Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Mężczyzna

Mój syn ma 4 lata i kłopoty z mową. Martwi mnie, że kiedy do niego coś mówię, nie patrzy na mnie i ucieka wzrokiem. Jeśli przytrzymam go, czasami spojrzy na mnie na sekundę. Nie lubi, by mu przeszkadzać, gdy się bawi. Wtedy krzyczy i płacze. Niepokoi mnie również, że kiedy do nieco coś mówię, sprawia wrażenie, jakby mnie w ogóle nie rozumiał. Nie potrafi także porozumieć się z dziećmi, dlatego dzieci niespecjalnie chcą się z nim bawić. Chcę posłać go do przedszkola, ale boję się, że nie zostanie zaakceptowany przez rówieśników. Chodzimy do logopedy, dzięki któremu zostaliśmy skierowani do laryngologa, gdzie ten stwierdził, że syn ma za krótkie wędzidełko i mu je podcięli. Teraz widać zmiany w mowie na lepsze.

Proszę o pomoc.

Mgr Aurelia Grzmot-Bilska 64
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska Pedagog, Bydgoszcz Śródmieście 64 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę

Witam serdecznie!

Przedstawiona przez Panią krótka charakterystyka synka, a właściwie jego zachowania nie pozwala jednoznacznie postawić diagnozy autyzmu. Nadruchliwość, trudności w koncentracji uwagi oraz brak reakcji na imię i nie zawsze jasne rozumienie poleceń jest niepokojące. Zatem dobrze by było, aby skonsultowała się Pani z psychologiem dziecięcym, który mógłby zdiagnozować chłopczyka po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu z Panią, obserwacji i zastosowaniu odpowiednich narzędzi diagnostycznych. Psycholog dziecięcy wyjaśni zachowania typowe i niepokojące dla wieku, w którym właśnie znalazł się Pani synek.

Dobrze się stało, że przeprowadzono u chłopczyka podcięcie wędzidełka oraz że jest on pod opieką logopedy, co na pewno korzystnie wpłynie na rozwój mowy. Ważne jest także systematyczne kontynuowanie zaleceń logopedy w domu.

Pozdrawiam.
 

Podobne pytania

lekarzy jest teraz online

Zapytaj lekarza
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500