Jak zacząć wszystko od nowa? Czy to w ogóle możliwe?
Jak zacząć wszystko od nowa? Czy to w ogóle możliwe?
Od dłuższego czasu w moim życiu nieustannie coś się zmienia. Mam 20 lat, studiuję, do niedawna miałam chłopaka. Byłam z nim 5 lat. Między nami zaczęło się psuć, on był zawsze zazdrosny, krytykował mnie na każdym kroku. Kocham go, ale nie byłam lepsza, nie dawałam mu nic, czasami nawet wolałam się z nim nie spotykać, nie czułam takiej potrzeby. Doszłam do wniosku, że aby moje uczucie powróciło, przyda nam się przerwa. Odważyłam się powiedzieć mu o moich wątpliwościach i napięcie między nami stało się nie do wytrzymania, ciągle się kłóciliśmy, aż w końcu doszliśmy do wniosku, że musimy się rozstać. Miałam nadzieję, że po jakimś czasie zatęsknimy i wrócimy do siebie. Wyprowadziłam się z domu, moja przyjaciółka zaczęła studia w innym mieście, tam znalazła chłopaka. Cieszę się z tego powodu, ale zeszłam na drugi plan, nie chcę jej teraz obarczać swoimi problemami wiedząc, że jest szczęśliwa...
Od kilku tygodni nie mam ochoty na nic, nic nie sprawia mi przyjemności. Ciągle myślę o moim byłym, zerwał ze mną kontakt całkowicie po 5 latach bycia ze sobą. Jego rodzina obwinia mnie za wszystko, nawet nie zakładają, że możemy do siebie wrócić, nienawidzą mnie, o cała tę sytuację obwinają mnie... Na studiach mi się nie układa, nie potrafię się skupić, nie potrafię nawet dogadać się z ludźmi... Jeśli się gdzieś spotykamy, zostaję z boku, nie odzywam się, nie mam o czym mówić. Ciągle leżę w łóżku, zaniedbując przez to szkołę... Nie mam do kogo się zwrócić, bo na obecną chwilę nie mam nikogo. Ludzie, którzy wydawali się tylko pozornie przyjaciółmi, odwrócili się, może to przez moje huśtawki nastroju... Ciągle chce mi się płakać, planuję coś, po czym i tak tego nie robię.
Teraz, kiedy wiem, że ta przerwa była bez sensu, nie mogę tego cofnąć... Nie potrafiłabym stawić czoła temu wszystkiemu, poza tym mój były mówi teraz, że jest mu lepiej, niż jak się ciągle kłóciliśmy... Niestety, nie dla mnie. Postanowiłam czekać, ale nie wiem, czy dam radę. Nie potrafię myśleć o niczym innym! Nie mam na nic ochoty, siły, nie ruszam sie z domu, najchętniej to spałabym cały czas... Chcę zapomnieć, zacząć od nowa. W końcu jestem jeszcze młoda, ale sama nawet nie mogę zwrócić się do rodziny. Jak zacząć wszystko od nowa? Czy to w ogóle możliwe?
Myślę, że warto się zastanowić nad tym, czym spowodowana jest Pani obecna tęsknota za byłym partnerem. Początek Pani listu wskazuje na słuszność podjętej decyzji - na tamten moment sytuacja była rzeczywiście przeciążająca: Pani chłopak krytykował Panią, był zazdrosny, napięcie między Wami stało się nie do wytrzymania. Przerwa w takich sytuacjach jest często dobrym rozwiązaniem.
Niewykluczone, że jeszcze będziecie Państwo razem, ale jeśli w tej chwili były chłopak nie kontynuuje znajomości, może warto dać jemu i przede wszystkim sobie, więcej czasu? Proponowałabym Pani skoncentrowanie się na innych aspektach życia, na studiach, pracy, rozwijaniu zainteresowań, sporcie i in.
Namawiam Panią również do wizyty w Poradni Zdrowia Psychicznego. Pani objawy mogą wskazywać na zaburzenia z kręgu depresji, nie należy tego bagatelizować. Bardzo ważne jest również wsparcie ze strony psychologa. Dobrze byłoby się bliżej przyjrzeć Pani emocjom, nastrojom, jaka jest przyczyna spadku nastroju, jak temu zaradzić. Gorąco zachęcam do konsultacji ze specjalistą.
Rozumiem Cię, ja mam podobnie, też chciałabym zacząć wszystko od nowa, ale nie jest łatwo, a ja nie mam odwagi skończyć z pewnymi rzeczami, które robią ze mnie cień człowieka. Czasem myślę, że jestem masochistka;P Boję się zaryzykować tym, że stracę to co mam mimo, że nie jest idealnie i zostanę z niczym...sama...a tak nie umiałabym żyć. Wiem, że moje życie nie ma już sensu, ale nie umiem się zabić...Nie chcę. Życzę powodzenia i odwagi!! Chociaż Ty spróbuj dać radę!
Chociaż mam 33 lata, to z moim byłym byliśmy 19 lat razem, w tym 11 po ślubie. Ja nie mogę sobie z tym poradzić, że on już nie należy do mnie i nigdy się z tym nie pogodzę. Jak mam o nim zapomnieć i żyć od nowa?
Wy mówicie o miłościach - ja się tym jakoś nie interesuję... Mam 20 lat, nie mam pracy, żadnego wykształcenia, zawsze byłem bardzo "wyluzowanym" człowiekiem(no nie zawsze, od jakichś pięciu lat), chwaliło mi się to, dobrze się czułem olewając wszystko poimprezować trochę i nie przejmować się niczym... Teraz szukam pracy nie mogę nic znaleźć, będę kończyć liceum zaoczne w przyszłym roku, ale nie wiem czy skończę, bo nie pooddawałem żadnych prac "przedegzaminowych", po prostu nie chciało mi się, też bym chętnie zaczął wszystko od nowa. Teraz po prostu nie widzę perspektyw na życie, ze znajomymi zrywam kontakty, nie wiem dlaczego samo tak jakoś się dzieje, ogólnie zaczynam mieć dość wszystkiego. Mówiąc w dwóch słowach, jestem nieudacznikiem :(
Masz siebie tylko jedynego... nie mów więc o sobie "nieudacznik".
Bóg dał Ci mase talentów o których pojecia nie masz. Które czekają tylko na to by je odkryć. Polecam Ci odszukać w sieci nagrania Briana tracy- to psycholog amerykanskiego pochodzenia,czlowiek ktory zaczął od niczego bez doswiadczenia,bez wykształcenia a teraz jest światowej sławy autorytetem. Który uczy ludzi jak odnaleźć w sobie potencjał,cel w życiu,stać sie lepszą wersją siebie.
W życiu każdemu z nas potrzebny jest Cel. Nasza podświadomość kocha wyzwania. Bez wzgledu na to jaki cel jest duzy czy mały dla Twojego mózgu nie ma to znaczenia.
Nie znaczy to że przyjdzie Wesoły Aniołek nagle i da Ci wszystko co chcesz. Nie, do tego trzeba duzo pracy,motywu celu i ustalenia drogi aby go osiągnąć. Jednakze koniec tej drogi jest wart calej reszty.Najważniejsze juz masz,bez względu kim jestes,co teraz robisz, co masz a czego nie masz.
Masz w sobie niesamowity potencjał aby osiągnąć wszystko co chcesz w życiu.
Wedlug badan 3/4 naszego społeczenstwa pacuje ponizej swoich mozliwosci. Czy to nie daje do myslenia?
Depresja to ucieczka naszej psychiki od problemu. Aby wiec pokonac depresje nalezy dotrzec do zrodla problemu i go rozwiazac.
Brian Tracy "Wyznaczenie celów"
Paul Mckenna "Grunt to pewność siebie"
Paul Mckenna "Zmien swoje zycie w 7 dni"
Z polskich psychologów polecam Adama Dębowskiego.
Prowadzi swietne sesje przełamania.
Cena moze i spora ale uwierz mi po latach walki ze sobą jako dziecko alkoholika i dziesiatkach nieudanych wizyt w psychologów jestem pewna że wart jest swojej ceny.
@~gosc: Znam fajnego faceta,jestem z nim od prawie 2 lat.Dojeżdża co tydzień.Na weekend.Mieszkam też z matką ,ojciec zmarł teraz w styczniu.Ona mnie zniszczy, choć ma 87 lat.Wypędzi partnera.Nikt z nią nie może wytrzymać.Uciekła bym , ale szkoda mi dzieci, mam dobre i porządne , pracowite dzieci.Uciekłabym od niej....ale nie mam pieniędzy i odwagi.
Witam, Mam piętnaście lat i jestem kobietą. Jedynaczką. Choć słowo "dziewczyna" lub "nastolatka" pewnie byłoby tu bardziej adekwatne. Z góry przepraszam za ten wywód. Będę wdzięczna, jeśli ktokolwiek zechce to przeczytać i odpowiedzieć....
Witam, nie wiem od czego zacząć... Czuję się taka beznadziejna, zmarnowana, stracona, szkoda, że żyję - nie wiem po co właściwie... Moje problemy zaczęły się od 1 klasy gimnazjum - nowe środowisko, nowa szkoła - stwierdziłam, że będę nieakceptowana. Czemu?...
Witam serdecznie, mam pytanie dotyczące mojego obecnego partnera. Właściwie nie wiem, jak zacząć, ponieważ to trwa bardzo długo. Poznaliśmy się 15 lat temu, ale od początku nie był to związek łatwy. Moj partner miał problemy z alkoholem, a ja nie zdawałam...
Mam 22 lat. Pochodzę z rodziny rozbitej, kiedy miałam 11 lat matka wyjechała za granicę do pracy. Ja i moja starsza siostra zostałyśmy z ojcem alkoholikiem, który pił odkąd pamiętam. Było ciężko, brak pieniędzy, awantury. Później rozwód....
Mam 20 lat. Jestem dziewicą, ale mimo to uważam, że cierpię na seksoholizm. Czytając objawy i wiele artykułów w internecie na temat tej choroby, chciałam właśnie się zapytać, czy jest to możliwe. Z Radkiem - tak nazywa się mój facet, próbowaliśmy...
Witam.
Mam 22 lata. 3 lata byłam w toksycznym związku. Teraz mi się oczy otworzyły. Właściwie nie wiem, od czego zacząć, więc może zacznę od początku. To był chory związek, wszyscy mi to powtarzali. Na początku było ładnie, pięknie, potem wyszło, jaki...
Witam serdecznie! Jestem 20-letnią dziewczyną i od 5 lat cierpię (jak mi się wydaje) na fobię społeczną albo coś w rodzaju nerwicy... W każdym razie mam głębokie przeświadczenie, że mój stan nie jest normalny, że coś jest ze mną nie tak, bo czuję...
Jestem 29-letnią dziewczyną. Od roku korzystam z terapii ericksonowskiej i za bardzo nie widzę, i nie czuję rezultatów, a w tym momencie nawet nie jestem pewna, czy jakakolwiek terapia mi może pomóc, może mój problem to po prostu...
Mój problem jest dość skomplikowany, a moje pytanie nie dotyczy jednej rzeczy. Myślę, że należy zacząć od tego, że podejrzewam u siebie zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Już w młodości (mniej więcej podstawówce) miałam natrętne myśli, które...
Witam! Potrzebuję pomocy psychologa z dwóch powodów: po pierwsze osoba o właściwym wykształceniu, po drugie osoba postronna, stojąca z boku. Wiem, że mój problem nie jest nie do rozwiązania, ale sama nie mogę sobie poradzić od 6 m-cy....
Witam, mam 20 lat i jestem studentem Politechniki Częstochowskiej, kierunek budownictwo (2 rok). Chciałbym opisać problemy, które mnie nurtują, mianowicie te problemy są związane z postrzeganymi przeze mnie różnicami pomiędzy moim zachowaniem...
Mam 30 lat i od 5 lat jestem w związku małżeńskim z 12 lat starszym mężczyzną. Mąż zawsze miał duże potrzeby seksualne. Nie był nigdy żonaty; jego życie przede mną składało się z weekendowych wypraw po dancingach i "zaliczaniu" panienek. Chwalił mi się,...
Witam, mam 25 lat, jestem matką 6-letniego chłopca. Bardzo go kocham i zrobię dla niego wszystko. Przez ponad 5,5 roku spotykałam się ze starszym od siebie mężczyzną, obecnie 33 lata (nie jest on ojcem mojego dziecka), ale traktował go jak syna, nawet...
Witam, zalogowałam się na tym portalu, bo nie mam odwagi iść do psychologa, a może powinnam, nie wiem. Czasem chciałabym, żeby ktoś obiektywnie ocenił to, co dzieje się w mojej głowie, bo ja sama nie wiem co mam o tym myśleć.Zacznę od tego, że dwa lata...
Witam Rozumiem, że wielu ludzi na tej stronie ma problemy, jedni gorsze, a inni nie, ale każdy problem jest ważny. Ja mam, bo się zakochałam. Ktoś kogo kocham mnie zostawil Najpierw mówił jak to mnie kocha i wogóle, a w ciagu 4 dni stwierdził,...
Jestem 17-letnią dziewczyną, półtora roku temu straciłam chłopaka, którego wciąż kocham.Byłam w stanie poświęcić dla niego wszystko,a to,że między nami różnie bywało...to postanowiłam,to skończyć,ponieważ uważałam,że jest to dla...
Pisalam do Pani z pytaniem odnosnie chlopaka ,który boi sie nowego zwiazku.Dziekuje serdecznie za rade dzieki Pani mam nadzieje ze kiedys uda mi sie odblokowac jego serce ma Pani racje poczekam i bede przy nim bo wiem ze on tego chce ,nie pozwala...
Mam 19 lat. Przez dwa lata byłam związana z cudownym mężczyzną... 11 dni temu odszedł. Bez słowa wyjaśnienia, twierdząc iż to już nie jest dla niego tym głębokim uczuciem. Nie chcę prosić o radę odnośnie tego, jak go do siebie przekonać.. Wiem, że to...
Pisałam do Pani odnosnie chłopaka ,który zablokował sie po stracie ukochanej rok temu. pisałam ,że czuję że mnie kocha ale boi się podjąć ryzyko,pytałam jak odblokować jego serce..poradziła mi pani abym byla cierpliwa.. nie dałam rady napisałam...
obecnie jestem zagranica mam troje dzieci, jestem sama rok temu rozstalam sie z mezem alkoholikiem agresorem ,myslalam wtedy ze bedzie mi lepiej ,lecz jest coraz gorzej czuje sie stara brzytka i samotna najgorsze jest to ze ciagle mysle o mezu ze jest...
3 miesiące temu poznałam jak mi się wydawało wspaniałego chłopaka. Byliśmy tacy szczęśliwi, kiedy to ja wyjechałam na tydzień do niego, wspólne spacery, wspólne plany na przyszłość, aż coś się wydarzyło, czego nie umiem się dowiedzieć. Z...
Witam. Mam na imię Ewa i mam 25 lat. Zastanawiam się, czy mój "przypadek" to przypadek chorobowy?! Do niedawna zależało mi na kimś. Teraz wydaje mi się, że tylko mi się tak wydawało. Potrafiliśmy rozmawiać kilka godzin przez telefon. On mieszka...
Mam lat 22. Właśnie rozstałam sie z chłopakiem który był dla mnie wszytskim - nie mam ochoty żyć a do tego mam problemy w szkole i pracy. Ciężko pogadac mi z kim o tym bo np rodzice sie śmieją z moich problemów nie mogą zrozumieć że z nim...
Ostatnio rzucił mnie facet. Zaczełam palić, imprezować, przestałam dbać o siebie. Codzień obiecuję sobie, że od jutra zacznę wszystko od nowa, ale nie daję rady. Wstaję do południa, mam niezły nastrój, ale gdy przychodzi wieczór palę jednego...
Witam, jestem kobietą, mam 23 lata i kilka dni temu zostawił mnie chłopak po ponad 4 latach związku. Przed rozstaniem pokłóciliśmy się, ale jednak pogodziliśmy się i usłyszałam, że mnie kocha, lecz za jakieś 2 godziny napisał mi...
Dziś przeżyłam kolejne rozstanie. Choć jest to już 7 w życiu (w ciągu niecałych 3 lat), nie potrafię dojść do siebie. Płaczę, krzyczę, mam ochotę się pociąć, dziś cudem nie skoczyłam z okna... Przed upływem miesiąca brałam lek Paxtin, ale go odstawiłam...
Mam na imię Aneta, mam 22 lata i właśnie rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam przeszło 4 lata. Pokłóciliśmy się i powiedziałam, że najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie, zgodził się (zawsze tak robił, a później się odzywał...
Witam, chciałam zasięgnąć porady, co się ze mną dzieje? Otóż dwa miesiące temu przeżyłam silny szok po rozstaniu z ukochaną mi osobą, postanowiłam wyjechać do Holandii do pracy, aby o całym bólu zapomnieć, lecz niestety nie potrafię tutaj...
Droga Pani Paulino, jak Pani wie, jestem w Holandii i niestety nie mogę prędzej zjechać do Polski niż w październiku, dlatego nie mogę udać się do specjalisty, ażeby mi pomógł, dlatego bardzo bym prosiła Panią, żeby Pani dała lub podsunęła mi jakieś...
Ostatnio rozstałam się z ciocią, która mieszka w Szwecji. Byłam u niej dosyć długo, a teraz bardzo za nią tęsknię i nierzadko mam objawy depresji. Nie mogę znaleźć sobie miejsca, często płaczę, nic mnie nie cieszy, tracę apetyt. Mam dopiero 14...
Witam. Trzy lata temu wyprowadziłam się od rodziców i zamieszkałam z chłopakiem, jednak on mnie zostawił i zostałam sama, jestem bez pracy i od pół roku, kiedy narzeczony mnie zostawił, nawet nie mam siły jej szukać. Czuję się ciągle przygnębiona...
Wiem, że już dużo pytań padło na ten temat... Byłam z chłopakiem 2 lata, teraz minął już rok od rozstania, w tym czasie miewaliśmy cały czas kontakt, próbowaliśmy wracać, potem bawić się w przyjaźń, czasem się kłóciliśmy i przez miesiąc...
Witam ponownie Pani Paulino, jak chyba Pani zauważyła, nadal borykam się z moim koszmarem. Upłynęło już prawie 3 miesiące, a ja nadal odczuwam ten sam ból w sercu i nadal nie potrafię sobie z tym poradzić, niestety nadal jestem w Holandii. Nie...
Co powinnam zrobić, rozstając się z chłopakiem? Powiedzieć mu, jak beznadziejny był nasz związek, gdzie popełnił jakieś błędy, na co powinien zwrócić uwagę i jak niszczył mnie psychicznie i nieraz nieodpowiednio się zachował? Lepiej wyrzucić to...
Dziś w nocy odeszła ode mnie moja ukochana narzeczona. Ma Ona bardzo silnie rozwiniętą depresję. Bardzo się o Nią boję. Mój skarb nie panuje nad tym co robi. Odeszła w nocy i zostawiła tylko kartkę, suchą wypowiedz kilkuzdaniową. Jestem załamany,...
Dokładnie dwa miesiące temu zerwała ze mna dziewczyna. Byliśmy razem ponad 2,5 roku. Teraz mam 23 lata. Przez pierwszy miesiąc piłem codziennie. Najczęściej w nocy, bo one były najgorsze, a alkohol pomagał rozładować rozgoryczenie i stres. Postanowiłem...
Witam. Byłam w związku z dziewczyną. Poznałyśmy się już jakiś czas temu, jednak na poważnie zaczęło się między nami dziać na początku roku. Ona zabiegała o moje towarzystwo, ja nie byłam pewna, czy to dobry czas, gdyż miałam właśnie nawrót depresji...
Mam 22 lata, miesiąc temu wróciły objawy mojej depresji. Zdaję sobie sprawę już od dawna, że mam problemy emocjonalne, które są wynikiem moich przeżyć, nie tylko 2 nieudanych związków, ale teraz cierpię bardziej niż kiedykolwiek....
Odkąd rzuciła mnie moja pierwsza wielka miłość, nie umiem się odnaleźć. Wypłakałam i przebolałam już chyba nasze rozstanie. Teraz czuję, że rodzę się na nowo, ale troszkę nie potrafię się zebrać... wciąż robię wiele rzeczy z myślą o Nim, a nie o sobie....
Witam, jestem Kasia i mam 21 lat. Cztery tygodnie temu zostawił mnie mój facet po 1,5 roku związku. Mieliśmy plany, obiecywał mi tak wiele, na dwa tygodnie przed tym jak mi powiedział, że to koniec, rozmawialiśmy i powiedział, że nic nie jest w...
Komentarze (6)
Rozumiem Cię, ja mam podobnie, też chciałabym zacząć wszystko od nowa, ale nie jest łatwo, a ja nie mam odwagi skończyć z pewnymi rzeczami, które robią ze mnie cień człowieka. Czasem myślę, że jestem masochistka;P Boję się zaryzykować tym, że stracę to co mam mimo, że nie jest idealnie i zostanę z niczym...sama...a tak nie umiałabym żyć. Wiem, że moje życie nie ma już sensu, ale nie umiem się zabić...Nie chcę. Życzę powodzenia i odwagi!! Chociaż Ty spróbuj dać radę!
Chociaż mam 33 lata, to z moim byłym byliśmy 19 lat razem, w tym 11 po ślubie. Ja nie mogę sobie z tym poradzić, że on już nie należy do mnie i nigdy się z tym nie pogodzę. Jak mam o nim zapomnieć i żyć od nowa?
Najlepszym lekarstwem na miłość jest nowa miłość :) Trzeba wierzyć w siebie, jest pełno fajnych facetów!
Wy mówicie o miłościach - ja się tym jakoś nie interesuję... Mam 20 lat, nie mam pracy, żadnego wykształcenia, zawsze byłem bardzo "wyluzowanym" człowiekiem(no nie zawsze, od jakichś pięciu lat), chwaliło mi się to, dobrze się czułem olewając wszystko poimprezować trochę i nie przejmować się niczym... Teraz szukam pracy nie mogę nic znaleźć, będę kończyć liceum zaoczne w przyszłym roku, ale nie wiem czy skończę, bo nie pooddawałem żadnych prac "przedegzaminowych", po prostu nie chciało mi się, też bym chętnie zaczął wszystko od nowa. Teraz po prostu nie widzę perspektyw na życie, ze znajomymi zrywam kontakty, nie wiem dlaczego samo tak jakoś się dzieje, ogólnie zaczynam mieć dość wszystkiego. Mówiąc w dwóch słowach, jestem nieudacznikiem :(
Masz siebie tylko jedynego... nie mów więc o sobie "nieudacznik".
Bóg dał Ci mase talentów o których pojecia nie masz. Które czekają tylko na to by je odkryć. Polecam Ci odszukać w sieci nagrania Briana tracy- to psycholog amerykanskiego pochodzenia,czlowiek ktory zaczął od niczego bez doswiadczenia,bez wykształcenia a teraz jest światowej sławy autorytetem. Który uczy ludzi jak odnaleźć w sobie potencjał,cel w życiu,stać sie lepszą wersją siebie.
W życiu każdemu z nas potrzebny jest Cel. Nasza podświadomość kocha wyzwania. Bez wzgledu na to jaki cel jest duzy czy mały dla Twojego mózgu nie ma to znaczenia.
Nie znaczy to że przyjdzie Wesoły Aniołek nagle i da Ci wszystko co chcesz. Nie, do tego trzeba duzo pracy,motywu celu i ustalenia drogi aby go osiągnąć. Jednakze koniec tej drogi jest wart calej reszty.Najważniejsze juz masz,bez względu kim jestes,co teraz robisz, co masz a czego nie masz.
Masz w sobie niesamowity potencjał aby osiągnąć wszystko co chcesz w życiu.
Wedlug badan 3/4 naszego społeczenstwa pacuje ponizej swoich mozliwosci. Czy to nie daje do myslenia?
Depresja to ucieczka naszej psychiki od problemu. Aby wiec pokonac depresje nalezy dotrzec do zrodla problemu i go rozwiazac.
Brian Tracy "Wyznaczenie celów"
Paul Mckenna "Grunt to pewność siebie"
Paul Mckenna "Zmien swoje zycie w 7 dni"
Z polskich psychologów polecam Adama Dębowskiego.
Prowadzi swietne sesje przełamania.
Cena moze i spora ale uwierz mi po latach walki ze sobą jako dziecko alkoholika i dziesiatkach nieudanych wizyt w psychologów jestem pewna że wart jest swojej ceny.
pozdrawiam
@~gosc: Znam fajnego faceta,jestem z nim od prawie 2 lat.Dojeżdża co tydzień.Na weekend.Mieszkam też z matką ,ojciec zmarł teraz w styczniu.Ona mnie zniszczy, choć ma 87 lat.Wypędzi partnera.Nikt z nią nie może wytrzymać.Uciekła bym , ale szkoda mi dzieci, mam dobre i porządne , pracowite dzieci.Uciekłabym od niej....ale nie mam pieniędzy i odwagi.