Jak schudnąć, by uchronić się od zaburzeń odchudzania?
Ostatnio zauważyłam u siebie niepokojące objawy, które mogą świadczyć o tym, że wpadam w bulimię, bo np. od rana jestem na diecie, a wieczorem zjem coś ponad to, co ustaliłam, więc biegnę do łazienki, by zwrócić pokarm. Zdarza mi się to nawet 2 razy w tygodniu i zaczyna mnie to martwić.
Napiszę jeszcze, co jem w dni, kiedy nie jestem w pracy. Dodam, że pracuję 3 dni w tygodniu. Rano - serek wiejski z pomidorem lub tunczykiem, koło 11 - kawa, jakieś jabłko jub inny owoc, 4 suszone śliwki, obiad koło 14 - warzywa na parze z płatem pangi, koło 16 zdarzy się parę paluszków lub jakiś jogurt, kolacja - muesli lub ser biały, ok. 100g, czasem też surimi. Przez tę całą dietę nie myślę już o niczym innym, i muszę wspomnieć, że odchudzałam się setki razy. Potrafiłam ważyć w jednym roku o 10 kg więcej, ale takiej wagi jeszcze nie miałam, tylko jak szłam do porodu. Proszę o radę. Mam wymagającą pracę, dlatego też muszę zeszczupleć. Stosowałam takie diety, jak kopenhaska, south beach, teraz była protal, owocowe, grejfrutowa i wiele innych.
Pytanie zadane przez be...24@wp.pl

Mgr Paulina Stolorz - psycholog, specjalność: psychologia kliniczna i osobowości.
Szanowna Pani!
W trakcie odchudzania zmienia się metabolizm, dlatego po kilku dniach stosowania diety zaczęła Pani chudnąć mniej, niż na jej początku. Organizm przyzwyczaił się do zmniejszenia dostarczanego pokarmu i zaczyna oszczędzać wykorzystanie dostarczanej energii. Ponieważ stosowała Pani już wiele razy różnego rodzaju diety, problem z nadwagą ma prawdopodobnie duży związek ze stylem życia i złymi nawykami żywieniowymi. Proponowałabym Pani umówić się na spotkanie z dietetykiem, który opracowałby optymalną dietę dla Pani - pod kątem tego, co Pani lubi jeść i co jest dla Pani zdrowe.
Odchudzanie się trzeba dokładnie zaplanować, aby nie odbyło się to kosztem Pani zdrowia. Głodzenie się rano, a objadanie wieczorem jest nawykiem zdecydowanie niesprzyjającym odchudzeniu, a także zdrowiu. Proszę też pomyśleć o rozmowie z psychologiem. Kompulsywne objadanie się ma związek z emocjami, rozmowa z psychologiem może Pani pomóc wytrwać w diecie i nie dopuścić do ponownego przytycia już po zakończeniu odchudzania. Jeżeli czuje Pani, że wpada Pani w bulimię - a zwracanie jedzenia jest pierwszym niepokojącym objawem - to również warto przepracować podczas rozmowy z psychologiem.
Zachęcam również do odwiedzenia naszych serwisów abcdieta.pl oraz abcodchudzanie.pl, gdzie znajdzie Pani więcej przydatnych informacji.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez na...95@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez sa...05@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez py...or@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez n...@poczta.onet.eu
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ol...96@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ol...96@wp.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen
Pytanie zadane przez lo...ia@o2.pl
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez do...72@vp.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Witaj. To jest normalne, że na początku waga spada, a później stoi w miejscu. Wahania wagi także. Pomyśl tak na chłopski rozum, jeśli byś chudła co miesiąc po 5 kg, to w ciągu roku praktycznie nic by z Ciebie nie zostało. Poza tym na początku schodzi woda, toksyny i nadmiar tego, co odkłada organizm. Poza tym nie możesz się głodzić, by schudnąć. 5 posiłków. Jedz mniej, ale częściej. Dużo owoców. Pij dużo wody. To najlepszy sposób odchudzania. Bo nie można się głodzić, bo jeśli zjesz jeden posiłek większy, a przez cały dzień nic, to wtedy organizm się broni i odkłada to w organizmie. To tak, jakby się bał, ze nie dostanie więcej, więc odkłada więcej. Nie ważne, czy zjesz dwie kanapki czy 5, jeśli i tak organizm odkłada to w tłuszcze. A jeśli będziesz jeść 5 posiłków małych, to organizm nie będzie miał co odkładać, bo wtedy "nie myśli", że więcej nie dostanie. To najprostszy sposób wyjaśnienia.