Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Osoba, 36 lat

Witam, mam 31 lat. 10dni temu w 23 tc urodziłam synka, niestety zmarł. Lekarz prowadzący moją ciążę na badaniu połówkowym zauważył rozwarcie szyjki na 1,8 cm i płód w pochwie. Kwalifikowałam się do szwu McDonalda. Niestety za długo lekarz w szpitalu zwlekał z decyzją o zabiegu, na trzeci dzień odeszły mi wody. Po porodzie zrobili mi zabieg wyłyżeczkowania macicy. Lekarz wypisując mnie ze szpitala napomknął, że przy kolejnej ciąży powinnam być zaszyta już w 12 tc. Proszę mi powiedzieć czy szew McDonalda jest groźny dla ciąży, jaki tryb życia trzeba prowadzić. Nadmienie jeszcze, że to moje 2 poronienie w tym roku - pierwsze było z bliźniakami w 12 tc,09/02/09. Dziękuję za odpowiedź. Agnieszka

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Lek. Aneta Zwierzchowska 77
Lek. Aneta Zwierzchowska Stażysta/Rezydent, Warszawa Ochota

Witam.

Bardzo mi przykro z powodu Pani niepowodzeń. Szew szyjkowy (zwykle zakładany metodą McDonalda) nie jest sam w sobie niebezpieczny. W razie niemożliwego do zahamowania porodu przedwczesnego, będzie trzeba go jednak szybko zdjąć, ale zasadniczo służy on właśnie zapobieganiu takiemu porodowi. Wskazany będzie na pewno oszczędzający tryb życia, wypoczynek, niedźwiganie.

Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie!

Podobne pytania