Witam. Mój chłopak od około 2 lat zażywa amfetaminę. Znamy się od pół roku, więc nie wiem czy objawy, które u niego obserwuję mogą wskazywać na uzależnienie czy – tak, jak on twierdzi - zawsze tak miał...
Bierze ponoć raz w miesiącu, czasem dwa razy po ok. 2g, ale czy to prawda w 100% też nie wiem. Zauważam u niego czasem szybsze bicie serca, zwykle drżą mu ręce i ma kłopoty z zasypianiem - twierdzi, że zbyt dużo rzeczy kłębi mu się w głowie gdy chce zasnąć i przez to te problemy. Jednak ja martwię się, że to może być uzależnienie. On twierdzi, że nie jest uzależniony. Proszę o pomoc.
Pytanie zadane
ODPOWIEDŹ EKSPERTA
Mgr Arleta Balcerek - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Witam.
Opisane przez Panią objawy są charakterystycznymi dla osób zażywających amfetaminę. Jest ona substancją psychoaktywną, której działanie w pierwszym okresie stosowania, może wydawać się pozytywnym i pożądanym dla lepszego funkcjonowania. Niestety nic bardziej złudnego, gdyż jest środkiem silnie uzależniającym psychicznie i fizycznie.
Proszę porozmawiać z Partnerem i namówić go na konsultację u terapeuty uzależnień lub psychiatry.
Powodzenia i pozdrawiam
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
witam brałem anfetamine i inne dragi kilka lat amfe około 4-5 lat trawe to takze 10 lat pale ekstaski to tak jak landrynki kazdego tygodnia w weekend na imprezkach lub o tak o bez okazji jadlem takze wiem bardzo duzo na ten temat i powiem ze nie ma niestety sie czym chwalic.Co do twojej wypowiedzi to musze ci powiedziec ze tak na 95% twoj chłopak cie okłamuje i to wiem poprostu z własnego doswiadczenia jak to jest ;nie mozesz spac nawet jezeli sie zmuszasz to bardzo ciezko zasnac serce ci napiera jak by miało wyskoczyc wszystko ci pulsuje nie da sie spac to na 100%jest to amfa ."Bierze ponoć raz w miesiącu, czasem dwa razy po ok. 2g, ale czy to prawda w 100% też nie wiem'' nie łudz sie nie ma opcji poprostu z bulem serca musze powiedziec ze na bank bieze wiecej niz mowi tez tak sciemnialem wszystkim w okolo, dziewczynie to sie poprostu nie da o tak o powstrzymac lecz to nie powod bys zostawiła swojego chłopaka wręcz przeciwnie potrzebujesz z nim powaznie porozmawiac i to nie tylko raz dac mu do zrozumienia ze wiesz o wszystkim i starac sie mu za wszelka cene pomoc bo samemu jest bardzo trudno jednak wiedz ze bez jego checi nic jestes w stanie zrobic wszystko zalezy od niego.
brałem wszystkie te swinstwa z chlopakami lub sam długi czas wielu sie stoczyło nie wielu dało rade tak jak ja po prostu jednego dnia postanowiłem przestac i to tylko sam ja i moja bardzo silna wola mi pomogła zaprzestac brac to ... tak samo jak i papierosy tez po 8 latach przestałem palic lecz mysle ze uzaleznienie zostanie we mnie do konca zycia masz mysli i checi ze moze by tak sobie tylko raz przeciez juz teraz sie nic nie stanie po 5 latach przerwy to sa własnie takie momety ktorych sie czeba obawiac i od nich uciekac nie dajcie sie zwiesc bydzcie silni co do ciebie to zycze powodzenia i pomocy chłopakowi od ciebie BO ON JEJ NAPRAWDE POTRZEBUJE!!!!!!!!!!! POWODZENIA
Dodane przez użytkownik 1 | 02/21/2011 - 18:04
Byłam w związku z chłopakiem, który robi to co weekend ;/ Zerwał ze mną, ponieważ powiedział że tylko się z nim męczę przez to co on robi . . Martwię się, że przez to co robi niedługo będzie z nim bardzo źle ;( Czy można coś z tym jeszcze zrobić .? Ile wytrzyma organizm chłopaka, który robi to co weekend.?
Dodane przez meca | 02/10/2011 - 00:59
hej mam naimie micha lmam lat 21 pochodze z elblaga wlasnie jestem na przepustce zazywalem amfetamine 7 lat i inne zeczy równiez lecze sie w osrodku monar marjanówek niebiore juz ponad pól roku i uwiez mi ze dalej mie do tego ciagnie i boje sie ze znów zażyję te swinistwo bardzo trudno z tego wyjsc trzeba codziennie z tym walczyc kazdej sekundy w kazdej minucie narasta ochota i pazerstwo na ten narkotyk jest jak obrany cel w twoim muzgu cialo i dusza tylko tego pragna ten smak ten wyglad zapach jest przecudowny jest ważniejszy od reszty niby cierpisz lecz itak niechcesz tego zmienic twój chłopak potrzebuje duzo wsparcia spokoju zrozumienia i przedewrzystkim trafnej decyzji on wie ze ma problem lecz tego jeszcze niedostrzega i wiec ze jesli ktos raz sprubuje amfetaminy to bedzie jej pragnol snil oniej a gdy jej zabraknie bedzie straszliwie tesknil jakby tesknil za ukochanom pogadaj z nim naspokojnie o osrodku monar polecam monar marjanówek znajdujacy sie niedaleko kołobrzegu ja tam aktualnie sie lecze to muj 2 osrodek polecam i pozdrawiam niech bog ma was w opiece
Dodane przez kreska21212 | 12/13/2010 - 16:07
hej,napisze Ci,ze 100% to objawy tego,ze Twoj chlopak bierze,lecz nie zgodze sie tutaj z Pania powyzej,w dwoch kwestiach.1)dlaczego sadzisz,musi brac czesciej?2lata to znow nie tak dlugo,zeby trzeba brac codzien,no ale tez zalezy jak czesto bral,a po 2)znam ludzi osobiscie,ktorzy brali lata,i rzucili,z dnia na dzien,przezywali koszmar,ale skonczyli,sa uzaleznieni,ale nie biora,wg.mnie i tego co widzialem to wlasnie w wielu przypadkach druga osoba jest w stanie pomoc,napisze Ci tak:ZOSTAW PARTNERA,BO MA PROBLEM Z PROCHEM,TO JUZ DO KONCA ZYCIA,BEDZIE MIAL JEDNA DZIEWCZYNE-AMFETAMINE,chodze po stronkach,bo dotarlo do mnie,to co ktos mowil mi od dluzszego czasu(ok 2lat)smialem sie,bo przeciez co moze wiedzec osoba,ktora nigdy nie brala,.ostatnio bylismy w przychadni i pokazal mi ulotke o odwyku z prochu,obrocilem to w zart i,ze niby jest smiesznie,ale uz nie jest,bo dotarlo do mnie to,czego nie chcialem przyjac do siebie,ok 5lat biore proch i mimo tego,ze wiem o tym,ze to rujnuje moje zycie i zawsze sa tylko problemy(praca,dziewczyna,dom,rodzina,po prostu wszystko),to brne w to dalej,wiec co nieco wiem,pozdro,odezwe sie za pol roku
Dodane przez ari | 11/12/2010 - 03:35
chodzilam przez rok z chlopakiem ktory bral...i uwierz mi z tego nie da sie tak po prostu zrezygnowac! .nie sadze zeby Twoj chlopak bral raz, dwa razy w miesiacu...feta to nie cukierek nie mozesz odrzucic tego od siebie tak po prostu...tego wrecz wymaga organizm...moglabym tak pisac i pisac o tym...w kazdym badz razie wspolczuje kazdej dziewczynie ktora jest w zwiazku z narkomanem
Od 3 miesięcy mam chłopaka. Może nie wydaje się to długi okres czasu, ale znamy się ponad 3 lata, więc wiem o nim praktycznie wszystko. Bardzo go kocham i chciałabym mu pomóc, ponieważ jest ...
Gdzie mam szukać pomocy? Witam, mam 21 lat, narobiłam sobie trochę problemów w życiu i teraz odbija mi się to na psychice. W wieku 17 lat zostałam prostytutką, nie miałam tam za ciekawie, od roku ...
Witam! Mam pytanie odnośnie uzależnienia od amfetaminy. Mój chłopak bierze ją od pół roku codziennie, strasznie się zmienił - już sama nie wiem, co mam robić. Najgorsze jest to, że chcę mu pomóc, ...
Drogi lekarzu. Piszę do Państwa, bo już nie wiem co mam robić, jak mam się zachowywać... Jestem w związku z byłym narkomanem, który brał narkotyki przez ok. 13 lat i po wyjściu z więzienia w ...
Ostatnio mój mąż wrócił do domu w dziwnym stanie, tzn. miał duże źrenice, zgrzytał zębami i robiła mu się piana na ustach. Pił piwo i prawdopodobnie palił marihuanę - nie wiem tylko, czy sądząc po ...
Witam, mam 25 lat. Mój chłopak, z którym jestem od ponad roku przyznał, że jest uzależniony od marihuany. Kiedy go poznałam wiedziałam, że pali i widziałam tego skutki, ale uważałam, że nie mam ...
Mój przyjaciel ma 30 lat. Jego przygoda z narkotykami i dużymi ilościami alkoholu zaczęła się w wieku 17 lat. Spróbował chyba wszystkiego, co było dostępne (jakieś grzybki, mefedron i inne ...
Witam! Chciałbym prosić o poradę w sprawie, która jest dla mnie strasznie trudna w rozwiązaniu. Mam 17 lat rozstałem się z dziewczyna (rok młodsza) ponad miesiąc temu po 2 latach. Od razu wpadał w ...
Witam. Mam męża uzależnionego od amfetaminy, marihuany i tabletek. On twierdzi, że chce się leczyć, ja natomiast chodzę na terapie wsparcia rodzin osób uzależnionych. Gdy powiedziałam to jego ...
Jestem 32-letnią Polką mieszkającą w Holandii od 4 lat. Mam od 3 lat męża Holendra i małego, 15-miesięcznego Adasia. Mój problem polega na tym, że mój mąż kocha bardzo swojego syna, ale ma ...
Witam! Ostatnio zauważyłam, że mój chłopak dziwnie się zachowuje: w stosunku do niektórych osób jest agresywny i nerwowy. Zmienił się także jego wygląd zewnętrzny. Jego spojrzenie jest dziwne, ...
Gdy chłopak pociąga często nosem, jest rozgadany, pewny siebie, czy to znak, że bierze lub brał narkotyki? Prawdopodobnie wciągał coś nosem? (Pomoc osobom uzależnionym)
Witam, mam problem. Jestem z chłopakiem od ponad 3 lat. On pali marihuanę od 16 roku życia (a ma 23 lata). Bardzo bym chciała, żeby przestał palić, przeszkadza mi to i on o tym wie. Obiecywał tyle ...
Witam! Mam na imię Barbara i mam 25 lat. Jestem ustatkowaną, a kiedy trzeba zwariowaną osobą. Od jakiegoś czasu, zdesperowana, szukam pomocy w nurtującym mnie problemie... Nie wiem czy to ...
Mój chłopak ma 24 lata i od dawna już, zaczęło się prawdopodobnie w wieku 16 lat, pije i pali trawę. Na początku na pewno bardziej intensywnie niż teraz. Jest takim typem faceta, który ze swoimi ...
Mam problem. Mam chłopaka. Był uzależniony od dopalaczy. Pracowałam nad nim 3 miesiące, zanim przestał całkowicie to palić. Teraz wyjechał do Niemiec do pracy. Spotykamy się w weekendy. Pali ...
Witam, mam na imię Magda. Mam problem z chłopakiem (18 lat), z którym jestem półtora roku, który jest uzależniony od marihuany. Prawie codziennie pali już ponad rok, praktycznie też zaczęłam z nim ...
Mój chłopak pierwszy raz kontakt z narkotykami miał 6 lat temu. Zaczęło się niewinnie, brał co jakiś czas, potem częściej aż się uzależnił. Jesteśmy ze sobą 1.5 roku wiedziałam o jego nałogu. Na ...
Dzień dobry, ja też jestem w podobnej sytuacji. Mamy z chłopakiem dwójkę dzieci, starsza ma 14 miesięcy a młodsza 2 miesiące. Mieszkamy ze sobą 3 lata, a jesteśmy ze sobą 4 lata. On również pali ...
Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
witam brałem anfetamine i inne dragi kilka lat amfe około 4-5 lat trawe to takze 10 lat pale ekstaski to tak jak landrynki kazdego tygodnia w weekend na imprezkach lub o tak o bez okazji jadlem takze wiem bardzo duzo na ten temat i powiem ze nie ma niestety sie czym chwalic.Co do twojej wypowiedzi to musze ci powiedziec ze tak na 95% twoj chłopak cie okłamuje i to wiem poprostu z własnego doswiadczenia jak to jest ;nie mozesz spac nawet jezeli sie zmuszasz to bardzo ciezko zasnac serce ci napiera jak by miało wyskoczyc wszystko ci pulsuje nie da sie spac to na 100%jest to amfa ."Bierze ponoć raz w miesiącu, czasem dwa razy po ok. 2g, ale czy to prawda w 100% też nie wiem'' nie łudz sie nie ma opcji poprostu z bulem serca musze powiedziec ze na bank bieze wiecej niz mowi tez tak sciemnialem wszystkim w okolo, dziewczynie to sie poprostu nie da o tak o powstrzymac lecz to nie powod bys zostawiła swojego chłopaka wręcz przeciwnie potrzebujesz z nim powaznie porozmawiac i to nie tylko raz dac mu do zrozumienia ze wiesz o wszystkim i starac sie mu za wszelka cene pomoc bo samemu jest bardzo trudno jednak wiedz ze bez jego checi nic jestes w stanie zrobic wszystko zalezy od niego.
brałem wszystkie te swinstwa z chlopakami lub sam długi czas wielu sie stoczyło nie wielu dało rade tak jak ja po prostu jednego dnia postanowiłem przestac i to tylko sam ja i moja bardzo silna wola mi pomogła zaprzestac brac to ... tak samo jak i papierosy tez po 8 latach przestałem palic lecz mysle ze uzaleznienie zostanie we mnie do konca zycia masz mysli i checi ze moze by tak sobie tylko raz przeciez juz teraz sie nic nie stanie po 5 latach przerwy to sa własnie takie momety ktorych sie czeba obawiac i od nich uciekac nie dajcie sie zwiesc bydzcie silni co do ciebie to zycze powodzenia i pomocy chłopakowi od ciebie BO ON JEJ NAPRAWDE POTRZEBUJE!!!!!!!!!!! POWODZENIA
Byłam w związku z chłopakiem, który robi to co weekend ;/ Zerwał ze mną, ponieważ powiedział że tylko się z nim męczę przez to co on robi . . Martwię się, że przez to co robi niedługo będzie z nim bardzo źle ;( Czy można coś z tym jeszcze zrobić .? Ile wytrzyma organizm chłopaka, który robi to co weekend.?
hej mam naimie micha lmam lat 21 pochodze z elblaga wlasnie jestem na przepustce zazywalem amfetamine 7 lat i inne zeczy równiez lecze sie w osrodku monar marjanówek niebiore juz ponad pól roku i uwiez mi ze dalej mie do tego ciagnie i boje sie ze znów zażyję te swinistwo bardzo trudno z tego wyjsc trzeba codziennie z tym walczyc kazdej sekundy w kazdej minucie narasta ochota i pazerstwo na ten narkotyk jest jak obrany cel w twoim muzgu cialo i dusza tylko tego pragna ten smak ten wyglad zapach jest przecudowny jest ważniejszy od reszty niby cierpisz lecz itak niechcesz tego zmienic twój chłopak potrzebuje duzo wsparcia spokoju zrozumienia i przedewrzystkim trafnej decyzji on wie ze ma problem lecz tego jeszcze niedostrzega i wiec ze jesli ktos raz sprubuje amfetaminy to bedzie jej pragnol snil oniej a gdy jej zabraknie bedzie straszliwie tesknil jakby tesknil za ukochanom pogadaj z nim naspokojnie o osrodku monar polecam monar marjanówek znajdujacy sie niedaleko kołobrzegu ja tam aktualnie sie lecze to muj 2 osrodek polecam i pozdrawiam niech bog ma was w opiece
hej,napisze Ci,ze 100% to objawy tego,ze Twoj chlopak bierze,lecz nie zgodze sie tutaj z Pania powyzej,w dwoch kwestiach.1)dlaczego sadzisz,musi brac czesciej?2lata to znow nie tak dlugo,zeby trzeba brac codzien,no ale tez zalezy jak czesto bral,a po 2)znam ludzi osobiscie,ktorzy brali lata,i rzucili,z dnia na dzien,przezywali koszmar,ale skonczyli,sa uzaleznieni,ale nie biora,wg.mnie i tego co widzialem to wlasnie w wielu przypadkach druga osoba jest w stanie pomoc,napisze Ci tak:ZOSTAW PARTNERA,BO MA PROBLEM Z PROCHEM,TO JUZ DO KONCA ZYCIA,BEDZIE MIAL JEDNA DZIEWCZYNE-AMFETAMINE,chodze po stronkach,bo dotarlo do mnie,to co ktos mowil mi od dluzszego czasu(ok 2lat)smialem sie,bo przeciez co moze wiedzec osoba,ktora nigdy nie brala,.ostatnio bylismy w przychadni i pokazal mi ulotke o odwyku z prochu,obrocilem to w zart i,ze niby jest smiesznie,ale uz nie jest,bo dotarlo do mnie to,czego nie chcialem przyjac do siebie,ok 5lat biore proch i mimo tego,ze wiem o tym,ze to rujnuje moje zycie i zawsze sa tylko problemy(praca,dziewczyna,dom,rodzina,po prostu wszystko),to brne w to dalej,wiec co nieco wiem,pozdro,odezwe sie za pol roku
chodzilam przez rok z chlopakiem ktory bral...i uwierz mi z tego nie da sie tak po prostu zrezygnowac! .nie sadze zeby Twoj chlopak bral raz, dwa razy w miesiacu...feta to nie cukierek nie mozesz odrzucic tego od siebie tak po prostu...tego wrecz wymaga organizm...moglabym tak pisac i pisac o tym...w kazdym badz razie wspolczuje kazdej dziewczynie ktora jest w zwiazku z narkomanem