Trwa ładowanie...

Kandelabr (pozycja seksualna) – jak wygląda? Wady i zalety kandelabr

Kandelabr pozycja, inaczej określana mianem włoskiego żyrandola lub pozycją odwróconego jeźdźca jest stosunkowo mało znana. Co można o niej powiedzieć? Że wymaga od partnerki dobrej kondycji fizycznej, a i jest nieszczególnie zbliżająca emocjonalnie. Dostarcza silnych doznań i jest szczególnie polecana kobietom, które mają problem z osiągnięciem orgazmu pochwowego. Jak wygląda pozycja kandelabr? Jakie są jej wady i zalety?

Zobacz film: "Alkohol i seks"

spis treści

1. Czym jest kandelabr pozycja?

Kandelabr pozycja nazywana jest też włoskim żyrandolem, z uwagi na skojarzenia, jakie budzi taka konfiguracja ciał podczas aktu seksualnego. Niektórzy widzą w nich wieloramienny, rozłożysty świecznik czy żyrandol, czyli właśnie kandelabr. To jedna z odmian pozycji na jeźdźca w wersji odwróconej. Ta propozycja kamasutry należy do tych, w których zdecydowanie aktywniejszą rolę odgrywa kobieta.

2. Jak wygląda pozycja kandelabr?

Jak wygląda pozycja kandelabr? Mężczyzna leży na plecach, ze złączonymi nogami. Lekko je ugina tak, by stopy stykały się z podłożem. Kobieta kładzie się na partnerze tyłem, plecami do jego twarzy, jednak nie całym ciałem - jej ciężar opiera na rękach i nogach, rozstawionych po bokach ciała partnera.

Plecami może też przylegać do klatki piersiowej partnera lub unosić się na szeroko rozłożonych i wspartych ramionach, wykonując ruchy frykcyjne. Nogi partnerki są szeroko rozstawione, podkurczone, oparte na płasko leżących stopach. Pośladki i biodra są lekko uniesione.

Najważniejsza jest intensywna praca bioder. Dzięki temu, że plecy partnerki mogą opierać się na torsie mężczyzny, a reszta ciała jest oparta na rękach i nogach, kobieta może wykonywać dość swobodne ruchy.

Podczas aktu miłosnego w pozycji kandelabr ruchy mogą być różne: wykonywane zarówno w przód i w tył, jak i do góry i do dołu. Możliwe są również ruchy okrężne, które zapewniają lepszą stymulację.

3. Zalety pozycji na jeźdźca w wersji odwróconej

Pozycja kandelabr jest idealna dla tych par, które lubią wyzwania w sypialni, nie boją się wysiłku i odwrócenia ról. Docenią ją aktywni kochankowie i kobiety, które mają problem z osiągnięciem orgazmu pochwowego. „Włoski żyrandol” daje nieskończenie wiele możliwości.

Jakie są zalety tej wyrafinowanej formy zbliżenia seksualnego? Kandelabr zapewnia silną stymulację punktu G, umożliwia też partnerowi czułe, intensywne bądź wyrafinowane pieszczoty.

W tej pozycji wiele zależy od swobodnych męskich dłoni, które mogą pieścić ciało partnerki. Z kolei kobieta, opierając się na jednej ręce, może drugą masować łechtaczkę. Przyjmując tę pozycję, każda strona może być aktywna, każdy z partnerów może przejąć dowodzenie.

To nieskrępowana możliwość przyjmowania aktywnej roli zarówno przez kobietę, jak i mężczyznę. Kobieta ma kontrolę tempa i siły pchnięć, choć o ich intensywności może decydować także mężczyzna (partnerka musi unieść się nieco wyżej, by dać partnerowi miejsce na ruchy biodrami). Mówi się, że seks w tej pozycji pozwala kobiecie spalić sporo kalorii.

Zobacz także:

4. Wady "włoskiego żyrandola"

Kandelabr jest pozycją wymagającą dobrej kondycji fizycznej od partnerki. To właśnie wykonuje najbardziej skomplikowane ruchy, a utrzymywanie ciężaru ciała na rękach i nogach jest męczące.

Ponadto, jeżeli partnerka jest bardziej masywna niż jej partner, ta konfiguracja może być wyczerpująca także dla niego. Warto pamiętać, że pozycja kandelabr wymaga nie tylko sprawności fizycznej i otwartości, ale i akceptacji dla własnego ciała.

W kontekście wad „włoskiego żyrandola” mówi się o bierności partnera, ale nie do końca jest to prawdą. Po pierwsze mężczyzna ma wolne dłonie, a chwytając partnerkę za biodra, decyduje o intensywności pchnięć, więc w pewnym sensie przejmuje kontrolę.

Wadą kandelabr może być to, że bywa bolesna – i to dla obojga partnerów. Główną przyczyną jest kształt pochwy, który nie zawsze odpowiada takiej konfiguracji i kątowi penetracji. Istnieje również ryzyko bolesnej kontuzji.

Może do niej dość na przykład w przypadku wyślizgnięcia się penisa z pochwy. W takiej sytuacji, zwłaszcza w przypadku niedoświadczonej partnerki, może skończyć się to niekontrolowanym zgnieceniem podczas wykonywania zdecydowanego ruchu w dół.

Aby zabezpieczyć się przed nieszczęśliwym zdarzeniem, partnerka powinna pamiętać, by nie opadać na wrażliwe okolice partnera całym ciężarem. O amortyzowaniu swoich ruchów rękoma i nogami warto pamiętać zwłaszcza wtedy, gdy kobieta nie jest filigranowa.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.