Skutki uzależnienia od marihuany
Teraz nastał okres świąteczno-przednoworoczny, postanowili coś zmienić. Obiecywali, że przestaną, zauważyli w czym problem, gdy palili dzień w dzień przez równe dwa miesiące. Okres przedsylwestrowy był spokojny. Byli "czyści". Niestety, imprezy noworoczne zmieniły wszystko. Na nic poszły moje gadania, na nic moje wsparcie. Znów zapędzili się w kozi róg.
Palą dzień w dzień... Wykańczając siebie i wszystkich dookoła. Chcą pomocy, widzą problem, ale trudno im zaakceptować myśl, że zaczynaliby dzień bez odpalenia lufki. Wyglądają jak pół żywi, zjawy, cienie człowieka, ze światem się nie kontaktują. Popadając w swoje towarzystwo opiewają wspaniałości Mary Jane. Nie wiem, co mam już robić. Chodzę, rozmawiam, pomagam, wspieram, po prostu jestem. Czuję się totalnie bezsilna i bezradna.
Pytanie zadane przez ki...77@gmail.com

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Witam!
Niestety, w tej sytuacji najskuteczniejsze będzie, jeśli Twoi znajomi doświadczą negatywnych skutków nałogu. Substancje psychoaktywne dostarczają wielu przyjemnych doznań, dlatego trudno przerwać ich przyjmowanie. Przyjmowanie substancji w grupie znajomych, w formie rytuału, również stanowi potęzżny czynnik wzmacniający. Przemowy i prośby mogą nie przynieść skutku. Osoby uzależnione zazwyczaj zauważają potrzebę zerwania z nałogiem dopiero wtedy, gdy w ich życiu pojawią się istotne zmiany: odejdzie bliska osoba, pojawią się kłopoty w szkole, pracy, problemy zdrowotne lub konflikt z prawem.
Jeśli chcesz pomóc, możesz poszukać informacji o najbliższym ośrodku terapii odwykowej lub polecanym terapeucie uzależnień i wskazać ten adres przyjaciołom. W tej sytuacji powinnaś chronić siebie - np. unikać imprez, na których pali się marihuanę, aby nie uzależnić się wskutek biernego palenia.
Z pozdrowieniami
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez k....ec@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez wi...13@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ag...81@o2.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ma...21@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ka...43@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez me...n2@vp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ja...na@tlen.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez it...ga@interia.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez kr...a1@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez a....er@contec-consulting.de
Odpowiada: mgr Magdalena Boniuk
Pytanie zadane przez ma...30@live.nl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ol...ec@interia.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez kl...sa@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez pa...05@op.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ba...ok@interia.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez n....cz@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez nu...92@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ma...25@o2.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez an...02@wp.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska
Pytanie zadane przez ki...15@o2.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Hej, panie @belax17, innym wytykasz rzekome błędy, a sam jesteś w błędzie: cyt.: " Marihuana uzależnia TYLKO psychicznie (czyli ze oni palą tylko dla tego ze im się to podoba a nie bo muszą [tak jak to jest z papierosami])" Nikotyna (tak jak papierosy) uzależnia RÓWNIEŻ na poziomie fizycznym i to silnie. Tyle tylko, że przebiega to dość wolno (na tle innych narkotyków). Napisałem 'również', bowiem raczej nie zaistnieje sytuacja, że ktoś uzależni się wyłącznie fizycznie, a psychicznie nie. Musiałyby wystąpić szczególne warunki i to kilka na raz, a to już nie ten temat. Uzależnienie psychiczne, to nie takie sobie cyt. "TYLKO", bowiem to ono stanowi główny problem w terapii uzależnień. Poza tym niewiele ono (uzal. psych.) ma wspólnego z "podobaniem się", za to bardzo dużo z przymusem. Wszak istotą uzależnienia psychicznego jest wewnętrzny przymus zażycia, a nawet subiektywne poczucie konieczności, czy wręcz życiowej potrzeby. Dość powiedzieć, że - bodaj najsilniej uzależniający ze znanych narkotyków - kokaina (a jeszcze bardziej jej wolne zasady: crack, free base) uzależnia wyłącznie na poziomie psychicznym (poza jednym powikłaniem, b. specyficznym - omamami dotykowymi, tzw. formikacjami). A to w odniesieniu do koki właśnie prawdziwe jest powiedzenie, że dla zdobycia narkotyku, narkoman zdolny jest nawet do zbrodni, tak silnie bowiem wpływa ona na psychikę tworząc wspomniany wyżej przymus, z drugiej strony pozbawiając uzależnionego niemal wszystkich zahamowań (moralnych, społecznych itd.). Jasne: narkotyk narkotykowi nie równy, ale mechanizm powstawania uzależnienia psychicznego jest taki sam, niezależnie czy dotyczy kannabinoli, opiatów, czy stymulantów. I jeszcze dwie rzeczy: cyt. "Sadzić , palić ,zalegalizować (jak nie chcesz to nie pal(...)" - szanuję Twój pogląd lecz uważam, że jeśli tak - to wyłącznie dla dorosłych - z oczywistych, jak sądzę, powodów. Tymczasem post dotyczył dzieciaków które jeszcze chodzą do szkoły (jeszcze; ciekawe jak długo "jeszcze" będzie im się chciało przy takim trybie życia) I ostatnie: cyt.: "Ekspert" umie teorie ale z praktyką nie ma nic do czynienia.To tak jak by pytać się o rade w sprawie życia sexualnego prawiczka ..." Dobry stomatolog nie musi najpierw mieć zrujnowanego uzębienia, żeby być dobrym, a ginekolog nie musi najpierw wielokrotnie rodzić z powikłaniami, by być świetnym fachowcem w swoim zawodzie, i by wiedział doskonale co robi, gdy pracuje i co mówi, gdy wykłada na uczelni. Itd. Itd. Pozdrawiam wszystkich praktyków, życząc dużo zdrowia i wytrwałości.... P.S Polecam link z tej strony, na górze, w ramce: http://portal.abczdrowie.pl/narkomania-uzaleznienie-psychiczne-a-fizyczne
cyt.:[quote]"Ekspert" umie teorie ale z praktyką nie ma nic do czynienia.To tak jak by pytać sie o rade w sprawie życia sexualnego prawiczka ... Marihuana uzależnia TYLKO psychicznie (czyli ze oni palą tylko dla tego ze im się to podoba a nie bo muszą [tak jak to jest z papierosami])[quote/] hej @belax17 bardzo się wymądrzasz, a sam walisz błędy merytoryczne. Nikotyna uzależnia również na poziomie fizycznym. Uzależnienie psychiczne natomiast nie ma nic wspólnego z podobaniem się, a bardzo dużo z wewnętrznym przymusem i subiektywną koniecznością (tak, tak!), zażycia. Poza tym uzależnienie psychiczne to nie takie sobie "TYLKO", jak piszesz. Kokaina, bodaj najsilniej uzależniający z narkotyków uzależnia "TYLKO" psychiczne, a to właśnie w odniesieniu do koki prawdziwe jest stwierdzenie, że narkoman dla narkotyku zdolny jest nawet do zbrodni. Zgoda: narkotyk narkotykowi nierówny, wewnętrzna potrzeba rozpoczęcia dnia od lufy ewidentnie świadczy o uzależnieniu. Co z tego wynika, to już nie inny temat. IMHO co do praktyki vs. teorii: nikt nie wydumał sobie tego, co możesz przeczytać na tym portalu, to najczystsza empiria, doświaczenie. I dobry stomatolog nie musi najpierw mieć zrujnowanego uzębienia, żeby być dobrym, ginekolog nie musi wielokrotnie rodzić z powikłaniami, żeby być świetnym specjalistą i wiedzieć co robi gdy pracuje i co mówi, gdy wykłada na uczelni. I jeszce jedno: cyt.:[quote]"Sadzić , palić ,zalegalizować (jak nie chcesz to nie pal"[quote/] - szanuję Twój pogląd, lecz uważam, że jeżeli tak - wyłącznie dla dorosłych, a wyżej jest mowa o dzieciakach, chodzących (jeszcze im sie chce - ciekawe jak długo) do szkoły. Pozdrawiam wszystkich praktyków! Polecam link w ramce u góry strony: "Narkomania - uzależnienie psychiczne a fizyczne: http://portal.abczdrowie.pl/narkomania-uzaleznienie-psychiczne-a-fizyczne
"Ekspert" umie teorie ale z praktyką nie ma nic do czynienia.To tak jak by pytać sie o rade w sprawie życia sexualnego prawiczka ... Marihuana uzależnia TYLKO psychicznie (czyli ze oni palą tylko dla tego ze im się to podoba a nie bo muszą [tak jak to jest z papierosami]) ,czyli ze jak nie podoba cie się to to nie będziesz palić.Więc nie ma opcji żeby się uzależnić od oparów. Jeśli palą codziennie to wzrasta im tolerancja na THC , THCV ,CBD i inne kannabinole zawarte w konopiach (czyli ze im dluzej nie schodzą z fazy tym więcej muszą wypalić aby ją podtrzymać) .Będą tak palić aż się zorientują że jest to dla nich nie opłacalne :) . Jak zapalą sobie to będą bardziej podatni na sugestie i wtedy "wkręcaj" im że są "nie ekonomiczni" i muszą zrobić detox czyli przestać palić na min 3 miesiące .Jeśli palą czystą marihuane (bez domieszek muchozolu ,trutki na szczury i innych substancji które dodaje diler do marihuany by zwiększyć "moc" MJ i dodać majeranku aby zwiększyć mase) to nie powinni wyglądać na zmarnowanych jeśli sie wysypiają :) rozwiązaniem tego problemu jest niechybnie kontrolowany obrót marihuaną a dodatkowym plusem tego rozwiązania jest opodatkowanie jej (handlem marihuaną zajmuje się mafia i to do jej kieszeni trafiają pieniądze ze sprzedaży a oni mają w d... zdrowie konsumenta a tak to wszystko by szło na remonty dróg ,załatanie dziury budżetowej itp) .Jeśli boisz sie o ich zdrowie to przeczytaj sobie raport WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) gdzie porównują MJ do legalnych narkotyków takich jak papierosy i alkohol etylowy(vodka). Z tego raportu wynika ze marihuana nie dość ze uzależnia tylko psychicznie (uzależnić psychicznie można się od porannych ćwiczeń bądz innej czynności która sprawia radość:) ) to jeszcze jest o wiele mniej szkodliwa (nie niszczy wątroby jak vodka i palona 1 dawka ma mniej substancji smolistych niz tytoń).Sadzić , palić ,zalegalizować (jak nie chcesz to nie pal :) to jest twoja wola i nikt nie powinien ci mówić co jest dla ciebie dobre a co złe jeśli nie wyrządzasz krzywdy innym)
Pozdrawiam :) (jeśli masz pytania to pisz na e-mail)
Uzależnić się psychicznie od biernego palenia? Jeżeli sugeruje Pani ostracyzm społeczny to proszę to napisać wprost, a nie woalować rzekomymi względami medycznymi.