Doping, który stosowała Therese Johaug, to prawdopodobnie wina jej lekarza. Biathlonistka jednak poniesie karę

Norweżka Therese Johaug stosowała doping. Jej rodacy spekulują, że biathlonistka mogła przyjąć środek nieświadmie, a być może zawinił lekarz. Prawdopodobnie jednak Johaug zostanie zwieszona na dwa lata.

W krwi norweskiej biathlonistki wykryto doping
W krwi norweskiej biathlonistki wykryto doping (Shutterstock)

1. Doping w maści na usta

Środek o nazwie steryd clostebol dostał się do jej organizmu przez maść na oparzenia ust. Kobieta prawdopodobnie nie wiedziała, że jest on uznawany za substancję dopingującą.

Inna teoria mówi, że winę za tę sytuację ponosi lekarz sportsmenki, który nie skontrolował składu maści. Jednak komisja, która zadecyduje o jej dalszym losie, nie bierze tego faktu pod uwagę. Co więcej, podobno na opakowaniu maści znajduje się informacja o tym, że zawiera ona środki dopingujące.

Obecne procedury mówią bowiem, że nawet jeżeli doping dostał się do organizmu sportowca z winy lub przez zaniedbanie medyka, konsekwencje dotykają samego zawodnika.

Najczęstsze zimowe urazy
Najczęstsze zimowe urazy [5 zdjęć]

Śnieg i mróz to powód do radości zwłaszcza dla dzieci. Dorosłym zima kojarzy się głównie ze złymi warunkami...

zobacz galerię

Komentatorzy tłumaczą, że takie rozwiązanie chroni przed sytuacją, kiedy ci, którzy chcieliby oszukiwać, mieliby swojego zaufanego medyka, który w razie „wpadki” wziąłby całą winę na siebie. Ten sposób postępowania wobec zawodników, u których wykryto niedozwolone substancje, nie ulegnie zatem raczej zmianie.

Johaug nie została zawieszona w prawach sportowca, więc teoretyczne może wciąż walczyć w następnym sezonie o Puchar Świata.

2. Różny sposób traktowania dopingu

Na przestrzeni lat zmieniał się sposób, w jaki traktowano narciarzy, którzy stosowali doping. W 1976 roku na igrzyskach w Innsbrucku, u radzieckiej biegaczki, Galiny Kułakowej, wykryto niedozwolone substancje. Została zdyskwalifikowana, ale nie wzięła udziału w tylko jednym biegu, przy którym wynik badania antydopingowego był pozytywny.

Po kilku dniach zawodniczka wzięła udział w rywalizacji i, wraz z koleżankami, wygrała sztafetę, tym samym zdobywając olimpijskie złoto.

Zobacz także

Obecnie zawodników, którzy zostaną przyłapani na stosowaniu niedozwolonych substancji wspomagających wydolność organizmu, traktuje się znacznie bardziej surowo, jednak doping dopingowi nierówny. Najbardziej restrykcyjne kary dotykają tych sportowców, którzy stosowali środki wprowadzane bezpośrednio do krwi, ci, którzy łykali tabletki, są traktowani nieco łagodniej.

O skutkach stosowania dopingu przekonała się kiedyś Justyna Kowalczyk, jak również ukraińska biathlonistka Oksana Chwostienko. Kobieta zażyła lek, na który miała pozwolenie, jednak zrobiła to po upływie wyznaczonego terminu, przez co została zdyskwalifikowana.

Zasada w sporcie jest jednak jasna – zawodnik musi ponieść karę za doping i tego faktu nie zmienia nawet skrucha nieuważnego lekarza.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy