Połączyły nas dragi

Jestem nastolatką, niby zwyczajna ale coś mnie różni od innych nastolatek. To, że biorę, niby nic takiego, ale jednak wyniszczam swój organizm.

 

Każdy z nas pewnie myśli, że narkotyki dotyczą tylko osób z zakazanej dzielnicy, ale ja jestem, albo byłam, pogodną dziewczyną póki nie to coś. Zawsze należałam do osób bogatych intelektualnie, gdzie kasa lała się strumieniami, a wiedza mlekiem. Znalazłam towarzystwo, całkiem niepodobne do mnie, gdy byłam w sklepie. Mama nie pozwalała mi tam chodzić, jednak tam mieszkał taki fajny chłopak (jaki wspaniały, myślałam sobie po cichu), który był inny niż jego koledzy czy koleżanki.

Pewnej nocy zadzwonił do mnie i powiedział żebym wyjrzała przez okno, a on tam stał i zaprosił mnie do baru. Poszłam tam do niego i wsiedliśmy do samochodu, a on zaproponował mi dragi, był on bogaty, to więc czemu nie brałam i biorę do dzisiaj. Chłopak nadal mnie kocha, a ta przygoda z narkotykami nas połączyła i nie przestajemy. Bierzemy już od 2,5 lat i ciągle to samo, czyli amfetaminę, a inne dragi, to przy okazji dyskoteki, czy coś innego.

Tak więc pewnie jesteśmy uzależnieni, ale czy jak pójdziemy na odwyk to dalej będziemy się kochać jak dawniej i czy on bez narkotyków, też kocha mnie i czy warto się tak męczyć. Zawsze możemy ćpać do kresu naszych dni i umrzeć szczęśliwi z przedawkowania, bo na pewno nas to czeka. I tak już bierzemy dawki ogromne, bo takie jak braliśmy kiedyś nam nie wystarczają. Pozdrawiam i wszystkim uzależnionych i radzę iść na odwyk póki ma się szansę powrotu do zdrowia z przed brania. Do widzenia......


Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 3266 pytań

Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)

Trochę przeraża Twój wiek i to, że jedziecie na amfie. A drugiej strony rozumiem i nie umiem potępić:/

Jesteście młodzi świat stoi przed wami otwarty, dajcie szansę sobie coś osiągnąć. Osiągnąć coś co jest wysoko a nie DNA. Młodzi jesteście tylko raz, pomyślcie o ludziach którzy są chorzy, nie mają szans korzystać z normalnego życia, a wy super ludzie, zdrowia, sami na własne życzenie je niszczycie.
Pozdrawiam.

Nie wiem ale rzuć to, to chyba dobry pomysł.

Podobne pytania

Witam, mam 17 lat i uczęszczam do pierwszej klasy szkoły średniej. Wszystko zaczęło się około dziewięciu miesięcy temu, kiedy to po raz pierwszy spróbowałem marihuany. Na początku uznałem to za ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam. Mój mąż przez wiele lat palił marihuanę oraz okazjonalnie zażywał inne używki. Nasze dziecko urodziło się z wadą genetyczną, polidaktylią typu B (dodatkowy fałd skórny przy małym paluszku ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Szczerze to wciągam, już będzie tak z 7-8 lat... Chodziłam na terapię, później byłam na przymusowym leczeniu stacjonarnym. Długo to nie trwało, bo po niecałych 2 miesiącach uciekłam, ale ucieczka ...
Witam, od jakiegoś czasu zastanawiam się nad słusznością robionych testów policyjnych na obecność narkotyków. Chciałam się dowiedzieć po jakim czasie marihuana przestaje być wykrywana przez testy ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Ostatnio wziąłem tzw. Dopalacz - na początku dobrze się czułem (wyluzowany, euforia), lecz po paru minutach, bodajże pięciu, serce zaczęło łomotać jak oszalałe, ja się wystraszyłem, zdawało mi ...
Jesteśmy razem 3 i pół roku. Od prawie dwóch lat pali nałogowo, kilka lolków dziennie. Gdy zwracam uwagę, chcę porozmawiać, słyszę tysiące argumentów, że to jest dobre i nie da się od tego ...
Czytałam dziś na forum o marihuanie, bo właśnie borykam się z tym problemem tzn. nie ja ale mój mąż. Pali już od dawna, również wiedziałam od początku naszej znajomości o tym. Ja nie mam nic ...
Od dwóch lat na imprezach biorę amfetaminę. Ostatnio, przez wakacje – prawie codziennie. Wszyscy moi znajomi tak robią, więc nie widziałem w tym nic dziwnego. Ale kończę z tym. Przedwczoraj ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Kilka tygodni temu o mały włos nie zostałam ofiarą „pigułki gwałtu”. To była banalna sytuacja, przed jaką ostrzegają w telewizji. Poznałam faceta w klubie, rozmawialiśmy chwilę i popełniłam ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Przez kilka lat byłem uzależniony od heroiny, a raczej polskiego „kompotu”. Przeszedłem przez 3 odwyki, dopiero 5 lat temu poradziłem sobie z tym ostatecznie. Nie biorę zupełnie. Ale przy okazji ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

W zeszłym roku byłam z moim chłopakiem w Holandii. Wyjechaliśmy tam na wakacje do pracy. Któregoś dnia Piotrek zaproponował mi, żebyśmy kupili grzyby halucynogenne, na spróbowanie. On jest co ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Mam dziecko w tzw. trudnym wieku dorastania. Staram się uchronić je przed całym złem tego świata. Ostatnio syn mi powiedział, że jeden z jego kolegów wylądował na odwyku z powodu narkotyków. ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Zaczęłam w tym roku studia i poznałam nowych znajomych. W tym towarzystwie dość powszechne jest palenie marihuany. Ja jestem zdecydowaną przeciwniczką narkotyków. Wszyscy ciągle zachęcają mnie do ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Mój syn zaczął w tym roku naukę w prestiżowym liceum. Na początku w ogóle nie mógł się zaaklimatyzować i złapać kontaktu z nowymi kolegami. Po jakimś czasie wszystko na pozór zaczęło się układać. ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

W rodzinie mam osobę, która zmaga się z chorobą nowotworową, a jednocześnie z przewlekłym bólem. W celu uśmierzania bólu cały czas ma podawaną morfinę. Ostatnio bóle się nasiliły i dotychczasowa ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Ostatnio byłem na imprezie i koledzy namówili mnie do zapalenia marihuany. Wypaliliśmy jednego „skręta”, nic szczególnego nie poczułem, a ponieważ nie piłem alkoholu, stwierdziłem, że mogę ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

W ostatnim czasie zauważyłem nagłą zmianę zachowania mojego kolegi z pracy. Wcześniej był przygnębiony i bez chęci do życia – miał jakieś poważne problemy w domu, ale nie chciał o tym mówić. ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Witam! Mój problem trwa od ponad 3 lat, niezmiennie mam te same objawy, nie ustępują przez te lata nawet na chwilę. Ciągle zdenerwowanie, czasem tak jakby pod skórą małe igiełki, przez to ...

Odpowiada: lek. Joanna Gładczak

Witam! Ostatnio ze względu na stres i mdłości, namówiona zapewnieniami kolegi wypaliłam z nim na pół skręta. Od razu mi się to nie spodobało, dostałam wielkiego ataku lęku, miałam przyspieszone ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Od 3 miesięcy mam chłopaka. Może nie wydaje się to długi okres czasu, ale znamy się ponad 3 lata, więc wiem o nim praktycznie wszystko. Bardzo go kocham i chciałabym mu pomóc, ponieważ jest ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska