Kod genetyczny pozwala naukowcom zidentyfikować mężczyzn narażonych na raka prostaty

Kanadyjscy naukowcy zajmujący się badaniem nowotworu prostaty odkryli ślad genetyczny pozwalający wyjaśnić, dlaczego nawet 30 proc. mężczyzn z potencjalnie wyleczalnym rakiem prostaty, wykształca niezwykle agresywną formę tego nowotworu krótko po przebyciu radioterapii lub operacji usunięcia guza.

Odkrycie, opublikowane w dzienniku sieciowym "Nature", może pomóc lekarzom stworzyć spersonalizowane, efektywne terapie dostosowane do pacjenta już w momencie diagnozy, jak tłumaczy jeden z badaczy, Robert Bristow z centrum leczenia nowotworów Princess Centre w Toronto. Dr. Bristow jest również profesorem w Wydziale Onkologii Radiacyjnej i Biofizyki Medycznej na Uniwersytecie w Toronto.

W badaniu opublikowanym przez "Nature", dr. Bristow i dr Michael Fraser współpracowali w celu odnalezienia szczególnego znacznika genetycznego, który sugerować może wystąpienie w przyszłości bardzo groźnych powikłań po operacji lub leczeniu nowotworu prostaty.

Do powikłań tych należy między innymi wykształcenie nowej, jeszcze bardziej agresywnej formy tego nowotworu krótko po przebyciu operacji bądź leczenia.

Naukowcom udało się odnaleźć mutację genetyczną, która powodowała groźne konsekwencje po leczeniu nowotworu prostaty
Naukowcom udało się odnaleźć mutację genetyczną, która powodowała groźne konsekwencje po leczeniu nowotworu prostaty

Lekarze przeanalizowali nowotwory u 500 kanadyjskich pacjentów z generalnej populacji, ze zlokalizowanym, niedziedzicznym rakiem prostaty. W powiązanym badaniu, opublikowanym w "Nature Communications", Bristow i Boutros rozpracowali kod genetyczny, w wyniku czego odnaleźli mutację genetyczną BRCA-2, która w nowotworach zawierających ją powoduje zaburzenie naprawy genetycznej komórek po przebytym leczeniu.

"Użyliśmy najnowocześniejszych, wyspecjalizowanych technik sekwencjonowania DNA, które pozwoliły nam skupić się na stronie genetycznej raka prostaty, aby lepiej zrozumieć to, jak bardzo różnić się mogą nowotwory tych samych narządów u innych pacjentów" - mówi dr. Bristow.

"Te ślady genetyczne umożliwiają nam odróżnienie nowotworów u mężczyzn, którzy po operacji lub radioterapii będą w stanie wrócić do zdrowia, od tych, u których leczenie spowoduje rozprzestrzenienie się raka poza gruczoł prostaty.

Badania przesiewowe u mężczyzn (prezentacja edukacyjna)
Badania przesiewowe u mężczyzn (prezentacja edukacyjna) [16 zdjęć]

Dlaczego badania przesiewowe są tak ważne? Odpowiednie badanie przeprowadzone we właściwym czasie...

zobacz galerię

Ta informacja daje nam nowe możliwości, i umożliwi bardziej precyzyjne leczenie mężczyzn z rakiem prostaty, a także ważne wskazówki, jak leczyć specyficzny podtyp raka, co poprawi liczbę wyleczeń na całym świecie" - dodaje Bristow.

Następnym krokiem będzie przełożenie wyników tych badań na stworzenie narzędzia powalającego diagnozować chorobę na poziomie molekularnym, które będzie można użyć w klinikach.

"Będziemy badać kolejne 500 mężczyzn w przeciągu następnych dwóch lat aby osiągnąć nasz cel. Wchodzimy w nową erę badań nad nowotworem. Wkrótce będziemy mogli już w klinice określić dokładny stan w jakim znajduje się układ genetyczny pacjenta i podjąć odpowiednie kroki, aby wyleczyć więcej mężczyzn." - mówi dr. Bristow.

Koniecznie przeczytaj

Chociaż większość mężczyzn udaje się na leczenie ze zlokalizowanym i potencjalnie uleczalnym nowotworem, ponad 200 tysięcy z nich umiera na raka każdego roku na przestrzeni świata.

"Wielka ilość ważnych informacji, które pozyskaliśmy z naszych badań, pozwolą nam na dalsze pogrupowanie pacjentów pod względem ryzyka rozprzestrzenienia się ich choroby, a także uleczyć pacjentów którzy dotychczas mogliby wydawać się nieuleczalnie chorzy" - mówi dr. Bristow.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!