Jedzenie kompulsywne – leczenie

Zaburzenia odżywiania to coraz bardziej powszechny problem. Jednym z nich jest jedzenie kompulsywne, które polega na niekontrolowanych napadach jedzenia, które pojawiają się bez poczucia głodu. Takie niekontrolowane jedzenie ma najczęściej podłoże psychogenne i jest związane z problemami emocjonalnymi. Leczenie zaburzeń odżywiania odbywa się zazwyczaj poprzez udział w terapii grupowej, poprawę więzi emocjonalnych z najbliższymi czy psychoterapii. Zobacz, jak wygląda leczenie jedzenia kompulsywnego?

Zaburzenia odżywiania

Jedzenie kompulsywne określane jest także jako uzależnienie od jedzenia, ponieważ objawia się ono nagłymi napadami jedzenia bez poczucia głodu. Podczas takiego ataku spożywane są zazwyczaj bardzo duże ilości różnorodnego pokarmu. Napady występują w sposób okresowy i mają zazwyczaj podłoże psychologiczne. Symptomy jedzenia kompulsywnego są następujące:

  • jedzenie nawet wtedy, gdy nie jest się głodnym,
  • kontynuowanie jedzenia mimo wystąpienia fizycznych dolegliwości, na przykład mdłości,
  • jedzenie mimo odczuwanego z tego powodu bólu i dyskomfortu,
  • duże zainteresowanie jedzeniem,
  • brak kontroli nad spożywanymi produktami,
  • nocne podjadanie,
  • trzymanie epizodów przejadania się w sekrecie przed innymi,
  • jedzenie kompulsywne stanowi sposób na zmniejszenie odczuwanego napięcia,
  • po epizodzie przejadania się pojawiają się wyrzuty sumienia i nastrój depresyjny.

Leczenie zaburzeń odżywiania

Różne zaburzenia odżywiania leczy się w podobny sposób. Terapia przy kompulsywnym jedzeniu jest zbliżona do tej u osób z anoreksją lub bulimią. Stosuje się leczenie indywidualne i w grupie wsparcia. Terapia zaburzeń odżywiania koncentruje się między innymi na relacjach chorego z rodziną, jego emocjach i wzorach zachowań. Ponadto wprowadza się nową, racjonalną dietę, edukację żywieniową i ćwiczenia. Istotne jest, aby nie przerywać leczenia, ponieważ skutkuje to nieuchronnym powrotem do dawnych nawyków żywieniowych. Osoby, które są uzależnione od jedzenia często znajdują się w stanie depresji, dlatego leczenie rozpoczyna się zwykle od podawania im antydepresantów. Na krótką metę takie leczenie jest równie skuteczne jak psychoterapia. Jednak terapia z psychologiem jest bardziej skuteczna w osiągnięciu długofalowych rezultatów.

W kontrolowaniu wagi i odżywiania może pomóc stosowanie się do pewnych zasad. Oto one:

  • Prowadź dziennik, w którym będziesz notować wszystko, co zjadłeś.
  • Staraj się jeść wszystkie posiłki w tym samym miejscu.
  • Nie jedz na stojąco, celebruj posiłki.
  • W czasie jedzenia nie zajmuj się niczym innym, na przykład oglądaniem telewizji.
  • Jedz wolno.
  • Używaj małych talerzy, małe porcje będą optycznie wyglądać na większe.
  • Nie dokładaj sobie na talerz w czasie posiłków.
  • Unikaj przebywania w kuchni z wyjątkiem przygotowywania posiłków.
  • Nie kupuj produktów, które stanowią dla ciebie pokusę nie do przezwyciężenia.
  • Regularnie ćwicz.
  • Znajdź inne sposoby niż jedzenie na nagradzanie się.
  • Nie waż się częściej niż raz w tygodniu.
  • Zachowaj cierpliwość we wprowadzaniu nowych nawyków żywieniowych.

Jedzenie kompulsywne można wyleczyć, należy jednak przygotować się na to, że wychodzenie z uzależnienia od jedzenia to długotrwały proces. Nie wolno jednak poddawać się przy pierwszej okazji. Zdrowe odżywianie to podstawa prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Komentarze (72)
~wege
~wege

@~sprawdzone: Mógłbyś/ mogłabyś się podzielić w jaki sposób przejście na dietę wegańską pomogło Ci z tym problemem? Ja już od roku jestem wege i mój związek z jedzeniem nie jest do końca zdrowy.

Odpowiedz
Mina1987
Mina1987

@studentka05: Hey ja bardzo chetnie moge Cie wspierac bo sama jestem uzalezniona od jedzenia i dopiero niedawno zdalam sobie z tego sprawe... Od poltora miesiaca jestem na diecie i powiem tak to moje chyba setne podejscie.. bo wiadomo jak reszta sie konczyla ale tym razem zmieniam nastawienie... jezeli chcesz postaram sie Tobie pomoc :)

Odpowiedz
~annastazia
~annastazia

Napady kompulsywnego pożerania jedzenia, bo nie da się tego łagodniej określić zaczęło się u mnie 17 lat temu. Problemy w domu rodzinnym, nie potrafiłam sobie z tym poradzić, mama w której szukałam oparcia i zrozumienia też nie wykazała się zbytnim zainteresowaniem. Pocieszałam się jedzeniem, choć na chwilę mogłam "odpłynąć" w moim słodkim świecie. Kocham słodycze, to moje szczęście i przekleństwo zarazem! Szukałam pomocy u psychologa, by jakoś rozwiązać problemy domowe, trochę pomógł, ale życie w patologicznej rodzinie nie jest łatwe... brak pieniędzy, dom przesiąknięty nikotyną, ciągłe kłótnie i pijaństwo ojca, które zdarzało się coraz częściej. Miałam dość, gdy wychodziłam z domu włóczyłam się po mieście i ze łzami w oczach zajadałam najtańsze słodkie ciastka jakie udało si się kupić (brak kasy). Potem poznałam miłość mojego życia i było trochę lepiej, pilnowałam się z jedzeniem, chociaż moja waga bardzo się chwiała. Niestety okazało się, że tkwię zakochana po uszy w toksycznym związku, mój chłopak był chorobliwie zazdrosny o wszystkich. I problemy z objadaniem się powróciły jak bumerang. I znowu waga skakała 43-53 kg (jestem bardzo niska osobą - 150 cm). Przez lata męczyłam się z ogromnymi napadami obżarstwa, na początku starałam się zwracać część jedzenia, ale potem przełyk nie był już tak wrażliwy i zwrócić cokolwiek było bardzo ciężko, więc dałam sobie z tym spokój. Nienawidzę mojego objadania się! Jak wpadnę w ciąg to nie mogę z tego wyjść przez 2-3 tygodnie, jem w ukryciu, codziennie odwiedzam z 2-3 cukiernie, bo wstyd mi kupować takie ilości w jednej. Codziennie mówię sobie, że od jutra reżim i nigdy nie tknę tego "świństwa" a kończy się tak samo chwilowe wyrzuty sumienia a rano zaczynam od nowa wcinać. Niemal cały dzień myślę co będę jadła, zaniedbuję przez to moje kochane dzieci, zamiast bawić się z nimi myślę jak je czymś zająć żeby mieć spokój i się najeść. Brak mi siły podjąć walkę po raz kolejny, ale wiem, że taki sposób odżywiania bardzo mi szkodzi, już i tak mam wiele problemów zdrowotnych m.in gastrologicznych. Wiem, że źle robię i nie potrafię z tego wyjść. Bywa, że jest całkiem dobrze, nawet się trzymam i nagle pojawia się jakiś problem (zwłaszcza z mężem, który nie poświęca mi swojej uwagi, nawet nie próbuje mnie zrozumieć) i wtedy "ściana" czuję się okropnie, bezsilna, samotna, zagubiona, chce mi się krzyczeć i znam jeden dobrze mi znany sposób ukojenia... zamykam oczy i zajadam klika paczek ciastek po kolei, często jestem w takim transie jedzenia, że gdy skończę jestem zdziwiona, że już się skończyły, tak mi to szybko idzie! Może ktoś z was odbył terapię i może zdradzić jakieś sprawdzone złote środki, które pomogą odciągnąć od niepohamowanego obżarstwa. Jestem pełna nadziei, że się uda, zmarnowałam już ponad połowę swojego życia i nie chcę odbierać radości moim dzieciom. Bardzo je kocham i chcę także dla nich się zmienić, ale przede wszystkim dla samej siebie. Wstydzę, się mojego kompulsywnego jedzenia, w klubie fitness do którego uczęszczam praktycznie nikt nie wie, że mam taki problem, gdyż najczęściej mam super kondycję i świetna sylwetkę. Ale noszę maskę... kiedy tyję w bardzo szybkim tempie muszę się nieźle kamuflować, żeby nie było widać, że potrafię tak się zmienić fizycznie w zaledwie tydzień!. Oglądam swój brzuch chyba z 20 razy dziennie, ważę się codziennie, to jest chore, to nie jest życie, to jest WEGETACJA. Liczę na motywację od tych, którzy walczą i się nie poddali :)

Odpowiedz
~Paula
~Paula

@studentka05: Hej mam ten sam problem co Ty, w ogóle myślałam, że jestem sama z tym nałogiem a teraz widzę ile osób się z tym zmaga i tak naprawdę nie ma jednego magicznego sposobu na pokonanie go. Każdy musi sobie indywidualnie określic jak z tego wybrnąc, zacząc nazywac to zaburzenie wyzwaniem z nie problemem. Ja jestem gotowa na wyzwanie, przez miesiąc, ktory przecież zleci jak torpeda działam według zdrowych nawyków. Nie wmawiajmy sobie, że to nie do pokonania, ludzie nie takie przeszkody pokonują. Wspierajmy się nawzajem na gadulcu lub przez maila, razem łatwiej osiągnąc cel. Mój gadulec 56104838 ;)

Odpowiedz
studentka05
studentka05

studentka05 hej. Próbuje z tym NAŁOGOWYM ŻARCIEM walczyć już półtora roku ,czasami uda wytrzymać mi się max 1,5 tyg ( taki ,,cud'' jeśli już tyle czasu dam rady się nie objadać) ale mimo wszystko wciąż przegrywam. To jest tak silne , że przed samym napadem objadania się nie jestem w stanie racjonalnie przemyśleć sprawy ,nie jestem w stanie wytłumaczyć sobie że to jest złe, dopiero później przychodzą wyrzuty sumienia i pytania dlaczego to do cholery zrobiłam??!!! Mam 21 lat ,nie jestem szczupła mam nadwagę ale już dawno przestało zależeć mi na samym schudnięciu, ,chciałabym w końcu móc normalnie jeść , nie myśleć o nim cały dzień i zjeść np, kawałek czekolady i nie czuć potrzeby opróżnienia przy okazji całęj lodówki ( w napadach często jem również rzeczy których nie lubię, czasami nie czuję nawet smaku bo tak szybko pochłaniam jedzenie -liczy się sam efekt przejedzenia po którym kładę się do łóżka ,nakładam słuchawki i tak leże skręcając się z bólu brzucha i użalając się nad sobą) po takim obżarstwie najgorsza jest noc i rano kiedy jedzenie się w miarę przetrawi i następuje susza , potrafię wtedy wypić na raz pół butelki wody 1,5 l:/ W każdym razie napisałam o swoim problemie z myślą że znajdę tu kogoś o podobnym problemie i razem będziemy się wspierać . Na rodzinę nie mam co liczyć ani na żadną inną osobę ponieważ jedyne co usłysze od takich osób to: nie jedz tyle to schudniesz, albo jedz 5 posiłków dziennie albo unikaj słodyczy albo inne pierdoły o których każda z nas wie...Tak więc ktoś chętny?

Odpowiedz
~była ano, pzdr
~była ano, pzdr

Bardzo dużo potrafiłam zjeść. Wydawałoby się że bezpodstawnie. Teraz wiem, że to z psychicznego i fizycznego przemęczenia. Nie nakładam na siebie tyle obowiązków. Daje sobie więcej swobody, nie wykonuję zbyt wysiłkowych ćwiczeń. Przytyłam, ale nie objadam i czuję się nieco lepiej. Pozdrawiam.

Odpowiedz
~Akasza
~Akasza

"W kontrolowaniu wagi i odżywiania może pomóc stosowanie się do pewnych zasad. Oto one:" NO KTO TO KUR**a pisał!! no chyba jakiś zabiórkowy debil ktory nie ma pojęcia o jedzeniu kompulsywnym.. BARANIE jedzenie kompulsywne to NAŁÓG! tego nie da się ani kontrolować ani powstrzymać.. to jak fala powodziowa.. wpada zalewa wszystko.. tracisz rozum.. widzisz tylko żarcie.. nie kontrolujesz się.. zabijesz za czipsa.. śmieszny mały niedouczony człowkieczku.. absolutnie NIC nie wiesz o tym o czym własnie napisałeś..

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Jedzenie kompulsywne
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

a

~ika555 • ostatni post wczoraj

2
Artykuły Jedzenie kompulsywne
Jedzenie kompulsywne

Jedzenie może uzależniać!

Bardzo często nie możemy się powstrzymać przed zjedzeniem czegoś słodkiego bądź słonego. Nie zwracamy uwagi nawet na to, że dany posiłek może nam zaszkodzić. Co sprawia, że zdarzają się nam napady kompulsywnego jedzenia? Dowiedziono, że mózg osób...

Jedzenie kompulsywne

Czy cierpisz na zaburzenia odżywiania?

Zaburzenia odżywiania są plagą naszych czasów. Najbardziej popularne i najczęstsze problemy z jedzeniem to anoreksja i bulimia. Są jednak też mniej znane zaburzenia odżywiania się, jak kompulsywne jedzenie czy ortoreksja. Obawiasz się, że możesz mieć...

Jedzenie kompulsywne

Kompulsywne objadanie się - nowe zaburzenie psychiczne

Kompulsywne objadanie się - nowe zaburzenie psychiczne

Coraz więcej chorych Amerykańskie Towarzystwo psychiatryczne włączyło kompulsywne objadanie się do klasyfikacji zaburzeń psychicznych. Do tej pory na liście znajdowały się anoreksja i bulimia oraz spotykana ostatnio coraz częściej wśród młodych ludzi...

Zaburzenia odżywiania

Jedzenie kompulsywne

Jedzenie kompulsywne jest zaburzeniem odżywiania, polegającym na niekontrolowanym spożywaniu znacznych ilości pokarmu bez odczuwania fizycznego głodu. Kompulsywne objadanie się wiąże się z utratą kontroli nad ilością spożywanych posiłków oraz szybszym...

Słodycze

Jedzenie na pocieszenie!

Kiedy jesteś smutna, z pewnością zdarza ci się sięgnąć po czekoladę, lody lub chipsy w nadziei, że poprawią ci nastrój. Nie ma w tym nic dziwnego. Badania wykazały bowiem, że słody

Bilansowanie zdrowej diety

Zdrowe jedzenie

Nasz wygląd, samopoczucie oraz zdrowie są uzależnione od codziennej diety. Czynniki klimatyczne, a przede wszystkim tryb życia i wiek wpływają zarówno na ilość, jak i rodzaj składn

Mięso

Jedzenie z grilla

Pierwsze oznaki ciepła powodują, że jak najwięcej czasu chcemy spędzać na dworze. Piknik na trawie czy wypad nad jezioro są na to doskonałym sposobem. Również uwielbiany przez

Dieta na potencję

Jedzenie na potencję

Stare przysłowie mówi: „Przez żołądek do serca" i rzeczywiście coś w tym jest. Odpowiednio przyrządzone danie i podane w apetyczny sposób działa pobudzająco. Oczywiście nie ma taki

Bilansowanie zdrowej diety

Niezdrowe jedzenie

Niezdrowe jedzenie

Nie ma osoby, która przynajmniej raz nie spotkałaby się ze stwierdzeniem, że jesteśmy tym, co jemy. Żywność, którą spożywamy i trawimy staje się częścią nas samych, jednak wiele os