Przymusowe leczenie anoreksji

Moja córka ma 32 lata, 172 cm wzrostu i waży 37 kg. Od ponad pięciu lat próbuję walczyć z jej anoreksją, ale bez skutku. Zarówno lekarz pierwszego kontaktu, jak i psychiatra prowadzący córkę, zalecił skierowanie jej na przymusowe leczenie szpitalne. Niestety, mieszkamy razem i jesteśmy dla siebie toksyczni.

Moje pytanie brzmi, czy skierowanie córki do leczenia szpitalnego w Szpitalu Neurologicznym na Sobieskiego w Warszawie, np. na oddziale nerwic, po uprzednim dożywieniu szpitalnym, byłoby wskazane i czy można o to poprosić sąd? Dla mnie jest to decyzja okropna, ale nie widzę innej możliwości, podobnie jak lekarze i psycholog. Proszę goraco o poradę i ewentualnie wskazanie innych klinik, zajmujacych się tym problemem. Jest oczywiste, że nie chciałbym złamać dziewczynie życia przez umiesczenie jej w szpitalu, niemającym doświadczenia w leczeniu tej choroby. Z poważaniem. A. Rostkowski.
Lek. Agnieszka Jamroży
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Szanowny Panie!

Zgodnie z aktualnymi standardami leczenia zaburzeń odżywiania, w sytuacji zagrożenia życia z powodu ciężkiego stanu somatycznego - np. wyniszczenia, powikłań zagrażąjacych życiu, chorzy powinni być leczeni w placówkach zajmujacych się stanem somatycznym (np. oddział internistyczny, gastrologiczny, kardiologiczny, endokrynologiczny). Leczenie bez zgody takiego pacjenta odbywa się na podstawie Ustawy o Zawodzie Lekarza (Dz. U. 02.21.204 z 1996 r.).

Art. 32.
1. Lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta.
2. Jeżeli pacjent jest małoletni lub niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, wymagana jest zgoda jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego lub porozumienie się z nim jest niemożliwe - zgoda sądu opiekuńczego.
3. Jeżeli zachodzi potrzeba przeprowadzenia badania osoby, o której mowa w ust. 2, zgodę na przeprowadzenie badania może wyrazić także opiekun faktyczny. (...)
6. Jeżeli jednak małoletni, który ukończył 16 lat, osoba ubezwłasnowolniona albo pacjent chory psychicznie lub upośledzony umysłowo, lecz dysponujący dostatecznym rozeznaniem, sprzeciwia się czynnościom medycznym, poza zgodą jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego albo w przypadku niewyrażenia przez nich zgody wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego. (...)
10. Sądem opiekuńczym właściwym miejscowo dla udzielania zgody na wykonywanie czynności medycznych jest sąd, w którego okręgu czynności te mają być wykonane.

Art. 33.
1. Badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym.
2. Decyzję o podjęciu czynności medycznych w okolicznościach, o których mowa w ust. 1, lekarz powinien w miarę możliwości skonsultować z innym lekarzem.
3. Okoliczności, o których mowa w ust. 1 i 2, lekarz odnotowuje w dokumentacji medycznej pacjenta.

Ilekroć w przepisach ustawy jest mowa o opiekunie faktycznym, należy przez to rozumieć osobę wykonującą, bez obowiązku ustawowego, stałą pieczę nad pacjentem, który ze względu na wiek, stan zdrowia albo swój stan psychiczny pieczy takiej wymaga.

W sytuacji współistnienia zaburzeń psychicznych zagrażających życiu (np. depresja z myślami samobójczymi), można hospitalizować pacjenta w szpitalu psychiatrycznym zgodnie z Ustawą o Ochronie Zdrowia Psychicznego (Dz. U. 111 z 1994 r.).
Może być to sytuacja przyjęcia bez zgody w tzw. trybie nagłym na podst. art. 23 (sytuacja bezpośredniego zagrożenia życia pacjenta), wówczas o przyjeciu decyduje lekarz, który następnie zawiadamia kierownika szpitala oraz sąd opiekuńczy miejsca siedziby szpitala. W przypadku, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, jednak dotychczasowe zachowanie osoby chorej psychicznie wskazuje na to, że nieprzyjęcie jej do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie jej stanu zdrowia lub z powodu choroby nie jest w stanie zaspokajać podstawowych potrzeb życiowych, rodzina pacjenta, na podstawie art. 29 może złożyć wniosek o leczenie do rejonowego sądu opiekuńczego, załączając do wniosku zaświadczenie lekarza psychiatry, uzasadniające konieczność leczenia. Istnieje możliwość wskazania preferowanej placówki leczniczej, sąd zazwyczaj przychyla się do takiego wniosku.

Trudno mi ocenić, która z tych przesłanek może znajdować aktualnie uzasadnienie. BMI córki to 12,5. Przy tak niskiej masie ciała istnieje wysokie ryzyko poważnych powikłań, stąd leczenie powinno zacząć się od hospitalizacji w oddziale internistycznym, posiadającym największe doświadczenie w leczeniu podobnych problemów. Jeśli anoreksji nie towarzyszą inne zaburzenia (depresja, zaburzenia lękowe, psychotyczne), to córka może być hospitalizowana następnie w oddziale leczenia nerwic. W IPiN prowadzona jest terapia grupowa dla pacjentek z anoreksją i bulimią, którą mogę rekomendować. Niestety, nie potrafię polecić innych ośrodków zajmujących się terapią pacjentów dorosłych. Na stronach serwisu http://www.anoreksja.morekart.pl/ można znaleźć adresy ośrodków na terenie całego kraju oraz opinie pacjentów.
W przypadku towarzyszących zaburzeń psychicznym może być wymagana hospitalizacja w odziale ogólnopsychiatrycznym.

Proszę nie rezygnować - podjęliście Państwo słuszną decyzję. Życie córki jest realnie zagrożone, należy podjąć wszystkie możliwe środki, by ją ratować. Myślę, że Państwo również możecie skorzystać z psychoterapii wspierającej, np. w ośrodku, gdzie dotychczas leczona była córka.

Z poważaniem.

 

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)

Szanowny Panie Rostkowski! Bardzo przejęłam się historią Pana Córki. Mam podobny problem. Bardzo Pana proszę o kontakt mailowy. Bardzo boję się o własne dziecko, nie chcę być z tym sama.
Pozdrawiam i czekam na kontakt

Sz. Pani magister.
Oczywiście pozwolę sobie napisać do Pani na podany adres, tylko muszę sobie wszystko od nowa poukładać, gdyż moja córka ledwie przeżyła kolejna zapaść i zrezygnowała z leczenia w klinice zaburzeń odżywiania w Łodzi. Obecnie ponownie ogranicza sobie jedzenie i wszystko wskazuje na to, że doprowadzi się do kolejnej zapaści. Postaram się ją również nakłonić do kontaktu z Panią ale to wymaga czasu i odpowiedniego momentu.
Gorąco pozdrawiam.
A. Rostkowski - Warszawa.

Szanowny Panie,
Rozumiem iż zależy Panu na zdrowiu bliskiej osoby, jednakże musi Pan zdawać sobie sprawę z tego, że przymusowe leczenie tak naprawdę nie jest skuteczne, a "wyleczenie" w ten sposób-czyli doprowadzenie siłą do normalnej wagi jest tylko pozorne, gdyż pacjentce nadal pozostanie "anorektyczna" psychika. Pańska córka może przez to bardzo ucierpieć, bywały nawet przypadki samobójstw w konsekwencji takiego postępowania. Cóż więc robić?-nic na siłę, ale też nie należy pozostawić sprawy biernie, powinniście Państwo szczerze porozmawiać, poszukać przysłowiowego "złotego środka". Powinien Pan spróbować dojść do przyczyny zachorowania, a także zapytać córkę jakie ona ma podejście do choroby, czego oczekuje w życiu itd. Ciężko jest to wszystko ująć w jednej odpowiedzi na forum internetowym, więc jeżeli macie Państwo ochotę podyskutować(zarówno Pan jak i Córka-chętnie porozmawiam z osobą bezpośrednio dotkniętą problemem) to bardzo proszę o kontakt e-mail :aryan84@op.pl Za udzielane porady nie oczekuję oczywiście żadnych pieniędzy, układałam wiele skutecznych diet w rozmaitych chorobach i mam odpowiednie, indywidualne podejście do ludzi. Tak więc serdecznie zapraszam, z pewnością odpowiem na każdy Państwa e-mail. Nie radzę natomiast podejmować tak drastycznych kroków jak ubezwłasnowolnienie i umieszczenie córki siłą w placówce leczniczej.
Serdecznie pozdrawiam.
Z poważaniem mgr. Iga M

Uważam, że ten pan podjął słuszną decyzję, sama jestem zdrowiejącą anorektyczka. Życzę jego córce i panu wytrwałości w walce z chorobą.

tak nie można!

Serdecznie dziękuję, przesyłam Panu i Pana Córce życzenia zdrowia, spokoju i powodzenia w walce z chorobą, wytrwałości i radości na co dzień.

Serdecznie dziękuję za poradę. Postąpię tak jak Pani doktor radzi. Po Nowym Roku wystąpię do sądu. Jeszcze raz gorąco dziękuję i przesyłam najlepsze życzenia zdrowych, spokojnych i Wesołych Świąt oraz szczęśliwego, pełnego sukcesów zawodowych i osobistych Nowego Roku 2010. Z wyrazami szacunku. A. Rostkowski.

Szanowny Panie,

Decydując sie na samodzielne leczenie córki podejmuje Pan poważne ryzyko. Jak pisałam wcześniej, przy tak niskim BMI wskazana jest hospitalizacja.
Gwałtowne zmiany diety i wprowadzanie pokarmów o dużej wartości kalorycznej może być katastrofalne w skutkach z powodu zaburzeń czynności przewodu pokarmowego. Określa się to jako tzw. zespół realimentacyjny, a jego mozliwe powikłania to m.in. zapalenia trzustki, pęknięcie przełyku, rozstrzeń żołądka. Ważna jest równiez nie tylko wartość kaloryczna posiłków, ale ich odpowiedni skład, wymaga to wiedzy specjalistycznej.
Stąd wyrównywanie wagi ciała powinno odbywać się pod ścisłą kontrolą lekarską.

Z poważaniem

Wielce Szanowna Pani Doktor. Serdecznie dziękuje za użyteczne porady. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy gdyby moja córka zgodziła się na przyjmowanie 2000 k/cal na dobę w postaci preparatów odżywczych pod moja kontrolą, czy to mogłoby doprowadzić do uzyskania wagi przynajmniej 45 kg koniecznych do przyjęcia do Kliniki Nerwic Instytutu Psychiatrii w Warszawie? Czy w/w preparaty może przepisać lekarz rodzinny? Może mógłbym własnymi siłami doprowadzić córkę do poprawy masy ciała. Wiem, że muszę spodziewać się, że córka będzie próbowała mnie oszukiwać, ale w takiej sytuacji zawsze pozostaje mi sądowe skierowanie do leczenia szpitalnego. A może dać sobie z tym spokój i niezwłocznie podjąć drastyczne środki. Jestem już po zawale, ale jeszcze mam nadzieję, że sobie z córką poradzę, pomimo iż męczę się już osiem lat. Potrzebuję porady fachowca, o którego w naszym kraju trudno, gdyż anoreksja i bulimia nie jest traktowana z należytym zainteresowaniem i stąd brak specjalistów. Łatwo było stworzyć miraż "pięknej sylwetki szkieletora" niż go rozwiać. Z góry dziękuję za podpowiedź. Z wyrazami szacunku i wdzięczności. A. Rostkowski.

Podawanie pokarmu może polegać na zastosowaniu sondy -wprowadza się cewnik przez jamę nosową do żołądka i podaje pokarm zmiksowany, konieczne mogą być także kroplówki. Szczegółowych informacji powinien udzielić Panu internista.
Może Pan zasugerować szpital, jednak sąd prawdopodobnie będzie kierował się opinią psychiatry, który szczegółowo powinien uzasadnić konieczność leczenia i to on może wskazać rodzaj szpitala.
Zasady kontaktów z córką w trakcie leczenia powinien Pan ustalić z terapeutą i lekarzem leczącym. Proszę pamiętać, że lekarz jest zobowiązany do zachowania tajemnicy zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza, o zakresie informacji decyduje pacjent.
Konsekwencją leczenia- przymusowego lub dobrowolnego powinna być poprawa stanu zdrowia.
Leczenie przymusowe nie jest formą represji, decyduje o nim sąd, po zapoznaniu się z opinią lekarską. Ma to zapobiec sytuacji naruszania przepisów o wolności i godności osobistej.

Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Niestety mam w związku z tym kolejne pytania.
Na czym polega leczenie anorektyczki, która nie chce poddać się leczeniu na oddziale internistycznym? Czy są metody zmuszenia pacjentki do przyjmowania pokarmów i jakie? Dodaję, że chodzi o moją córkę, o której pisałem. Zaznaczam, że moja korespondencja jest dla niej na razie niedostępna. Czy mogę zasugerować sądowi konkretny szpital? Rozumiem, że w czasie leczenia kontakty z córką są niewskazane, ale czy kontakt z lekarzem prowadzącym również? Klinika Nerwic nie chce przyjąć pacjentki na terapię grupową jeśli nie osiąga ona wagi co najmniej 45 kg. Jest chyba zrozumiałe, że decyzja o przymusowym leczeniu jest dla mnie bardzo trudna, gdyż obawiam się konsekwencji przymusowego leczenia. Dlatego pozwalam sobie zadawać tyle pytań. Z wyrazami szacunku. A Rostkowski.

Podobne pytania

Witam! Mam 13 lat, ważę 49 kg przy 173 cm wzrostu. Niedawno stanęłam przed lustrem i stwierdziłam, iż jestem gruba. Rozpoczęłam poszukiwanie diet, blogów i porad na temat odchudzania. Natrafiłam ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Witam! Mam 14 lat, 158 wzrostu i ważę 44 kg. Mam anoreksję już od 1,5 roku. Zaczęło się od niewinnego odchudzania, czyli: ograniczenie słodyczy, jedzenie dużej ilości warzyw i owoców. Później ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Jestem siostrą anorektyczki (wzrost 170cm, waga 44kg). Była na konsultacji u psychologa, jest w fazie diagnostycznej. Mieszkamy razem. Nie wiem co robić, żeby jej pomóc. Boję się, że mnie ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

10-letnia wnuczka, waga 25 kg, żywa, bezproblemowa, jednakże martwi mnie jej brak apetytu, wręcz jadłowstręt. Rosół je widelcem, żadnej innej zupy, suche ziemniaki, kotlet mielony, frytki, placki ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam, mam następujący problem: w wyniku odchudzania straciłam okres na 7 miesięcy. Po kilku miesięcznej kuracji hormonalnej udało się go odzyskać. Po odstawieniu hormonów samoistnie wystąpił dwa ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Dzień dobry! Jako zrozpaczonym mąż zwracam sie do państwa po pomoc. Mam podstawy przypuszczać, że żona jest anorektyczką. Nie stało się to z dnia na dzień - ale że nie przebywam na co dzień w domu ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Moja bardzo dobra koleżanka ma anoreksję. Jeszcze niedawno sama na to chorowałam i wiem, co ona przechodzi. Tylko, że kiedy szczerze z nią o tym rozmawiam i jej mówię, jak to jest (pobyt w ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 15 lat 170 cm i od dwóch miesięcy ważę 37 kilo. Moje BMI wynosi 13 co wskazuje na wyniszczenie organizmu. Przez 2 miesiące schudłam ok. 8 kilo. Nie mam jeszcze w ogóle miesiączki. Jestem ...

Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka

Mam 15 lat, 170 cm wzrostu i ważę 37-38 kg. Wiem, że moje BMI wynosi ok. 13 (anoreksja i leczenie szpitalne). Owszem, schudłam w ciągu 2 miesięcy ok. 8 kg i swoją obecną wagę utrzymuję już przez ...

Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka

Witam. Zacznę od tego, że popadłem w bulimię. Mam 168 cm wzrostu, ważyłem 37 kg. Oczywiście przytyłem i ważę teraz 54 kg. Zauważyłem zanik na paznokciach tego białka - nie wiem dokładnie, jak to ...

Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka

  Zaczęło się od wakacji zeszłego roku. Postanowiłam schudnąć, ale nie nazywać tego szumnie dietą, nie ogłaszać się z tym zbytnio nikomu - niech widoczne będą efekty. Najpierw po prostu ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Od okoł0o pół roku żyję ciągle w stresie, przez co mam problemy z jedzeniem. Nie mogę jeść, nie mam apetytu i nie potrafię się zmusić. Ważę 45 kg przy wzroście 159 cm. Powodem moich stresów ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Dziennie spożywam ok. 700-800kcal i wystarcza mi to dodatkowo ćwiczę ok. 1,5h i chudnę. Ile mogę spożywać kcal bez żadnego wysiłku fizycznego. Teraz mam wakacje i mogę sobie pozwolić na to, ale ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mam 16 lat, ważę 53 kg, chociaż do niedawna było ich 49, ale przez napady jedzenia znów waga skoczyła i tak jest już od bardzo dawna. Gdy już czuję, że nie mieszczę się w spodnie o rozmiarze S, to ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam. Potrzebuję porady. Rok temu wykryto u mnie cukrzycę i od tego momentu ciągle jestem na diecie, a po jakimś czasie mam napady głodu. Nie chcę przytyć, chociaż mam już 5 kg więcej (171 cm i ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam serdecznie! Mam 23 lata, bulimia towarzyszy mi od 6 lat, różnie z nią bywało - ale śmiało mogę powiedzieć, że wymioty na stałe wpisały się w mój plan dnia. Najczęściej - przez dłuższe okresy ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam Serdecznie! Pokrótce opiszę swoją historię. Otóż w roku 2008 ważyłem jeszcze 104,5 kg przy wzroście +/- 185 cm. Byłem strasznie otłuszczonym chłopakiem. Grube uda, duża pupa, duży brzuch i ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam 17 lat! 164 cm wzrostu i ważę 47 kg, ważyłam już 46,3, ale przytyłam. Chociaż w ostatnich dniach waga znowu waha się ku dołowi. Cały czas kurczowo ją kontroluję, obawiam się, że przytyję za ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

  Witam! Mam 22 lata, ważę 54 kg i mam 170 wzrostu. W ciągu roku schudłam 45 kg. Odchudzałam się od kwietnia 2010 do marca 2011 roku z wagi 99 kg spadłam do wagi 54. Miesiączka zanikła już przy ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

  Witam! Mam 17 lat, aktualnie ważę 47,7 kg przy 154 cm wzrostu. Czytałam wiele na temat zaburzeń odżywiania - jednak nie wiem czy cierpię na bulimię, kompulsywne objadanie się, a może nic mi nie ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska