Opóźniony rozwój mowy a autyzm!

Witam! Mój 4 letni syn ma opóźniony rozwój mowy. W tej chwili już powtarza praktycznie wszystkie wyrazy a nawet zdania chodź artykulacja jest dość kiepska... Miał robione wiele badań.. słuch, rezonans itp. Żadne z badań nie wykazało aby coś było nie tak... poprostu diagnoza brzmiała "Opoźniony rozwój mowy" Neurolog kazał chodzić regularnie do psychologa i logopedy. Dziecko chodzi do przedszkola uwielbia kontakt z dziećmi ... Uwielbia się bawić szaleć, biegać Zdarza się że naśladuje dzieci... Dzieli sie wszystkim. Mój problem jest następujący... Pani Psycholog o której nie słyszałam żadnej dobrej opji-stwierdziła że SYN ma objawy autyzmu bo nie patrzy na nią jak ona do niego mówi. Rzeczywiście Syn rzadko patrzy prosto w oczy... ale nie mogę powiedzieć że wcale. Jestem załamana opinią psychologa... Z tego co czytałam to jedynie z objaw autyzmu które ma to opóźniony rozwój mowy i brak "lekkiej" nieobecności wzrokowej... czy to może być Autyzm Dodam że syn bardzo lubi się przytulać i ciągle sie śmieje... jest bardzo pogodny ... Dziękuje za pomoc pozdrawiam.
Mgr Paulina Stolorz
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Mgr Paulina Stolorz - psycholog, specjalność: psychologia kliniczna i osobowości.

Diagnozowanie autyzmu jest trudne i wymaga czasu, a przede wszystkim doświadczenia w pracy z małymi dziećmi. Aby stwierdzić, że dziecko ma autyzm poza opóźnionym rozwojem mowy powinny występować jeszcze inne objawy jak wycofywanie się dziecka z kontaktów społecznych, brak więzi z rodzicami, dziecko woli przebywać i bawić się samo. Poza tym dziwne rutynowe zachowania i reagowanie złością lub lękiem na próbę zmiany tych zachowań bądź czegoś w otoczeniu dziecka np. przestawianie mebli itp. Oczywiście to tylko niektóre z objawów autyzmu, które przejawiają się w różnym stopniu.  Są dzieci, które mają łagodne cechy autystyczne i z którymi łatwo nawiązać jest kontakt, stąd być może podejrzenia pani psycholog. Jeśli jednak nie ma Pani zaufania do osoby prowadzącej terapię syna, a słyszała Pani dużo negatywnych opinii na jej temat, proszę pomyśleć o zmianie psychologa. Może Pani udać się do ośrodka dla dzieci autystycznych i ich opiekunów. Czasem warto zasięgnąć opinii kilku osób z różnym doświadczeniem, zwłaszcza, gdy jednoznaczna diagnoza jest trudna, jak w przypadku Pani syna. Serdecznie pozdrawiam!

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 3266 pytań

Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)

Witam wszystkich i proszę o pomoc. Mój synek ma 2 lata i 4 miesiące. Wcale nie mówi - nic nawet mama. Macha rączkami i nóżkami - jak niemowlaki tylko na siedząco. Jest schematyczny - ale tylko w wybranych dla siebie sytuacjach. Byliśmy u neurologa, psychologa, chodzimy na SI - chociaż Mały niechętnie poddaje się terapii. Psychiatra stwierdziła, że nie jest to typowy autyzm- dziecko jest bardzo towarzyskie, uśmiechnięte, często się tuli, reaguje na swoje imię tylko pewne cechy autystyczne, ale to jeszcze trzeba potwierdzić badaniami na które czekamy. Jednak od 2 tygodni mamy problem nowego typu. Mały przestał wychodzić na dwór. Dotychczas robił to bardzo chętnie, dwa razy dziennie. Początkowo zaczął skracać trasy spacerów, a któregoś dnia poprostu zaniósł się płaczem przy drzwiach i wcale nie wyszedł. Dawał namówić się natomiast na jazdę samochodem - wtedy chętnie się ubierał i wychodził. Niestety po dwóch tygodniach powiedział dość. Płacze już w momencie kiedy ja się ubieram, a o ubraniu jego nawet nie ma mowy. Kiedy siedzimy sami w domku i ja na spokojnie próbuję to czasem uda mi się go namówić chociaż na zejście na dól ale niestety bez wcześniejszego ubierania (ubieramy się na dole). Kiedy zejdzie - nie płacze. Biegnie na plac zabaw pod domem, sprawdza czy są dzieci - jak są to zostaje a jak nie to wraca do domu. Jednak takie namawianie trwa czasem i 3 godziny i nie zawsze przynosi efekt. Teraz nawet do lekarza nie możemy pojechać bo on nie wsiada do samochodu. Proszę o pomoc - może ktoś z rodziców miał już taki problem i jakoś sobie z nim poradził.

Witam wszystkich.Mam podobny problem z moją córką,która ma kłopoty z mową.Ma 5lat i 2mc a potrafi powiedzieć około 50 słów,z tym że zmienia w niektórych końcówkę lub odrazu mówi że nie powie tego.Od roku jeżdzimy z córką do logopedy,pedagoga,terapeuty i psychologa ale nie daje to rezultatów jak narazie.Niektóre słowa trudniejsze potrafi bez problemu powtórzyć lepiej niż jakieś proste,nie zapamiętuje kolorów,nie umie liczy.Nie lubi kontaktów wzrokowych z innymi osobami,z dziećmi się bawi bez problemu.Chodzi teraz jako 5-latka do zerówki,tak doradziła mi logopeda że to może jej pomóc w kontakcie z dziećmi.Czy to coś poważnego?Czy grozi jej autyzm?A może jest dyslektykiem?Proszę o poradę.Dziękuję.Mój adres e-mail kicia33558@wp.pl

Wiem, że sporo osób obserwuje wątek, więc dodam "gorącą" informację, która przyszła do Stowarzyszenia Pro Futuro (autyzm, Zespół Aspergera) w Poznaniu - myślę, że możecie skorzystać, dlatego udostępniamy ją:
"Uwaga!
Prezent od Centrum Treningu Uwagi Słuchowej metodą Tomatisa w Poznaniu.
Zapraszamy na nieodpłatną konsultację diagnostyczną wszystkich podopiecznych. Z okazji Dnia Dziecka wszystkie osoby, które do 18 czerwca zadzwonią podając hasło „Dzień Dziecka” pod nr tel. (061) 8770131 lub do nas napiszą treningsluchowy@biuromedium.com, otrzymają zaproszenie na gratisową diagnostykę. Termin realizacji zaproszenia – do końca wakacji.

Metoda jest w pełni oparta na badaniach klinicznych i rekomendowana przez lekarzy, stosowana na całym świecie. Ze względu na wyniki terapii Centrum Treningu Uwagi Słuchowej w Poznaniu (os. Piastowskie 36/1) jest placówką rekomendowaną przez pediatrów, neurologów, psychiatrów dziecięcych z Wielkopolski."
Apap.

Dianola, mała ma niektóre cechy autystyczne (zresztą każdy jakąś ma). Z tego co piszesz - może być problem z zaburzoną uwagą słuchową (o tym już wcześniej pisałam). Najlepiej zrobić szeroką diagnostykę, dobrze że zaczynasz od neurologa (pamiętaj, że niektóre opinie warto potwierdzić u innego "fachowca" - szczególnie te pesymistyczne). Warto myśleć pozytywnie.
Mast2512 - co do allalii i dyspraksji, to wiem, że jest artykuł, gdzie Pani Ratyńska o tym pisała z Instytutu Patologii i Fizjologii Słuchu. Dodatkowo jest taki program AFAsysytem firmy Harpo czy coś takiego (mój syn korzystał, ale już tego nie robimy) - stosuje się go w różnych zaburzeniach, m.in w alaliach (choć w zasadzie jest przygotowany dla pacjentów dorosłych i musi być terapeuta który to monitoruje).
Margot,
co u Ciebie, walczysz z dietą? Ja jutro mam wizytę w sprawie Candidy, ale nie u tej "specjalistki" do której chciałam się dostać (tam termin mam na lipiec).
Pa. Apap.

Dianola, mała ma niektóre cechy autystyczne (zresztą każdy jakąś ma). Z tego co piszesz - może być problem z zaburzoną uwagą słuchową (a o tym już wcześniej pisałam).

Moja córka ma prawie 22 miesiące, mówi mama, tata, gola jak kopie piłkę, ale mama i tata mówi nie do nas, tylko bo tak jej się chce, poza tym mówi po swojemu. Nie boi się obcych ani nowych miejsc. Lubi zabawki szczególnie nowe :) Martwi mnie bardzo że nie utrzymuje kontaktu wzrokowego i słabo reaguje na imię. Jest na tyle sprytna że jak coś chce bierze mnie lub męża za rękę, ale nie wskazuje co chce , tylko z nami pochodzi np po domu. Lubi tańczyć i oglądać tv. Nie rozumie poleceń typu przynieś lalę, ale doskonale wie że zmieniłam kanał w tv i domaga się bym przełączyła na ten, który jej się bardziej podobał. Zastanawiam się czy to autyzm, dziś idę z nią prywatnie do neurologa, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Witam, ja mam podobny problem ale z Bartkiem 7 letnim. Co mogę podpowiedzieć, 1,5 temu oddałam dziecko wbrew samej sobie, po namowie neurologopedy do której chodziłam z Bartkiem prywatnie, do Przedszkola Specjalnego w Lublinie. Bartek mój chodzi tam do tej pory, w przedszkolu tym ma bardzo intensywną terapię rehabilitacyjną, z tego co mówili mi terapeuci (on akurat miał poważny problem z chodzeniem, zaczął chodzić w wieku 2 lat), mowa u dziecka opóźnionego ruchowo tak było w naszym przypadku, przychodzi później. Należy tak wyćwiczyć ruch, aby mięśnie odpowiedzialne za układ mowy też mogły się do tego przystosować. Ważna jest intensywna terapia rehabilitacyjna oraz integracja sensoryczna. Po tym okresie pobytu w przedszkolu widać diametralną poprawę, Bartek mówi coraz więcej słów, przychodzą te słowa wręcz same. Stał się bardziej spokojny i posłuszny. Autyzmu również u niego nie zdiagnozowano. Pozdrawiam Marta.

Mam 7 letniego synka Bartka, mowa u niego jest bardzo opóźniona. Dr psychiatra stwierdziła, że nie jest upośledzony, ani nie wykazuje cech autyzmy. Jest żywym dzieckiem, wszystko rozumie, wykonuje wszystkie polecenia stara się wytłumaczyć po swojemu o co mu chodzi, ja go oczywiście rozumie. Jak coś nie wiem ma stertę książek, które tak dobrze zna, że znajdzie w ciągu paru sekund odpowiedni rysunek i mi go pokaże. Diagnozuję do już od 3 lat nikt nie może mi powiedzieć co mu jest. Psycholog ocenia, że jego mowa jest na poziomie 2-latka. Czy coś wiecie może o dzieciach z allalią i dyspraksją, jak im pomóc. Czy są jakieś materiały edukacyjne, bo nie mogę zasięgnąć dobrych informacji u specjalistów w Lublinie, skąd pochodzę. Z Bartkiem do logopedy chodzę od 3 lat, poprawa jest minimalna. Pozdrawiam i proszę o pomoc Marta.

Cześć Margot,
Odpisywałam na Twój ostatni list, ale jakoś się nie pojawił. Pewnie były zmiany techniczne na portalu. Co do diety to reagował bólem brzucha na te potrawy i był nerwowy, bo nie umiał wyrazić swoich emocji. Właśnie się dowiedziałam że ma Candidę - grzyba przewodu pokarmowego (i on mógł dawać te dolegliwości). Już 2 razy robiłam w tym kierunku badania (w Sanepidzie i prywatnej placówce ) i nic nie wyszło a teraz zrobiłam na ul. Bogusławskiego i ma "wysoki stopień". Teraz to możesz mi współczuć - minimum 2 miesiące bez żadnego cukru - nawet w owocach, i innych produktach, wyeliminowanie mąki, całej itd. Warzywa (nie wszystkie), białka, tłuszcze. Po szczegóły idę za tydzień.
Co do Pani z Wielunia, nie wiem nic o ośrodku Tomatisa w Łodzi. W Poznaniu też były osoby z Pani okolic. Wiem tylko, że warto sprawdzić wyniki terapii danej placówki. Może dla porównania niech Pani jedzie do Poznania na same testy. Może dziecko potrzebuje innego rodzaju terapii i diagnostyki, a Tomatis jest do realizacji np. jako piąty, tam też o tym powiedzą. Trochę już o Tomatisie pisałam więc w tym wątku można sobie poczytać. W razie pytań - pytaj.
Witam Panią "od gier komputerowych" - niestety nie mam w tej materii informacji, choć nic w nadmiarze nie jest dobre - no, może tylko uśmiech:)
Apap.

Tu Apap.
Nie wiem, czy jest Tomatis w Łodzi, ale z tamtych okolic też osoby przyjeżdżały do Poznania.
Jak już "inwestować" czas i pieniądze, to lepiej w sprawdzonym miejscu. Trening z programem indywidualnym prowadzą w Kajetanach Instytut Patologii i Fizjologii Słuchu (czas oczekiwania 2,5 roku na NFZ, ale przyjmują dzieci z dysleksją i jąkające się - tak było pod koniec 2009). Centrum Tomatisa w Poznaniu wygłasza wykłady na konferencjach dla lekarzy, więc też ma ścisły związek z medycyną. Inne placówki są prowadzone przez nauczycieli i to jest "pseudo" Tomatis. Zresztą warto zapytać, czy w tym ośrodku, który wybierzesz nagrywają głos mamy i czy Ci powiedzą, jakie osiągniecie rezultaty po terapii. Ale może ktoś zna dobrą placówkę. Ja byłam w Poznaniu, więc tylko na temat tej placówki mogę się wypowiadać. Opinie rodziców też warto poczytać.
MArgot,
postaram się opisać moje wyczyny z dietą. Mój synek reaguje bólem brzucha na kakao, jajko, kurczak, rosół, mleko, jogurt, przetwory z mleka typu biały ser itd. Testy skórne potwierdziły alergię, choć minimalną. Wiem, że grzyby Candida dają takie reakcje na pokarmy. Jutro po raz trzeci jedziemy zrobić badania (rok temu, dwa lata temu i trzy lata temu) - wcześniej jej nie potwierdzili. Teraz w jednym ośrodku mają niby dobry sprzęt - jeśli Candidę potwierdzą, to musimy wyeliminować całkowicie cukier, drożdże... i wtedy to nie wiem, co on będzie jadł.
Napiszę jak będą wyniki. Ale znam mamy które wyeliminowały cukier (wszystkie jego postaci) i zmiana w zachowaniu dzieci była ogromna. Ja jeszcze nie robiłam tego tak radykalnie.
Trzymajcie się dziewczyny.
Apap.

Mój syn ma 5 lat i nic nie mówi chodzi do logopedy i pedagoga (raz w tygodniu). Poprawy nie ma.

Chciałabym się dowiedzieć czy w województwie łódzkim (jestem z
Wielunia), jest terapia tomatisa?

Witaj Apap
Też jestem dobrej myśli, choć czasem już" wychodzę" z siebie. Ja przestałam również podawać mleko, ale podaje jogurt kozi i mleko sojowe i nie wiem czy dobrze robię. Słodycze no cóż muszę zaprzestać podawać i zastąpić je owocami. Dlaczego wyeliminowałaś kurczaka, jeśli mogę zapytać? Jajka również? To co temu dzieciakowi można podawać? Chce spróbować tą dietę, ale chcialabym żeby moje dziecko jednak coś tam zjadało. Pozdrawiam Margot

Mój wnuczek całymi dniami siedzi przy komputerze, tylko gry. Czy to jest uzależnienie?

Cześć MArgot,
niestety nie stosowałam diety bardzo ściśle, choć musiałam wyeliminować mleko, kurczaka, kakao (również wszystkie pokrewne produkty typu jogurty, jajka itp.) A i najważniejsze .... eliminowanie cukru. Co do cukru to nie robiliśmy tego rygorystycznie, ale przy wyeliminowaniu samych słodyczy - widać było mniej pobudzenia i jakby lepiej funkcjonował. Teraz je słodkie w przedszkolu (większa frustracja była jak inne dzieci jadły słodycze a on nie) - w domu za to bardzo mało. Mam nadzieję że u Ciebie wszystko się ułoży.
NOA - myślę, że Twój synem ma cechy autystyczne - z tego co mówili przy diagnostyce mojego, ale ... można je z czasem wyeliminować częściowo lub złagodzić (podobno każdy z nas ma jakąś cechę autystyczną) . Na pewno ma problemy z nadwrażliwością słuchową (uwagą słuchową) i ma skłonność do echolali - ale o tym musisz sobie poczytać w internecie.
Koleżanko z Radomia, ja jestem z Poznania. Może znajdziesz informacje od kogoś bliżej.
Pa dziewczyny. Miałam przerwę ale już dotarłam na forum z powrotem.

Witam Państwa. Mój synek ma 5 lat i opóźniony rozwój mowy. Autyzmu nie zdiagnozowano. Chodzę z nim do logopedy raz w tygodniu, a także podaje mu leki. Synek chodzi do przedszkola, można powiedzieć, że robi postępy, jednak powoli, a czas płynie. Mieszkam w Radomiu proszę mi powiedzieć, w jaki sposób mogę trenować dziecko, aby mowa się rozwijała i czy w ogóle kiedykolwiek z tego wyjdzie. Proszę o pomoc, pozdrawiam

Witam,
tak sobie czytam to, co piszecie i normalnie nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć :( Mój starszy syn, 3,5 roku, od jakiegoś roku lub nawet dłużej zaczął dziwnie się zachowywać. Zacznę od tego, że od ok. 2 lat mieszkamy poza Polską. Od września 2009 mój syn zaczął dopiero mówić cokolwiek, bo wcześniej to mówił bardzo mało. Zaczął od sierpnia 2009 chodzić do przedszkola i w nauce mówienia pomaga mu polska opiekunka.
W skrócie opiszę zachowanie syna.
* W kółko powtarza jeden wyraz, zwrot lub zdanie. W zależności co jest na topie, np. "nie bój się", "ja się nie boję", "auto w garażu", "idziemy do auta".... teraz na topie jest "mamusia". Gdy reaguję na jego "mamusia", bo brzmi to tak jakby mnie wołał i mówię "Słucham, kochanie", to on nic albo powtarza po mnie.
* Nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie. Odpowiada powtarzając moje pytanie do niego np. chcesz obiadek?, a on zamiast odpowiedzieć, powtarza moje pytanie.
* Jest na etapie mówienia NIE. NIE jest na wszystko. Pomimo że coś chce, to i tak mówi NIE.
* Nie potrafi nazwać emocji, czy coś lubi, czy też nie.
* Mówi coś, co w ogóle nie ma związku z daną sytuacją.
* Potrafi nazwać różne rzeczy.
* Zdania, które mówi, wypowiada bezosobowo, np.dać wody, pupa sucha.
* Nie lubi głośnej muzyki, jak dzieci w przedszkolu śpiewają, to on reaguje płaczem.
* Nie lubi znajdować się w obcym miejscu nawet z ludźmi, których zna. Wyjście z dziećmi do teatru z przedszkola jest niemożliwe, bo on zaczyna wpadać w histerię.
* Czasami mówi coś, co nie ma ładu i składu, w ogóle nie można tego zrozumieć. Pomijam już fakt, że mówi niewyraźnie, ale słowa, które mówi nieraz nie mają żadnego znaczenia.
* Polecenia wykonuje i rozumie, ale czasami nie ma na to ochoty.
* Potrafi być bardzo pedantyczny.
* Kontakt wzrokowy utrzymuje, ale kiedyś był z tym problem.
* Dodam, że syn mówi trochę też w języku duńskim, na jakim poziomie, tego niestety nie wiem. Ale rozumie go również :)

Piszę o tym wszystkim tutaj, bo z uzyskaniem jakiegokolwiek namiaru na kogokolwiek, kto się zajmuje psychologią dziecięcą w Danii jest bardzo ciężko. Może ktoś z Was jest wstanie mi napisać, czy moje dziecko ma cechy autystyczne, czy mnie się tylko wydaje?

NOA

Witaj Apap, dziękuję za odpowiedź. Tak, to prawda, że jak się ma możliwość porozmawiania chociażby przez internet, to aż się robi człowiekowi lepiej. Ciągle jest się zamkniętym w tych różnego typu problemach, że ma się wrażenie, iż samemu jest się autysta. Ja nie szukam wokół siebie znajomych, ponieważ, po pierwsze, brakuje mi na to czasu, a po drugie, z kimś kto nie ma tego samego typu problemów to tak jest, jakby się "nie nadawało na tej samej fali". To straszne, ale w moim przypadku tak jest. Mam tu koleżanki, ale prawdę mówiąc, stronię od nich teraz, bo mam za duży stres, aby udawać, że jest u mnie super. Chętnie natomiast pogadam z kimś o tak, np. na tym Forum, bo wiem, że osoby tu piszące przezywają to, co ja, mniej więcej. Co do terapii behawioralnej, to spróbujemy. Mój syn momentami straszne się zachowuje, więc muszę coś skutecznego znaleźć. A co myślisz o diecie dla dzieci autystycznych? Jeśli mogę zapytać. Dużo czytałam, że dla dzieci nadpobudliwych działa świetnie. Serdecznie pozdrawiam, Margot

Margot,
co do drastyczności metody behawioralnej - to tylko pewne elementy są "mocne", typu trzymanie dziecka w uścisku aż się nie uspokoi. Nasz syn bardzo negatywnie na to reagował - przestał uważać terapeutkę za przyjaciela i robił zadania na zasadzie zmuszania się. Za to z panią logopedą, która stosowała inne metody (pochwały) - praca przebiegała coraz lepiej... Ale to sama wyczujesz po jakimś czasie. Na przykład systemy żetonowe u nas sprawdzały się.
Jeśli chodzi o Tomatisa, to popytaj na forum, czy osoby już korzystały z tego ośrodka i jakie są efekty - to najbardziej miarodajna ocena. Ważne jest, żeby trening przeprowadzili dobrze... i żeby był ułożony indywidualny program.
Wiem, że poza Polską jest ciężko - szczególnie, kiedy pojawiają się problemy zdrowotne. Jesteś dzielna. Dobrze, że można porozmawiać przez internet. Apap.
PS
Witam nową koleżankę. My mamy dwójkę dzieci i problemy .. ale się nie poddajemy. Zobaczysz, jak zaczniesz "działać" i będą efekty, to wiara wróci. Czy już próbowałaś różnych metod? Już tu pisałam, że warto wypytać, czy "ci mądrzy" faktycznie są wiarygodni i mają efekty w pracy z innymi dziećmi.

Myślę, że wszyscy rodzice mają trudne życie z dzieckiem autystycznym. Nie wiem, co Pani napisać, aby się Pani lepiej poczuła. Myślę, że trzeba starać się być silnym i sobie mówić codziennie, że będzie dobrze i jakoś się wszystko poukłada tak, że będzie można z tym żyć. Sama tak robię, bo również mam chwile bardzo słabe i te mocniejsze. Pani dziecko będzie mówiło. Mój syn zaczął jak miał trzy latka, i to tak nagle, jak poszedł miedzy inne dzieci. Jeżeli chodzi o krzyk, to nie umiem doradzić, bo sama mam ten sam problem teraz, kiedy syn już jest większy. Ja staram się go uprzedzać o wszystkim co ma się wydarzyć, w ten tylko sposób jest spokojniejszy. Jeżeli córka rozumie, to proszę tak spróbować i używać do tego piktogramów. Czy córka nic zupełnie nie mówi, czy w swoim języku niezrozumiałym dla nas? Chodzi do przedszkola? Jeśli nie, to warto ją zapisać. Ludźmi proszę się nie przejmować! musi sobie to Pani zakodować w głowie. To, że patrzą to nic, nie zwracać na to uwagi. Raczej patrzeć na dziecko i starać się ja jakoś uspokoić. Jest trudno, wiem to z mego doświadczenia, ale trzeba nauczyć się stawiać czoła wszystkim przeciwnościom i WIERZYĆ, że jutro będzie lepiej!!!!!!! Czego Pani życzę i pozdrawiam.

Witam,
moja córka ma 2 lata i 7 miesięcy. Nie mówi ani słowa, podobno ma CZR inne. Nie mogę tego wszystkiego zrozumieć. Już nie daję rady. Zazdroszczę rodzicom pełnym wiary i optymizmu. Wiary w sukces. Myślę tylko jak to będzie z moją dziewczyną. Może to coś innego. Może jak zacznie mówić. Ale czy zacznie? Czy będzie samodzielna w przyszłości? Jest bardzo inteligentna, ale taka nerwowa. Jak dalej żyć, żeby jakoś żyć? Czy można normalnie, kiedy wszyscy gapią się i są tacy ciekawi, dlaczego ona nie mówi, dlaczego jest niegrzeczna, dlaczego krzyczy, to nie ich sprawa .

Niestety, nie zdołałam dokończyć mego komentarza. Terapię chcę wykorzystać do tego celu, aby syn nauczył się dobrze reagować i zrozumiał więcej niż teraz rozumie. Nie znam dobrze metody behawioralnej, więc nie wiem, czy może być drastyczna czy nie dla mego dziecka. Dziękuję Apap za pomoc. Margot

Witaj Apap! Bardzo dziękuję za tytuł książki, spróbuję ją mieć. Nie mieszkam w Polsce, więc z ośrodków, których nazwy podałaś nie mogę skorzystać. Tu gdzie mieszkam, znalazłam Terapię Tomatisa i mam ochotę zapisać syna, choćby spróbować, czy to podziała. Syn jest autystą werbalnym, inteligentnym i bystrym, jak oczywiście tego chce. Jest zdiagnozowany jako dziecko z cechami autyzmu. Jest nadwrażliwy na dźwięki i myślę, że podłożem jest i prawdziwa nadwrażliwość, ale i psychologiczne złe nastawienie w przypadku mego młodszego synka. Napisałaś, że metoda behawioralna będzie dla Niego drastyczna. Czy mogę Cię prosić o wyjaśnienie mi, dlaczego tak może być? Nie próbowałam tej metody, ale się nią interesuję i trochę ją poznałam. Nie chcę stosować jakiejś przemocy wobec mego dziecka, ale wykorzystać...

Witaj Margot,
podaję tytuł książki: "Rodzeństwo bez rywalizacji. Jak pomóc własnym dzieciom żyć w zgodzie, by samemu żyć z godnością", Adele Faber, Elaine Mazlish.

Wiem, że metoda behawioralna daje duże efekty, choć u dzieci wrażliwych jest "za drastyczna" i stosuje się tylko elementy. Może u Was się sprawdzi. Jeśli problemem jest nadwrażliwość słuchowa, to spróbuj konsultacji w Tomatisie - może Ci powiedzą czy to faktycznie chodzi o problemy słuchowe, czy podłoże jest inne - bardziej psychologiczne. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale w Polsce są 3 licencjonowane ośrodki Tomatisa (inne w szkołach mają programy dotyczące schorzeń, a nie indywidualnych zaburzeń dzieci) - Poznań, Warszawa i Instytut w Kajetanach (ale tam przyjmują dzieci z dysleksją i jąkaniem).

Nie wiem, jak sobie radzi Twój synek, bo autyzm ma wiele postaci - od głębokiego po cechy autystyczne bardzo nasilone. Wtedy też stosuje się różne techniki pracy z dzieckiem - tak mówią "ci mądrzy"...

Kurcze, nie zazdroszczę Ci. Ale wierzę że się uda.
Apap.

DO APAP.
Mama chłopców, a raczej jednego z nich, który daje mi tak" popalić", że nie wiem na jakim świecie żyje. Piszę o sobie nieszczęśliwa, bo już nie wiem co robić i znajduje się w takiej sytuacji, że nie wiem jak z niej wybrnąć. Syn ma 9 lat i jest autysta z nadwrażliwością na dźwięki, więc mój młodszy synek bardzo mu przeszkadza, bo stara się coś mówić, czasem krzyknie, a nawet jeśli tego nie robi starszy i tak bardzo źle reaguje. Chce aby mały chodził cały dzień ze smoczkiem w buzi, co jest absolutnie niemożliwe. W ogóle chciałby żeby zniknął. Gdy młodszy jest bez smoczka to się zaczyna, starszy ciągle domaga się abym dała smoczek młodszemu i nie mogę go uspokoić. Kończy się to zwykle napadami krzyku i autoagresja w wielu przypadkach. Miałam Panią Psycholog w domu przez pięć miesięcy, ale żadnej poprawy nie było. Teraz będę miała kogoś kto zastosuje terapie behawioralną z moim synem, ja będę przeszkolona no i zobaczymy co z tego wyjdzie. W warunkach w jakich obecnie jestem nie da się żyć. Psychicznie to niemożliwe. Szukam więc pomocy tu i tam, może ktoś już właśnie coś podobnego przechodził i mi może pomóc. Nie powinnam może pisać, że jestem nieszczęśliwa, ale jak mam o sobie napisać? Dziękuję apap, że próbujesz mi pomóc to miło. Margot

Daga,
nie możecie "przestymulować" synka. Spróbuj z Tomatisem. Ja o tym pisałam - jak chcesz wiedzieć więcej to do nich zadzwoń. A może lepiej pojedź na konsultację i wtedy Ci powiedzą jakie jest podłoże tego, że nie chce zacząć mówić. Oni są w Poznaniu, telefon masz na stronie (www.treningsluchowy.pl). Jeśli będzie to inny powód opóźnionego braku mowy to Ci powiedzą w jakim kierunku szukać pomocy.
pozdrawiam Apap.
p.s.
" nieszczęśliwa mamo chłopców " - nie pisz tak o sobie!!! nie wolno mówić w ten sposób:)
szukam tytułu tej książki - niedługo Ci go napiszę. Miałam przerwę - ferie, więc jestem do tyłu z wszystkim.
p.s.
Arku, to dobre podejście - w ten sposób wspierał mnie mój mąż. ...ale kobiety są bardzo emocjonalne i czasami zadają sobie za dużo pytań - i chcą uzyskać na nie odpowiedzi. ... tak to już jest.

Witam !

U nas cały czas dzieje się coś nowego w rozwoju syna. Każdego dnia zaskakuje nas czymś nowym.
Dzielnie chodzi do przedszkola i bardzo mu się w nim podoba. Nawet po dłuższej nieobecności odnajduje się szybko w przedszkolnym środowisku.
Niestety jeśli chodzi o rozwój mowy nadal nic - wszystko rozumie, poprawnie wykonuje polecenia, cały czas dopomina się dostarczania mu wiedzy - w sytuacji stresowej dla niego powie Mama, Tata a tak posługuje się echolalią.
Chodzimy do logopedy, psychologa, pedagoga i mamy zajęcia z SI ( Sensoria Integracyjna ) wszystkie zajęcia ma raz w tygodniu zastanawiam się czy nie zwiększyć liczby zajęć z logopedą do dwóch razy w tygodniu.
Napiszcie co o tym myślicie. Bardzo lubię tu zaglądać, bo zawsze można czegoś się dowiedzieć od innych, a i sama też staram się podpowiedzieć jakieś rozwiązania.

Pozdrawiam cieplutko Daga

Witam! Jestem tą nieszczęśliwą mamą chłopców, z którymi od pewnego czasu nie mogę sobie poradzić. U mnie starszy syn jest autystyczny i zgadzam się, że pewnie jest zazdrosny i może też nie może zaakceptować zmiany w jego życiu, jaką jest jego młodszy brat. Dziękuje Pani za odpowiedź. Mam nadzieje, że to się zmieni tyle tylko, że czekać na ta zmianę dwa lub trzy lata będzie dla mnie trudne. Szukam wiec rozwiązania teraz. Dziekuje raz jeszcze za odpowiedz.

Agnieszko. Nasz (mój i mojej żony) syn ma prawie 6 lat. Od drugiego roku życia były ciągłe wizyty u neurologa (od tego zaczęliśmy), psychologa, logopedy, pani psycholog zajmującej się dziećmi autystycznymi, badania (EEG, audiologiczne). Długi czas nie mogliśmy się dowiedzieć, co tak naprawdę jest dziecku. Mówiono - opóźniony rozwój mowy, nie wykluczano autyzmu w stopniu słabym. Objawy na początku były dużo bardziej niepokojące od tych opisywanych przez Ciebie. Syn unikał jakiegokolwiek kontaktu, m.in. wzrokowego, nie miał potrzeby przytulania się, na wszystko reagował krzykiem (potwornym), nie mówił. Mimo tego pani od dzieci autystycznych wykluczyła u syna autyzm. Co ciekawe. Dowiedziałem się od niej, że - ponoć - złośliwość (w naszym przypadku - złośliwość wobec siostry) w znacznym stopniu wyklucza autyzm. Nie sprawdzałem tego, ale tak nam powiedziała osoba zajmująca się terapią dzieci autystycznych, w naszym województwie ciesząca się bardzo dobrą opinią. Wszyscy, do których trafialiśmy mówili (choć nie tak bardzo stanowczo), że to ORM wraz z wieloma innymi mocno rozproszonymi (ale i niezbyt głębokimi) dysfunkcjami rozwojowymi, szczególnie w sferze społecznej. Jako, że od pewnego momentu najczęstszy kontakt mięliśmy z Panią Logopedą, więc Ją najczęściej zamęczaliśmy pytaniami: "Ale Proszę Pani, co Mu tak naprawdę jest?". Aż powiedziała Ona bardzo mądrą rzecz. "Na czym bardziej Państwu zależy, żeby się dowiedzieć, co Mu jest, czy żeby Mu pomóc? Jakie znaczenie będzie miała wiedza co Mu było, jeśli udałoby Mu się pomóc tak, aby wszystkie niedobory zniwelować? A czasami trudno jest tak bardzo jednoznacznie stwierdzić, z czym ma się do czynienia. Natomiast przypinanie łatki autyzmu w sytuacji, kiedy nie jest on tak ewidentnie jednoznaczny, może stanowić dodatkowe obciążenie przy dochodzeniu do prawidłowego rozwoju. O tym nie ma sensu mówić i się nad tym zastanawiać. Najważniejszy jest cel - normalne funkcjonowanie dziecka, i wszystkie środki, jakie do celu tego mogą doprowadzić." Od tej pory nie zastanawiamy się, co naszemu Synowi jest (w dużej mierze - było). Cieszymy się z Jego postępów, zastanawiamy, jak Mu pomóc w przyszłości, aby funkcjonował, jak wszyscy inni. Życzę sił i sukcesów. Powodzenia. Arek.

Cześć,
byłam tu miesiąc temu. Pojawiły się nowe pytania - postaram się na nie odpowiedzieć.
Ad. 1. Jeśli córka robi postępy, to zastanowiłabym się nad szkołą z klasami integracyjnymi (ale musi tam być dobra kadra pedagogiczna) a nie specjalną (ta w przyszłości może być w odwodzie, choć wiem że zmiany w sytuacji naszych dzieci są najgorsze). W szkole integracyjnej ma wzorce normalnych zachowań - będzie do nich dążyć i to jest bardzo istotne. Dla rodziców to oczywiście wyzwanie, ale jeśli będzie wsparcie w kadrze to warto. Koniecznie musicie zobaczyć jak prowadzi lekcję nauczyciel z którym córka będzie miała zajęcia przez najbliższe lata.
Ad. 2. Współczuję relacji między chłopcami. Mam też dwóch i do momentu kiedy młodszy osiągnął wiek 4 lat - miałam podobną sytuację. Zresztą zazdrość jest do teraz. Młodszy nie był partnerem dla starszego ze względu na swoje problemy w komunikacji. Dużo pomógł nam Tomatis w Poznaniu - rozwój umiejętności słuchania innych, komunikacji z drugą osobą a przez to funkcjonowanie w rodzinie i grupie. Oczywiście pani psycholog pisała nam sekwencje wyciszające nadwrażliwość u młodszego (to on ma cechy autystyczne). Jak znajdę tytuł takiej fajnej książki o postępowaniu z rodzeństwem, to Ci go podam. Starszy w towarzystwie innych dzieci, nadal odsuwa brata na boczne tory a nawet psychicznie go krzywdzi - mam nadzieję że to się zmieni. ... ale w domu są partnerami, tylko że nie bawią się w "okropne" zabawy typu rysowanie - a w bitwę poduszkami, skakanie po łóżku w rytm muzyki, zabawę autami, wygłupy na basenie. Zawsze obserwują nas, czy któremuś nie poświęcamy więcej czasu. A ... każdy musi mieć też swój świat, swoich kolegów, swoje zainteresowania. Życzę wytrwałości - jak młodszy będzie miał 4 lata to powinno być lepiej:) Oczywiście wierzę, że wcześniej Wam się ułoży.
Ad3.
Dzieci z autyzmem mówią - tylko czy to są słowa stosowane w kontekście? Czy synek je łączy i rozbudowuje zdania? Czy to są powtórzenia np. zwrotów z bajek bądź reklam? Może ma po prostu opóźniony rozwój mowy w konsekwencji czego nie chce nawiązywać kontaktów?
Byłaś u jakiś specjalistów? Ale sprawdzonych? Mój miał stwierdzony autyzm wczesno -dziecięcy a teraz się z tego wycofano. Teraz mówi logicznie i spontanicznie (odpowiada na pytania pań w przedszkolu), choć czasami stosuje ogromne "skróty myślowe" - ale ten rozwój mowy przebiegał bardzo skokowo. Może on ma jedynie nadwrażliwość słuchową? Podawałam wcześniej stronę treningu słuchowego - zobacz, tam jest trochę informacji. I na stronach o diagnostyce autyzmu.
Sam brak mowy nie świadczy o autyzmie.

CZY DZIECI Z AUTYZMEM MÓWIĄ? MÓJ SYNEK MA 4 LATKA OD 2 MIESIĘCY MÓWI JUŻ WIĘCEJ DO 70 SŁÓW.

Witam! Jestem mama dwóch chłopców w wieku 9 lat i 24 miesiące. Mój starszy syn ma cechy autystyczne. Mówi i jest dzieckiem inteligentnym, choć bardzo nadpobudliwym, co przeszkadza mu w robieniu postępów. Jego nadpobudliwość i stereotypie nasiliły się z chwilą przyjścia na świat jego brata. Nie tak od razu zaczęły nam się problemy, ale z upływem czasu. Starszy syn nie chce absolutnie zaakceptować swego brata. Traktuje go jak jakiegoś strasznego WROGA, zatyka uszy jak słyszy, że mały mówi i krzyczy przestań! Rezultatem tego jest to, że młodszy mało mówi. Nie chce się z młodszym bawić, rozmawiać. Zamyka przed nim drzwi jak chce do Niego wejść. Mamy Panią psycholog w domu dwa razy w tygodniu, ale jak na razie nie widzę rezultatów. Jestem WYCZERPANA PSYCHICZNIE, bo znoszenie tego na dłuższą metę jest niemożliwe. Czy ktoś z Was drogie Mamy miał może podobną sytuację i z tego wyszedł. Dodam, że próbuję jakoś zbliżyć syna do jego brata. Proponuję wspólne zajęcia np.rysowanie, grę w piłkę. Udało mi się "zmusić" może ze dwa razy syna do pozostania z Nami w jednym pomieszczeniu, ale to tylko kilka minut. Już nie wiem co robić? Może ktoś mi pomoże i podda jakiś "cudowny" pomysł na ten typ problemu. Dziękuję

Moja córka ma stwierdzony autyzm dziecięcy od roku, a ma prawie 6 lat. Na ile czas pozwoli sama z nią pracuję, oprócz tego chodzi od przedszkola integracyjnego i na wczesne wspomaganie, robi postępy. Nie wiem co z dalszą edukacją, czy szkoła specjalna czy integracyjna .Córka jest bardzo kontaktowa, nie boi się obcych lubi dzieci, jest bardzo lubiana przez całą naszą rodzinę i znajomych, mimo swoich dziwactw.

Bardzo ważne jest to żeby próbować wspierać dziecko. Mój syn miał zdiagnozowany autyzm wczesno-dziecięcy. Od 2,2 roku zaczęliśmy walkę. Psycholog, logopeda, SI. Największy problem był z opóźnionym rozwojem mowy, tym że nie patrzył w oczy (to mu jeszcze czasami się zdarza) i brakiem słuchania ze zrozumieniem (słyszał swoje imię za 3 razem). Przyznam że "ruszył" dopiero po treningu uwagi słuchowej Tomatisa. Wtedy "jakby wszczepiono mu implant", zaczął rozumieć co chce od niego pani logopeda, współpracował na zajęciach SI. Teraz jest po 4 etapie tomatisa w Poznaniu (www.treningsluchowy.pl). Chodzi do państwowego przedszkola i ma jeszcze cechy autystyczne - ale to już nie autyzm. Można walczyć i są efekty. Problemy szkolne będą - ale wiemy jak do tego podejść. Jeśli ktoś chce więcej informacji to chętnie przekażę. Warto pytać w swoim środowisku o dobrych specjalistów - bo pewne "osoby" skazują dzieci na bycie warzywkiem, a inne pomagają Ci walczyć. Walczmy!

Autyzmu nie powinno się diagnozować pochopnie. W kwestiach spornych zwraca się uwagę jak dziecko wchodzi w terapię i należy wtedy dłużej obserwować. Słusznie Pani pisze, systematyczna praca z małym dzieckiem jest najważniejsza. Pozdrawiam i życzę sukcesów w terapii.

Witam ! opisane przez Panią zachowania świadczą o cechach autystycznych/ Owszem jest to choroba, która nie jest wyleczalna w 100% ale można ja zahamować na pewnym etapie, można z dzieckiem dużo wypracować i nauczyć komunikowania się z otoczeniem. Nie mniej jednak trzeba włożyć w to dużo pracy swojej jako rodzica. Polecałabym centrum maltańskie tam jest naprawdę bardzo dobra wyspecjalizowana kadra pedagogów, psychologów i neurologopedów. Proszę się zorientować czy w okolicy nie ma takiego centrum, ja ze swoim synkiem chodzę w Krakowie do takiego centrum i jesteśmy bardzo zadowoleni. Bartosz od 3 dni chodzi do przedszkola i z każdym dniem czymś nas zaskakuje nowym. Także droga Mamo głowa do góry, bo to nic hańbiącego mieć dziecko autystyczne. Pisze Pani o pracy - myślę, że jeśli dziecko jest pod opieka kochającej osoby - a taka jest też babcia to nie miało na to wpływu. Etiologia Autyzmu jest nam do końca nieznana, bardzo dużo czynników się na niego składa.
Mogę podpowiedzieć tylko tyle, my z mężem Bartka traktujemy od samego początku jak zdrowe dziecko, dużo mówimy , opowiadamy i nie pozwalamy mu na stereotypowe zachowania mimo, że został zdiagnozowany jako autyzm atopowy (zespół aspergera). a tak normalnie mówiąc nie jest typowym autystykiem. Więc proszę być dobrej myśli. zawsze chętnie coś podpowiem jak będzie taka potrzeba. Pozdrawiam.

Proszę, napisz coś więcej. Co i gdzie robicie? Mamy zmartwienie z 2 - letnią wnuczką. Jak Jej pomóc?
Babcia.

Powiedz coś więcej , kto i jak uczy Twoją córeczkę ? Jak nauczyć trzylatka wołania siusiu i kupkę. Dziecko do tej pory chodzi w pampersie . Pomóżcie proszę ...Babcia .

Witam.
Mój syn Krystian ma 15 miesięcy. Ruchowo zawsze później się rozwijał; zaczął chodzić jak skończył 14 m-cy.Niestety umysłowo rozwija się słabo-byłam u rożnych lekarzy; jeden mówił, że to chłopiec, to wszystko robi później itd.Inny, że ma zachowania stereotypowe (wpatruje się w jakąś rzecz dość długo wyłączając się z otoczenia), kiwał się, nie reagował na imię, nie reagował na to, gdy ktoś nowy pojawił się w domu. Było mu obojętne czy jestem czy mnie nie ma. Nie bawi się ze starszym bratem, nic nie mówi, oprócz ba-ba,ma-ma. I najgorsze, że nie rozumie co się do niego mówi, jest słaby kontakt wzrokowy.Po miesiącu od tych obserwacji zauważyłam zmiany tj. lepszy kontakt wzrokowy, w obcym miejscu ogląda się za mną, przestał się kiwać (oprócz w wózku-mam wrażenie,ze go nie lubi), więcej się uśmiecha, częściej do mnie przychodzi. Nadal jednak sprawia wrażenie wyłączonego- choć zawsze udaje mi się go szybko zając czymś innym. Byłam na pierwszej wizycie u psychologa dziecięcego, który jest też terapeutą SI-ona uznała, że dziecko ma cechy autyzmu i że z tego nie da się już wyleczyć...jestem załamana. Jak można odbierać nadzieję matce, że może być lepiej? Owszem, lekarka kazała ćwiczyć, ale ona musi go jeszcze poobserwować, by ustalić program ćwiczeń. Skusiłam się na prywatne u niej leczenie, ale kwoty są strasznie wysokie- nie wiem do kogo się udać w okolicy Bydgoszczy, by obejrzeli go inni specjaliści szczególnie od autyzmu.Czekam na wyniki badań na choroby metaboliczne, będę robiła jeszcze badanie słuchu, rezonans mózgu (ale czy to jest już potrzebne? )i badania genetyczne. Czy to jest możliwe, żeby u tak małego dziecka stwierdzić cechy autyzmu? Dodam, że od pół roku pracuję, dzieckiem zajmuje się moja mama-bardzo mało nim się zajmowałam- czy to może mięć wpływ na to jak on się zachowuje? I jeszcze jedno;słyszałam o badaniu na obecność Candidy, co może być objawem, który by nakazywał zrobienie takiego badania, kto daje skierowanie i gdzie się z tym udać?

Witam,
mam synka 1,5 m-cy i pewne zachowania synka np.jak napady agresji jeśli jest coś nie po jego myśli (ostatnio nawet rozcią sobie łuk brwiowy jak nie mógł dostać sie tam gdzie chciał zaczą szarpać się uderzać głową) kolejne to brak mowy (wiem, że to jeszcze wcześnie ale jakieś pojedyńcze słowa powinien już wypowiadać) ogólnie jest milusińskim i uśmiechniętym synkiem, ale...
Jak czytam takie wypowiedzi to zastanawiam się co niektórych rodziców skłoniło do wizyty u specjalistów i szukania tego kierunku?
pozdrawiam
Edyta

Opóźniony rozwój mowy to przecież nie tylko objaw autyzmu. To problem wielu rodziców i dzieci, które nie dotyka zaburzenie autystyczne. Nie ukrywajmy, że przed rodzicami i dziećmi staje zadanie długiej i żmudnej pracy, ale efekty w większości przypadków się pojawiają i dzieci mogą "nadgodnić" braki. Szczęście jeśli się trafi na dobrych specjalistów - psychologa, logopedę, neurologopedę. Warto też w tym wypadku skorzystać z metod wspomagających rozwój mowy, aparatu słuchowego i artykulacyjnego (których ośrodki mózgowe są przecież połączone), np. trening uwagi słuchowej metodą Tomatisa (www.treningsluchowy.pl). Zdarza się, że dzieci, które nie mówiły zaczynają od pierwszych sylab, głosek, słów, albo takie które posługują się pojedynczymi słowami zaczynają je łączyć i tworzyć proste zdania.. To są wielkie osiąnięcia dla dzieci i ich rodziców. Szczególnie, że udokumentowane badania wskazują na poprawę funkcjonowania w tej kwestii także dzieci autystycznych, nie mówiąc o podstawowych korzyściach: likwidacji nadrważliwości słuchowej, poprawie koncentracji uwagi. Warto się zapoznać z metodą.

proszę się nie załamywać może warto skorzystać z pomocy jakiś specjalistów oni zawsze coś podpowiedzą co robić żeby pobudzić pewne obszary działania mózgu. proszę spróbować u logopedy, pedagoga i psychologa. pozdrawiam mama Bartka z cechami autystycznymi

witam wszystkich , moj wnuczek ma 2 latka i 3 miesiace , nie mowi wcale , jest bardzo lekliwy , nie bawi sie z dziecmi woli byc sam , i ciagle chce byc ze mna ,gdy zabieraja go rodzice placze maly nie chodzi do przedszkola jest w domu z mama ale woli przebywac ze mna ,sam nie je wszystkie pokarmy trzeba miksowac nic nie chce zuc .nie ma ulubionych zabaw ciagle oglada tylko bajki przed telewizorem . pozdrawiam .

MÓJ SYNEK OD URODZENIA BYŁ TROSZKĘ INNY-TROCHĘ INACZEJ SIĘ ROZWIJAŁ.PEDIATRA TWIERDZIŁA ŻE TO CHŁOPIEC,ŻE CHŁOPCY PÓŹNIEJ SIĘ ROZWIJAJĄ ŻE NIE MAM SIĘ CZYM PRZEJMOWAĆ-JA POSTANOWIŁAM NA SWOIM-CHCIAŁAM MIEĆ PEWNOŚĆ,POPROSIŁAM O SKIEROWANIE DO KLINIKI JEDNEGO DNIA "IMIDZ" TAM ZROBIONO MI KOMPLEKSOWE BADANIA-SYNEK WTEDY MIAŁ 2LATA,POLECONO MI BYM POSZŁA DO PSYCHOLOGA I PSYCHIATRY-DALEJ SKIEROWANO MNIE NA DIAGNOZE DO OŚRODKA TERAPEUTYCZNEGO NA KOSZYKOWEJ W WARSZAWIE,MINĄŁ ROK JAK JEŹDZIMY NA TERAPIĘ,SYNEK MA STWIERDZONE CAŁOŚCIOWE ZABURZENIA ROZWOJU I CECHY AUTYSTYCZNE,MIMO TEGO ŻE NIE UMIE WIELU PODSTAWOWYCH RZECZY,JESZCZE JEST PIELUCHOWY,PAMIĘĆ MA DOSKONAŁĄ,LICZY DO 10000,ZNA WSZYSTKIE LITERKI,JEST DUŻA POPRAWA-ALE TRZEBA BYĆ OBOWIĄZKOWYM BY BYŁO WIDAĆ POPRAWĘ!NIE MOŻNA ZLEKCEWAŻYĆ TERAPI DZIECKA,W TEJ CHWILI NFZ PRZESTAŁ REFUNDOWAĆ LOGOPEDĘ SPECJALISTYCZNEGO DLA NASZYCH DZIECI,OŚRODEK TERAPEUTYCZNY MA PODPISANĄ UMOWĘ TYLKO DO KOŃCA ROKU-PAŃSTWO PRZESTAJE SIĘ PRZEJMOWAĆ NASZYMI CHORYMI DZIEĆMI,REPERUJĘ "DZIURĘ" BUDŻETOWĄ NASZYCH CHORYCH DZIECI KOSZTEM-WIADOMO ŻE DLA NASZYCH DZIECI KAŻDA ZMIANA JEST TREŁMĄ I MOŻE TO SIĘ BARDZO ODBIĆ NA ICH PSYCHICE I POGORSZYĆ STAN. dorotazych@op.pl

Zgadzam się z Panią która dodała swój ostatni wpis do omawianego przez nas tematu.
Praca praca i jeszcze raz praca to jest najlepsze lekarstwo ( tak mi się przynajmniej wydaje ). Trzeba wstawiać poprzeczkę coraz wyżej w miarę możliwości dziecka. Nasz synek cały czas robi postępy jestem tak szczęśliwa ,że nieraz płyną mi łzy ze szczęścia bo miło mnie czymś zaskoczy.wydaje mi się drogie Mamy ,że to nie jest problem - problem jest w tym ,że mało który rodzić mówi otoczeniu co tak naprawdę dolega jego dziecku. stojąc z boku widzę jak ludzie w autobusie czy na ulicy patrzą się na zaistniała sytuację myślą ( bo to po nich widać) boże jakie to dziecko rozpuszczone a to nie o to chodzi ono jest chore.
nie trzeba nieraz daleko szukać że społeczeństwo nie wie co to AUTYZM np. w mojej najbliżej rodzinie moje szwagierki nie wiedzą często jak się maja zachować jak Bartuś wpadnie w histerię z niczego albo macha intensywnie raczkami czy biega tam i z powrotem. same maja dzieci, które izolują od Bartka a on nie jest agresywny do dzieci on po prostu ma problemy z przekazywaniem emocji i nie umie oszacować strat jeśli coś zrobi.
myślę więc patrząc na to że o AUTYZMIE trzeba mówić I NIE WSTYDZIĆ SIĘ TEGO BO NASZE DZIECI SĄ KOCHANE I NAJWSPANIALSZE NA ŚWIECIE.

Jestem mamą 4 letniego syna Bartusia który rok temu miał zdiagnozowany autyzm, od roku ma terapie, robi postępy. Do poradni autystycznej zapisałam go jak miał niespełna 2 lata ale diagnoza to mozolny proces bo Ci którzy pracują w takowych poradniach nie są kompetentni. Bartek jest dzieckiem wesołym, bez agresji, lubi się przytulać, bawić z kimś a największe podejrzenie o autyzm było w sferze mowy i kontaktów społecznych. Niedawno na forum przeczytałam że to nie ważne jak się schorzenie nazywa ale najważniejsze to działać tak żeby się dziecko rozwijało i nadrabiało braki. Bartek mając 4 lata zna alfabet, zna cyferki do 29 (tak około) może to nie jest hiper osiągnięcie ale myślę że dużo dzieci bez autyzmu w tym wieku tego nie potrafi.
Najważniejsza jest praca, praca i jeszcze raz praca! Życzę wszystkim powodzenia!jola

Witam!
Nie wiem gdzie mieszkacie ale polecam Wam Centrum Maltańskie ( Kraków )wszyscy specjaliści na miejscu bardzo chętni do pomocy nikt nikomu nie robi łaski że pomaga.( na NFZ ) Do Centrum przyjeżdżają rodzice z dziećmi nawet z poza Krakowa. Naprawdę warto spróbować tak zapukać o pomoc. Mój synek na niecałe 3 latka i od roku chodzimy na zajęcia do MCP i widzę duże postępy. Powiem Pani że AUTYZM I AUTYZM to nie to samo mój synek jest komunikatywnym żywym dzieckiem nawiązuje kontakt wzrokowy wykonuje poprawnie wszystkie polecenia jedyne z czym mamy problem to z autoagresją agresja do mnie i nie radzeniem sobie z emocjami( w pada w histerie jak coś nie jest po jego myśli lub gdy nie zrozumie mojego przekazu np. pójdziemy na inną huśtawkę a on czasem myśli że już nie będzie się huśtać). Moja znajoma ma 4 letnią córcie też z autyzmem ale jest całkowitym przeciwieństwem mojego synka ona dopiero od roku nawiązuje kontakt wzrokowy z otoczeniem i reaguje na swoje imię.
Proszę się nie załamywać i cały czas próbować bo pisze to ktoś kto Panią rozumie. Powodzenia. Daga

witam ! jestem mamą 3 letniego Bartusia. po ostatniej wizycie dr psychiatra stwierdził że mamy zaburzenia rozwojowe z cechami autystycznymi.
Jest wesołym i żywym chłopcem. Uwielbia się przytulać, lubi kontakt z dziećmi. Ale nie mówi.Skraca wyrazy np.trzymaj mówi trzy dając jakiś przedmiot. Nawiązuje kontakt wzrokowy, ale często na chwilę, czasem na długo. Z obcymi podczas wizyt u lekarzy jest na dystans , jest w nowym miejscu więc ogląda wszystko i biega. Rozumie wszystkie komendy,ale nie zawsze chce wykonywać czynności na zawołanie - np. pokaż nos. Mówi swoim językiem , jest bardzo komunikatywny - problem w tym że nie wszyscy rozumieją co chce im przekazać. Podśpiewuje, mówi czasem do siebie.
od roku chodzimy do centrum maltańskiego w Krakowie ( polecam wszystkim - naprawdę fachowa opieka wszystkich specjalistów w jednym centrum :neurologopedzi,dr neurolog, dr psychiatra, pedagodzy, psycholodzy i fizjoterapeuci ) jestem bardzo zadowolona przez ten czas synek nabrał pewności siebie, sam zachęca mnie i męża do zabawy.mamy tylko problemy z komunikowanie potrzeb fizjologicznych ( jak się go pytam gdzie robimy siku to przynosi nocnik albo biegnie do łazienki ale nie siada na nim). od października idzie do przedszkola. Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam.Daga

Witam, chciałabym wszystkich pocieszyć - u mojej córci dzieją się cuda. Wszystkie opisane symptomy przez 2 miesiące się cofnęły. Uczy się pilnie nowych słów i ich używa. Wskazuje, nazywa, zrobiła sie spokojniejsza, słucha poleceń. I chodzi od miesiąca do przedszkola z sukcesem! Życzę wszystkim rodzicom takiego przebiegu sprawy!

Witam, jestem mamą 2,5 letniego chłopca mamy podobny problem co Panie,u mojego dziecka nie stwierdzono w 100% autyzmu ale ma jego cechy byliśmy w jednym ośrodku teraz czekamy na wizytę w drugim.Dostać się gdziekolwiek jest trudno i trzeba czekać a jak już się dostaniemy to próbują nas spławić.Niestety nie stać nas na prywatne wizyty i to wszystko długo trwa.Obecnie jestem na etapie szukania logopedy dla dziecka co niestety tez nie jest łatwe.chciałabym pomóc mojemu dziecku ,uczyć go mowy tego jak z nim ćwiczyć by mowa się lepiej rozwijała,super byłoby posłać dziecko do przedszkola niestety o tym to chyba mogę jedynie marzyć oczywiście ze względu na koszta.Zgadzam się z Paniami że diagnoza jest trudna i trzeba czasu ale uważam też że nie powinno się tyle czekać na fachową pomoc nie mówiąc juz o samym wsparciu dla rodziców pozdrawiam.Beti

Agnieszko, ja mam podobny przypadek. Moja córka ma 3 lata i 5 miesięcy. Jest wesołą i żywą dziewczynką. Uwielbia się przytulać, lubi kontakt z dzićmi. Ale słabo mówi - ma w słowniku 40-50 wyrazów, nie buduje zdań. Nawiązuje kontakt wzrokowy, ale często na chwilę, czasem na długo. Z obcymi podczas wizyt u lekarzy raczek przelotnie, jest w nowym miejscu więc ogląda wszystko i biega. Nie rozmumie wszystkich komend, nie chce wykonywać czynności na zawołanie - np. pokaż nos. Ale idzie jej coraz lepiej. Mówi swoim językiem. Podśpiewuje, mówi czasem do siebie. Trafiłyśmy na oddział neurologii i po 10 minutach wywiadu Pani doktor powiedziała, że Mela ma cechy autyzmu. Byłam załamana. A po 2 tygodniach doświadczona w autyzmie Pani Psychiatra dziecięca stwierdził po 1 h obserwacji, że nie widzi cech autyzmu tylko opóźnioną mowę i być może rozwój - ale to pokażą następne miesiące pracy z pedagogiem. Jeśli masz ochotę pogadać, to daj znać - justi313@wp.pl

Podobne pytania

Piszę do państwa, ponieważ niepokoją mnie pewne objawy syna (20 miesięcy). Zacznę może od nieszczęsnej wizyty w poradni dziecięcej, gdzie byliśmy z synem na rutynowej kontroli po chorobie. W ...

Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska

Witam, jestem 21-letnią kobietą i zastanawiam się nad tym, czy jako dziecko miałam cechy autyzmu. Jednocześnie chciałabym wiedzieć, czy jest to dziedziczne - bardzo nie chciałabym, żeby moje ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam. Mam synka 4 lata i córeczkę. która ma 2 latka. Mój problem polega na tym, że synek prawie nie mówi i ciężko go czegoś nauczyć, ponieważ nie chce powtarzać słów, które mówię, np. mówię ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mam pytanie, czy introwertyzm jest dziedziczny? Jestem introwertyczką. Jako dziecko byłam bardzo nieśmiała, wyrosłam z tego, choć wciąż nie czuje się zbyt dobrze w dużym gronie ludzi. Mój syn ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam. Mój 4-letni synek zaczął chodzić do przedszkola. Zapisałam go, ponieważ jest jedynakiem i słabo mówi. Myślałam, że w przedszkolu się otworzy, ale jest inaczej. Pani w przedszkolu ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Nasz synek ma 4,5 roku i nie mówi. Zaznaczam, że starszy syn zaczął mówić w wieku 4 lat, męża kuzyn zaczął mówić w wieku 5 lat. Synek mówi czasami mama sisiu; kiedyś jak chciał coś z lodówki, ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mój 3,5-letni synek reaguje bardzo źle na głośną muzykę, na basenie kiedy inni ćwiczą zatyka sobie uszka, nie lubi hałasu, na odkurzacz również tak reaguje; podczas wesela kiedy orkiestra zagrała ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Sporo czytałam o autyzmie, z opisanych tam objawów u mojego dziecka występuje jeden - odwraca zaimki, zamiast "ja zrobię coś tam...", mówi "ty zrobisz [załóżmy] zupę". Obecnie ma dwadzieścia osiem ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mój synek ma 23 miesiące ( urodzony w 36 tygodniu przez CC) zaczął mnie ostatnio niepokoić. Do 17 miesiąca mówił już sporo: mama, tata, baba, dziadzia, bu bu - brum brum pach pach - traktor ała - ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam. Jestem mamą 9 letniego chłopca. Synek jest bardzo związany ze mną, wręcz uzależniony od mojej obecności. Poszedł do przedszkola w wieku 2,5 roku - niechętnie. Niemniej jednak problemów nie ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam! U mojego 4-letniego synka podejrzewają autyzm. Jestem tym przerażona, ponieważ oprócz kilku cech, które występują w autyźmie lub zespole Aspergera moje dziecko rozwija się normalnie. Synek ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam, mam taki problem, bo ona mało co mówi, tylko takie słowa, jak: mama, tata, pić, daj, ał. Dużo słów używa, których się nie rozumie, nuci kilka piosenek, używając swoich słów, najgorsze jest ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Otóż moja wnuczka w marcu br. będzie miała 4 latka. Zamieszkuje wraz z rodzicami w USA. Ma problem z mówieniem. Owszem mówi: mama, tata, ciocia, po swojemu - wujek. Pięknie woła po angielsku - ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam, jestem mamą sześcioletniego chłopca Kubusia. Od pewnego czasu, tak od wakacji zauważyłam pewne zmiany w zachowaniu mojego dziecka, które nasilają się podczas pobytu w zerówce, w marketach, ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Mój synek jest wesołym, pogodnym chłopcem, lubi się przytulać, nie boi się obcych ludzi. Jednak od pewnego czasu męczy mnie świadomość, że ma objawy, które wskazują na autyzm. Synek jest bardzo ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam mam 16 lat gdy byłem mały nie miałem żadnych problemów z kontaktem z innymi, wszystko zawsze rozumiałem, bawiłem się z kolegami, i dobrze się uczyłem, od około 13 roku życia zaczęło mi się ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moj syn w styczniu będzie mieć 3 urodziny. Nie mówi, choć kiedyś jak miał 2 lata potrafił powiedzieć kilka wyrazów: kółko, dziadzia, mama, tata. Był bardziej kontaktowy niż teraz. Ciężko mi się  z ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dzień dobry, mam pytanie odnośnie rozwoju mojej córeczki. Córa ma 16 miesięcy. Urodziła się 2 tygodnie przed terminem, jednak nie była wpisywana jako wcześniak. Masa urodzeniowa to 3450g i 57 cm. ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Moja córka ma 1 rok i 7 miesięcy. Martwią mnie u niej pewne niepokojące objawy. Prawie nic nie mówi (czasem "gaworzy": mamama, bababa, ale nie kieruje tych słów do osób), ma stwierdzone zaburzenia ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam Od kilka miesięcy szukałem takiej strony jak Wasza. Na wstępie byłbym bardzo wdzięczny, jeżeli ktoś mi odpowie, pomimo tego, że moje pytanie może nie być do końca związane z autyzmem. Dręczą ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska