Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Osoba

Witam,

mam problem z mężem, od jakiegoś czasu staramy się o dziecko i niby wszystko jest ok, mąż mówi, że bardzo chce i mu zależy, by już być ojcem, jednak nie interesuje się niczym. Ja staram się na bieżąco być ze wszystkimi informacjami, a on nawet nie potrafi zadzwonić do kliniki, żeby umówić się na badanie nasienia, mówi, że nie ma czasu, przecież nie jest to takie pilne, itp.
Wiem, że faceci mają czasem z tym problem, że niby boją się, że nie będą męscy, itp., ale ja wszystkiego sama nie zrobię, zwłaszcza jeżeli chodzi o nasienie:/ Nie stosuje się do zaleceń lekarza i myśli, że to kwestia czasu, jak będziemy mieć dziecko, tylko że my już od dwóch lat się nie zabezpieczamy, a od ok. 7 miesięcy jestem pod stała opieką lekarza i nic.
Jak do niego dotrzeć, by choć trochę się zainteresował?
Proszę o radę.

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
 Magdalena Pikulska 55
Magdalena Pikulska Psycholog, Psychoterapeuta, Kraków Krowodrza 55 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę

Witam!

Pragnienie posiadania dziecka jest naturalną potrzebą zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Proszę jednak pamiętać, że nadmierne koncentrowanie się na sobie, analizowanie cyklu menstruacyjnego oraz współżycie tylko i wyłącznie w dniach płodnych nie ułatwi Państwu zajścia w ciążę.
Proponowałabym, aby otwarcie i szczerze porozmawiała Pani z mężem, ponieważ być może nie jest on gotowy na posiadanie dziecka. Przymuszanie go wówczas do tego skomplikuje Państwa relacje. Jeżeli mają Państwo problem z zajściem w ciążę, to najpierw należałoby wykluczyć podłoże fizjologiczne tych przyczyn i ewentualnie pomyśleć o psychoterapii. Niestety czasami zablokowanie psychiczne utrudnia nam zajście w ciąże.
Być może powinniście też Państwo udać się do seksuologa. Proszę pamiętać, że w tym wszystkim musi Pani zachować umiar, ponieważ im bardziej będzie się Pani starała o dziecko, a testy będą negatywne, tym bardziej zablokuje się Pani i mąż psychicznie. Proponowałabym, aby po zrobionych badaniach współżyli Państwo co 2 dzień (plemniki żyją do 48-72 godz.) bez nastawienia, że teraz może się uda...
Pozdrawiam