Alkohol nie woda

Sezon urlopowy na półmetku. Bałtyckie plaże wciąż jeszcze oblężone, a już rodacy zacierają ręce na wrześniowe lasty w Grecji, Włoszech czy Hiszpanii. Wakacje, urlop, wypoczynek, zabawa to często też piwo, wino i kolorowe drinki. Czy alkohol i woda dają się połączyć? Czy to jednak dwa żywioły – niebezpieczna woda i beztroski alkohol – które muszą trzymać się od siebie z daleka? Czy można bezpiecznie wypić piwo (lub kilka) na łódce? Czy korzystanie z dobrodziejstw „all inclusive” na hotelowej plaży kiedy równocześnie mamy pod opieką najmłodszych to dobry pomysł? Organizatorzy kampanii Alkohol Zawsze Odpowiedzialnie zapytali ekspertów.

Zobacz film

Jak alkohol działa na organizm przypomina Bartłomiej Czyż z Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Ratunkowego: Alkohol etylowy jest substancja psychoaktywną z grupy depresantów. Oznacza to, że oddziałuje na nasz centralny system nerwowy, w mniejszych ilościach wywołuje działanie pobudzające, rozszerza nasze źrenice, przyspiesza akcje serca, rozszerza naczynia krwionośne, relaksuje, sprawia, że mamy większą pewność siebie, niweluje uczucie zmęczenia. I to wszystko jest bardzo fajne i za to wszystko alkohol lubimy. Niestety w większych dawkach wywołuje działanie depresyjne i odurzające.

Ale czy można napić się nad wodą? Zapytaliśmy Pawła Błasiaka z Wodnego Pogotowia Ratunkowego: Woda jest po to, żeby się nią cieszyć, bawić, ona jest dla wszystkich. Restauracje, kawiarnie, puby nad wodami też są dla wszystkich. Dwóch rzeczy nie można tylko łączyć, alkohol i kąpiel w wodzie. Jeżeli jest alkohol, nie ma rzeki, nie ma jeziora, nie ma morza. Zapraszamy następnego dnia.

A co z żeglowaniem? Można, nie można? Przecież co druga szanta zachęca do picia rumu. Katarzyna Domańska z Polskiego Związku Żeglarskiego: Na wodzie nie ma żadnej tolerancji dotyczącej alkoholu, reguluje to ustawa o bezpieczeństwie osób przebywających na terenach wodnych, która dokładnie, precyzyjnie określa, że zabrania się osobą będącym pod wpływem alkoholu prowadzenia jakichkolwiek pojazdów wodnych. Jednak żeglarstwo w dużej mierze również wiąże się z biesiadowaniem, szantami, śpiewaniem. Ale od tego jest port, od tego są tawerny od tego są przeznaczone miejsca. I na lądzie jest to jak najbardziej wskazane. Ale też trzeba wziąć poprawkę, że następnego dnia, podobnie jak do samochodu, nie możemy wsiąść na jacht, na skuter wodny, na motorówkę, trzeba wziąć pod uwagę ile alkoholu wypiliśmy.

Pamiętajmy też, że jeśli chodzi o wpływ na funkcjonowanie organizmu to nie ma lepszych i gorszych alkoholi. Alkohol etylowy zawarty w tych napojach zawsze działa na nas tak samo. Najważniejsze jest ile go wypiliśmy. 250 ml 5% piwa, 100 ml 12% wina i 30 ml 40% wódki zawiera dokładnie tyle samo czystego alkoholu - 10 gram. Więcej informacji na www.alkoholzawszeodpowiedzialnie.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.