Trwa ładowanie...

Coraz więcej odmów szczepień w Polsce. Zobacz, gdzie jest ich najwięcej

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli dowiadujemy się, że najwięcej odmów szczepień jest w województwie pomorskim. Najwięcej osób szczepi w województwie podlaskim. Z czego wynikają te różnice?

Zobacz film: "Szczepić czy nie szczepić? Zapytaliśmy mieszkańców Lublina"

1. Gdzie odmów jest najwięcej?

Jeśli spojrzymy na mapę odmów szczepień w 2017 roku (wśród dzieci 0-19 lat) możemy zauważyć, że najwięcej odmów szczepień zanotowano w województwie pomorskim. Wskaźnik na 1000 mieszkańców wynosi 8,3. Na drugim miejscu pod względem odmów jest województwo śląskie ze wskaźnikiem 6,6, a na trzecim wielkopolskie - 6,0.

Najwięcej odmów szczepień jest w woj. pomorskim
Najwięcej odmów szczepień jest w woj. pomorskim (zaszczep się wiedzą)

Największa wyszczepialność jest na Podkarpaciu. Tam na 1000 osób było tylko 0,8 odmów. W województwie podlaskim wskaźnik ten wynosi 1,0 a w województwie świętokrzyskim 1,7. Z czego wynikają te różnice? Na to pytanie próbowała odpowiedzieć Karolina Zioło, która jest główną pomysłodawczynią kampanii ''Zaszczep się wiedzą''.

- Nie można tutaj udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Ta mapa, a także inne badania pokazują, że odmowa szczepień nie ma związku ani z wiekiem, ani z wykształceniem, ani z liczbą dzieci w rodzinie. Trudno dokładnie opisać typową osobę, która należy do tej grupy społecznej - tłumaczy.

Karolina Zioło dodaje, że te dysproporcje mogą, ale nie muszą, wynikać z ogólnego zaufania do lekarzy. Wpływ na decyzję rodziców mogą mieć również akcje promujące szczepionki, które odbywają się w danych miastach.

W Białymstoku rodzice mogą bezpłatnie zaszczepić dzieci przeciw pneumokokom. I choć nie jest to szczepienie obowiązkowe, rodzice korzystają z tej możliwości. W Gdańsku również ruszył program darmowych szczepień, z tym, że przeznaczony jest dla seniorów.

- Mimo że nie da się jednoznacznie stwierdzić, dlaczego są takie dysproporcje między województwami, ale na pewno jest to poważny sygnał, że ciągle są grupy, do których trafia argumentacja przeciwko szczepieniom - dodaje Zioło.

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH wynika, że w pierwszej połowie 2018 roku odmów szczepień było więcej niż w całym roku 2017 r. Dla porównania, w 2017 roku odnotowano 30 090 odmów, a w okresie od stycznia do czerwca 2018 tych odmów było już 34 273. Oznacza to, że wśród osób w wieku 0-19 lat wskaźnik odmów szczepień w Polsce wynosi 4,8 na 1000 mieszkańców.

2. Ogniska odry

Po wykryciu ogniska odry w Pruszkowie, temat szczepień wrócił ze zdwojoną siłą.

- Sytuacja weekendowa z odrą dobrze pokazuje, co się dzieje teraz w Polsce. Po wykryciu ogniska choroby media donosiły, że wielu rodziców zaczęło dzwonić do przychodni z pytaniem o to, jak się zaszczepić. Trochę stało się to, czego większość ludzi związanych z propagowaniem szczepień się obawiała. Dopiero, gdy stało się coś złego, coraz więcej ludzi przekonuje się, że szczepienia są wartością.

My w ramach kampanii ''Zaszczep się wiedzą'' chcemy pokazywać ten pozytywny aspekt szczepień, a nie straszyć. Szczepienie służy nie tylko jednostce, ale też społeczeństwu, Szczepiąc się, chronimy tych, którzy zaszczepieni z różnych powodów być nie mogą - dodaje.

Czy wzrost odmów szczepień może spowodować, że do Polski wrócą zapomniane choroby?

- Na pewno ta tendencja wzrostowa dotycząca odmów szczepień jest niepokojąca. Jeśli liczba osób niezaszczepionych będzie wzrastała tak intensywnie jak dotychczas, to musimy liczyć się z tym, że prędzej czy później ten stan zaszczepienia będzie na tyle niski, że będziemy musieli być przygotowani na częściej występujące ogniska odry, czy innych zachorowań epidemicznych - tłumaczy dr hab. Ewa Augustynowicz z Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP-PZH.

Pani doktor podaje przykład Ukrainy, gdzie wskaźnik wyszczepialności przeciwko odrze spadł w niektórych regionach nawet do 60 proc., przez co w 2018 roku na odrę zachorowało już ponad 35 tys. osób.

Jednocześnie Augustynowicz podkreśla, że w Polsce stan zaszczepienie przeciw odrze jest bliski ideałowi, czyli powyżej 95 proc. W naszym kraju wskaźnik po pierwszej dawce wynosi 93 proc., po drugiej dawce 94 proc. Utrzymanie takiego stanu pozwoli na dobre działanie odporności populacyjnej.

- Z roku na rok obserwujemy jednak, że wzrasta liczba dzieci nieszczepionych. Jeżeli nic nie będziemy z tym robić i ta tendencja będzie się utrzymywać, za kilka lat możemy spodziewać się, że mechanizm tej odporności nie będzie prawidłowo działał - dodaje Augustynowicz.

W Polsce pojawił się projekt obywatelski, którego celem jest wprowadzenie dobrowolności szczepień. Ministerstwo Zdrowia sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. Jak wynika jednak ze statystyk, mimo obowiązku coraz więcej rodziców odmawia szczepienia dzieci.

Przeczytaj także inne artykuły o odrze:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.