Trwa ładowanie...

Koronawirus, zasady kwarantanny. Czy obowiązuje ozdrowieńców? Czy są nią objęci domownicy skierowanego na test?

Od kiedy obowiązuje kwarantanna? Czy ozdrowieńcy, jeżeli zachoruje ktoś z domowników, również trafiają na kwarantannę? Czy osoby mieszkające z osobą objętą kwarantanną, czekającą na wynik testu na COVID, też są na kwarantannie? Rozwiewamy wątpliwości.

Zobacz film: "Prof. Simon o braku miejsc w oddziałach covidowych. "Przyjmuję tylko tych, którzy się duszą""

spis treści

1. Kogo i od kiedy obowiązuje kwarantanna?

Kwarantanna jest nakładana na osoby, które miały bezpośredni kontakt z osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2 i trwa 10 dni. Obowiązuje od następnego dnia po kontakcie z chorym, ale może być wydłużona, jeśli w trakcie pojawią się jakieś objawy.

Izolacją obejmowane są osoby, które mają zakażenie potwierdzone na podstawie badań laboratoryjnych. Izolacja trwa 10 dni od uzyskania pozytywnego wyniku testu w kierunku SARS-CoV-2, ale może być wydłużona przez lekarza, jeżeli dłużej utrzymują się objawy choroby. W momencie, kiedy dostajemy skierowanie na test, z automatu jesteśmy objęci kwarantanną. Jeśli wynik jest pozytywny, kwarantanna zmienia się w izolację, jeśli wynik testu jest negatywny - jesteśmy zwolnieni z kwarantanny.

Osoby mieszkające z zakażonym obejmowane są kwarantanną od momentu, kiedy zaczyna on izolację. W tym przypadku kwarantanna trwa 7 dni dłużej od zakończenia izolacji przez zakażonego. Kwarantanna obowiązuje automatycznie, nie wymaga kontaktu ze strony sanepidu. Osoba w izolacji może zakażać bliskich, muszą więc oni pozostać dłużej na kwarantannie, żeby potem nie zakażać innych. Nawet negatywny wynik testu nie zwalnia z obowiązku odbycia kwarantanny przez domownika osoby zakażonej. Są jednak pewne wyjątki.

2. Czy jeżeli jestem ozdrowieńcem, a zachoruje ktoś z moich domowników, mam kwarantannę?

W myśl obowiązujących przepisów, jeżeli domownicy osoby zakażonej są ozdrowieńcami, nie obowiązuje ich kwarantanna. Z obowiązku kwarantanny są zwolnione też osoby, które dostały obie dawki szczepionek. W przypadku ozdrowieńców kwarantanna nie dotyczy tych, którzy chorowali na COVID w ciągu ostatnich 6 miesięcy.

Ozdrowieńcy mieszkający z osobami zakażonymi nie są objęci kwarantanną
Ozdrowieńcy mieszkający z osobami zakażonymi nie są objęci kwarantanną (Getty Images)

Dr Michał Sutkowski tłumaczy, że to rozwiązanie nie powinno budzić wątpliwości, bo reinfekcje w ciągu pół roku od zakażenia zdarzają się niezwykle rzadko.

- Zarówno w przypadku ozdrowieńców, jak i w przypadku osób zaszczepionych ryzyko infekcji COVID jest bardzo małe. W związku z tym w ten sposób ucieka nam być może jakiś margines takich przypadków, ale to nie jest duża skala - tłumaczy dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

3. Jeden z domowników ma objawy i jest kierowany na test, pozostali mogą przenosić wirusa dalej

Dr Sutkowski zwraca uwagę na poważną lukę w zasadach kwarantanny. Okazuje się, że kwarantannie nie podlegają osoby mieszkające z pacjentem skierowanym na test w kierunku SARS-CoV-2 w czasie oczekiwania na wynik.

- Proszę sobie wyobrazić, że ma pani objawy COVID, ja zlecam pani test po teleporadzie lub wizycie w przychodni. Tymczasem mieszka pani z trzema osobami: mąż i dzieci nie mają żadnych objawów, w związku z tym mąż chodzi do pracy, dzieci wychodzą na dwór, a przecież mogą być już zakażeni. Pani jest na kwarantannie z automatu, ale może sobie zrobić ten test dzisiaj albo za trzy dni - opowiada dr Sutkowski.

Do tego dochodzi jeszcze czas oczekiwana na wynik testu, czyli w przybliżeniu kolejne 24 godziny. To powoduje, że zgodnie z obowiązującymi przepisami domownicy osoby zakażonej do chwili, kiedy nie ma ona dodatniego wyniku testu, mogą zarażać innych.

- Jeżeli mieszkacie w jednym domu, to ryzyko zakażenia jest bardzo duże. W związku z tym taka osoba, która jest zakażona, przez kilka dni może legalnie chodzić np. do pracy i przenosić wirusa dalej. Dopiero kiedy pacjent uzyska dodatni wynik testu, jest objęty izolacją, a jego domownicy są na kwarantannie - mówi lekarz. To się nie trzyma logiki. To jest dziura w prawie. Wcześniej było tak, że w takiej sytuacji domownicy byli od razu obejmowani kwarantanną, teraz nie. Dlaczego tego nie robimy, dlaczego uchyliliśmy tę furtkę, na jakiej podstawie? Mam wrażenie, że mamy jakąś skłonność do tworzenia pewnych regulacji, ale z lekkim przymrużeniem oka - dodaje zbulwersowany ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.