Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Mężczyzna , 19 lat

Witam, Mam 19 lat i od roku dziwnie się czuję. Mianowicie zaczęło się pewnego razu kiedy zapaliłem marihuanę - dodam, że paliłem ją często, do tego spożywałem spore ilości alkoholu. No więc po tym zapaleniu sobie dostałem ataku paniki, której towarzyszył lęk przed śmiercią. Po jakimś czasie przeszło, ale kiedy innego razu poimprezowałem sobie ten stan powrócił, tak było kilka razy z przerwami, aż zostało mi tak już do dziś. Czuję się dziwnie, mam dziwne myśli, których nie mogę opanować. Nadal czuję lęk i uczucie "odrealnienia" i obcości, ciężko mi jest się na czymkolwiek skupić. Mam zawroty głowy i towarzyszące mi prawie zawsze bóle owej głowy lub jej ucisk, najczęściej po lewej stronie i w karku, ponadto czuje dziwne „trzeszczenie” w karku. Trzęsą mi się ręce i czasami bolą mnie mięśnie, nadmiernie się pocę. Czy to nerwica? Dodam, że urodziłem się poprzez poród kleszczowy i że kiedy byłem dzieckiem miewałem takie lęki kiedy miałem gorączkę, ale to były pojedyncze wypadki. Jestem też chory na łysienie plackowate już 7 lat i miałem z zaakceptowanie tego jako dziecko bardzo duże problemy, które odbiły się uważam niekorzystnie na mojej psychice.Też w domu miewałem sytuacje na pewno nie poprawiające mojego samopoczucia, gdyż mój ojciec jest alkoholikiem odkąd pamiętam. Proszę o poradę: do jakiego lekarza się udać, psychologa czy psychiatry? Czy to jest uleczalne?

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Lek. Agnieszka Jamroży 72
Lek. Agnieszka Jamroży Psychiatra, Warszawa Białołęka 72 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę

Witam serdecznie,

Opisywane objawy mogą wskazywać na zaburzenia lekowe. Są one najczęstszym objawem ubocznym występującym po zażyciu marihuany - dotyczy on ok. 20-30% użytkowników. Do czynników ryzyka należą: większa dawka, czynniki genetyczne, zaburzenia lękowe w przeszłości, stresująca sytuacja życiowa, czynniki osobowościowe. Wystąpienie takiego epizodu sprzyja powtórzeniu się objawów w trakcie następnego użycia. Przewlekłe używanie marihuany zwiększa ryzyko zachorowania na zaburzenia lękowe.
Zaburzenia lękowe są uleczalne. Można je skutecznie leczyć przy pomocy psychoterapii oraz leków przeciwdepresyjnych i przeciwlękowych. Proponuję, abyś zapisał się do psychiatry, który zweryfikuje tą diagnozę i zaproponuje Ci dalsze postępowanie.

Alkoholizm rodzica to czynnik, który sprzyja rozwojowi zaburzeń lekowych oraz depresyjnych.
Więcej na ten temat możesz przeczytać w Internecie.
Z pozdrowieniami

Podobne pytania