Tych tych kalorycznych letnich pokus unikaj, jeśli chcesz się cieszyć szczupłą sylwetką

Lato to czas urlopów i odpoczynku nie tylko od pracy, ale również od pewnych nawyków. O ile w ciągu roku staramy się trzymać dietę i unikać niezdrowych przekąsek, o tyle latem chętniej pozwalamy sobie na drobne grzeszki. Niestety podjadanie może skutkować nadprogramowymi kilogramami. Dziś podpowiadamy, jakich produktów unikać, aby cieszyć się dobrym zdrowiem i smukłą sylwetką przez cały rok.

1. Desery

Lody, typowy letni przysmak, zawierają ok. 120 kcal w 100 gramach. Całkiem niewiele zwłaszcza, że ochładzają organizm, co powoduje, że na ich spalanie zużywa się więcej energii.

Lody są szybko trawione i nie zalegają w przewodzie pokarmowym. Od czasu do czasu można sobie na nie pozwolić. Niestety smak lodów wzbogacamy często o różne dodatki, które stanowią istną bombę kaloryczną. Lody z bitą śmietaną, posypką i oblane polewą to już ok. 500 kcal/100 gram.

Zobacz film: "Sól w diecie - ile można spożywać?"

Podobnie jest z goframi – same, choć może nie zawierają wiele wartościowych substancji, są dość lekkostrawne. Jednak wzbogacone np. kandyzowanymi owocami, migdałami czy wiórkami czekolady stanowią kaloryczny ładunek cukrowo-tłuszczowy.

Należy wystrzegać się tuczących dodatków. Świetnym zamiennikiem okazują się świeże owoce czy bakalie zawierające dobre tłuszcze.

2. Mięso z grilla

Wraz z pojawieniem się pierwszych ciepłych wieczorów zaczynamy grillowanie. Kiełbaski, karkówki, kaszanka – wszystko wprost ocieka tłuszczem. Grillowany kawałek karkówki (100 gram) to aż 400 kcal i 33 gram tłuszczu.

Nie należy umieszczać mięsa bezpośrednio na grillu, a na aluminiowej tacce, ponieważ ściekający na rozżarzony węgiel tłuszcz wytwarza szkodliwe substancje, które zwiększają ryzyko rozwoju nowotworów.

Niezdrowe związki, które trują nasz organizm, powstają również poprzez zbyt długie leżakowanie mięsa na grillu. Przepis na nietuczące i zdrowe grillowanie jest dość prosty. Zamiast tłustej wieprzowiny, wybierajmy chude ryby lub drób, które najlepiej kłaść na aluminiową tackę i nie dopuszczać do zwęglenia mięsa.

3. Frytki

Zdrowe frytki możemy zrobić z marchwi, buraków, pietruszki czy też cukinii. Tak naprawdę dowolne warzywa wystarczy polać niewielką ilością oliwy, doprawić ulubionymi przyprawami, a następnie piec w piekarniku ok. 45-60 min - w ten sposób sami zrobimy zdrową, a jakże smaczną przekąskę.

Chociaż zrobione są z ziemniaków, które same w sobie są dość zdrowe – zawierają witaminy (głównie witaminę C), minerały (potas, który reguluje ciśnienie krwi, wpływa na prawidłową pracę nerek i gospodarkę wodno-elektrolitową, a także magnez niwelujący bóle mięśni i hamujący wydzielanie adrenaliny i noradrenaliny, czyli hormonów stresu), skrobię oraz białko roślinne – smażone w głębokim tłuszczu tracą te właściwości, stając się jedynie wysokokaloryczną, tłustą przekąską.

Nasycone kwasy tłuszczowe wpływają na poziom złego cholesterolu LDL, a przez to, że uniemożliwiają swobodny przepływ krwi, mogą prowadzić do chorób takich jak np. miażdżyca, wylew czy zawał serca.

Smażenie w głębokim tłuszczu pogarsza wartość odżywczą w przetwarzanych w ten sposób produktach. Aby tego uniknąć, stosuj olej wysokiej jakości, często go wymieniaj i dopilnuj, by jedzenie nie pływało w nim za długo.

4. Hamburgery, hot dogi, pizza

([Zdjęcie kobiety croppedPath=)

Spędzanie całego dnia na plaży powoduje, że bez większych wyrzutów sumienia sięgamy po szybkie dania, które są tak łatwo dostępne w miejscach wypoczynkowych.

Wartości odżywcze pochodzące z hamburgera, hot doga, pizzy czy zapiekanki to głównie tłuszcze i węglowodany. Brak tu cennych dla organizmu składników. Regularne spożywanie fast foodów może prowadzić do chorób cywilizacyjnych – otyłości, nowotworów i miażdżycy.

Tłuste dania podnoszą poziom cholesterolu, zwiększają ciśnienie krwi oraz wpływają na nasz zegar biologiczny, zaburzając sen. Dzieje się tak dlatego, że są ciężkostrawne – nasz organizm potrzebuje więcej czasu i wysiłku, aby je przetrawić.

Unikajmy żywienia się w budkach z kebabem i na stoiskach z przetworzoną żywnością, ponieważ może się okazać, że z wakacji wróciliśmy z dodatkowym nadbagażem.

Dowiedz się więcej

5. Sosy i dipy

Podobnie jak bita śmietana trzykrotnie podnosi wartość kaloryczną gofra, tak sos może zamienić dietetyczną sałatkę w bombę kaloryczną. Warzywa stanowią nieocenione źródło witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, poza tym są nisko kaloryczne – sałata lodowa to 15 kcal/100 gram, pomidor 22 kcal, ogórek 8 kcal, papryka 19 kcal. Talerz wieloskładnikowej sałatki, jedynie delikatnie przyprawionej, to ok. 100 kcal.

Przyjrzyjmy się wartości odżywczej dressingów – majonez to 75 kcal/łyżka, sos tatarski 33 kcal, sos czosnkowy 45 kcal, a łyżka oliwy z oliwek to aż 82 kcal. Pamiętajmy, by wystrzegać się tłustych dodatków, a dla poprawy smaku i wzbogacenia sałatki używajmy jogurtu, octu winnego lub oleju roślinnego.

6. Mrożona kawa i mrożona czekolada

Koktajle lodowe zamieniają się w kaloryczne desery. Pozornie niewinny napój z dodatkiem bitej śmietany, syropu i posypki staje się równie kaloryczny, co obiad. Jednak pijąc, nie myślimy o tym, że równowartość kaloryczna odpowiada normalnemu posiłkowi i bez oporów sięgamy po kolejną szklankę pysznego i chłodzącego koktajlu.

Uważajmy na takie kaloryczne pułapki! Duża kawa mrożona z bitą śmietaną, to aż 550 kcal, czyli tyle, co danie złożone z mięsa, ziemniaków i surówki.

Latem nasz organizm szybciej się odwadnia, dlatego należy dostarczać mu dużo płynów. Wybierajmy jednak wodę mineralną czy naturalne, świeże soki. Jeżeli już mamy ochotę na mrożoną kawę, dodajmy do niej chude mleko i kostki lodu. Zawartość kaloryczna spadnie diametralnie, a my nie będziemy mieli obaw, że przytyjemy.

7. Alkohol

Dlaczego mówi się, że alkohol to „puste kalorie”? Ponieważ poza nimi, kaloriami, alkohol nie zawiera żadnych składników odżywczych.

Do spalania alkoholu potrzeba wiele związków, które nie są wraz z nim dostarczane. Nasuwa się zatem pytanie – czy alkohol tuczy? Odpowiedź jest dość złożona.

Alkohol jest dla naszego organizmu trucizną. Za usunięcie jej z organizmu odpowiada wątroba, która bierze także udział w rozkładaniu tłuszczu. W momencie nagłego zatrucia organizmu, czyli wypiciu większej dawki alkoholu, rozkład tkanki tłuszczowej zostaje wstrzymany.

Alkohol wzmaga apetyt, ponieważ powoduje wahania poziomu cukru we krwi, co powoduje, że chętniej sięgamy po słone czy słodkie przekąski, które nie mogą być natychmiast trawione i powodują tycie.

Syropy, likiery, soki i inne dodatki do drinków podnoszą wartość kaloryczną wypijanego napoju. Poza tym nadmierne picie alkoholu szkodzi naszemu zdrowiu – powoduje nie tylko kaca, ale może prowadzić do uzależnienia, marskości wątroby i wielu innych poważnych schorzeń.

Przed wyjazdem na zasłużony urlop często długo przygotowujemy nasze ciało do pokazania go na plaży. Pilnujemy zbilansowanej diety, ćwiczymy. Jednak oddając się wakacyjnemu wypoczynkowi, zapominamy o włożonym w ciągu roku wysiłku i pozwalamy sobie na wakacje również od zdrowej diety.

Od czasu do czasu dietetyczny skok w bok nie zaszkodzi, na co dzień jednak pamiętajmy o darach lata – świeżych owocach i warzywach, które nie tuczą i korzystnie wpływają na nasze zdrowie.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Ważne tematy