Co się kryje w kosmetykach? Możesz być zaskoczona

Większość kobiet ma w swojej podręcznej kosmetyczce chociaż kilka podstawowych produktów do makijażu – puder, tusz do rzęs, pomadkę. Nawet jeśli jesteś zwolenniczką naturalnego wyglądu, na pewno używasz szamponu do włosów, perfum albo kremu z filtrem. Zastanawiałaś się, co kryje się w twoich ulubionych kosmetykach? Możesz być zaskoczona, ale są tam dziwne, a nawet obrzydliwe składniki.

Kosmetyki, które możesz zrobić sama w domu
Kosmetyki, które możesz zrobić sama w domu [10 zdjęć]

Nie musisz wydawać tysięcy złotych rocznie na zabiegi kosmetyczne – matka natura dała nam mnóstwo składników,...

zobacz galerię

1. Pomadka z owadów

Lubisz czerwień na ustach? Prawdopodobnie już nigdy więcej nie spojrzysz na karminową pomadkę tak samo. Intensywnie czerwony odcień wielu kosmetyków to zasługa… owadów. A dokładniej mszyc o nazwie koszenila, z których pozyskiwany jest czerwony barwnik. Aby go otrzymać, owady zabija się, suszy, a następnie robi się z nich proszek, który nadaje soczystej barwy szminkom do ust, cieniom, a także tkaninom.

Zobacz film: "10 urodowych trików, które musisz znać"

Czy powinnaś się martwić? Koszenila to naturalny barwnik i nie jest toksyczna. Uważaj jednak na czerwone pomadki, jeśli jesteś alergiczką. Barwniki często wywołują reakcję w postaci swędzenia czy zaczerwienienia skóry. Jeśli jesteś na diecie wegańskiej, zawsze sprawdzaj skład kosmetyków. Na pewno nie chcesz nakładać na usta sproszkowanych owadów.

2. Toksyczny szampon do włosów?

(Zdjęcie kobiety / Shutterstock)

Lubisz, gdy szampon do włosów albo żel pod prysznic tworzą przyjemną i puszystą pianę? Taki efekt powstaje dzięki substancji o nazwie sodium lauryl sulfate (SLS). Składnik ten cieszy się złą reputacją. Przez wiele lat wierzono nawet, że może powodować raka i jest toksyczny.

Obecnie wiadomo, że szkodliwe jest stosowanie SLS w wysokich stężeniach i w dużych ilościach. Producenci kosmetyków używają tej substancji, ale są to niegroźne dla zdrowia dawki. Poza tym SLS jest szkodliwy przy długim kontakcie ze skórą, a obecnie znajduje się głównie w szamponach i produktach do mycia ciała, które są szybko spłukiwane.

SLS nie jest toksyczny, ale może wywołać szereg nieprzyjemnych dolegliwości skórnych. Podrażnienie, wysuszenie, zaczerwienienie, swędzenie to symptomy, które mogą się pojawić przy stosowaniu kosmetyków zawierających sodium lauryl sulfate. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby ze skłonnością do reakcji alergicznych oraz o wrażliwej skórze.

3. Rakotwórczy krem z filtrem

(Zdjęcie kobiety / Shutterstock)

Na pewno wiesz, jak ważna jest prawidłowa ochrona przeciwsłoneczna. Dermatolodzy wciąż ostrzegają przed negatywnymi skutkami nadmiernej ekspozycji na słońce, dlatego krem z filtrem stał się stałym elementem naszej codziennej pielęgnacji. Okazuje się jednak, że produkt, który ma nas chronić przed nowotworem, może przyczyniać się do powstawania raka.

Większość dostępnych na rynku kremów przeciwsłonecznych zawiera składnik o nazwie oksybenzon. Amerykańska organizacja konsumencka Environmental Working Group ostrzega, że oksybenzon kumuluje się w organizmie i może być groźny dla zdrowia. Przedstawiciele organizacji twierdzą, że ten związek chemiczny wpływa na gospodarkę hormonalną organizmu, uszkadza komórki i może być nawet przyczyną nowotworów.

Czy powinnaś zrezygnować z kremu z filtrem? Nie, ale sprawdzaj skład kosmetyków. Możesz też poszukać naturalnych produktów do ochrony skóry przed słońcem.

4. Niecodzienny aromat perfum

Kiedy myślisz o zapachu perfum, na pewno nie kojarzysz go z… wymiocinami wieloryba. Naturalna ambra to właśnie wydzielina z przewodu pokarmowego kaszalota. Lepki wosk jest niezwykle drogocenny i bardzo pożądany przez producentów perfum. Dzięki ambrze są one bardziej intensywne i trwałe. Nie martw się – prawdopodobieństwo, że twój ukochany zapach zawiera wymiociny wieloryba jest niskie. Obecnie stosuje się syntetyczne zamienniki dla ambry.

5. Wybuchowy dezodorant

Ziemia okrzemkowa to składnik wielu dezodorantów. To miękka skała, która po skruszeniu zamienia się w biały proszek. Jest wykorzystywana nie tylko przez przemysł kosmetyczny – używa się jej do produkcji farb, lakierów, środków owadobójczych oraz… dynamitu. Pomyśl o tym następnym razem, gdy będziesz spryskiwać pachy dezodorantem.

Chcesz wypróbować kosmetyki ekologiczne? Sprawdź, co sądzą na ich temat nasi forumowicze.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
i bądź na bieżąco!