Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Kobieta

Witam serdecznie. Jestem matką 2-letniego synka. Ostatnio bardzo się martwię tym, iż podczas infekcji gardła i migdałków, która wiązała się z gorączką 39 st., znaleźliśmy się w szpitalu, a tam okazało się, że mały ma bardzo obniżony poziom płytek. Przy przyjęciu do szpitala miał 66 tys., to było rano, a wieczorem tego samego dnia miał - 74. Nastepne badanie na drugi dzień pokazało, że płytki rosną - było ich 96 tys., a za dwa dni miał 153 tys. Gorączka minęła, syn dostał leki i wypisano nas do domu. Nasz pediatra powiedział, że czasem przy infekcjach tak jest, że plt spada, ja jednak bardzo się martwię. Bardzo proszę o wypowiedzenie się w tej sprawie. Dodam jeszcze, że wszystkie wyniki z morfologii krwi ma dobre.

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
 Redakcja abcZdrowie 79
Redakcja abcZdrowie Stażysta/Rezydent, Warszawa Śródmieście

Droga Pani!

Rzeczywiście w przypadku niektórych infekcji może dojść do trombocytopenii, czyli zmniejszenia liczby płytek krwi. Mechanizm tego zjawiska może być różny. Może dojść do supresji (zahamowania) produkcji płytek krwi w szpiku, najczęściej odwracalnego, lub też w przypadku poważnych zakażeń z posocznicą włącznie może dojść do spadku ilości płytek krwi z zużycia (w tzw. zespole wykrzepiania wewnątrznaczyniowego).

W przypadku Pani dziecka zapewne mieliśmy do czynienia z pierwszym mechanizmem, gdyż ten drugi stan jest bardzo groźny i wymaga intensywnej terapii. Skoro poziom płytek krwi unormował się po ustąpieniu infekcji, nie ma powodu podejrzewać, że przyczyna tego stanu była inna. Warto w przyszłości skontrolować morfologię krwi, a także wykonywać to badanie w przypadku innych infekcji jakie się w zdarzą w przyszłości. Proszę zaufać lekarzowi.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Podobne pytania