Kleszcze się budzą i zagrażają boreliozą

Są niewielkie, ale śmiertelnie groźne. Kleszcze. Właśnie obudziły się do życia po zimowym śnie i zaczynają atakować. Należy na nie bardzo uważać, ponieważ te pajęczaki mogą być nosicielami groźnej dla ludzi boreliozy zwanej także chorobą z Lyme.

O tym, że kleszcze już ruszyły na łowy poinformowali leśnicy. Pajęczaków najwięcej jest na południu i zachodzie Polski. To efekt wyższych temperatur, które sprzyjają pasożytom. Niestety, naturalne o tej porze roku przymrozki są dla nich niegroźne. A to wszystko stwarza dość wysokie ryzyko żeru i – dla osób spacerujących po lasach i wysokich trawach – zakażenia boreliozą. Kleszcze czają się także w przydomowych ogródkach, na skwerach, miejskich parkach czy klombach.

1. Kleszcze atakują

Pierwsze osobniki kleszczy stają się aktywne już na przełomie lutego i marca. Są to samice, które właśnie o tej porze roku wygrzebują się ze ściółki i gleby, by składać jaja. Co ciekawe, jedna samica kleszcza może złożyć ich nawet 3 tysiące. Z jaj tych, późnym latem, wylęgną się niewielkie, przeźroczyste larwy, które rozpoczną łowy w trawie. Choć na atak kleszcza najbardziej narażone są niewielkie ssaki, jak pies czy kot oraz ptaki, to pasożyty nie omijają także ludzi.

Zobacz film: "Choroby serca najczęstszą przyczyną zgonów Polaków"

Mikroskopijnej wielkości pajęczaki żywią się krwią, dlatego gdy napotkają na swojej drodze człowieka, atakują go, wgryzając się skórę i wysysając krew. Gdy już larwa kleszcze nasyci swój głód, odczepia się od skóry i przeobraża się w drugie stadium rozwojowe, nimfę. W tej postaci kleszcze zimują, a na wiosnę ponownie czyhają na ofiarę. Teraz potrafią już skakać nawet na wysokość 1,5 m.

2. Jak usunąć kleszcza?

Jeśli zauważymy, że kleszcz wpił się w skórę, należy go jak najszybciej usunąć. Nie należy jednak stosować metod domowych. Smarowanie pasożyta olejem, masłem, alkoholem czy jakąkolwiek inną substancją może przynieść więcej szkody niż pożytku. Co więcej – jest bezwzględnie zabronione.

To musisz wiedzieć

  • Kleszcza usuwaj za pomocą pęsety - nigdy za pomocą palców.
  • Nie smaruj kleszcza masłem ani tłuszczem.
  • Nie wyciskaj kleszcza.
  • Kleszcz musi zostać usunięty cały, w ciele nie mogą pozostać żadne jego fragmenty - ani nóżki, ani główka.
  • Po wyjęciu kleszcza, zdezynfekuj ranę wodą utlenioną lub spirytusem salicylowym.
  • Rumień na skórze po wyjęciu kleszcza może świadczyć o boreliozie.
  • W aptekach dostępne są karty do usuwania kleszczy.
  • Jeżeli nie jesteś w stanie samodzielnie wyjąć kleszcza, zgłoś się do lekarza.

Nie należy także kleszczy wykręcać, ani zdrapywać. Powód? Zdrapywany pajęczak może poczuć się atakowany i „pluć” swoją śliną i zawartością układu pokarmowego do rany. W efekcie do krwi mogą dostać się drobnoustroje zawarte w ślinie pajęczaka. Stąd tylko kilka kroków do zakażenia. Natomiast wykręcanie może spowodować urwanie głowy kleszcza, co prowadzi do komplikacji, a te zazwyczaj kończą się w przychodni.

Jak zatem prawidłowo wyjąc kleszcza? Przede wszystkim, należy pajęczaka chwycić pęsetą za głowę, a nie za tułów. Kolejnym krokiem jest delikatne, ale stanowcze wyciąganie. Gdy kleszcz zostanie wyjęty, na skórze może wystąpić ranka. W jej dezynfekcji pomoże przemycie spirytusem lub wodą utlenioną.

3. Zakażenie boreliozą

Wyjęcie kleszcza zakończone sukcesem to jednak dopiero początek. Pasożyty mogą być bowiem zakażone boreliozą. Chorobę tę „przekazują” swojej ofierze podczas ataku. Ale borelioza nie jest jedynym schorzeniem, jakim zarazić nas mogą kleszcze. Patogeny, jakie przenoszą kleszcze mogą spowodować cały pakiet chorób, zarówno wirusowych, jak i bakteryjnych. Możemy więc zarazić się np. bartonellozą.

Zdiagnozowanie chorób odkleszczowych jest niestety dość trudne. Wynika to z niecharakterystycznych objawów. Najpierw zazwyczaj pojawiają się stany grypopodobne, bóle stawów, utrata masy ciała, zdarza się także paraliż. Natomiast objawem charakterystycznym dla najgroźniejszego ze schorzeń, do jakich dochodzi po kontakcie z kleszczem – boreliozy, jest rumień wędrujący.

Niewielkie, koliste zaczerwienienie wyglądem może przypominać tarczę strzelniczą. Zazwyczaj pojawia się na skórze miesiąc po ugryzieniu przez kleszcza. Niestety, wiele osób nie zwraca na nie uwagi i nie idzie do lekarza. To błąd, ponieważ wykwit rumienia jest sygnałem ostrzegawczym organizmu i odpowiednio szybko zastosowana antybiotykoterapia da szansę na wyleczenie choroby.

Jeśli nie jesteśmy pewni, czy kleszcz zaraził nas boreliozą, warto udać się do lekarza i poprosić o skierowanie na badania w kierunku wykrycia tej choroby, np. test Elisa. Niestety, na chorobę z Lyme nie ma szczepionki. Jedynym zabezpieczeniem jest szczepienie przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych. Uodparnia ono niemalże w 100 proc.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.