Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Kobieta Witam, na początku grudnia 2010 roku stwierdzono u mnie martwą ciążę. Obumarła pod koniec listopada w 16 tyg. Przed ciążą ani w trakcie nie robiłam badań na przeciwciała w kierunku toksoplazmozy. Pod koniec lutego, szukając przyczyny, sama zdecydowałam, że zrobię te badania. IgG wysokie: 650, natomiast IgM wynik ujemny. Czy przyczyną straty dziecka mogła być toksoplazmoza? Czy mogło dojść do zakażenia w czasie ciąży, a IgM po 3 miesiąca od poronienia mogło już wrócić do normy, natomiast IgG być na wysokim poziomie? Bardzo zależy mi na zajściu w ciążę, ale nie wiem czy powinnam poddać się leczeniu ze względu na wysokie IgG. Boję się, czy bez leczenia tak wysokie przeciwciała nie spowodują poronienia? Nie mogę sobie na to pozwolić, gdyż mam już 38 lat i to ostatni dzwonek na dziecko. Mam już 2 dzieci, wśród lekarzy spotkałam się z różnymi opiniami. Będę wdzięczna za odpowiedź.
Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
 Redakcja abcZdrowie 79
Redakcja abcZdrowie Stażysta/Rezydent, Warszawa Śródmieście

Witam!
Przeciwciała klasy IgM mogą utrzymywać się nawet do roku po zakażeniu. Nie można jednak wykluczyć, że toksoplazmoza była przyczyną poronienia poprzedniej ciąży. Teraz jednak, gdy obserwuje się wysoki poziom IgG, a więc przeciwciał świadczących o nabytej odpowrności na tę chorobę, nie ma przeciwwskazań do zajścia w ciążę. Leczenie nie jest konieczne.
Moją radą jest, by powtórzyć badania po około 6 tygodniach od poprzedniego. Najbezpieczniej jest zacząć starać się o dziecko, gdy poziom IgG zacznie spadać. Można również wykonać badanie tzw. awidności IgG. Gdy będzie ona wysoka, wówczas zyskamy pewność, że zakażenie miało miejsce ponad 3-5 miesięcy temu.
Pozdrawiam!

Podobne pytania