Fidget Spinner: zabawka, którą pokochały miliony

Choć na rynku zabawka ta jest już od kilku lat, dopiero tej wiosny stała się prawdziwym hitem. Jest tak popularna, że w Anglii i w Stanach Zjednoczonych zaczyna brakować jej w sklepach. Moda na Fidget Spinner dotarła już do Polski.

"Spinner" ma niezwykle prostą konstrukcję. To dwie lub trzy łopatki, które przymocowane są do centralnego koła. Zabawkę wprawia się w ruch. I na tym koniec. Na czym więc polega jej fenomen?

Na początku "spinner" obraca się w dłoni, z czasem jednak, przechodzi się na wyższe poziomy trudności. Zabawkę wprawia się w ruch na nosie, głowie lub na palcach stóp. Dzieci organizują również zawody. Wygrywa ten, którego "spinner" będzie się dłużej kręcić.

Zobacz film: "Kultowa zabawka z lat 90. wraca do sklepów"

Przeczytaj również:

Łykasz te tabletki? Zobacz, czym to grozi

1. Nowe zagrożenie?

Twórcy "spinnerów" chcieli, by zabawka pomagała dzieciom mającym problemy z koncentracją, m.in. w przebiegu ADHD. Nie spodziewali się, że ten niepozorny przedmiot o banalnej wręcz konstrukcji stanie się prawdziwym hitem wśród uczniów. Fascynacja nim jest tak duża, że szkoły wprowadzają zakaz przynoszenia zabawki. Niedostosowanie się grozi konfiskatą. Pojawiają się już oficjalne komunikaty w tej sprawie. Zdaniem nauczycieli "spinnery" zagrażają zdrowiu i bezpieczeństwu uczniów, a ponadto skutecznie odwracają ich uwagę podczas lekcji.

Fidget Spinner to hit tej wiosny
Fidget Spinner to hit tej wiosny (Facebook )

A o jakim zagrożeniu mowa? Chodzi o możliwość połknięcia jednej z części zabawki. Taka sytuacja zdarzyła się 10-letniej Britton. Jej mama, Kelly Rose Joniec, ku przestrodze opisała całe zajście na portalu społecznościowym. Kiedy jechała z córką samochodem, ta zaczęła się dusić. Połknęła jedno z łożysk "spinnera". Dziewczynka została szybko przewieziona do szpitala, gdzie wykonano zdjęcie rentgenowskie i za pomocą endoskopu usunięto ciało obce z przełyku.

Córka Kelly Rose Joniec połknęła element zabawki
Córka Kelly Rose Joniec połknęła element zabawki (Facebook)

Moda na "spinnery" wkroczyła już do polskich szkół. Zabawkę można kupić za niecałe 20 złotych, choć za niektóre modele zapłacić trzeba nawet kilka razy więcej. Wszystko zależy od tworzywa, z jakiego została wyprodukowana, oraz grafiki.

Przeczytaj również:

Tylko taka ilość jest bezpieczna. A ty ile kaw dziennie wypijasz?

Entuzjastów "spinnerów" przybywa również wśród dorosłych. Zabawa nimi ma pomóc fonoholikom, ograniczając ich sięganie po telefon komórkowy. Okazuje się być pomocna również osobom rzucającym palenie oraz obgryzającym paznokcie. I jest podobno skutecznym lekiem na stres.

18 niezawodnych metod, które pomogą ci zwalczyć stres
18 niezawodnych metod, które pomogą ci zwalczyć stres [18 zdjęć]

Wsparcie bliskiej osoby w sytuacji, kiedy odczuwamy silne napięcie nerwowe daje nam ogromny komfort psychiczny....

zobacz galerię

Na czym polega fenomen "spinnerów"? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale z całą pewnością do jej popularności przyczyniają się: niska cena, mały rozmiar, uniwersalność i kryjący się w zabawie pierwiastek rywalizacji. I moda, oczywiście.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!