Czy palenie marihuany jest bezpieczne?

Podobno daje mniejsze ryzyko raka. Oraz pozostawia mniej substancji smolistych.

Pytanie zadane 21-09-2009r. o 13:51
lek. Marta Kucharczyk porady udziela lek. Marta Kucharczyk

lekarz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.

Porada eksperta

Nie, to kolejny mit związany z narkotykami. Substancje zawarte w przetworach konopi indyjskich mają dużo większy potencjał uzależniający niż nikotyna. Poza tym palenie marihuany nie jest obojętne dla zdrowia – może doprowadzić do groźnych zaburzeń psychicznych, np. schizofrenii. Nie znaczy to, oczywiście, że palenie papierosów jest bezpieczne – bo nie jest. Marihuana ma jednak większy potencjał uzależniający.

Artykuły na ten temat:
Porozmawiaj o tym na Forum Psychologia »

Komentarze (18)

Wyloguj
~gosc
~gosc

Popularne jest palenie Marihuany z fajki wodnej, a woda filtruje większość substancji smolistych. Można też zrobić ciasteczka z Marihuaną, a wtedy w ogóle nie wydziela się dym :P

Odpowiedz
~gosc
~gosc

Jestem palaczem marihuany od 15 lat i mogę śmiało stwierdzić, że marihuana jest niebezpieczna i pomimo że nie uzależnia fizycznie, to uzależnia psychicznie i to w taki sposób, że nie mogę wytrzymać nawet 4 miesięcy bez jej zażycia. Poza tym boli mnie tchawica i nie mogę złapać oddechu po wypaleniu zioła, a kiedyś tak nie miałem. Wcale nie uśmierza bólu lepiej nisz morfina, to jest przesada, i wcale dymem konopi nikt nie leczy astmy, to kolejna bzdura. Jaskrę może leczyć, bo zmniejsza ciśnienie wewnątrz gałkowe, ale co z tego skoro osoby, które przytaczają lecznicze właściwości konopi, nie leczą się nimi, tylko palą, żeby mieć fazę, tak jak ja do tej pory. Marihuana ma pewne zalety, a jedną z nich jest niewątpliwie relaksujący haj, jak i walory zapachowe i smakowe, ale nie gadajcie bzdur, że nie uzależnia, uzależnia i to bardzo, papierosów nie palę od 3 lat, a przez piętnaście lat palenia zioła najdłuższy okres abstynencji to pół roku, to mój rekord. Jak robiłem przerwy, to trwały zaledwie miesiąc. Teraz staram się rzucić palenie, ale kiedy nie palę, to cały czas myślę o trawce. Nie wiem, czy kiedykolwiek rzucę marihuanę, bo jestem z nią tak głęboko emocjonalnie związany, że jest to bardzo trudne do zrealizowana. Poza tym chroniczne palenie konopi osłabia umysł i koncentrację. I w czasie jej braku powoduje rozdrażnienie, są też lekkie paranoje. Wszystko o czym piszę to nie wiadomości z broszur antynarkotykowych tylko z własnego doświadczenia. Przypominam, że paliłem 15 lat i na początku paliłem okazjonalnie, a po pewnym czasie zacząłem prawie codziennie. Popalcie z 10 latek to przekonacie się o czym pisze.

Odpowiedz
~gosc
~gosc

A jeśli chodzi o fajkę wodną, to żaden filtr woda, tylko schładza dym, ale go wcale nie oczyszcza, tak samo palenie z wiadra.

Odpowiedz
~użytkownik anonimowy2
~użytkownik anonimowy2

Jestem nałogowym palaczem od 5 lat, co do uzaleznienia to fakt ciezko od tego odejsc, aczkolwiek zanim zaczolem palic, palilem papierosy i rzucilem je przez marihuane (przestaly mi smakowac), jesli ktos madrze tego uzywa mozna spokojnie to palic latami (mam na mysli 1-3 jointy diennie) jednak w wieszkych ilosciach wywoluje u mnie niesamowite lenistwo i zobojetnienie. Co do fajki wodnej - filtruje ! nie wymiencie sobie wody przez jakis czas to zrobi sie ona brazowa i zacznie przybierac forme mazi

Odpowiedz
~gość na forum
~gość na forum

użytkownik anonimowy 23.03.2010, 18:33.
"Jestem palaczem marihuany od 15 lat ..." a sadzisz sobie czy tylko hajsy marnujesz kupując ścierwo od dilerów?
To jest podstawowe pytanie jakie należy zadać zanim zaczniesz doszukiwać sie przyczyny. Jeżeli sadzisz i jest to naturalna susz to ok ale jeżeli kupujesz od ciemnych typków no to sorry bardzo nic dziwnego ze cie boli tchawica. A kiedyś jeszcze nie znali tego ścierwa co teraz dosypują do MJ. Nie wiem co to jest ale wiem że SQN to nie to samo co naturka.

Odpowiedz
~użytkownik anonimovvy
~użytkownik anonimovvy

jak sie nie umie bawić takimi klockami to trzeba się było za to nie zabierać
też palę, teraz sporadycznie a kiedys nie wyobrażałem sobie dnia bez palenia, brak snu, apetytu...
teraz pale raz na miesiąc może, nieraz rzadziej nieraz częsciej
zazwyczaj jak jest jakaś impreza i nie ma już alko to zapale zeby się dobić :P
i wcale nie mam tak że jak nie pale to myśle cały czas o tym, i musze zapalic
moga przy mnie palic i nie bedzie problemu z powiedzeniem NIE

Odpowiedz
~Sensi1977
~Sensi1977

No no no..niezły dialog nam sie tu rozwinął....a ja tak pomiędzy to:
Pale regularnie od 3 lat...na początku miałem bardzo często...potem coraz częściej...przez ostatni rok zdarzały mi się przerwy 1-3 dniowe w tygodniu. Przez ostatnie dwa miesiące...pale codziennie...jak mam wolne to już od rana. I jak? Nie ma juz tej euforii, pamięć sie pogorszyła, ogólnie ciężej wszystko ogarnać ale jest mnie stresów. Obawiam sie jedynie o swoje uzaleznienie, bo trawa zaczeła mi przeszkadzać troszke w normalnym życiu. Ale nie mogę sie powstrzymać żeby nie zapalić lolka po pracy.(papierosy rzuciłem 2 miesiące temu) Zioło pale czyste, naturalne i nie daje zarobic mafii....także nie tylko organizm ale tez sumienie mam czyste:)
Ostatnio nachodzą mnie mysli, co jesli nie bedę umiał rzucić? Do kogo zwrócić się o pomoc? A może walczyć z tym sam?

Odpowiedz
~użytkownik anonimowy 5
~użytkownik anonimowy 5

marihuane palę ponad 10 lat i jakoś żadnych problemów nie mam żeby jej nie palić. Więc jak widać wszystko dla ludzi z umiarem. Bo ileż takich odpowiedzi alkoholików słychać że pół roku nie mogą wytrzymać. Takie rzeczy są dla ludzi z główką :)

Odpowiedz
~użytkownik anonimowy popieram ci
~użytkownik anonimowy popieram ci

popieram cie kolego i to nie prawda ze marihuana jest zdrowa dla zdrowia szkodzi na psychike np te male paranoje trudno sie z tym uczyc itp ale po pewnym czasie umysl wraca do zdrowia

Odpowiedz
~Em eS
~Em eS

Bywa różnie. W sumie wyodrębnia się w polsce z tego co pamiętam z przed 4/5 lat 2 organizacje mafijne produkujące na rynek polski marihuane z tego obie używają różnych chemicznych preparatów w trakcie suszenia (najczęściej słyszy się o domestosie lub pochodnych chloru) , natomiast to co najbardziej przeraża to amfetamina, którą dodaje się przez cały czas wzrostu konopii, do wody, którą się podlewa rośliny, oraz nawozu. Oczywiście celem takiego zabiegu jest sztuczne dodanie "mocy" do narkotyku, bo to już można nazwać narkotykiem i co najważniejsze i moim zdaniem przerażające- zwiększenie uzależnienia u klientów. Zeby było jasne, amfetamina to jeden z najtańszych w produkcji, bardzo mocno uzależniający narkotyk- wyprodukowanie kilograma w domowych warunkach to koszt około 100 zł. Sprzedawana (nie jestem teraz pewny bo nie kupuje) za około 30zł za gram.

Według moich doświadczeń.
Czytałem postu u góry i coś mi się wydaje, że żaden nie brał tego od uwagę, także tak jak najbardziej bronię marihuany, poza tym, że przyznaje się do tego, że wyleczyła mnie w około 4-6 miesięcy z astmy, paląc odrobinę leczniczo 3 razy dziennie. Zaznaczając oczywiście, że wtedy pracowałem i nie mogłem sobie pozwolić na najmniejszy nawet "haj".
Teraz palę 2/3 razy na miesiąc/dwa, oczywiście czystej trawy w holandii lub od znajomych i nie mam żadnych powikłań, a szczerzę powiem, że potwierdzam zdanie Albousa Houxleya z książki The Doors of Perception, z 1954 roku ( Zaznaczę, że to jeden z największych filozofów 20 wieku, ), że mądre używanie naturalnych substancji psychoaktywnych pozwala na poszerzenie percepcji i szersze podejście do problemu, gdyż pokazuje go z różnych względnych pozycji.

Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
~gandziamaryjan
~gandziamaryjan

Ja palę marihuanę od roku można powiedzieć, że nałogowo bo przez ponad rok dni w których nie paliłem to może z 2,5 miesiaca ( bo poznałem fajną dziewczyne i zacząłem często pić i nie paliłem przeż 1,5 miesiaca) Teraz palę codziennie od jakoś z 1,5 miesiaca i mam tak ggdy palę to nie mam zaburzeń pamięci*dziury w głowie" a jak nie to po tygodniu mam tak , że normalnie funkcjonuje tylko zapominam o jakiś drobnych rzeczach i czasami jestem nieobecny myslami i taki zakecony. Papierosy palę od roku nałogowo teraz rzucam i od tygodnia palę max 4 na dzień. Mam 16 lat i swoje życie wiąze z marihuaną, bo chciałym wyjechać do holandi jak to będzie możliwe tam zamieszkać , wykonywać pracę i palić trawke bo poprostu poki co mi nie szkodzi i moim starzym znajomym ktozy palę przeż 10 lat i też jest spoko. TYlko to prawdzowe palenie z Coffeshopu, a nie żaden skunk (czyli zupełnie żywsza bomba) przewalony w jakiś chemiach. Pozdrawiam palaćżyPozdrawiam

Odpowiedz
~janek
~janek

w moim przypadku z "buszkiem" jest tak...Gdy nagle wyjdę z ciągu dłuższego palenia bo nie będę miał np. dostępu do towaru to 1 dzień masakra , ciągle myślę skąd wziąć,jestem troszkę nerwowy,2 dzień już lepiej, i tak z 4 dni i już się odzwyczajam. Uzależniony to ja jestem od fajnego stanu,a nie od tego ze musze zapalić żeby tylko przyjąć dym,kwestia odzwyczajenia.Tak samo jak byś codziennie przez miesiąc uprawiał sex z inna dziewczyna i nagle by się to skończyło,to tak dziwnie by było troszkę :) .Co do papierosów to próbowałem rzucić, wytrzymałem 1 dzień i jedna noc :P

marihuane pale 9 lat fajki wiecej

Odpowiedz
~Natalia
~Natalia

Kochana pni "lekarz" jn.. zgadzam sie z klega niestety to wlasnie papierosty maja wieksze stezenie substancji smolistych niz marihuana i wypisuje pani na stronie nieprawdziwe rzeczy. kto pani dal dyplom ina bazie czego propaguje pani zafalszowana opinie?

Odpowiedz
~józio
~józio

na własnym przykładzie mogę stwierdzić że rzeczywiście wydawało mi się że marihuana nie powoduję żadnych negatywnych skutków. paliłem okazyjnie na imprezach ale nabawiłem się nerwicy neurastenicznej która była skutkiem palenia marihuany. na każdego działa inaczej.

Odpowiedz
~zbynio
~zbynio

pale od paru lat najpierw okazjonalnie od 3 lat nalogowo pale TYLKO wieczorem nie widze problemu robie sobie paro miesieczne przerwy jak przesadze grama prawdziwego z holandii jaram ok 2 tygodni wiec dawki nie sa duze nie widze problemu nie przeszkadza w zyciu rodzinnym zawodowym itp zona utwierdza mnie w przekonaniu ze to nic zlego sama nie pali wcale do tego mam astme i tez sie nie poglebia wrecz przeciwnie jak pale regularnie mam mniejsze problemy zamierzam przestac calkie ze wzgledu na glupie prawo faworyzujace alkoholikow boje sie problemow z psiarnia ktora nadrabia niedorozwoj umyslowy goniac posiadaczy czekam na normalne prawo poki co ogranicze sie do wypadow do holandii niemiec i hiszpanii do znajomkow widze co alko robi z ludzmi nawet w nieduzych dawkach stalem kilkanascie lat na bramkach i moge powiedziec jedno gdyby ludzie jarali zamiast walic do ryja mialbym spokojniejsza robote a przemoc w rodzinie ograniczyla by sie do rodzin policjantow wiec praktycznie na margines ale ostrzegam palenie calymi dniami to narkomanstwo a kazdy nalog jest grozny i ryje beret pozdro dla palaczy

Odpowiedz
~Diox
~Diox

jestem nałogowym palaczem marihuany... pale codziennie.. osoby które mówią,ze trawsko nie uzależnia najwidoczniej zbyt krótko palą. Wiadome paląc trawkę raz na miesiąc nie odczuwa się tego uzależnienia,pociągu do niej... mój najdłuższy fresh od MJ to max miesiąć (MAX).. Czesto bywało tak,ze nie bylo za co zajarać i wtedy zaczynały sie rozne krzywe pomysly skad wziasc pieniadze itp.. pozatym w dni ktore nie palilem mialem problem ze snem nie moglem zasnąć,brak apetytu,brak jakichkolwiek chęci do życia.. Teraz ograniczylem nałóg palę raz na 2tyg raz na tydzien to zalezy.. postanowiłem sobie ze nie bede palił codziennie. Ludzia ktorzy palac codziennie radze zmiejszyc czestotliwosc palenia trawki do ok. raz na tydzien. Pozdrawiam

Odpowiedz
~Dawid
~Dawid

@~gość na forum: Popalisz jeszcze troche i zmadzrzezjesz...mi to 10 lat zajelo...ale spoko kazdy nalogowiec broni swojej uzywki...ja sadzilem i spalalem przynajmniej 5g dziennie i na zdrowie mi to nie wyszlo....ale ej...kazdy robi co chce i niech tak jest ale prosze nie wpieraj komus swoich racji skoro nie bylesz jeszcze w takiej sytuacji pozdro

Odpowiedz

Porady ekspertów

Jakie mogą wystąpić skutki uboczne po odstawieniu dopalaczy?

Witam. Mam prawie 19 lat. Przez ok. rok zażywałem dopalacze w postaci proszku oraz do palenia....

lek. Marta Hat Porady udziela lek. Marta Hat pracownik Szpitala Specjalistycznego im. dr Józefa Babińskiego w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej.
Czy tylko niektóre narkotyki uzależniają?

Bo mówi się tak o trawce czy LSD, że nie uzależniają fizycznie, więc są bezpieczne.

lek. Marta Kucharczyk Porady udziela lek. Marta Kucharczyk lekarz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
Czy on bierze?

W ostatnim czasie zauważyłem nagłą zmianę zachowania mojego kolegi z pracy. Wcześniej był przygnębiony...

lek. Marta Kucharczyk Porady udziela lek. Marta Kucharczyk lekarz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
Po skręcie za kółko?

Ostatnio byłem na imprezie i koledzy namówili mnie do zapalenia marihuany. Wypaliliśmy...

lek. Marta Kucharczyk Porady udziela lek. Marta Kucharczyk lekarz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
Wpływ marihuany na ciążę

Mój mąż pali marihuanę niestety codziennie. Czy to ma wpływ na to, że ja nie mogę zajść...

lek. Agnieszka Jamroży Porady udziela lek. Agnieszka Jamroży psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Jak pomóc chłopakowi uzależninemu od marihuany?

W jaki sposób mogę pomóc mojemu chłopakowi? Niestety jest uzależniony od marihuany...

lek. Magdalena Kowalska Porady udziela lek. Magdalena Kowalska lekarz w Klinice Neurologii i Epileptologii w Szpitalu im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie.
pokaż 10 następnych
Zamknij Załóż konto
Zamknij Logowanie

Nie masz konta? Załóż teraz

Zapomniałem hasło Przypomnij hasło

Zamknij

Wypełnij swoje dane

Ryzyko schorzeń często zależne jest od płci, wieku i wykonywanego zawodu

Wiek determinuje zarówno ryzyko schorzeń, jak i rodzaj leczenia

Dzięki informacji o Twojej lokalizacji i ubezpieczeniu, będziemy mogli zaproponować Ci najlepszych specjalistów i kliniki zajmujące się Twoim problemem

-

Dane kontaktowe potrzebne są nam do powiadomienia Cię o odpowiedziach specjalistów

Akceptuję regulamin zadawania pytań.
Cofnij