Witam,mam 4,5 letniego synka u którego zauważyłam niepokojące objawy.Mój synek nie mówi,tylko piszczy i gaworzy po swojem.Jego zabawy polegają na rzucaniu zabawkami lub układaniu je w szeregu,nie chce bawić się edukacyjnymi zabawkami ani też bawić się w powtarzanie różnych czynności.Kiedy spacerujemy nie mogę go puścić samego gdyż od razu begnie przed siebie bez opamietania.Odkąd skończył 1,5 nie sypia w dzień i jest w ciągłym ruchu,kiedy chce pić lub jeść bierze mnie za ręke i pokazuje ,na prośbę żeby powiedział daj, zaczyna się denerwować.Kiedy próbuję go posadzić do stolu to zaczyna się szarpanie i płacz.Mam bardzo duży problem żeby wejść z nim do sklepu gdyż zaraz panikuje i ciągnie za ręke żeby wyjść,mogę z nim robić tylko zakupy w marketach i dużych sklepach.Czasami bez powodu zaczyna mnie bić,zwłaszcza kiedy rozmawiam przez telefon lub nie reaguję na niego.Największym problemem jest to że nie mogę w domu otwierać okien gdyż zaraz wszystko wyrzuca.Naprawdę spokojnym dzieckiem jest wtedy gdy jest w domu tylko ze mna,wtedy mało się denerwuje ale nie potrafię zając go żadną zabawą,on sam się bawi ,najlepiej wtedy kiedy może sobie układać autka jedno za drugim[zauważyłam że ważne jest jakiego koloru jest autko i jakiej wielkości] każde ma swoje miejsce i nie można mu zmieniać kolejności ani dokładać więcej autek.Mam też wrażenie że chyba mniej odczuwa ból niż rówieśnicy,gdy się wywróci to bardzo żadko zdarza się żeby płakal niezależnie od skaleczenia.No i także mam wrażenie jakby orientował się w czasie gdyż o jednej porze che jeść,pory spaceru zawsze dobiera godzinami do mojej pracy [np.kiedy ja mam pierwszą zmianę to on pokazuje dziadkom pół godziny przed moim powrotem że chce wyjść z domu].Mogła bym pisać jeszcze dużo innych przykładów ale te wydają mi się dziwne.Proszę o radę i opinie,serdecznie pozdrawiam.
Pytanie zadane przez be...aj@gmail.com
ODPOWIEDŹ EKSPERTA
Mgr Paulina Stolorz - psycholog, specjalność: psychologia kliniczna i osobowości.
Szanowna Pani,
Z opisu zachowania Pani synka wynika, że posiada kilka cech typowych dla dzieci z zaburzeniami autystycznymi. Aby jednak postawić właściwą diagnozę konieczna jest wizyta u specjalisty, psychologa rozwojowego i neurologa. Myślę, że jest to dobry moment, aby zdecydować się na taką konsultację i ewentualnie podjąć kroki terapeutyczne. Autyzm jest dość trudny do zdiagnozowania i często podobne objawy wskazują na inne zaburzenia rozwojowe w tym również na zaburzenia słuchu itp.
Witam!Opowiem pokrótce moją historię.Już od dziecka czułem się inny,nie potrafiłem nawiązywać kontaktów,często płakałem bez powodu,czułem wielki ból życia już jako dziecko.Bylem ponadto bardzo nerwowy,wszystko wyprowadzało mnie z równowagi.W mojej rodzinie wszyscy są dziwni(mężowie sióstr mojej mamy mówią że są jak emocjonalne dzieci).Od dziecka musiałem udawać za wszelką cenę że wszystko jest w porządku,można powiedzieć że tyle ile miałem sił grałem kogoś innego wymyśloną postać a tak naprawdę od zawsze czułem że sam nie wiem jaki jestem w środku.Czułem się pusty,pozbawiony uczuć,emocji.Często gdy płakałem czułem przeciwne stany z jednej strony smutek-płacz z drugiej radość że potrafię płakać czyli coś przeżywać wtedy czułem się bardziej człowiekiem,odczuwałem rożne stany nieważne że to był płacz...W chwili obecnej mam bardzo silne derealizacje i deprersonalizacje,wszystko wydaje mi się jak ze snu,moje ciało jest dla mnie jak obcy twór.Czuje że żyje w piekle w stanie pozbawionym wszystkich uczuć, do tego mam ochotę krzyczeć i rzucać wszystkim co mam pod ręką,mam w sobie takie napięcie ogromne.Całe życie byłem pozostawiony na pastwę losu.Leczę się psychiatrycznie ale lekarzowi trudno jest uwierzyć w to że w mojej rodzinie jest jakaś choroba-myślę że to autyzm.Autyzm na który nałożyły się przez lata depresje,nerwice lękowe i inne stany.Czuje się średnio inteligentny,niektórzy twierdzą że bardzo,ja czuje się wyssany z uczuć.Żyję w swoim zatopionym świecie w którym już chyba dawno nie ma mojego Ja. Brałem leki na schizofrenie jednak mi nie pomagały.Jak dać do zrozumienia psychiatrze że to głębszy problem,czy w takim wieku jak ja 24 lata można brak jakieś leki na autyzm-słyszałem że są?Nie twierdzę że to akurat autyzm ale wiele rzeczy się zgadza.Gdyby naokoło mnie byli normalni ludzie może byłbym w innym stanie,nie wiem..Jestem po probie samobójczej,moje życie to gorzej niż wegetacja nie mam już sił..
Jestem mamą 19-miesięcznej dziewczynki. Urodzona z 10 punktami w skali Abgar o wadze 2800g. Dziecko ulewające do 1 roku życia. 4-miesięczna była rehabilitowana ze względu na wzmożone napięcie ...
Witam! Mam pytanie odnośnie mojego synka. Pytanie dotyczy autyzmu. Synek ma 11,5 miesiąca, urodził się w 37 t.c. Całą ciążę musiałam leżeć, miałam przedwczesne skurcze. Synek był 3 razy owinięty ...
Witam! Kasia ma 2 latka, urodziła się z obniżonym napięciem mięśniowym i asymetrią, od 3 miesiąca jest rehabilitowana metodą NDT bobath. Wszystkie etapy rozwoju motorycznego przeszła tylko z ...
Witam! Mam problem, gdyż wydaje mi się, że mój synek nie rozwija się prawidłowo. Ma 13 miesięcy nie reaguje na swoje imię, nie pokazuje palcem gdy coś chce, mówi mama baba, ale nie wie co to ...
Witam, jestem mamą 3-letniego synka i trochę się o niego martwię, gdyż dziwnie się czasami zachowuje, np. podczas zabawy czy oglądania bajek wstaje i zaczyna biegać od kuchni do pokoju i wydaje ...
Witam! Moja córeczka ma obecnie 20 mieś. i 1 tydzień. Od początku zauważyłam, że rozwojowo jest jakby kroczek za rówieśnikami. Mam wrażenie że cos jest na rzeczy... Zacznę od tego co mnie ...
Witam! Moja 5-miesięczna siostrzenica nie chwyta zabawek. Jest wcześniakiem urodzona w 32 tygodniu ciąży. Zalecenie rehabilitanta - wizyta u neurologa nic nie wykazała. Rodzice martwią się o nią. ...
Witam serdecznie, jestem mamą 14-miesięcznego chłopczyka. Synek od zawsze jest bardzo ruchliwy i uśmiechnięty. Bardzo wcześnie siedział i chodził, jego rozwój motoryczny jest bardzo szybki. ...
Piszę do państwa, ponieważ niepokoją mnie pewne objawy syna (20 miesięcy). Zacznę może od nieszczęsnej wizyty w poradni dziecięcej, gdzie byliśmy z synem na rutynowej kontroli po chorobie. W ...
Moja córeczka ma 2 lata i 10 miesięcy, nic nie mówi tylko sylabizuje poszczególne wyrazy, takie jak mama, tata, baba, kaka, ale nie mówi ich dosłownie do osób, tylko tak jakby dla siebie. Nie ...
Witam. Jestem mamą 3 letniej córeczki, nie wykazuje ona postępów w mowie i komunikacji. Właściwie mało mówi (sporadycznie daj, masz, zejdź , chodź, uspokój się, zamknij, otwórz), ale wszystko to ...
Moja Żona pilnuje 2,5-letniego chłopczyka, który w pewnych momentach zaczyna krzyczeć i napinać mięśnie aż mu się ręce trzęsą; w tym momecie tak jakby nie kontaktował, to trwa jakieś 10 do 20 ...
Mam pytanie dotyczące mojego siostrzeńca. Mały ma 2 latka i 8 miesięcy i jak dla mnie to on dziwnie się zachowuje. Mały mówi kilka slow "mama", "tata", "dziadzio" siostra tłumaczy sobie to tym ze ...
Mój syn ma 2 lata i 8 miesięcy. Bardzo martwi mnie jego zachowanie, gdziekolwiek pójdziemy to on ociera się o wszystko, tzn. o meble, o drzwi, jak wchodzimy do sklepu to ociera się o wszystkie ...
Witam! Jestem mamą 1,5-rocznego chłopca. Urodził się poprzez cc. Poród zaczął się samoistnie poprzez odejście wód płodowych. Po 13 h był zanik tętna u dziecka, wstrzyknięto mi jakiś lek na ...
Witam! Kilka miesięcy temu odwiedziłam siostrę, ma syna w tym samym wieku co moja córa! Nie widuje go często, ale jego zachowania podczas naszej wizyty zwróciły moją uwagę, nie tylko moją, ale i ...
Mój brat ma 9 lat. Jest uzależniony, uwaga - od komiksów! I nie tylko. Jeśli puści sobie film, to obejrzy go trzy razy za sobą, potem przez kolejne dni musi puścić go sobie przynajmniej raz. Jak ...
Mój synek niedługo skończy 3 latka, nie mówi prawie nic, sporadycznie powie: „mama” albo „baba” i tylko niezrozumiale po swojemu. Martwi mnie to, że boi się prawie wszystkiego, począwszy od ...
Mam pytanie odnośnie do mojego syna. Mój syn ma 2,5 roczku, zaczął chodzić, jak miał 14 miesięcy i na początku nie było z nim żadnych problemów. Jego zachowanie trochę mnie martwi. Zaczął ...
Dzień dobry Mój synek ma 22 miesiące. Zaobserwowaliśmy następujące niepokojące objawy: Nie mówi, tylko niektóre sylaby. Mam wrażenie, że tego co się wcześniej nauczył nie pamięta. Kiedyś powtarzał ...
Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Witam!Opowiem pokrótce moją historię.Już od dziecka czułem się inny,nie potrafiłem nawiązywać kontaktów,często płakałem bez powodu,czułem wielki ból życia już jako dziecko.Bylem ponadto bardzo nerwowy,wszystko wyprowadzało mnie z równowagi.W mojej rodzinie wszyscy są dziwni(mężowie sióstr mojej mamy mówią że są jak emocjonalne dzieci).Od dziecka musiałem udawać za wszelką cenę że wszystko jest w porządku,można powiedzieć że tyle ile miałem sił grałem kogoś innego wymyśloną postać a tak naprawdę od zawsze czułem że sam nie wiem jaki jestem w środku.Czułem się pusty,pozbawiony uczuć,emocji.Często gdy płakałem czułem przeciwne stany z jednej strony smutek-płacz z drugiej radość że potrafię płakać czyli coś przeżywać wtedy czułem się bardziej człowiekiem,odczuwałem rożne stany nieważne że to był płacz...W chwili obecnej mam bardzo silne derealizacje i deprersonalizacje,wszystko wydaje mi się jak ze snu,moje ciało jest dla mnie jak obcy twór.Czuje że żyje w piekle w stanie pozbawionym wszystkich uczuć, do tego mam ochotę krzyczeć i rzucać wszystkim co mam pod ręką,mam w sobie takie napięcie ogromne.Całe życie byłem pozostawiony na pastwę losu.Leczę się psychiatrycznie ale lekarzowi trudno jest uwierzyć w to że w mojej rodzinie jest jakaś choroba-myślę że to autyzm.Autyzm na który nałożyły się przez lata depresje,nerwice lękowe i inne stany.Czuje się średnio inteligentny,niektórzy twierdzą że bardzo,ja czuje się wyssany z uczuć.Żyję w swoim zatopionym świecie w którym już chyba dawno nie ma mojego Ja. Brałem leki na schizofrenie jednak mi nie pomagały.Jak dać do zrozumienia psychiatrze że to głębszy problem,czy w takim wieku jak ja 24 lata można brak jakieś leki na autyzm-słyszałem że są?Nie twierdzę że to akurat autyzm ale wiele rzeczy się zgadza.Gdyby naokoło mnie byli normalni ludzie może byłbym w innym stanie,nie wiem..Jestem po probie samobójczej,moje życie to gorzej niż wegetacja nie mam już sił..