Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Kobieta , 20 lat

Dzień dobry, mam taki mały problem, a właściwie duży. Otóż W grudniu miałam robione USG z Dopplerem tętnic szyjnych. Ono wyszło OK. Jednak potem mi coś odbiło i wymacałam sobie na prawej tętnicy szyjnej (wewnętrznej, a właściwie w miejscu podziału tętnicy wspólnej), takie jej pogrubienie. Nie wiem w internecie przeczytałam, że jeśli przekroczy ono 2 średnice tętnicy wewnętrznej to może być to tętniak. Jednak nie wiem czy ono przekracza te 2 średnice, a przecież USG było ok. Mam już dość tego zamartwiania się tym i tego ciągłego sprawdzania czy sie nie powiększa, a właśnie jak za często sprawdzam to to się powiększa, ale jak przestaje się tym martwić to się pomniejsza (dziwne). Co mam dalej robić. Cieszyć się życiem i to olać czy drążyć dalej temat? Dodam, że jak wspominam mamie o tym to już nie chce o tym słuchać i mówi, że USG było ok. Może powinnam udać się do psychologa, bo to nie pierwsza taka rzecz, która mi się wydaje, ale niech Pan/Pani na to nie patrzy. Jeśli byłby to tętniak i by pękł to mam szanse na przeżycie i normalne funkcjonowanie (chodzi o to czy jak się zatrzyma w jednej tętnicy dopływ krwi to czy te trzy pozostałe co doprowadzają krew do mózgu mogą zastąpić całkowicie tamtą?) Czy te pogrubienie to po prostu zatoka szyjna? I czy tętniak może być też zatoki szyjnej? Dziękuję!

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Lek. Tomasz Stawski 82
Lek. Tomasz Stawski Chirurg, Jaworzno 82 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę

Nie wiem skąd Pani takie doskonałe czucie w palcach, że potrafi Pani zróżnicować oraz dokładnie wymacać tętnicę szyjną wewnętrzną i zewnętrzną (nikt z lekarzy raczej tego nie potrafi, gdyż naczynia są dość głęboko położone między mięśniami i mają zróżnicowany przebieg). Myślę, że wszystko to tylko Pani nadmierna nadwrażliwość i dbałość o stan swojego myślę, że doskonałego zdrowia. Skoro USG Doppler nie wykrył żadnych zmian patologicznych w zakresie tętnic szyjnych to takowych patologii jak np. tętniaki na pewno nie ma. Nie ma powodu do niepokoju i zadręczania siebie i innych. Poza tym tętniaki o lokalizacji jaką Pani podaje to niezwykła rzadkość występująca zazwyczaj w podeszłym wieku. Tak jak Pani pisze nawet zniszczenie jednej tętnicy szyjnej przez działanie innych zapewni prawidłową pracę i ukrwienie mózgu. Myślę, że to pogrubienie na tętnicy to nie zatoka szyjna, która jest praktycznie niewyczuwalna tylko Pani złudzenie dotykowe. Tętniak może się usadowić w każdym miejscu tętnicy. Proszę się nie niepokoić, na pewno wszystko jest w porządku i nie ma Pani tętniaka tętnicy szyjnej.

Podobne pytania