Trwa ładowanie...

Amigdalina jako lekarstwo na raka. Czy jest bezpieczna dla zdrowia?

Gorzkie pestki moreli zyskały miano lekarstwa niszczącego komórki nowotworowe. Zwolennicy tej metody zalecają spożywanie nawet 30 pestek dziennie. Tymczasem według GIS bezpieczna dawka nie powinna przekraczać 2. Kto ma rację?

Zobacz film: "Niezwykłe nasiona mogą zapobiegać nowotworom"

Pestki moreli zawierają amigdalinę
Pestki moreli zawierają amigdalinę (123rf.com)

1. Kontrowersyjny superfoods

Gorzkie pestki moreli w ostatnich latach zaliczane są do superfoods, czyli żywności funkcjonalnej, która ma specjalny wpływ na nasze zdrowie. Zwolennicy spożywania pestek przekonują, że mogą one pomóc wyleczyć choroby nowotworowe. Substancją, która miałaby niszczyć komórki rakowe jest obecna w pestkach amigdalina, potocznie (i błędnie) nazywana witaminą B17.

2. Amigdalina wybiórczo trująca

Amigdalina powszechnie występuje w pestkach owoców i odpowiada za ich gorzki smak i zapach. Najwięcej tej substancji znajdziemy w gorzkich migdałach i gorzkich pestkach moreli. Niewielkie jej ilości są również w pestkach jabłek, wiśni i czereśni. W organizmie amigdalina przekształca się w glukozę, aldehyd benzoesowy oraz kwas pruski, czyli cyjanowodór.

To właśnie kwas pruski, zdaniem zwolenników tej metody leczenia, odpowiada za niszczenie komórek rakowych. Jednocześnie nie zabija on komórek zdrowych. Mimo tej powszechnie panującej teorii naukowo nie potwierdzono antynowotworowego działania amigdaliny. Istnieją za to badanie potwierdzające toksyczne działanie cyjanowodoru na ludzki organizm.

- Większość alternatywnych metod wspomagania nowotworu działa na zasadzie ''nie zaszkodzi, ale może pomóc''. Z gorzkimi pestkami moreli jest ten problem, że ich spożywanie może nam realnie zaszkodzić. Jednocześnie nie ma rzetelnych badań świadczących o tym, że wspomagają leczenie i niszczą komórki nowotworowe - tłumaczy Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, dietetyczka z Dietosfery, która na co dzień zajmuje się układaniem diety m.in. dla pacjentów onkologicznych.

3. Nieustalona dawka

Włączenie gorzkich pestek moreli do jadłospisu może być niebezpieczne, ponieważ zalecenia co do ich spożywania są bardzo różne. W sieci można przeczytać o spożywaniu nawet 30 pestek dziennie. Jest to dawka proponowana przez biochemika Ernesta Krebsa.

Tymczasem Główna Izba Sanitarna przestrzega przed używaniem pestek moreli. Zgodnie z ostrzeżeniem GIS ''ze względu na potencjalne ostre i długoterminowe toksyczne działanie wywołane przez cyjanek, spożywanie więcej niż 1-2 pestki dziennie może spowodować poważne zagrożenie dla zdrowia''.

Przedawkowanie pestek moreli może powodować nudności i ból brzucha. Zjedzenie powyżej 40-50 pestek naraz może spowodować ciężkie zatrucie.

4. Nie tylko pestki moreli

Gorzkie pestki moreli to tylko jeden z produktów, w którym znajdziemy amigdalinę. Oprócz tego z pestek moreli wytwarza się też olej i różnego rodzaju suplementy diety.

Niepozorne dolegliwości, które mogą być objawem nowotworu
Niepozorne dolegliwości, które mogą być objawem nowotworu [5 zdjęć]

Choroby nowotworowe bywają podstępne. Często nie dają typowych objawów, rozwijają się w ukryciu, a ich...

zobacz galerię

- W przypadku przyjmowania amigdaliny z różnych źródeł trudniej kontrolować jej dawkę i tym samym łatwiej o zatrucie. Jeśli już decydujemy się na taką terapię, skupmy się na jednym produkcie. Uważać trzeba szczególnie z suplementami diety opartymi na wyciągu z gorzkich pestek, ponieważ one często nie mają określonego stężenia amigdaliny - dodaje dietetyczka.

5. Jak się leczyć?

Spożywanie gorzkich pestek moreli powinno być skonsultowane z lekarzem prowadzącym leczenie onkologiczne.

- Większość lekarzy jest sceptycznie nastawiona do niekonwencjonalnych metod leczenia. W przypadku amigdaliny nie dość, że nie ma wiarygodnych badań potwierdzających jej skuteczność, to nie wiadomo też, jaki wpływ ma na leki, które pacjent przyjmuje. Z tego względu zalecałabym ostrożność przy wyborze tej formy wspomagania leczenia - dodaje Jarzynka-Jendrzejewska.

Gorzkie pestki moreli mogą jedynie wspomagać proces leczenia, w żadnym wypadku nie może go zastąpić. Stosując je trzeba bardzo uważać, bo może się okazać, że podtruwamy nie tylko komórki nowotworowe, ale też siebie. Produkt możemy kupić w każdym sklepie zielarskim lub ze zdrową żywnością. Za jedno opakowanie zapłacimy ok. 15-20 zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.