Trwa ładowanie...

Agnieszka Włodarczyk trafiła do szpitala. "Obudziłam się we krwi, kręciło mi się w głowie"

Na Instagramie Agnieszki Włodarczyk pojawiło się zdjęcie, które zaniepokoiło fanów aktorki. Włodarczyk ma na nim opatrunek na twarzy. Okazuje się, że aktorka trafiła do szpitala. Co się stało?

spis treści

1. Agnieszka Włodarczyk straciła przytomność

Agnieszka Włodarczyk przeżyła chwile grozy, gdy będąc w łazience straciła przytomność i upadła na ziemię. Aktorkę do szpitala musiała zabrać karetka. Aktorka postanowiła podzielić się tą historią ze swoimi fanami.

''To był zwykły dzień, rodzinna niedziela, nic nie zapowiadało tego, co stało się w nocy. Poszłam spać, obudził mnie Miluś na karmienie, więc dałam mu mleczko i zasnął. To było około pierwszej… Poszłam do toalety i nagle zabolał mnie brzuch do tego stopnia, że zrobiło mi się ciemno przed oczami i straciłam przytomność. Grzmotnęłam o podłogę. Obudziłam się we krwi, kręciło mi się w głowie a serce waliło jak porąbane. Nie wiem, ile tam leżałam, mogło to chwilę trwać…'' - napisała Włodarczyk na Instagramie.

2. Agnieszka Włodarczyk trafiła do szpitala

Niestety, na skutek upadłku aktorka złamała nos. Jak sama przyznała, cała sytuacja bardzo nią wstrząsnęła, gdyż po raz pierwszy w życiu straciła przytomność. Po karetkę zadzwonił partner Agnieszki Włodarczyk i ojciec jej dziecka – Robert Karaś.

''Wystraszyłam się i zawołałam Roberta cichym głosem, żeby nie obudzić małego. Pewnie był ostro przerażony, ale nie dał tego po sobie poznać, żebym nie wpadła w panikę "Nic się nie stało, to się zdarza" - powiedział patrząc na moją zakrwawioną twarz. "Chyba masz złamany nos, ale nie przejmuj się tym, wszystko będzie dobrze". Zadzwonił na pogotowie. Karetka przyjechała w ok.15-20 min i zabrali mnie do szpitala… Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, nigdy nie straciłam przytomności. Jak sobie pomyślę, że mogłam uderzyć głową o róg kabiny prysznicowej, to mam ciarki na plecach. Mogło mnie tu nie być…'' - napisała zaniepokojona aktorka.

Niestety, chociaż Włodarczyk przeszła szereg badań (tomografię, RTG, badania krwi i USG brzucha), to nadal nie wiadomo, co było przyczyną omdlenia.

''Leżąc na Sorze ze złamanym nosem dziękowałam Szefowi na górze, że mogę jeszcze pożyć. Teraz muszę zadbać o swoje zdrowie, bo uroda to sprawa drugorzędna. Życie jest nieprzewidywalne… Uważajcie na siebie"– zaapelowała do swoich fanów aktorka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza