Czy 3,5-latek ma prawo tak się zachowywać?
Pytanie zadane

Mgr Katarzyna Osak - absolwentka Studiów Psychologicznych w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie
Witam serdecznie.
Odpowiadając na Pani pytanie: Czy tego typu zachowania mogą i zdarzają się chłopcom wieku Pani synka?
Myślę, że niektóre z opisanych przez Panią zachowań mogą niepokoić i należałoby się baczniej im przyjrzeć. Aby jednak podać dokładną przyczynę konieczna jest obserwacja u specjalisty.
Analizując Pani opis można przypuszczać, że Pani synek może mieć pewne problemy z odbiorem i przetwarzaniem bodźców sensorycznych (słuchowych, dotykowych, wzrokowych).
Z opisu niejasny jest do końca rozwój w takich sferach jak mowa, komunikacja, relacje społeczne, zabawa. Podaje Pani zbyt mało szczegółów w przykładach, aby wnoskować o danym zaburzeniu. Jednakże widoczne są pewne nieprawidłowości.
Zachęcam do wizyty u psychologa zajmującego się terapią dzieci z zaburzniami rozwoju, który po obserwacji dziecka i rozmowie z Panią wypowie się bardziej szczegółowo na temat trudności Pani synka.
Zasadne jest również zgłoszenie się do specjalistów Integracji Sensorycznej (SI), którzy ocenią sferę zmysłów, równowagi, ruchu dziecka.
Pozdrawiam.
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 3266 pytań
Podobne pytania
Odpowiada: lek. med. Tomasz Stawski
Pytanie zadane przez el...91@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez al...da@gmail.com
Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska
Pytanie zadane przez b...@neostrada.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ho...a7@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ka...89@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez re...00@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ma...25@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez o...@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez hy..._a@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez go...07@op.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez sc...ie@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez sz...79@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ma...19@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez km...ny@interia.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ka...a6@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez mi...ja@interia.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez be...ka@op.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez pa...55@amorki.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez mo...ke@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez do...no@interia.eu


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
chcialabym prosic mame o dalsza czesc losow jej dziecka, gdyz objawy u mojego synka sa takie same... Co zdiagnozowano?
Proszę się nie dziwić tylko pójść do dobrego specjalisty. Żaden zwykły lekarz nie powie Pani, że zachowania Pani dziecka są niepokojące. To niestety do Pani należy wybór czy zareaguje Pani na niepokojące zachowania czy też je zbagatelizuje. Niestety nie możemy zmienić rzeczywistości i jeśli Nasze dziecko jest chore, to nie stanie się zdrowe tylko dlatego, że będziemy się starać tłumaczyć jego DZIWNE zachowania jako fazy przejściowe. Te fazy mogą się nasilić. Jeśli dziecko uderza głową w podłogę to jak Pani to widzi?
nowa :)
Trochę mnie to dziwi co pani tu wypisuje, że syn jest chory. Ja mam również synka - obecnie ma 3 i pół roku i prawie identycznie się zachowuje jak pani syn. Kręci się w kółko, uderza ciągle, gdy się tylko zdenerwuje głową w podłogę, ustawia, parkuje godzinami swoje samochody na dywanie itd. Byłam u specjalistów i ocenili, że to wiek-FAZA przejściowa-niektóre dzieci tak właśnie w tym wieku reagują i muszę powiedzieć, że jest coraz lepiej. Wspomnę również, że gdy miał ponad rok również uderzał bardzo często głową w podłogę czy ścianę i to też minęło-dowiedziałam się u lekarza, że to są fazy w rozwoju dziecka i mogą one wlanie tak wyglądać. Pozdrawiam
Jeżeli chodzi o Pani synka to raczej wygląda to na zespół Aspergera. Z Pani opisu wynika że nie jest źle. Praca przed wami ale macie i tak dużo szczęścia.
A co do tego że rodzice nie chcą akceptować oczywistych sygnałów cech autystycznych to normalne bo jest to swego rodzaju wyrok w tak jak nasze nietolerancyjnym społeczeństwie. Niech Pani raczej teraz wspiera swoją szwagierkę i jej rodzinę. Jeżeli ma Pani dzieci to proszę nie ograniczać kontaktów z kuzynem. Poza tym trudne zachowania autystyczne zawsze mają swoje przyczyny. Proszę poczytać trochę na temat integracji sensorycznej i pokrewne tematy. Na terapię w wieku 3,5 roku nie jest jeszcze za późno;)) Proszę też powstrzymać się od "a nie mówiłam....", to jest bardzo trudna i delikatna sytuacja.
Ma Pani rację, moja szwagierka teraz dopiero się niepokoi faktem niemówienia ani słowa przez jej synka. Nie koncentruje także wzroku na osobach, nie kontroluje fizjologii etc, a ma obecnie 3, 5 roku. Widziałam nieprawidłowość od 2 roku życia, ale oni wciąż bagatelizowali jego dziwne zachowanie...
No i byliśmy.. Moje podejrzenia i niepokój się potwierdziły. Chociaż za wcześnie na postawienie jakiejś konkretnej diagnozy - Jacek z pewnością cierpi na wielopoziomowe zaburzenia pracy mózgu. Być może doszło do uszkodzenia jakiegoś konkretnego obszaru mózgu, który odpowiada za określoną funkcję, natomiast jako że mózg pracuje jako całość - to rzutuje na pozostałe elementy. Obecnie trudno wskazać na jakąś dominującą nieprawidłowość. Te zaburzenia są niezbyt głębokie, jednak ich ilość i różnorodność każą przypuszczać, że coś nie działa tak jak trzeba. Jacek ma trochę z dziecka autystycznego, trochę z adhd. Ale Jest to wieloobszarowe i prawdopodobnie nie zostanie "przypisany" do konkretnej, ściśle określonej jednostki chorobowej. Dalsza diagnostyka i obserwacja powiedzą nam w jakim kierunku się to rozwija, czy te objawy się nasilają czy zanikają. Możliwe jest także, że układ nerwowy Jacka jest jeszcze niedojrzały i stąd te wszystkie "objawy" - więc jest szansa, że z tego wyrośnie. Obecnie tylko badanie rezonansem magnetycznym jest w stanie dać miarodajną odpowiedź czy jest to niedojrzałość układu nerwowego czy też uszkodzenie jakiegoś obszaru mózgu. Ale o potrzebie tego badania zadecyduje lekarz neurolog. Tak czy inaczej Jacek ma już zleconą rehabilitację ruchową, konsultacje u psychologa, pedagoga i logopedy.
Drogie Mamy! Apel do Was! Wy pierwsze jesteście w stanie wychwycić to, co niepokojące. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście "przewrażliwione" i szukacie dziury w całym. Mnie uspakajali wszyscy ŁĄCZNIE Z PEDIATRĄ. Mam duży żal do siebie, że zaufałam innym - a nie posłuchłam siebie. W tej chwili być może Jacek byłby dużo bardziej "do przodu".. pozdrawiam
mama Jacka
Fundacja "Być jak inni" w Ciechanowie- również diagnozy autyzmu
Witam, tu mama Jacka. Byliśmy u bardzo dobrego diagnosty - pediatry. Pojawiła się sugestia by diagnozować synka w kierunku bezobjawowej padaczki. Usłyszałam, że w takim przypadku autyzm może być SKUTKIEM istnienia takiej padaczki w organizmie syna. Wciąż czekamy na 13 października..
znam chłopca który ma 5 lat, mówi pojedyńcze wyrazy, najczęściej krzycz jest bardzo nerwowy, dotknąć da się tylko mamie, nie bawi się z dziećmi, bawiąc się np.samochodem nie jeżdzi tylko puka nim jak młotkiem.Dodam tylko, że po zapaleniu ucha stwierdzono u niego niedosłuch i ma dreniki w uszach
witam
ja mam synka ktorego diagnozuje w kierunku autyzmu ma on 1,5 roku
co bym mogla zasugerowac - wazne by udala sie Pani do dobrego specjalisty, tzn specjalnego osrodka diagnozujacego dzieci z autyzmem najlepszy jest w w-wie synapsis bdb jest rownieze w opolu- prodeste to b wazne by dziecko bylo zbadane przez kompetentnych ludzi
pozdrawiam i prosze dac znac co i jak:)
Uzupełnię tylko swoją notkę- nie wiem, czy wypowie się jeszcze pani psycholog, ale może któryś z rodziców szukając wskazówki trafi na ten wątek i w czymś mu to pomoże.
Odnośnie Jacka - jest bardzo sprawny ruchowo i manualnie. W zasadzie dzięki tej jego sprawności fizycznej - byłam spokojna o jego całościowy rozwój, bo o ile mi wiadomo rozwój fizyczny idzie w parze z umysłowym, nierozerwalnie. Jacek w tej chwili mówi dość wyraźnie, całymi zdaniami, jak wspominałam - bywa, że nie stosuje przyimków. Staram się nad tym pracować i je dość mocno artykułować, Jacek generalnie nie wstydzi się obcych, śmiało wita się z osobami, które widzi po raz pierwszy. W grupie dzieci stara się dostosować do reguł zabawy, ale próbuje też przeforsować swoje koncepcje (w praktyce szuka "frajera", który tak chętnie jak on bawiłby się autami, układając je w jednym ciągu). Potrafi w zabawie udawać - starsza o 3 lata siostra często narzuca mu rolę "Jacek, będziesz teraz tatą" - on chętnie w tym uczestniczy, z drugiej strony niezależnie od roli jaką obiera w zabawie jest ona odgrywana w taki sam sposób (muszę jechać tam, muszę kupić to, przyniosłem ci zakupy) itp. Rzadko wykazuje inicjatywę zabawy w "dom", w "pracę" itp, lubi towarzystwo siostry, ale w zabawach autami i do tego zmierza. Mnie osobiście martwi najbardziej to, że nie jestem w stanie go zainteresować rozmową i choćbym niewiem z jakim przejęciem zaczęła mu opowiadać jakie to kupimy autko na zakupach, on będzie patrzył wszędzie, tylko nie na mnie. W jaki sposób on ma rozpoznawać emocje, skoro nie patrzy na ludzkie twarze? Martwi mnie też jego nieostrożność i nieprzewidywalność. Tłumaczyłam tysiąc razy czym się może skończyć wbiegnięcie na ulicę. Jeżeli siostra da mu sygnał do ścigania się - sama zatrzyma się przed ulicą, a on na nią wbiegnie nie patrząc czy coś jedzie.
Aha, czytając inne wątki natknęłam się na objawy polegające na kręceniu się wokół własnej osi - Jacek uwielbiał to robić, mógł się kręcić nawet 3 minuty, po czym w końcu lądował na podłodze, teraz w zasadzie tego nie robi, może czasem, gdy spodoba mu się w telewizji jakiś przebój - kręci się tak długo, jak trwa piosenka.
13 października mamy wizytę u specjalisty. Napiszę w tym wątku jaka jest diagnoza (o ile się pojawi na pierwszej wizycie) tak czy inaczej odezwę się jak tylko będę miała jakieś konkrety.