Jak poprawić relacje żony z matką?
Pytanie zadane przez mz...nt@interia.pl

Mgr Magdalena Brudzyńska - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Witam Pana serdecznie!
Sytuacja wydaje się być dość trudna, można powiedzieć, że na tę chwilę znajduje się Pan niejako między młotem a kowadłem. Rozwiązanie jednak nie powinno być bardzo trudne.
Przede wszystkim, trzeba zdać sobie sprawę z tego, że nikt nie odpowiada za czyny drugiej osoby – Pan również nie ma na to wpływu, czy to w przypadku swoich rodziców czy to w przypadku żony. Każdy jest oddzielna jednostką, która sama odpowiada za to, jakie decyzje i działania podejmuje. Co za tym idzie żona nie ma prawa wymagać od Pana wprowadzenia jakichkolwiek zmian w zachowaniu teściowej – nie ma Pan na to wpływu.
Trudno mi ocenić jak jest w rzeczywistości, tzn. czy Pana matka faktycznie jest złośliwa wobec Pana żony, czy też małżonka wyolbrzymia zachowanie teściowej? Nie potrafię tego stwierdzić na podstawie opisu, ale nie jest to też najważniejsze dla rozwiązania problemu. Są Państwo na początku swojej drogi życiowej i na pewno jeszcze niejednokrotnie pojawią się rożne konflikty – warto nauczyć się je rozwiązywać, a tu zawsze najlepiej sprawdza się spokojna rozmowa. W tym przypadku jednak konflikt nie pojawia się na linii mąż-żona, więc Pan też nie może brać odpowiedzialności za jego rozwiązanie. Jeśli napięcia pojawiają się na linii synowa-teściowa wówczas Panie powinny o tym spokojne porozmawiać. Nie chodzi mi tu o długie wylewnie wzajemnych żalów, ale o reakcję w sytuacji, w której teściowa sprawia przykrość Pana małżonce. Zamiast biernie to znosić warto powiedzieć, że dana sytuacja Jej nie odpowiada – co ważne nikt wówczas nie musi czuć się urażony. Najlepszym sposobem podjęcia takiej rozmowy jest komunikat typu „Ja”. W sytuacji, w której Pana żona czuje się pominięta powinna reagować od razu i mówić o tym, jakie budzi to w niej uczucia np. „Czuję się pominięta, gdy mama wspominając nasze wesele mówi tylko o synu. Chciałabym poczuć, że też jestem częścią tej rodziny.” Jest to trudna sztuka komunikacji i początkowo może wydawać się dość sztuczna, ale zawsze przynosi pożądane efekty, bowiem nie atakuje osoby a zwraca uwagę na pojawiający się problem. Ludzie rzadko sprawiają przykrość drugiej osobie z premedytacją, z reguły nawet nie zdają sobie z tego sprawy, dlatego tak ważne jest by o tym po prostu mówić.
Tak jak wspomniałam powyżej, to Pana żona musi podjąć konkretne działania by poczuć się komfortowo w obecnej sytuacji. Ślub to duża zmiana w życiu Was obojga jak i Waszych rodzin – wszyscy muszą się do tego przyzwyczaić a aby zgodnie funkcjonować konieczne są też szczere rozmowy. Pana rola w tej sytuacji to wsparcie dla żony, zapewnienie jej, że zawsze będzie Pan po Jej stronie i że będzie Ją Pan wspierał. Teraz to Ona jest Pana najbliższą rodziną i musicie się nauczyć razem egzystować.
Pozdrawiam
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez wi...66@o2.pl
Odpowiada: lek. med. Aneta Zwierzchowska
Pytanie zadane przez mi...78@interia.pl
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez pa...km@gmail.com
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez an...aj@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez da...81@o2.pl

