Trwa ładowanie...

Jerzy Owsiak apeluje: "Szpitale, nie wyrzucajcie pacjentów z łóżek!"

- Apelujemy do szpitali: jeżeli macie nakaz stworzenia oddziału covidowego, nie wyrzucajcie pacjentów z łóżek! My wam damy łóżka, a nawet dodatkowe respiratory! – mówi Jerzy Owsiak w wywiadzie dla WP abcZdrowie. Zdradza też, jaki sprzęt Fundacja WOŚP planuje kupić na kolejne miesiące walki z COVID-19 i jak będzie wyglądał tegoroczny Finał.

Zobacz film: "Jerzy Owsiak dla WP abcZdrowie: "Lekarze dostali w kość. Na pomoc jest za późno""

1. Pomoc WOŚP w walce z pandemią COVID-19 w Polsce

Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pierwsze działania w walce z pandemią COVID-19 w Polsce podjęła już w marcu. Do lipca przekazała placówkom medycznym w całym kraju środki ochronne i sprzęt o wartości 48,8 mln zł. Tylko w tamtym okresie do szpitali, DPS-ów, zakładów opiekuńczo-leczniczych i hospicjów trafiło m.in. 200 łóżek na stanowiska intensywnej opieki medycznej, 34 respiratory (w tym 10 transportowych) oraz 2,6 mln trójwarstwowych maseczek chirurgicznych. Obecnie fundacja kupuje łóżka na oddziały covidowe, na co przeznaczyła już ponad 16,5 mln zł. Od szpitali spłynęły prośby na ponad 2 tys. łóżek. Dotychczas kupiono 1340.

Katarzyna Domagała WP abcZdrowie: Lekarze rezydenci prowadzą milczący protest, ponieważ stwierdzili zgon polskiego systemu ochrony zdrowia podczas pandemii COVID-19. Z kolei pod koniec października Naczelna Izba Lekarska wysłała do premiera i prezydenta list, w którym przestrzegała przed szybką zapaścią systemu i apelowała o podjęcie natychmiastowych działań. A jak pan ocenia obecny stan placówek medycznych w Polsce?

Jerzy Owsiak, Prezes Zarządu WOŚP: Zapaść ma miejsce. Nie mam co do tego wątpliwości.

Czego to efekt?

Wieloletnich zaniedbań ze strony rządu wobec systemu ochrony zdrowia, a szczególnie nieprzemyślanych działań w ostatnich kilku miesiącach.

Co ma pan konkretnie na myśli, mówiąc: nieprzemyślanych?

Rozmawiając z panią, jednocześnie zerkam na pasek TVN 24, gdzie widnieje informacja: 200 respiratorów kupionych przez Ministerstwo Zdrowia od handlarza bronią; są w składnicy Agencji Rezerw Materiałowych. Moje pytanie po raz kolejny brzmi: jakie to są respiratory? Otóż mówimy o respiratorach kupionych w urągających warunkach, kiedy trwa druga fala pandemii COVID-19, a o życie walczy tysiące ludzi. To jest nie do przyjęcia! Proszę sobie wyobrazić, że Fundacja WOŚP dokonuje takiej transakcji za pieniądze społeczne; transakcji, która od początku jest kryminogenna i nie spełnia wymaganych standardów.

Respirator to bardzo specjalistyczny sprzęt ratujący życie ludzkie. To nie jest termometr. Jeśli się go kupuje, trzeba to robić z głową.

Z głową, czyli jak?

Sprzęt medyczny kupuje i sprzedaje się według bardzo precyzyjnie określonych standardów. Te zasady są jeszcze bardziej rygorystyczne w prawie zamówień publicznych, według których powinno działać Ministerstwo Zdrowia, ale tego nie robi. Zgodnie z prawem powinno być tak, że rząd informuje obywateli, jaka firma wygrała przetarg; jakie środki zamierza przeznaczyć na respiratory i jakiego typu są to urządzenia.

A WOŚP jakie kupuje respiratory?

Pochodzą one od sprawdzonych, uznanych firm, które mają przedstawicielstwo w Polsce. Te, które kupiliśmy na oddziały covidowe, posiadają bardzo ważną funkcję - mogą działać nieinwazyjnie. Pacjent może być wentylowany nawet w domu.

Dodam jeszcze, że podczas pierwszej fali pandemii COVID-19 udało się kupić 34 respiratory – bo tyle było na rynku światowym. Kiedy usłyszeliśmy wtedy, że rząd kupił ich wtedy 2 tys., od razu zapytaliśmy ludzi związanych z tą branżą: gdzie jest ta chmura, w której jest 2 tys. respiratorów?

To było kilka miesięcy temu - kiedy tych urządzeń w ogóle nie było na rynku. Wszyscy ci ludzie odpowiedzieli nam, że nie znają takich transakcji i nie mają pojęcia, jaki to typ respiratorów. Okazało się również, jak wynikało z prostego rachunku: ile pieniędzy wydał rząd na zakup respiratorów, a ile zostało kupionych, że te respiratory były najdroższe na świecie.

Jeden z lekarzy rezydentów powiedział mi, że wiele respiratorów z ARM albo nie działa, albo ma tak krótką gwarancję, że medycy boją się je otwierać. Stoją więc zapakowane, nieruszane.

Dlatego że respiratory kupione przez rząd to sprzęt z demobilu – takie mam wrażenie. Wiemy, że były też sytuacje, w których respiratory trafiały do szpitali bez rury, czyli bez podstawowej części.

Jednak premier Morawiecki i minister Niedzielski informują na każdej z konferencji, że rząd dysponuje wieloma łóżkami covidowymi i respiratorami.

Widzę ogromną niespójność między tym, co mówi premier a rzeczywistością, której dowodem są apele szpitali o łóżka do intensywnej terapii. Cały czas słyszymy: mamy tysiąc respiratorów; mamy wolne łóżka, a jednocześnie my ciągle dostajemy prośby od szpitali o zakup właśnie łóżek covidowych.

Ile w sumie pieniędzy wydała Fundacja WOŚP na pomoc szpitalom w dobie pandemii i na jaki sprzęt?

W okresie od marca do lipca szpitalom, DPS-om, zakładom opiekuńczo-leczniczym i hospicjom przekazaliśmy sprzęt i środki ochrony osobistej o wartości 48,8 mln zł. Były to m.in. łóżka na stanowiska intensywnej terapii, 34 respiratory i 2,6 mln trójwarstwowych maseczek chirurgicznych.

Obecnie kupujemy głównie łóżka na oddziały covidowe, na co przeznaczyliśmy już ponad 16,5 mln złotych. Tylko w ostatnim czasie dostaliśmy prośby na ponad 2 tys. łóżek, a kupiliśmy ich 1340.

Kiedy ogłosiliśmy, że będziemy kupować łóżka, niektóre szpitale prosiły o 280 łóżek. A my na to: oszaleliście, otwieracie nowy szpital? W związku z tym ustaliliśmy, że kupujemy po 20 łóżek na każdy oddział covidowy. Codziennie prowadzimy rozmowy ze szpitalami w tej sprawie.

Kwiecień 2020. Jerzy Owsiak odbiera drugi transport sprzętu dla medyków z Chin. (fot. Łukasz Widziszowski)
Kwiecień 2020. Jerzy Owsiak odbiera drugi transport sprzętu dla medyków z Chin. (fot. Łukasz Widziszowski) (wosp.org.pl)

Skoro mówimy o szpitalach, jak ocenia pan organizację szpitala polowego na Stadionie Narodowym?

Powiem tak: jeśli organizuje się szpital polowy w dobie pandemii, trzeba dokładnie zapoznać się z przepisami, jak to robić, a dopiero później brać się za organizację.

To sugestia, że jest źle zorganizowany?

Uważam, że szpital polowy na PGE Narodowym nie spełnia odpowiednich warunków, by leczyć chorych na COVID-19.

Łóżka, które tam są, nie są przystosowane do leczenia pacjentów z COVID-19, ponieważ są starego typu. Co prawda zostały wyprodukowane w Polsce na początku lat dwutysięcznych, ale na nich można jedynie układać pacjenta w bardzo elementarnych pozycjach. Mówiąc krótko: nie nadają się do hospitalizacji ludzi walczących o życie.

Patrząc na wszystkie dotychczasowe decyzje rządu trudno się dziwić, że nie podjęto potrzebnych działań, aby przygotować się na drugą falę pandemii i doprowadzono do zapaści systemu ochrony zdrowia.

A jak wyglądają łóżka covidowe, które kupuje WOŚP?

Te łóżka przede wszystkim posiadają możliwość regulacji i mają materace przeciwodleżynowe, co jest niezwykle ważne w przypadku pacjentów, którzy są podpięci do różnego typu aparatury.

Łóżka na stanowiska do intensywnej terapii zakupione przez WOŚP (fot. Łukasz Widziszowski)
Łóżka na stanowiska do intensywnej terapii zakupione przez WOŚP (fot. Łukasz Widziszowski) (wosp.org.pl)

Jeśli w przyszłych miesiącach pojawi się konieczność zakupu dodatkowego sprzętu dla szpitali, fundacja jest gotowa pomóc?

Kiedy uporamy się z łóżkami, możemy zacząć myśleć o kolejnym sprzęcie. Jeśli zajdzie taka konieczność, kupimy też kolejne respiratory, a także kardiomonitory. Cały czas trzymamy rękę na pulsie i obserwujemy, czego potrzebują szpitale.

Powiem więcej: jeśli zajdzie pilna potrzeba, nawet tegoroczny Finał możemy zmienić. Jesteśmy w stanie powiedzieć: "Hej obywatele! Sytuacja jest groźna, dlatego zmieniamy temat tegorocznej zbiórki. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup sprzętu na walkę z pandemią". Ciągle wierzę też, że rząd jednak zaopatrzy szpitale w urządzenia, które powinny być przy każdym łóżku.

Czy widzi pan szansę, aby WOŚP współpracowała z Ministerstwem Zdrowia w przyszłości, choćby w walce z pandemią? Czy pomoc środowiskom medycznym mogłaby być wtedy bardziej efektywna?

Niekoniecznie. Przyzwyczailiśmy się przez te 28 lat, że współpraca z Ministerstwem Zdrowia nigdy nie była rewelacyjna, nawet cofając się do okresu rządów innych opcji politycznych. Mówiąc wprost: ministrowie nigdy nie byli ochoczy, aby się z nami konsultować. Zazwyczaj to my zawiadamialiśmy ich, że się czymś zajmujemy i że warto byłoby zrobić coś wspólnie.

Co prawda w Polsce jest tak, że to wojewoda wydaje nakaz np. stworzenia oddziału covidowego, jednak na samym końcu to my - jako fundacja - mamy kontakt ze szpitalem. To my rozmawiamy z dyrekcją szpitala i z lekarzami. To my dokładnie wiemy, jak możemy pomóc i jak ta pomoc powinna realnie wyglądać.

Niestety, widzimy, że gdy szpitale dostają polecenie stworzenia oddziału covidowego, są pozostawione same sobie.

Poda pan jakiś przykład?

Niedawno wojewoda mazowiecki nakazał przekształcić oddział geriatryczny w jednym z warszawskich szpitali - który zresztą cały wyposażyliśmy w nowoczesny sprzęt: kardiomonitory, pulsoksymetry, pompy strzykawkowe - w oddział covidowy. Co tu dużo mówić, ten oddział już nigdy nie będzie geriatryczny, a szpital będzie musiał samodzielnie poradzić sobie z jego przeorganizowaniem.

Stąd nasz apel: jeżeli macie nakaz stworzenia oddziału covidowego, nie wyrzucajcie pacjentów z łóżek! My wam damy łóżka, a nawet dodatkowe respiratory!

Jerzy Owsiak prezentuje sprzęt medyczny zakupiony przez WOŚP do walki z pandemią (fot. Łukasz Widziszowski)
Jerzy Owsiak prezentuje sprzęt medyczny zakupiony przez WOŚP do walki z pandemią (fot. Łukasz Widziszowski) (wosp.org.pl)

Dużo mówimy o sprzęcie medycznym: respiratorach, łóżkach, ale obecnie największym problemem w walce z COVID-19 nie jest brak urządzeń, a medyków.

Lekarze, pielęgniarki i pielęgniarze, ratownicy medyczni nie wyrabiają. Dostali w kość, ale tak strasznie w kość.

Zwłaszcza ratownicy medyczni. Proszę pomyśleć, jak musi się czuć ratownik, który przez kilkanaście godzin ma w karetce pacjentkę, która umiera? On nie dostaje tygodniowego urlopu, żeby się zresetować. Najczęściej idzie następnego dnia do pracy. Może być tak, że sprzęt będzie, ale nie będzie miał kto go obsługiwać. I wtedy wydarzy się ogromna tragedia, dlatego o medyków trzeba dbać szczególnie: socjalnie, administracyjnie, głaskać, tulić i wskrzeszać w nich siły.

Jak my, obywatele, mamy się czuć, kiedy słyszymy, że publiczne pieniądze zostają wydane na zakup 300 limuzyn rządowych; że 2 mld zł zostają przeznaczone na telewizję publiczną? Są takie momenty, jak pandemia, w których rządzący powinni te 2 mld zł przeznaczyć właśnie na dodatki socjalne dla medyków i na zakup sprzętu.

Epidemiolodzy apelowali, że na jesień SARS-CoV-2 uderzy mocniej niż na początku. Co mogliśmy zrobić lepiej?

Rząd przespał okres wakacji. Wtedy należało szukać medyków do pracy, może nawet i wolontariackiej oraz budować szpitale polowe. Ja ciągle nie widzę, aby rząd dawał wszystkie ręce na pokład, jak mówił obecny minister zdrowia. Zresztą, to było hasło naszego ostatniego Finału...

Obawiacie się, że pandemia może znacząco wpłynąć na wynik najbliższej zbiórki?

Oczywiście, że się obawiamy. Pod tym względem ten Finał będzie inny. Do tej pory było tak, że ponad 50 proc. wszystkich pieniędzy pochodziło z puszek. Ponad 40 proc. stanowiły wpłaty elektroniczne. Jednak w tym roku nie zależy nam na kolejnym rekordzie, a raczej na tym, aby Finał w ogóle się odbył. Mamy przeczucie, że to wydarzenie jest bardzo potrzebne Polakom, bo od lat są bardzo zaangażowani w niesienie pomocy. Aktualnie mamy zarejestrowanych ponad 1200 sztabów, w tym ponad 70 zagranicznych: w Tanzanii, Japonii, obu Amerykach.

W jakiej formie odbędzie się najbliższy Finał WOŚP?

Rozważamy ok. 10 wariantów, w tym również taki, w którym cały Finał odbędzie się tylko w formie online. Na pewno chcemy, aby przebiegał 24 godziny na dobę - aby darczyńcy z całego świata mogli non stop śledzić efekty zbiórki i wydarzenia towarzyszące. Pod tym względem tegoroczny Finał z pewnością będzie wyjątkowy. Mamy już 20 zespołów, które będą grać. Przygotowujemy się bardzo mocno. Ile zbierzemy? W tym roku jest to na drugim planie. Chcemy przede wszystkim pokazać Polakom, że działamy.

Zapytam pana jeszcze na koniec, czy ktokolwiek z rządu podziękował fundacji za dotychczasową pomoc w walce z pandemią?

Nikt.

Zobacz także: Rezydenci na znak protestu palą znicze przed szpitalami w całej Polsce. "Odpowiedzialność za śmierć systemu ochrony zdrowia, pacjentów i medyków ponoszą rządzący"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.