Trwa ładowanie...

Czy da się jeść jeden posiłek dziennie? Założyciel Twittera twierdzi, że tak!

Jack Dorsey je jeden posiłek dziennie. Nie z powodu oszczędności, bo z ponad 5 mld dolarów na koncie należy do najbogatszych ludzi na świecie. Podobny sposób odżywiania praktykuje również Robert Gryn - twórca firmy Codewise. Czy to zdrowe dla organizmu?

1. Na czym polega post przerywany?

Post przerywany (ang. intermittent fasting - IF) jest oparty na trwającym osiem godzin “oknie żywnościowym”, w trakcie którego zaspokaja się dzienne zapotrzebowanie kaloryczne. Po nim następuje 16-godzinny post, podczas którego nie można przyjmować żadnych posiłków. Dozwolone jest jedynie picie wody. Okno żywieniowe może być wydłużane lub skracane w zależności od indywidualnych preferencji, przy zachowaniu minimum 12-godzinnego okresu niejedzenia. Najwięcej kontrowersji budzi pomijanie uważanego za najważniejszy posiłek dnia śniadania, ponieważ okno żywieniowe zaczyna się przeważnie w południe.

Podczas głodówki, gdy zapasy glukozy w organizmie wyczerpują się, w wątrobie wytwarzane są ciała ketonowe, z których organizm czerpie energię. IF hamuje uczucie głodu i pomaga w redukcji masy ciała. Dieta ta dopuszcza przyjmowanie każdego rodzaju pokarmów. Post przerywany często stosują osoby, które chcą zredukować tkankę tłuszczową i zwiększyć masę mięśniową. Nie zaleca się go z osobom z niskim ciśnieniem, zaburzeniami odżywiania, zaburzeniami pracy tarczycy, chorobami nerek i wątroby, chorym na cukrzycę, kobietom w ciąży i karmiącym piersią oraz dzieciom.

2. Bogaci na diecie

Jack Dorsey twierdzi, że post przerywany przynosi wspaniałe rezultaty, a w jednym posiłku można zawrzeć wszystko, czego człowiek potrzebuje w ciągu dnia. Jego posiłek składa się z ryby, kurczaka lub czerwonego mięsa, sałatki z rukoli lub szpinaku, szparagów lub brukselki. Do tego zjada deser z jagód. Od czasu do czasu pozwala sobie na lampkę czerwonego wina. Okazuje się, że IF to dla miliardera za mało. Poszedł o krok dalej. W piątek nie je obiadu, a kolejny posiłek zjada dopiero w niedzielę wieczorem. Uważa, że taka dieta pozwala mu się lepiej skoncentrować i zachować zdrowie psychiczne.

A co je polski milioner? Robert Gryn wyeliminował z diety węglowodany, i chociaż jak sam przyznaje - ludzie w Polsce się dziwnie na niego patrzą - to nawet hamburgera w restauracji zamawia bez bułki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.