Trwa ładowanie...

Jak wygląda żywienie w polskich szpitalach? Wszystko zgadza się tylko na papierze. Raport Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska

W 2018 roku Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę dotyczącą żywienia w polskich szpitalach. Jej wyniki wskazywały m.in. na zbyt niskie stawki żywieniowe, brak jednolitych norm żywieniowych, brak przepisów nakładających na szpitale obowiązek zatrudniania dietetyków. Co zmieniło się po dwóch latach? Nic.

Zobacz film: "Prof. Alicja Chybicka"

1. Żywienie w Polskich Szpitalach

W 2019 weszły w życie przepisy zmieniające ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wśród zmian znalazła się również możliwość przeprowadzenia przez prezesa NFZ kontroli realizacji umowy o świadczenie opieki zdrowotnej. Mówiąc wprost, NFZ może od teraz kontrolować, jak wygląda żywienie pacjentów w poszczególnych placówkach.

Sieć Obywatelska Watchdog Polska postanowiła sprawdzić, jak wygląda żywienie w polskich szpitalach. W tym celu wysłała zapytania do 1060 szpitali. Do analizy zakwalifikowano 501 odpowiedzi (na 700 otrzymanych odpowiedzi zwrotnych). Co też jest ciekawe, jak placówka utrzymywana przez podatników może nie odpowiedzieć nawet na zapytanie dotyczące jakości świadczonych usług?

2. Raport Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska

Wśród pytań zadanych przez wolontariuszy Sieci Obywatelskiej znalazły się m.in. jak wygląda szkolenie lekarzy dotyczące żywienia pacjentów, jakie są stawki żywieniowe, czy szpitale zapewniają każdą dietę zalecaną przez lekarza, czy zatrudniają dietetyków, a także czy personel kontroluje to, czy pacjent zjada odpowiednią ilość jedzenia.

Zobacz także: Spleśniały chleb w szpitalu. Jedzenie dla chorych w szpitalach pod lupą Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska

3. Wyniki kontroli

Niestety wyniki kontroli pokrywają się w znacznej części z ustaleniami NIK-u sprzed dwóch lat. Jeśli pojawiają się zmiany, to są one często kosmetyczne. Dobrym przykładem jest kwestia zatrudniania dietetyka. Choć większość zapytanych szpitali zatrudnia na etacie takich specjalistów, to często liczba etatów jest nieadekwatna do liczby pacjentów.

Dużym problemem, na który zwrócił uwagę NIK w swoim raporcie, są niskie stawki żywieniowe. Brak zapisów prawnych, które regulowałyby wysokość tych stawek, powoduje, że szpitale, niedysponujące wystarczającym budżetem, oszczędzają właśnie na jedzeniu, a wybierając firmę cateringową, kierują się głównie proponowaną wysokością stawki. Z analizy Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska wynika, iż zwykle brutto szpitale wydawały na jedną porcję między 16 a 18 zł w 2019 roku, choć były i takie, w których stawki żywieniowe były wyższe, ale należały one do wyjątków - jak Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie, w którym dzienna stawka żywieniowa wynosi 45,33 zł.

Autorzy raportu podsumowują rzeczywistość pacjentów polskich szpitali dość surowo.

"I tak może wyglądać cała rzeczywistość szpitalnego żywienia – w dokumentacji wszystko wydaje się w porządku. Szpitale zapewniają, że są w stanie zapewnić każdą dietę zleconą przez lekarza i konieczne suplementy, tymczasem z naszych rozmów z lekarzami wynika, że suplementy często kupuje rodzina, a dietę w wielu szpitalach trudno uznać za zbilansowaną, skoro śniadanie beztłuszczowe oznacza po prostu zdjęcie masła z talerza" – podsumowują autorzy raportu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.