Wirtualny dotyk wspomaga prawdziwą operację

Wraz z rozwojem medycyny i nowoczesnych technologii, chirurgia staje się coraz mniej inwazyjna. Wiele zabiegów można obecnie wykonać za pomocą laparoskopu, wprowadzając potrzebne narzędzia przez niewielkie nacięcie skóry. Jest tylko jeden problem – prowadzący taką operację chirurg widzi co prawda pole operacyjne, ale nie może go dotknąć, a więc i ocenić na przykład twardość tkanki czy odczuć jej reakcję na ucisk. Wynalazek naukowców z Uniwersytetu w Leeds może ten problem rozwiązać.

Bezpieczniejsze zabiegi laparoskopowe

Tradycyjny sposób przeprowadzania operacji, polegający na rozcięciu skóry i znajdujących się pod nią struktur w celu dotarcia do odpowiedniego narządu, jest bardzo inwazyjny. Efektem jego przeprowadzenia mogą być takie problemy, jak:
  • duże, nieestetyczne blizny, wpływające depresyjnie na pacjenta;
  • powikłania związane z wykonaniem głębokiego, dużego nacięcia;
  • większe niż w zabiegach laparoskopowych ryzyko zakażeń okołooperacyjnych;
  • konieczność stosunkowo długiego pobytu pacjenta w szpitalu;
  • dłuższa rekonwalescencja po zabiegu.
Pamiętać bowiem trzeba, że nasz organizm ranę pooperacyjną traktuje tak samo, jak urazową – nie ma żadnego rozróżnienia, więc im bardziej rozległy jest zabieg, tym powrót do zdrowia i regeneracja są dłuższe.

Mniej inwazyjnie = lepiej dla pacjenta

Problemy i powikłania związane z tradycyjnymi zabiegami chirurgicznymi są powodem trwających od dawna poszukiwań metod wykonywania mniej inwazyjnych, bezpieczniejszych zabiegów operacyjnych. Takie możliwości daje laparoskopia – nie ma tutaj długich cięć, a jedynie przejście do operowanego organu za pomocą niewielkich, cienkich urządzeń. Wśród wprowadzanych przyrządów znajduje się między innymi miniaturowa kamera, która przekazuje chirurgowi obraz i pozwala wykonywać bardzo precyzyjne ruchy. Pozostaje jeszcze jednak wspomniany na początku problem – brak możliwości wykorzystania zmysłu dotyku.

Wirtualny dotyk wspomaga chirurga

Zespół studentów z Uniwersytetu w Leeds opracował rozwiązanie, które łączy wygenerowaną komputerowo symulację operowanej tkanki z urządzeniem symulującym jej twardość. Brzmi może skomplikowanie, ale właściwie jest to bardzo proste:
  • chirurg operuje przyrządem umocowanym na mechanicznym ramieniu, które umożliwia pełen zakres ruchów przestrzennych;
  • odpowiednie czujniki dokonują oceny gęstości tkanki i wysyłają informację do głównego komputera urządzenia;
  • w odpowiedzi generowany jest opór, który stawia chirurgowi ramię podczas manewrowania narzędziem – w ten sposób osoba wykonująca operację może dosłownie poczuć opór tkanki.
Obecnie metoda jest tylko eksperymentalna i nie była jeszcze stosowana podczas prawdziwych zabiegów. W celu określenia jej skuteczności wykonano test, w którym użyto miękkiego kawałka silikonu z umieszczonymi na nim metalowymi kulkami od łożyska. Biorący udział w eksperymencie chirurdzy byli w stanie bez większego problemu odnaleźć „guzy” symulowane przez kulki. Co więcej, trzy czwarte z nich uznało taką formę symulacji za bardzo użyteczną, choć przyznawali też, że są już przyzwyczajeni do samego obrazu, więc wrażenia dotykowe były dla nich dość dziwne.

Pomysłodawca nowatorskiej technologii – dr Hewson, jest jednak zdania, że trzeba włożyć jeszcze wiele pracy w ten projekt i rozwiązać sporo problemów technicznych, zanim będzie możliwość zastosowania wirtualnego dotyku podczas prawdziwych operacji.

Artykuły Laparoskopia diagnostyczna

Kiedy wszystkie nieinwazyjne metody diagnostyczne zawiodą, jedynym wyjściem jest zajrzenie do wnętrza ciała ludzkiego i dokładne obejrzenie wszystkich narządów. Jeszcze niedawno w tym celu trzeba ...

Trokar jest jednym z narzędzi służących do wykonania laparoskopii (badania jamy otrzewnej).

Badania

Zdrowie

Pytania do eksperta

Czy po laparoskopii i mając 40 lat mam jeszcze szansę na ciążę?

Witam, Mam 40 lat i w grudniu miałam wykonany zabieg laparoskopii, ponieważ mam problem z zajściem w ciążę. Okazało się, że prawy jajnik jest nieczynny, natomiast lewy powinien działać. Nakłuto mi kilka razy lewy jajnik aby wywołać jajeczkowanie. Pierwszą miesiączkę dostałam zaraz po laparoskopii drugą 5.01.11 i 30.01.11 dostałam kolejną, która trwa do tej pory i nie zanosi się na koniec. ...
Odpowiada: dr med. Anna Wilczyńska

Interpretacja wyniku posiewu kału u trzydziestolatki

Odpowiada: lek. Karol Kaziród-Wolski

Interpretacja wyniku badania na cytomegalowirus

Odpowiada: lek. med. Aneta Zwierzchowska
Odpowiadamy średnio od 4 do 24 godzin

Konsultanci działu Zdrowie

Mgr Marta Bednarska

farmaceutka, uczestniczka wielu konferencji poświęconych farmakologii.

Mgr Marta Bednarska
Lek. Tomasz Makos

lekarz, autor wielu publikacji dla lekarzy i pacjentów z zakresu

Lek. Tomasz Makos
Lek. Monika Szlachta

lekarz w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mińsku

Lek. Monika Szlachta
Wszyscy konsultanci »