Opalanie uzależnia!

Spoglądając na niektóre osoby, może się nam wydawać, że są uzależnione od solarium. I słusznie. Ostatnie badania naukowe udowodniły bowiem, że częste korzystanie ze sztucznego opalania wpływa na mózg w sposób podobny do uzależnienia od narkotyków. W jaki sposób? Otóż promieniowanie UV zmienia poziom aktywności obszarów mózgu odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności (tzw. układ nagrody). Nowe odkrycie może wyjaśnić, dlaczego niektóre osoby nie rezygnują z solarium mimo świadomości ryzyka raka skóry, przedwczesnego starzenia się i zmarszczek.

1. Badania nad wpływem opalania na mózg

Mimo powszechnej wiedzy na temat szkodliwości opalania, wielu ludzi kontynuuje przygodę z solarium. Ich główny argument to zadowolenie z wyglądu ciemniejszej skóry. Ostatnimi laty naukowcy zaczęli się zastanawiać, czy celowe ignorowanie potencjalnych skutków ubocznych częstych wizyt na solarium nie jest związane z czymś więcej niż z frajdą z opalania. Czy możliwe jest, że częste opalanie jest wynikiem uzależnienia? W celu zbadania tej sprawy naukowcy z Uniwersytetu w Teksasie zdecydowali się „zajrzeć” w mózgi opalających się osób.

Zobacz film: "Domowe sposoby na pozbycie się trądziku"

Do badań naukowcy zebrali niewielką grupę osób korzystających z solarium przynajmniej trzy razy w tygodniu. Badanym wstrzyknięto radioizotop, co pozwoliło naukowcom monitorować zmiany, jakie opalanie wywierało na mózg. Następnie uczestnicy badania przeszli dwie sesje opalające. Jedna z nich została zmodyfikowana dzięki filtrowi, który zablokował przepływ promieniowania ultrafioletowego. Badani nie zostali poinformowani o tej zmianie.

2. Czy opalanie uzależnia?

Obserwacja mózgów badanych wykazała, że w czasie zwykłej sesji (tej z użyciem promieniowania UV) aktywowane zostały specyficzne obszary mózgu. Jednym z tych obszarów było prążkowie grzbietowe – część kory przedczołowej, czyli część mózgu powiązana z układem nagrody, która jest aktywowana także w czasie stosowania narkotyków. Zwiększona aktywność tych obszarów nie została zaobserwowana, gdy odfiltrowano promienie UV. Dodatkowo okazało się, że osoby opalające się wiedziały podświadomie, że sesja opalająca nie dostarcza regularnej dawki promieniowania UV. Zwykła sesja sprawiała, że badane osoby zostały „zaspokojone”, tzn. nie odczuwały dalszej potrzeby opalania. Opalanie bez promieni UV pozostawiało niedosyt, który uczestnicy musieli uzupełnić kontynuując sesję.

Inspiracją do testów był fakt, że młodzi ludzie, którzy wcześniej zachorowali na raka skóry, pomimo przebytej choroby często wracali do opalania. Przeprowadzone badania potwierdzają, że opalanie może prowadzić do uzależnienia w taki sam sposób jak robią to narkotyki czy alkohol. Wiadomo – wszystko jest dla ludzi. Ważne jest jednak, aby używać zdrowego rozsądku nawet podczas tak relaksacyjnej czynności, jaką jest opalanie.

 

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!