Skutki uzależnienia od marihuany

W sumie nie ja mam problem, a najbliższe mi osoby. Otóż w mojej szkole mam kilku znajomych, którzy od czasu do czasu używali marihuany, palili, odlatywali, mieli fazy, lecz było to rzadkością. Zaczął się nowy rok szkolny, nowe zapędy, nowe sytuacje życiowe. Wkręcili się w to coraz głębiej, choć ostrzegałam, gdy palili co miesiąc, by uważali, co robią.

Teraz nastał okres świąteczno-przednoworoczny, postanowili coś zmienić. Obiecywali, że przestaną, zauważyli w czym problem, gdy palili dzień w dzień przez równe dwa miesiące. Okres przedsylwestrowy był spokojny. Byli "czyści". Niestety, imprezy noworoczne zmieniły wszystko. Na nic poszły moje gadania, na nic moje wsparcie. Znów zapędzili się w kozi róg.

Palą dzień w dzień... Wykańczając siebie i wszystkich dookoła. Chcą pomocy, widzą problem, ale trudno im zaakceptować myśl, że zaczynaliby dzień bez odpalenia lufki. Wyglądają jak pół żywi, zjawy, cienie człowieka, ze światem się nie kontaktują. Popadając w swoje towarzystwo opiewają wspaniałości Mary Jane. Nie wiem, co mam już robić. Chodzę, rozmawiam, pomagam, wspieram, po prostu jestem. Czuję się totalnie bezsilna i bezradna.
Lek. Agnieszka Jamroży
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Witam!

Niestety, w tej sytuacji najskuteczniejsze będzie, jeśli Twoi znajomi doświadczą negatywnych skutków nałogu. Substancje psychoaktywne dostarczają wielu przyjemnych doznań, dlatego trudno przerwać ich przyjmowanie. Przyjmowanie substancji w grupie znajomych, w formie  rytuału, również stanowi potęzżny czynnik wzmacniający. Przemowy i prośby mogą nie przynieść skutku. Osoby uzależnione zazwyczaj zauważają potrzebę zerwania z nałogiem dopiero wtedy, gdy w ich życiu pojawią się istotne zmiany: odejdzie bliska osoba, pojawią się kłopoty w  szkole, pracy, problemy zdrowotne lub konflikt z prawem.

Jeśli chcesz pomóc, możesz poszukać informacji o najbliższym ośrodku terapii odwykowej lub polecanym terapeucie uzależnień i wskazać ten adres przyjaciołom. W tej sytuacji powinnaś chronić siebie - np. unikać imprez, na których pali się marihuanę, aby nie uzależnić się wskutek biernego palenia.

Z pozdrowieniami

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)

Hej, panie @belax17, innym wytykasz rzekome błędy, a sam jesteś w błędzie: cyt.: " Marihuana uzależnia TYLKO psychicznie (czyli ze oni palą tylko dla tego ze im się to podoba a nie bo muszą [tak jak to jest z papierosami])" Nikotyna (tak jak papierosy) uzależnia RÓWNIEŻ na poziomie fizycznym i to silnie. Tyle tylko, że przebiega to dość wolno (na tle innych narkotyków). Napisałem 'również', bowiem raczej nie zaistnieje sytuacja, że ktoś uzależni się wyłącznie fizycznie, a psychicznie nie. Musiałyby wystąpić szczególne warunki i to kilka na raz, a to już nie ten temat. Uzależnienie psychiczne, to nie takie sobie cyt. "TYLKO", bowiem to ono stanowi główny problem w terapii uzależnień. Poza tym niewiele ono (uzal. psych.) ma wspólnego z "podobaniem się", za to bardzo dużo z przymusem. Wszak istotą uzależnienia psychicznego jest wewnętrzny przymus zażycia, a nawet subiektywne poczucie konieczności, czy wręcz życiowej potrzeby. Dość powiedzieć, że - bodaj najsilniej uzależniający ze znanych narkotyków - kokaina (a jeszcze bardziej jej wolne zasady: crack, free base) uzależnia wyłącznie na poziomie psychicznym (poza jednym powikłaniem, b. specyficznym - omamami dotykowymi, tzw. formikacjami). A to w odniesieniu do koki właśnie prawdziwe jest powiedzenie, że dla zdobycia narkotyku, narkoman zdolny jest nawet do zbrodni, tak silnie bowiem wpływa ona na psychikę tworząc wspomniany wyżej przymus, z drugiej strony pozbawiając uzależnionego niemal wszystkich zahamowań (moralnych, społecznych itd.). Jasne: narkotyk narkotykowi nie równy, ale mechanizm powstawania uzależnienia psychicznego jest taki sam, niezależnie czy dotyczy kannabinoli, opiatów, czy stymulantów. I jeszcze dwie rzeczy: cyt. "Sadzić , palić ,zalegalizować (jak nie chcesz to nie pal(...)" - szanuję Twój pogląd lecz uważam, że jeśli tak - to wyłącznie dla dorosłych - z oczywistych, jak sądzę, powodów. Tymczasem post dotyczył dzieciaków które jeszcze chodzą do szkoły (jeszcze; ciekawe jak długo "jeszcze" będzie im się chciało przy takim trybie życia) I ostatnie: cyt.: "Ekspert" umie teorie ale z praktyką nie ma nic do czynienia.To tak jak by pytać się o rade w sprawie życia sexualnego prawiczka ..." Dobry stomatolog nie musi najpierw mieć zrujnowanego uzębienia, żeby być dobrym, a ginekolog nie musi najpierw wielokrotnie rodzić z powikłaniami, by być świetnym fachowcem w swoim zawodzie, i by wiedział doskonale co robi, gdy pracuje i co mówi, gdy wykłada na uczelni. Itd. Itd. Pozdrawiam wszystkich praktyków, życząc dużo zdrowia i wytrwałości.... P.S Polecam link z tej strony, na górze, w ramce: http://portal.abczdrowie.pl/narkomania-uzaleznienie-psychiczne-a-fizyczne

cyt.:[quote]"Ekspert" umie teorie ale z praktyką nie ma nic do czynienia.To tak jak by pytać sie o rade w sprawie życia sexualnego prawiczka ... Marihuana uzależnia TYLKO psychicznie (czyli ze oni palą tylko dla tego ze im się to podoba a nie bo muszą [tak jak to jest z papierosami])[quote/] hej @belax17 bardzo się wymądrzasz, a sam walisz błędy merytoryczne. Nikotyna uzależnia również na poziomie fizycznym. Uzależnienie psychiczne natomiast nie ma nic wspólnego z podobaniem się, a bardzo dużo z wewnętrznym przymusem i subiektywną koniecznością (tak, tak!), zażycia. Poza tym uzależnienie psychiczne to nie takie sobie "TYLKO", jak piszesz. Kokaina, bodaj najsilniej uzależniający z narkotyków uzależnia "TYLKO" psychiczne, a to właśnie w odniesieniu do koki prawdziwe jest stwierdzenie, że narkoman dla narkotyku zdolny jest nawet do zbrodni. Zgoda: narkotyk narkotykowi nierówny, wewnętrzna potrzeba rozpoczęcia dnia od lufy ewidentnie świadczy o uzależnieniu. Co z tego wynika, to już nie inny temat. IMHO co do praktyki vs. teorii: nikt nie wydumał sobie tego, co możesz przeczytać na tym portalu, to najczystsza empiria, doświaczenie. I dobry stomatolog nie musi najpierw mieć zrujnowanego uzębienia, żeby być dobrym, ginekolog nie musi wielokrotnie rodzić z powikłaniami, żeby być świetnym specjalistą i wiedzieć co robi gdy pracuje i co mówi, gdy wykłada na uczelni. I jeszce jedno: cyt.:[quote]"Sadzić , palić ,zalegalizować (jak nie chcesz to nie pal"[quote/] - szanuję Twój pogląd, lecz uważam, że jeżeli tak - wyłącznie dla dorosłych, a wyżej jest mowa o dzieciakach, chodzących (jeszcze im sie chce - ciekawe jak długo) do szkoły. Pozdrawiam wszystkich praktyków! Polecam link w ramce u góry strony: "Narkomania - uzależnienie psychiczne a fizyczne: http://portal.abczdrowie.pl/narkomania-uzaleznienie-psychiczne-a-fizyczne

"Ekspert" umie teorie ale z praktyką nie ma nic do czynienia.To tak jak by pytać sie o rade w sprawie życia sexualnego prawiczka ... Marihuana uzależnia TYLKO psychicznie (czyli ze oni palą tylko dla tego ze im się to podoba a nie bo muszą [tak jak to jest z papierosami]) ,czyli ze jak nie podoba cie się to to nie będziesz palić.Więc nie ma opcji żeby się uzależnić od oparów. Jeśli palą codziennie to wzrasta im tolerancja na THC , THCV ,CBD i inne kannabinole zawarte w konopiach (czyli ze im dluzej nie schodzą z fazy tym więcej muszą wypalić aby ją podtrzymać) .Będą tak palić aż się zorientują że jest to dla nich nie opłacalne :) . Jak zapalą sobie to będą bardziej podatni na sugestie i wtedy "wkręcaj" im że są "nie ekonomiczni" i muszą zrobić detox czyli przestać palić na min 3 miesiące .Jeśli palą czystą marihuane (bez domieszek muchozolu ,trutki na szczury i innych substancji które dodaje diler do marihuany by zwiększyć "moc" MJ i dodać majeranku aby zwiększyć mase) to nie powinni wyglądać na zmarnowanych jeśli sie wysypiają :) rozwiązaniem tego problemu jest niechybnie kontrolowany obrót marihuaną a dodatkowym plusem tego rozwiązania jest opodatkowanie jej (handlem marihuaną zajmuje się mafia i to do jej kieszeni trafiają pieniądze ze sprzedaży a oni mają w d... zdrowie konsumenta a tak to wszystko by szło na remonty dróg ,załatanie dziury budżetowej itp) .Jeśli boisz sie o ich zdrowie to przeczytaj sobie raport WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) gdzie porównują MJ do legalnych narkotyków takich jak papierosy i alkohol etylowy(vodka). Z tego raportu wynika ze marihuana nie dość ze uzależnia tylko psychicznie (uzależnić psychicznie można się od porannych ćwiczeń bądz innej czynności która sprawia radość:) ) to jeszcze jest o wiele mniej szkodliwa (nie niszczy wątroby jak vodka i palona 1 dawka ma mniej substancji smolistych niz tytoń).Sadzić , palić ,zalegalizować (jak nie chcesz to nie pal :) to jest twoja wola i nikt nie powinien ci mówić co jest dla ciebie dobre a co złe jeśli nie wyrządzasz krzywdy innym)
Pozdrawiam :) (jeśli masz pytania to pisz na e-mail)

Uzależnić się psychicznie od biernego palenia? Jeżeli sugeruje Pani ostracyzm społeczny to proszę to napisać wprost, a nie woalować rzekomymi względami medycznymi.

Podobne pytania

Od 3 miesięcy mam chłopaka. Może nie wydaje się to długi okres czasu, ale znamy się ponad 3 lata, więc wiem o nim praktycznie wszystko. Bardzo go kocham i chciałabym mu pomóc, ponieważ jest ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Gdzie mam szukać pomocy? Witam, mam 21 lat, narobiłam sobie trochę problemów w życiu i teraz odbija mi się to na psychice. W wieku 17 lat zostałam prostytutką, nie miałam tam za ciekawie, od roku ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Mam pytanie odnośnie uzależnienia od amfetaminy. Mój chłopak bierze ją od pół roku codziennie, strasznie się zmienił - już sama nie wiem, co mam robić. Najgorsze jest to, że chcę mu pomóc, ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Drogi lekarzu. Piszę do Państwa, bo już nie wiem co mam robić, jak mam się zachowywać... Jestem w związku z byłym narkomanem, który brał narkotyki przez ok. 13 lat i po wyjściu z więzienia w ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Ostatnio mój mąż wrócił do domu w dziwnym stanie, tzn. miał duże źrenice, zgrzytał zębami i robiła mu się piana na ustach. Pił piwo i prawdopodobnie palił marihuanę - nie wiem tylko, czy sądząc po ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam, mam 25 lat. Mój chłopak, z którym jestem od ponad roku przyznał, że jest uzależniony od marihuany. Kiedy go poznałam wiedziałam, że pali i widziałam tego skutki, ale uważałam, że nie mam ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mój przyjaciel ma 30 lat. Jego przygoda z narkotykami i dużymi ilościami alkoholu zaczęła się w wieku 17 lat. Spróbował chyba wszystkiego, co było dostępne (jakieś grzybki, mefedron i inne ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Chciałbym prosić o poradę w sprawie, która jest dla mnie strasznie trudna w rozwiązaniu. Mam 17 lat rozstałem się z dziewczyna (rok młodsza) ponad miesiąc temu po 2 latach. Od razu wpadał w ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Mam męża uzależnionego od amfetaminy, marihuany i tabletek. On twierdzi, że chce się leczyć, ja natomiast chodzę na terapie wsparcia rodzin osób uzależnionych. Gdy powiedziałam to jego ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mój 16 letni syn pali marihuanę. Brak mi argumentów. On widzi w tym same plusy. (Pomoc osobom uzależnionym)

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Jestem 32-letnią Polką mieszkającą w Holandii od 4 lat. Mam od 3 lat męża Holendra i małego, 15-miesięcznego Adasia. Mój problem polega na tym, że mój mąż kocha bardzo swojego syna, ale ma ...

Odpowiada: mgr Magdalena Boniuk

Witam! Ostatnio zauważyłam, że mój chłopak dziwnie się zachowuje: w stosunku do niektórych osób jest agresywny i nerwowy. Zmienił się także jego wygląd zewnętrzny. Jego spojrzenie jest dziwne, ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Gdy chłopak pociąga często nosem, jest rozgadany, pewny siebie, czy to znak, że bierze lub brał narkotyki? Prawdopodobnie wciągał coś nosem? (Pomoc osobom uzależnionym)

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, mam problem. Jestem z chłopakiem od ponad 3 lat. On pali marihuanę od 16 roku życia (a ma 23 lata). Bardzo bym chciała, żeby przestał palić, przeszkadza mi to i on o tym wie. Obiecywał tyle ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Mam na imię Barbara i mam 25 lat. Jestem ustatkowaną, a kiedy trzeba zwariowaną osobą. Od jakiegoś czasu, zdesperowana, szukam pomocy w nurtującym mnie problemie... Nie wiem czy to ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mój chłopak ma 24 lata i od dawna już, zaczęło się prawdopodobnie w wieku 16 lat, pije i pali trawę. Na początku na pewno bardziej intensywnie niż teraz. Jest takim typem faceta, który ze swoimi ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam problem. Mam chłopaka. Był uzależniony od dopalaczy. Pracowałam nad nim 3 miesiące, zanim przestał całkowicie to palić. Teraz wyjechał do Niemiec do pracy. Spotykamy się w weekendy. Pali ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, mam na imię Magda. Mam problem z chłopakiem (18 lat), z którym jestem półtora roku, który jest uzależniony od marihuany. Prawie codziennie pali już ponad rok, praktycznie też zaczęłam z nim ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mój chłopak pierwszy raz kontakt z narkotykami miał 6 lat temu. Zaczęło się niewinnie, brał co jakiś czas, potem częściej aż się uzależnił. Jesteśmy ze sobą 1.5 roku wiedziałam o jego nałogu. Na ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Dzień dobry, ja też jestem w podobnej sytuacji. Mamy z chłopakiem dwójkę dzieci, starsza ma 14 miesięcy a młodsza 2 miesiące. Mieszkamy ze sobą 3 lata, a jesteśmy ze sobą 4 lata. On również pali ...

Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska