Zatraciłam się w amfetaminie - jak mam sobie pomóc?

Od 5 miesięcy biorę amfetaminę, przez ostatni miesiąc aż do teraz przesadziłam, bo biorę codziennie lub co drugi dzień. Jednak czuję, że się wypalam, ciągle myślę o samobójstwie. Codziennie palę trawę i biorę speeda. Zatraciłam się strasznie. Już nie biorę, żeby było fajnie, ale żeby sobie ulżyć, od jakiegoś czasu myślę o silniejszych narkotykach. To już nie daje mi takiej satysfakcji jak kiedyś.

Błagam, pomóżcie, już mam dość. Boję się każdego dnia, gdy wyjdę z domu, bo wiem, że kupię kolejną działkę. Chcę iść do poradni, ale we wrześniu kończę dopiero 18 lat, a nie chcę wciągać w to rodziców, bo i tak mam u nich przechlapane.

Pomóżcie proszę!

Mgr Arleta Balcerek
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Mgr Arleta Balcerek - psycholog, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Witam!

Twoja sytuacja jest bardzo niepokojąca i warto zacząć jak najszybciej szukać pomocy. Zgłoszenie się do poradni jest jak najlepszym krokiem. Uzyskasz tam pomoc w zerwaniu z narkotykami oraz wsparcie, które jest niezbędne w trakcie „rzucania”. Niepokoi mnie szczególnie Twoje samopoczucie. Myśli samobójcze są oznaką trudności psychicznych, które przeżywasz. Mogą być one efektem trzeźwienia z narkotykowego ciągu.
Amfetamina silnie działa na cały organizm, ale przede wszystkim na mózg. Jednym ze skutków długotrwałego i intensywnego przyjmowania amfetaminy i pochodnych może być depresja oraz stany lękowe. Przyjmowanie tego typu substancji psychoaktywnych wiąże się ze sztucznym stymulowaniem mózgu. Jednak z czasem tolerancja na te substancje zwiększa się, przez co dotychczasowa ilość nie wystarcza, żeby „odlecieć”. Z Twojego listu wynika, że potrzebujesz coraz silniejszej stymulacji, a to może zakończyć się tragicznie. Dlatego postaraj się poszukać pomocy.
Rodzice prędzej czy później zapewne dowiedzą się, co się dzieje. Może lepiej, gdyby dowiedzieli się tego od Ciebie. Wspólnie moglibyście podjąć dalsze poszukiwanie pomocy. Zastanów się nad tym, ponieważ wsparcie bliskich jest bardzo ważne. Nie możesz się dogadać z rodzicami, ale w tej sytuacji oni mają obowiązek zadbać o Ciebie. Jeśli nie jesteś gotowa na bezpośrednią rozmowę, napisz do nich list. W ten sposób będziesz mogła na spokojnie wyjaśnić, co się z Tobą dzieje i co jest Ci teraz najbardziej potrzebne.
Zachęcam Cię także do podjęcia jak najszybciej decyzji o wizycie w poradni uzależnień. Możesz w ten sposób wpłynąć na swoje samopoczucie i stan fizyczny. Pomoc specjalistów, moim zdaniem, jest w tej sytuacji niezbędna. W ciężkich chwilach korzystaj z telefonów zaufania dla osób zażywających narkotyki (np. 801 199 990 Ogólnopolski Telefon Zaufania Narkotyki - Narkomania) oraz z telefonu dla dzieci i młodzieży (116 111, bezpłatny).
Pamiętaj, że możesz zmienić swoje życie. 

Pozdrawiam

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Podobne pytania

Od pewnego czasu zacząłem palić marihuanę, natomiast w ciągu ostatnich miesięcy paliłem częstokroć codziennie, dodatkowo paląc papierosy. Od momentu rzucenia nikotyny (1,5 roku zupełnie bez ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mam koleżankę, która od miesiąca codziennie (dosłownie) zażywa od 1 do 2 gram ow mefedronu. Sama nie jestem w stanie jej to wybić z głowy. W internecie jest za mało jeszcze informacji na temat tej ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Moje pytanie związane jest z heroiną, a konkretniej bardzo interesuje mnie przebieg leczenia odywykowego od tego narkotyku. Jak przebiega? Jak człowiek się wtedy czuje? Czy ma w ogóle siły ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam:) Chciałabym dowiedzieć się, jak mogę pomóc mojemu przyjacielowi. Z tego co wiem od niego i naszych wspólnych znajomych pali bakę - tylko to i nic więcej, jeśli chodzi o narkotyki. Oprócz ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Mam 18 lat i jestem uzależniona od jarania i fety. Wzięłam pierwszy raz w wieku 14 lat i tak się zaczęło - coraz częściej, coraz częściej. Teraz to już nie wyobrażam sobie w ogóle życia bez tego. ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Jestem mężczyzną. Mam 21 lat. Od 7 lat palę marihuanę kilka razy dziennie (ostatnio prawie wcale). Od roku mialem kontakt z amfetaminą. Muszę dodać, że dużo wódki zazwyczaj do amfetaminy, często ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dzisiaj dowiedziałam się, że mój brat okazjonalnie pali marihuanę. Nie wiem co mam z tym zrobić. Czuję się bardzo bezradna. (Leczenie uzależnienia od narkotyków)

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Ogólnie zerwałem z nałogiem do papierosów, alkoholu i marihuany jednocześnie, tego samego czasu, może z odstępem dwutygodniowym i dziwacznie się czuję, czuje się jakbym miał depresję, często bolą ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam, mam 22 lata i jestem studentem. Palę marihuanę nałogowo od 4,5 roku, już 2 raz spadłem o rok na uczelni. Już nieraz próbowałem rzucić, ale to niestety na max 2 miesiące. Cały czas uważam, ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam serdecznie. Mój chłopak ma 17 lat. Od 2 lat pali marihuanę. Jestem z nim od 2 miesięcy, ja mam 15 lat. Bardzo mi przeszkadza to, że pali. Kiedyś palił nawet dopalacze. Martwię się o niego, ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Dobry wieczór Pani doktor. Nie biorę morfiny już bardzo długo i czuję jeszcze zmęczenie, senność i tak bez leku nasennego nie usnę. Ile trwa uzależnienie psychiczne od morfiny? Mam apatię, nie ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Witam, chcę przestać palić, ale nie mogę poradzić sobie z ciśnieniem. Palę od 2003 r. praktycznie dzień w dzień. Czy jest coś takiego, co mogłoby mi pomoc? Może jakieś proszki czy ziółka, czy co ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Byłem u psychiatry i dał mi taki lek przeciwdepresyjny z grupy SSRI, tylko że po nim czuję się jeszcze gorzej. Mogłaby mi Pani dać namiary na jakiegoś dobrego psychiatrę od dopalaczy w woj. ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mój chłopak jest uzależniony od amfetaminy - wiem, że bierze ją dosyć często, ok. 3 razy w tygodniu. Ostatnio mi się przyznał do tego, że jest uzależniony. Stwierdził jednak, że chce sam z tego ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Witam, Mam na imię Mikołaj i mam 21 lat, od 7 lat pale marihuanę, miałem kilka przerw, ale krótkich, najdłuższa trwała dwa miesiące, teraz mija chyba dwa i pół tygodnia od kiedy znów nie palę i ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, na wstępie chciałbym powiedzieć, że mam 17 lat. Nie wiem czy wybrałem dobre forum, ponieważ nie jestem pewien, czy jest to uzależnienie. Może zacznę od początku. Marihuany pierwszy raz ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Witam. Mieszkając w Holandii długi okres czasu paliłem marihuanę, ok. 6 lat. Na początku paliłem mało, co kilka dni, chociaż od 2008 do niedawna prawie cały czas z przerwami po kilka dni. ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Jak wygląda taka psychoterapia w przypadku leczenia (silnego) uzależnienia od marihuany? Czy spotkania są mimo wszystko odpłatne? Jak wygląda takie spotkanie? Czy w ogóle jest szansa na ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Mam 19 l. tak się złożyło, że przyszło mi żyć w biednym miasteczku. W wieku jakiś 14 l. zacząłem brać narkotyki. Rzecz jasna najpierw trawka jakiś rok po tym leki z codeiną, amfetamina, ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam, od prawie 2 lat mieszkam w Holandii. Na początku śmieszyło mnie to, że każdy Polak będący w Holandii musi zapalić skręta i byłam bardziej przeciwniczką niż zwolenniczką marihuany i tych ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek