Gwiazda rocka Alice Cooper otwarcie opowiada o alkoholizmie

Legendarna gwiazda rocka Alice Cooper mówi, że przemysł muzyczny nie jest wolny od stresu, który może powodować problemy ze zdrowiem psychicznym, a on postanowił o tym opowiedzieć, w nadziei, że zachęci innych do przyłączenia się do tej rozmowy.

W wywiadzie w Nashville, w stanie Tennessee, Cooper rozmawiał z CTV News o tym, dlaczego uważa, że to ważne, aby stawić czoła swojemu zdrowiu psychicznemu, zamiast udawać, że problem nie istnieje.

"Naprawdę wierzę, że każdy ma pewien stopień problemów ze zdrowiem psychicznym. Myślę, że ludzie rodzą się z pewnymi fobiami, że są rzeczy, o których boją się mówić" - powiedział Cooper.

Weteran rocka przypomina sobie swoje początki w muzyce, czas, w którym jak sam mówi, poszedł w ślady innych lekkomyślnych muzyków.

"Byłem pokoleniem, które brało przykład ze swoich wielkich poprzedników. Moimi idolami byli Jim Morrison, Jimi Hendrix i Janis Joplin. A oni poznali już praktycznie każdy rodzaj narkotyku na świecie, pili codziennie alkohol i prowadzili styl życia, który był bardzo kuszący, zwłaszcza dla dzieciaka pochodzącego z chrześcijańskiej rodziny. I tak to wszystko się zaczęło" - powiedział.

Alice Cooper opowiedział o swoich problemach z uzależnieniami
Alice Cooper opowiedział o swoich problemach z uzależnieniami

Cooper powiedział, że pił codziennie, a po jakimś czasie zaczął brać narkotyki. Zajęło mu to rok, zanim sobie uświadomił, że ma problem.

"Nie wiedziałem, że jestem alkoholikiem, aż zdałem sobie sprawę, że nie pije już alkoholu dla zabawy. To było lekarstwo" – tłumaczył.

Odwrócił się od tego wszystkiego, zaczął się leczyć i odnawił swoje chrześcijańskie korzenie z dzieciństwa.

Ale problemy ze zdrowiem psychicznym przeniknęły do jego muzyki. Cooper napisał "Hey Stoopid", piosenkę o samobójstwie nastolatka, która zawiera słowa: "Bez wątpliwości stresujesz się / To nie o to chodzi w rock 'n' rollu/ Przestań spacerować po samotnej ulicy w jedną stronę".

"Ta piosenka w szczególności sprawiła, że dostałem wiele e-maili: Ta piosenka uratowała mi życie" - powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

Cooper powiedział, że miał też kiedyś krótkie doświadczenie z depresją, które określa jako "straszne".

"Nagle przez trzy dni, nie mogłem znaleźć pozytywnej strony w żadnym aspekcie życia. Byłem na takim etapie, gdy może to Bóg, po prostu powiedział: chcę, żebyś wiedział, jak wygląda depresja - właśnie tak" - powiedział. "Teraz, gdy słyszę, że ludzie mają kliniczną depresję, myślę sobie: O mój Boże. Nie wiem, jak ktoś może z tym żyć".

To doświadczenie dało muzykowi głębsze zrozumienie zdrowia psychicznego. Od tamtej pory otworzył specjalny program dla trudnej młodzieży o nazwie "Solid Rock".

Depresja u gwiazd - czy wiesz, kto na nią cierpiał?
Depresja u gwiazd - czy wiesz, kto na nią cierpiał? [10 zdjęć]

Sławna aktorka przyznaje, że cierpiała na depresję, gdy była nastolatką oraz we wczesnych latach młodości....

zobacz galerię

Pracuje w Nashville ze swoim długoletnim przyjacielem i współpracownikiem kanadyjskim producentem Bobem Ezrinem, który również rozmawiał z CTV News o swoich zmaganiach ze zdrowiem psychicznym.

Te dwie legendy muzyki mówią, że słyszeli od wielu fanów, że muzyka dużo zmieniła w ich życiu.

"Dostajemy mnóstwo e-maili i listów, w których czytamy: Mówił pan do mnie. Wyraził pan to, jak się czuję" – powiedział Ezrin. "To, co chcemy powiedzieć, to: nie czekaj na nas. Jeśli czujesz się w określony sposób, mów o tym. Wyraź siebie".

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.