Jak mam przywrócić swoje zdrowie psychiczne?
Od pewnego czasu (gdzieś miesiąc) zaczęłam kontrolować swoją wagę i swoją sylwetkę, przeszkadzało mi, gdy mój brzuch był za pełny. Chciałam poczuć się ''lżej''. Nie byłam nigdy gruba, z natury jestem szczupła po tacie i mam długie nogi, nigdy nie narzekałam na swoją sylwetkę. Jadłam to, na co miałam chęć i pieniądze, cieszyłam się z życia, miałam zdrowe podlejcie do siebie i swojego ciała, myślałam rozsądnie, bo wcale nie należę do tych dziewczyn, co uważają, że sylwetka to podstawa, wygląd nie jest najważniejszy przecież.
Skąd wzięło się nagle u mnie coś takiego, że zaczęłam kontrolować swoją wagę i zaczął mi przeszkadzać najedzony brzuch :( Jestem osobą bardzo wrażliwą i często czuję się niedoceniana, no i oczywiście brzydka :( !! Jestem jedynaczką, mieszkam z mamą, dziadkiem i pewnym panem, mam jedyną, prawdziwą przyjaciółkę, nie mam więcej prawdziwych znajomych wśród młodzieży, łatwiej rozmawia mi się z dorosłymi... Jeżeli nie z przyjaciółką przebywam, to sama lub w domu z mamą.
Kiedyś byłam pełna energii, sił i chęci do życia, teraz jestem słaba, nie mam na nic chęci, ciągle bym tylko spala, nie mam miesiączki pierwszy raz! Czasem już nie mogę i płaczę w samotności, szczególnie gdy widzę jedzenie jakieś smaczne, a propos tego, ciągle przyrządzam jakieś dania, aby tylko być w kontakcie z jedzeniem, dręczy mnie, bo chętnie bym sobie zjadła jak kiedyś, ale ciągle te myśli, że przytyję zaraz i brzuch mi się powiększy.
Ratunku! Ja juz tak dłużej nie mogę! Nie ma już sensu żyć tak! Nie chcę! Sama zawsze powtarzałam i dalej to powtarzam, że w życiu nie powinniśmy odmawiać sobie rozkoszy dla psychiki, czyli jedzenia, przecież to źródło zdrowia. :( Nie wiem, co się ze mną stało i dlaczego??!!
Najgorzej czuję się, gdy zjem coś i czuję się najedzona. Wiem, że ciężko wam to zrozumieć, ale wolę już czuć głód i mieć pewność, że jestem pusta w środku, czuję się wtedy lekko i nie dręczą mnie wyrzuty sumienia, a przecież być atrakcyjnym, nie znaczy być idealnie szczupłym!!! Widzicie, ja dojrzale i rozsądnie myślę, a czemu tak postępuję i czemu potem czuję się tak okropnie, gdy chcę wrócić do normalnego życia????!!!!!! Ja nawet nie załatwiam się już, jedynie oddaję mocz! Nawet nie mam sił i chęci wykonywać jakichkolwiek ćwiczeń. Bym chętnie przespała wszystkie dni, najgorsze jest zimnooooo, paraliżuje mnie! :(
Zwierzyłam się mojej przyjaciółce, ale co to da??!! Chcę żyć jak dawniej, ale i nie tyć... Pomocyyyyyyy :( !!! Co o tym myślicie? Co mam robić??? Potrzebowałam napisać o tym na forum, bo potrzebuję kontaktu z Wami :( Jakiegoś wsparcia... Zrozumienia! WALCZĘ SAMA ZE SOBĄ, SWOIM POCZUCIEM WE WŁASNYM CIELE I PSYCHIKĄ... :( NIE CHCĘ TAK ŻYĆ NA STAŁE !!! :(
Pytanie zadane przez be...ia@vp.pl

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Witam serdecznie,
Na podstawie Twojego opisu można stwierdzić, że rozpoznanie anoreksji jest bardzo prawdopodobne. Spełniasz wszystkie kryteria potrzebne dla rozpoznania tego groźnego w skutkach zaburzenia.
Szczególnie niepokojąca jest Twoja bardzo niska masa ciała, dająca BMI o wartości 15,8 kg/m2. Przy wartościach poniżej 15 zaleca się leczenie szpitalne.
Ponadto brak wypróżnień wymaga pilnej konsultacji lekarskiej. Jednym z najczęstszych powikłań anoreksji są zaburzenia pracy przewodu pokarmowego, brak wypróżnień może wskazywać na niedrożność jelit. Osłabienie, senność i uczucie zimna mogą mieć związek z anemią oraz zaburzeniami hormonalnymi.
Twoja wypowiedź rzeczywiście jest dojrzała i wskazuje na dużą świadomość problemu i swojego ciała.
Obecnie zalecałabym Ci następujące postępowanie:
Po pierwsze - wizytę u internisty lub lekarza rodzinnego i wykonanie odpowiednich badań laboratoryjnych oraz EKG. Lekarz rodzinny może skierować Cię do specjalisty (endokrynologa, gastrologa). Wskazana jest również konsultacja ginekologiczna.
Podstawową formą leczenia jest psychoterapia. Jak sama zauważyłaś, trudno jest samodzielnie znaleźć źródło problemu. Anoreksja i bulimia to zaburzenia związane m.in. z niską samooceną, potrzebą kontroli, trudnościami w wyrażaniu emocji - zwłaszcza negatywnych. To ogólny zarys problemów, jednak większość procesów psychicznych jest wyjątkowa i indywidualna. Dlatego warto poszukać psychoterapeuty specjalizującego się w leczeniu zaburzeń odżywiania.
W trakcie terapii pacjent buduje pozytywny obraz samego siebie. Wizja zmian może sprawić, że człowiek zaczyna się denerwować nawet wtedy, gdy zakłada, że będą to zmiany na lepsze. Kontrolowanie jedzenia może być obszarem, który jest postrzegany jako jedyny, gwarantujący pewność siebie i siłę, dlatego można się obawiać porzucenia tego jedynego obszaru kontroli. Niepokój, strach i niechęć towarzyszący wizycie u lekarza lub psychologa jest całkowicie naturalny.
Mówi się, że zaburzenia odżywiania to ,,choroby sekretów”. Kłamstwa, manipulacje i sekrety powodują najwcześniejsze skutki uboczne: wpływ na relacje z bliskimi osobami. Osoby cierpiące na anoreksję lub bulimię nie robią tego z wyrachowania, często czuja się zagubione i nie rozumieją mechanizmów swojej choroby, mogą bać się rozmowy na ten temat - np. zadania pytań, na które same nie potrafią same odpowiedzieć. Ze względu na specyfikę problemu, można go dosyć długo ukrywać przed otoczeniem.
Opowiedzenie o swoich problemach przyjaciółce może być ważnym krokiem, przełamaniem ciążącej Ci tajemnicy. Przyjaciółka może udzielić Ci wsparcia, jednak - jak sama się spodziewasz - nie będzie Ci w stanie udzielić profesjonalnych rad. Dlatego najlepiej byłoby porozmawiać na ten temat np. z rodzicem lub inną bliską osobą dorosłą, do której masz zaufanie i wspólne poszukanie profesjonalnej pomocy.
Z serdecznymi pozdrowieniami
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez vi...99@onet.eu
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez da...44@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez mp...sz@op
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez bo...60@onet.pl
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez k....cz@op.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez da...13@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ma...07@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez ma...ot@op.pl
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez ma...ot@op.pl
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez bl...cs@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ma....a@interia.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ju...16@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez gp...a1@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez an...08@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ed...29@wpl.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ul...00@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez do...91@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez it...me@onet.eu
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ew...11@vp.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez an...93@wp.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Dziekuje za odpowiedz na to, co napisalam.
Od tamtgo czasu dużo sie zmienilo, sama zgłosiłam się do lekarza rodzinengo i psycholog szkolnej, ponieważ dłużej już tego nie wytrzymywałam a poczułam motywacje by żyć dalej - żyć jak kiedyś, z poczuciem lekkości psychicznej, fizycznej i duchowej, pelna energii i radości.
Stwierdzono u mnie anoreksje. Leżałam 2 tygodnie w zwykłym szpitalu z wycieńczenia. Wyszłam jakieś 2 tygodnie temu i dopiero na 30 czerwca mam termin do szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim. Boje się, że do tego czasu będzie ze mną coraz gorzej. Już jestem wyniszczona (wrzody żołądka), ale dostałam leki. Staram się troszeczkę, bo nie chce sobie pogarszać (dużo już przeszłam i chce z tego wyjść by znów cieszyć się życiem i korzystać z niego w otoczeniu bliskich mi osob), ale to takie trudne dla mojej psychiki!:( Najbardziej frustruje mnie, gdy po zjedzieniu niewielkiej ilosci czegokolwiek, bądź po wypiciu np. szklanki herbaty robi mi sie nadęty, twardy brzych po lewej stronie (jelito grube). Nie mam pojecia czemu się tak dzieje. Czuje wtedy jak bym niewaidomo ile zjadła. Dziwi mnie tez, że po prawej normalnie odczuwam i nie powiększa sie tak jak te jelito grube, które jest wtedy takie wydęte! Czy to minie ?