Odpowiada: lek. Joanna Gładczak
Pytanie zadane przez ka...am@interia.pl
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez as...ol@onet.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez do...ek@interia.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ma...tz@wp.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ea...re@o2.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez sz...ka@gmail.com
Odpowiada: mgr Katarzyna Szatkowska
Pytanie zadane przez ew...ee@interia.pl
Odpowiada: mgr Katarzyna Szatkowska
Pytanie zadane przez ha...ja@gmail.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez na...ka@interia.eu
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez pa...go@o2.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ma...03@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez li...45@wp.pl
Odpowiada: mgr Joanna Moczulska
Pytanie zadane przez ag...10@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez mo...ju@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez an...a1@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ja...89@o2.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Hej Kasiu,
ja mam 157 cm i tęż ważę 49 kg, poza tym mam mały biust więc ty musisz wyglądać olśniewająco ;) Minął już ponad rok od twojego wpisu, mam nadzieję że się pozbierałaś. Ja miałam to samo. To znaczy... objadałam się codziennie, do obrzydliwośći, budziłam w sobie wstręt i miałam zepsuty dzień... teraz jest już lepiej, mam 'ataki' ale po 3 kanapkach/jogurtach się zatrzymuję. Jakoś tak... po 10 miesiącach walki jest lepiej. Chociaż jedzenie wciąż zajmuje za dużą część moich myśli.
Hmm.. u mnie zaczęło się anoreksją (35 kg), potem jadłam więcej, ale bez kontroli... tzn nikt nie ostrzegał mnie przed BED albo bulimią. To chyba najgorsze co mogli mi zrobić, myśleli tylko o tym, żebym więcej jadła, nie zastanawiając się jak rzucę nawyk takiego objadania się.
Takie życie jest do bani, gdy się objadamy. Jedyny sposób jaki wymyśliłam i się sprawdził to nie nudzić się w domu- jak masz coś do roboty to nie zjesz (tak dużo). I sport! Zmniejsza apetyt. + bliscy, trzeba im o wszystkim powiedzieć i poprosić o wsparcie, np 'nie kupujcie słodyczy, please, pomożecie mi tym!', 'proszę, jak pójdę do kuchni po śniadaniu to zwróć mi uwagę'.
Strict diety nie działają!!! Głodząc się albo jedząc skąpiutkie śniadanie/inny posiłek nie zwalczy się binge eating disorder! To tylko gwarantuje kolejny atak! Trzeba zjeść normalnie (np. 2 kolorowe kanapki na śniadanie, pełne warzyw ale też białka i ziaren) i potem odrazu UMYĆ ZĘBY, najlepiej wyjść z mieszkania/domu, albo zająć się czymś z tym że poprosić kogoś, żeby nie pozwolił nam na podjadanie albo nie wiem powiesić sobie zdjęcie cellulitu, grubasa i wystającego brzucha na drzwiach! I obok pięknej, zdrowej, jędrnej dziewczyny! Odrazu się odechce jesc w nadmiarze!
Uch. Ale dużo emocji. Mówię wam, do bani z tym objadaniem się :S
Ja od pół roku objadam się co drugi dzień, że aż mi jest nie dobrze. Zawsze robię to rano, na śniadanie pochłaniam tyle jedzenia, co mogłabym to rozłożyć na cały dzień, a ja nie...tylko rano, a później odbija mi się tym jedzeniem cały dzień, aż mi się ulewa czasami i mam doła, zła jestem na siebie i mam wstręt sama do siebie, że tyle mogę naraz zjeść, zazwyczaj objadam się jak mnie nikt nie widzi w samotności np; całe ptasie mleczko opakowanie zjadłam. Nie wiem czym to jest spowodowane? Może brakiem konkretnego zajęcia. Nieraz z nudów tak jem, że aż mi niedobrze. Boję się, że mogę na coś zachorować. Chciałabym regularnie się odżywiać ale nie potrafię ;-( Kaśka lat 25, ważę 49, 159 cm.
Mam lat 14, ważę 65kg, wzrost165cm...
I chciałabym szybko schudnąć... :/
Co mam zrobić ile razy mam jeść dziennie itp? ;(
Pomoście mi proszę... ;(
Z góry dziękuję... :*