Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Pokaż kategorie

Relacje matki z synem

httpswww-flickr-comphotosallseeingangler5268874314_a314.jpg
Zdjęcie autorstwa vincent Angler / CC BY 2.0

Relacje matki z synem to nie to samo, co kontakty na linii matka-córka. Dzięki matce mały chłopiec może stać się dojrzałym, mądrym i empatycznym mężem oraz ojcem. Dysfunkcjonalne relacje matki z synem prowadzą jednak do niedojrzałych związków z innymi kobietami. Zamiast pozwolić dorosnąć synowi, matka czyni z niego maminsynka. Czasami matka w relacji z synem próbuje rekompensować sobie nieudany związek małżeński albo karze syna za wszelkie zło, jakiego doświadczyła od partnera. Jak mogą wyglądać relacje matki i syna i kto to jest maminsynek?

1. Relacje rodziców z dziećmi

Relacje matki z synem to szczególne relacje. Miłość macierzyńska ma nieco inny charakter wobec syna, a inny – wobec córki. Wynika to przede wszystkim z różnic płciowych. Jako niemowlę każde dziecko potrzebuje bezpieczeństwa, troski, uwagi i opieki rodziców. Jednak w granicach drugiego roku życia, maluch staje się coraz bardziej niezależny od mamy i taty. Zaczyna powoli identyfikować się ze stereotypowym podziałem ról, zadań, funkcji i obowiązków.

Chłopiec zdaje sobie sprawę, że nie wypada mu pomalować szminką ust, ubierać się w sukienki, bawić się lalkami i płakać, bo to wbrew wzorcowi męskości. Psychologowie podkreślają, że w tym okresie rozwoju obie płcie (dziewczynki i chłopcy) potrzebują zgody na samodzielność, by móc stać się odważnymi ludźmi, którzy wierzą w swoje możliwości i nie boją się życiowych wyzwań. Matka jest dla małego chłopca wzorem kobiety i to ona wprowadza go w nowy „niemęski” świat. Prawidłowe relacje syna z matką są niezwykle ważne w kształtowaniu się jego przyszłych zapatrywań na płeć przeciwną.

2. Relacje między matką a synem

Relacje między matką a synem mogą mieć bardzo różny charakter. Na miłość macierzyńską wpływają postawy rodzicielskie, jakie przejawia rodzic w stosunku do dziecka. I tak, matka może uniemożliwić chłopcu uczestniczenie w świecie mężczyzn poprzez swoją nadopiekuńczość. Postawa nadmiernie chroniąca powoduje, że dziecko ma utrudniony proces identyfikacji z własną płcią. W wychowaniu dziecka powinno uczestniczyć oboje rodziców – matka i ojciec. Zbyt silna koncentracja matki na synu, stały i bliski kontakt z dzieckiem mogą wynikać z faktu, że chłopiec jest jedynakiem albo pierworodnym. Inną przyczyną może być samotne macierzyństwo w wyniku wdowieństwa lub rozwodu. Rozpieszczanie syna, uleganie jego zachciankom i usprawiedliwianie jego wybryków to często sposób kompensowania sobie niesatysfakcjonującego związku z partnerem. Syn jest wówczas delegowany do pełnienia roli współmałżonka – ma pomagać matce, chronić ją, zabezpieczać jej potrzeby psychiczne: miłości, szacunku i godności. Skrajną formą o znamionach patologii bywają związki kazirodcze i stosunki seksualne matki z synem. Z drugiej strony, samotne rodzicielstwo może wpływać na postawę nadmiernie wymagającą wobec syna. Matka, nie mogąc podołać wszystkim obowiązkom, często wymaga pomocy ponad możliwości dziecka, wzbudzając w nim poczucie winy i niższości. W wyniku trudności małżeńskich matka może także unikać albo wręcz odrzucać dziecko. Syn jako „element świata męskiego” jest obwiniany ze wszelkie zło, jakiego doświadczyła ze strony partnera. Wówczas pojawia się tendencja do stosowania surowych kar, wyśmiewania się z problemów syna, bezustanna krytyka, poniżanie, zaniedbywanie, chłód uczuciowy, by powetować sobie negatywne emocje, żywione do partnera.

3. Maminsynek

Maminsynek to wieczny chłopiec, któremu nie pozwolono dorosnąć. Jest niezdolny do tworzenia dojrzałych relacji z innymi kobietami, bo bezustannie wpatruje się w matkę. Toksyczne relacje między matką a synem wynikają często właśnie z jej cieplarnianego wychowania i nadopiekuńczości. Nie ma co polemizować z faktem, że matka w okresie dojrzewania syna jest dla niego jednym z pierwszych wzorów kobiecości.

Matka to trochę taka przewodniczka w świecie kobiet dla syna, jednak młody nastolatek zaczyna interesować się koleżankami, mieć sympatie i czerpać wiedzę o płci przeciwnej z innych źródeł niż matka i jej rady. Rodzice powinni umieć zaakceptować proces indywiduacji, kształtowania się tożsamości i samodzielności dziecka, a nie ograniczać go i „zagarniać” tylko dla siebie. Dla prawidłowego rozwoju niezbędna jest swoboda działania, poczucie akceptacji i bezpieczeństwa oraz „odcięcie pępowiny”. Nadgorliwa i niekontrolowana miłość matki powoduje, że maminsynek nie potrafi żyć na własną rękę. Dla maminsynka bowiem matka ciągle pozostaje najważniejszą kobietą w życiu – traktuje ją jak wyrocznię, liczy się z wszystkimi jej uwagami, potrafi być na każde jej zawołanie. Ta rodzicielska relacja może bardzo szybko przerodzić się w toksyczną więź, w której nie ma miejsca dla innej kobiety, przyszłej partnerki i żony.

Relacje na linii matka-syn nie powinny zabezpieczać innych relacji rodzinnych. Nie wolno tworzyć koalicji z własnymi dziećmi przeciw współmałżonkowi. Miłość macierzyńska musi pozwolić wydorośleć własnym pociechom. Poprzez współpracę, rozumną swobodę, uznawanie praw dziecka i akceptację mały chłopiec przestanie być tylko „berbeciem w trampkach i z zasmarkanym nosem” albo „synalkiem mamusi”, a wyrośnie na samodzielnego i dojrzałego mężczyznę, który nauczony szacunku do matki, będzie umiał obdarzyć prawdziwą miłością wybrankę swojego serca.

Komentarze (9)
~ZatroskanaDziewczyna
~ZatroskanaDziewczyna

Witam
potrzebuję porady. Jestem w moim mężczyzną już 4 miesiące. Zastanawia mnie i wręcz szokuje relacja jego z matką. Matka go zostawiła i został wychowywany przez ciocię i dziadków. Po latach mieszka z mamą i siostrą. Niestety - matka rozkazuje mu robić wszystko-począwszy od gotowania, sprzątania,a kończąc na pracach domowych. Bardzo często się kłócą i przez to cierpi nasz związek, gdyż on ucieka i zamyka się w swoim świecie przez nią i jej gadanie. Wiecznie go krytykuje i zrzuca winę, gdy zrobi coś nie tak. Proszę o pomoc co w takiej sytuacji. Jak mu pomóc?
pzdr
G.

Odpowiedz
~Gość
~Gość

@~ZatroskanaDziewczyna: Bardzo istotne jest ile lat ma Twój chłopak, czy pracuje i czy ma możliwość usamodzielnienia się. Jeśli Wasz związek po czterech miesiącach "cierpi" z powodu kłótni chłopaka z matką, jest to przykra sytuacja. Ja i mój narzeczony pochodzimy z rodzin patologicznych, mieliśmy całe mnóstwo trudnych doświadczeń, a to że mieliśmy siebie bardzo nam pomagało. Związek powinien opierać się na rozmowie i wspólnym rozstrzyganiu problemów. Trudno całą winę zwalać na matkę. Jeśli jest niepełnoletni chyba nie pozostaje Wam nic innego jak tylko czekać na możliwość usamodzielnienia się. Nigdy nie przestawajcie rozmawiać ze sobą o problemach bo to pierwszy krok do rozpadu związku.

Odpowiedz
~mikeyla
~mikeyla

moj maz ma prawie 30 lat jestesmy 4 lata po slubie od 3 tyg mieszkam z dziecmi u rodzicow bo maz stanal po stronie mamusi zawsze t robi jak mnie ktos obraza udaje ze nie slyszy a slowo o mamie zaraz wielka wojna. boi sie przeprowadzki wykrecajac sie ze nie mamy pieniedzy nie wiem co robic jak go przekonac ze to rodzin apowinna byc najwzniejsza

Odpowiedz
~Ewa
~Ewa

Nie rozumiem, dlaczego wciąż mówi się o relacjach między rodzicami i dziećmi w kontekście patologii. Życie ma wiele form, i nie ma żadnego przepisu na to, jak mądrze wychowywać syna lub córkę, aby byli szczęśliwi.
Matka i syn, to nadopiekuńczość, matka i córka, to rywalizacja. To za duże uproszczenie.

Odpowiedz
~Ewa
~Ewa

Życie ma wiele form i żadna z nich nie jest ani lepsza, ani gorsza. Syn ma dobre relacje z matką : MAMINSYNEK, złe relacje : TOKSYCZNA MATKA. Nie ma przepisu, jak być synem i jak być matką. Na szczęście.

Odpowiedz
~elizaomen
~elizaomen

kto to napisał chłopiec nie może płakać . Już wtedy przestałam czytać dalej/ no nie całkiem- dwa zdania dalej/ TO NIE MA NIC Z ŻYCIA. Z psychologicznego punktu widzenia......OK ale każde /dy/ z nas inaczej żyje i normalne relacje a raczej troska matki o dziecko nie jest patologią. Jeżli tak to wiekszość dzieci/ chłopców dziewczynek'matek ojcowie samotni zaczynają się u nas / jest patologiczna.To co większość jest nienormalna!!!! Tylko dlatego że chce by DZIECI NIE POPEŁNIIAŁY NASZYCH BŁĘDÓW. Każdy o tym maży tego chce. LEPIEJ będzie jak nie będzie się ludziom wmawiało CHORÓB . WIĘCEJ UŚMIECHU

Odpowiedz
~matka
~matka

ja mam problem z 18 -letni synem.... nie miał lekko ojciec poszedł do innej ,a ja wychowywałam chłopców jako matka i jako ojciec grałam z nimi w piłkę w berka i jak nabroili dostali kare oboje,nie wyróżniałam dzieci i nie obwiniałam za nieudane małżeństwo ,dzieci miały prawie wszystko co chcieli odejmowałam sobie dawałam im ,a były nie płaci alimentów poszłam do pracy by moje chłopaki miały lepiej a najstarszy syn odzywa się wulgarnie i straszy sądem że poda mnie o alimenty bo od starego nie dostanie kasy .nie wiem co mam zrobic mam już dośc walki z nim,wygrałam walkę z rakiem ale z nim się nie da

Odpowiedz
~elizaomen
~elizaomen

@~ZatroskanaDziewczyna~Gość~mikeyla~Ewa~Ewa~elizaomen: myśle że już wiesz czy to był twój męszczyzna...minęły prawie dwa lata . Jak łatwo mówić MÓJ MOJA TWÓJ itp jak jesteś z nim to faktycznie Twój .I albo się okazało że matka chciała Go czegoś nauczyć albo Ty jej sie nie podobałaś, i tak to wyrażała. Gdy go krytykowała a faktycznie robił coś nie tak/ czyli nie była septyczna do przesady/ to miała racje ?!?!?! i co ocenić to można po latach, ktoś miał racje a ktoś nie ZAWSZE tak będzie . Doświadczenie innych jest bardzo ważne Bieżmy je pod uwagę a nie jako wyrocznie.ŻYJMY WŁASNYM ŻYCIEM

Odpowiedz

zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Relacje z rodzicami i teściami - najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Artykuły Relacje z rodzicami i teściami
Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z teściową

Po zawarciu związku małżeńskiego młoda para wchodzi w relacje z teściami. Od początku warto o nie dbać i układać je najlepiej, jak to możliwe. Dobre kontakty z teściami pozwalają uniknąć wielu niepotrzebnych sporów we własnym małżeństwie. Problem...

Relacje z rodzicami i teściami

Nadopiekuńczy rodzice

Nadopiekuńczy rodzice

Nadopiekuńczy rodzice zmieniają się w ochroniarzy swoich dzieci. Rodzicielstwo polega przecież na opiece i wychowaniu, a nadopiekuńczy rodzice dokładają do tego jeszcze jeden element – kontrolę. Wychowanie dziecka opiera się na wzajemnym zaufaniu.

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z rodzicami

Relacje z rodzicami

Relacje między rodzicami a dziećmi bywają różne. Idealny styl życia rodzinnego składa się z serdecznych stosunków między samymi rodzicami, między rodzicami a dziećmi, a także między samym rodzeństwem. Relacje w rodzinie powinny być oparte na...

Relacje z rodzicami i teściami

Toksyczni rodzice

Toksyczni rodzice to ciągle temat tabu. W społeczeństwie pokutuje myślenie, że nadużycia wobec dzieci zdarzają się jedynie w rodzinach patologicznych, zrekonstruowanych czy niepełnych. Jednak błędy wychowawcze popełnia każdy rodzic. Czasem zdarza się...

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z teściami

Relacje z teściami, szczególnie z teściową, są powodem do wielu żartów i motywem licznych dowcipów. W rzeczywistości jednak wcale człowiekowi nie jest do śmiechu, kiedy konflikt na linii młodzi-teściowie zaognia się. Związek między...

Relacje z rodzicami i teściami

Teściowa a synowa

Teściowa a synowa

Relacje rodzinne są bardzo trudne, a szczególnie te na linii teściowa-synowa. Konflikty między dwiema kobietami, zabiegającymi tak naprawdę o względy i zainteresowanie tego samego mężczyzny, są stare jak sama instytucja małżeństwa. Nierzadko wredne...

Relacje z rodzicami i teściami

Toksyczni teściowie

Toksyczni teściowie

Toksyczni teściowie to niestety nie tylko motyw żartów i dowcipów. Takie przypadki zdarzają się bardzo często w rzeczywistości. Dotykają niejednego małżonka. Na pewno z własnego otoczenia da się przytoczyć przykłady wrednych teściowych,...

Relacje z rodzicami i teściami

Nadopiekuńcza teściowa

Relacja synowa-teściowa to przedmiot wielu żartów. Ale stronom zainteresowanym nie zawsze jest do śmiechu. Czasem pojawiają się małe problemy dnia codziennego, ale czasem bywa i tak, że toksyczna teściowa jest powodem rozpadu małżeństwa. Jak więc...

Relacje z rodzicami i teściami

Zięć i teściowa

Związki między teściową a synową czy teściową a zięciem są trudne, a wręcz nieudane. Możliwe są jednak poprawne, a nawet przyjacielskie relacje z teściową, oczywiście pod warunkiem, że obie strony będą się starały taki układ osiągnąć i utrzymać.

Relacje z rodzicami i teściami

Jaka matka, taka córka!

Przeprowadzone badania dowodzą, że stosunek matek do ich własnego ciała może być integralną częścią rozwoju poczucia tożsamości i własnej wartości córek. W ankiecie przeprowadzonej wśród kobiet w wieku od 15. do 64. roku życia, prawie połowa...

lekarzy jest teraz online

Zapytaj lekarza
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500