Trwa ładowanie...

Koronawirus. 28-latka walczy z powikłaniami po COVID-19. "Jestem cieniem dawnej siebie"

Jeszcze rok temu Gabrielle Goldstein była aktywną kobietą regularnie trenującą jogę. Zmienił to COVID-19. Kobieta leczy się już 7 miesięcy i wciąż walczy z powikłaniami po koronawirusie. "Jestem cieniem dawnej siebie" - przyznaje 28-latka.

Zobacz film: "Czy szczepionki na koronawirusa są skuteczne w przypadku nowych mutacji? Wirusolog odpowiada"

spis treści

1. Wirus zaatakował nagle

Gabrielle ma 28 lat i mieszka w Londynie. Do czasu, gdy zakaziła się SARS-CoV-2 była bardzo aktywna fizycznie. Kobieta trenowała jogę, pracowała i uczyła się. Cieszyła się dobrym zdrowiem i kondycją fizyczną. Nie spodziewała się, że zakażenie koronawirusem wywróci jej życie do góry nogami.

Pierwsze objawy COVID-19 kobieta zauważyła u siebie w sierpniu 2020 r. podczas wakacji w Chorwacji. Była wtedy bardzo zmęczona, bolało ją gardło, nie miała siły, by wstać z łóżka. Postanowiła natychmiast wracać do domu. Do objawów doszedł jeszcze silny kaszel. Kobieta była osłabiona do tego stopnia, że nie była w stanie siedzieć.

"Nie mogłam ruszyć się z łóżka, nie wiedziałam, co się dzieje wokół mnie, bolało mnie całe ciało. Próbowałam pracować z łóżka, ponieważ nie mogłam zmusić się do wstania" - opowiada kobieta. Jej stan zaczął się pogarszać bardzo szybko. Jeszcze tego samego dnia temperatura Gabrielle wzrosła do 38,8 st. C. 28-latka zaczęła sie pocić, a ból przybierał na sile.

Gabrielle trenowała jogę
Gabrielle trenowała jogę (East News)

"Czułam się, jakby przejechał po mnie autobus, bolała mnie każda kończyna. Nie miałam siły, by przejść 5 kroków z łóżka do łazienki" - opisuje Gabrielle. I dodaje, że następnego dnia wystąpiła u niej bolesna wysypka na udzie, straciła także zmysł smaku, bolały ją oczy. Kobieta postanowiła w końcu zrobić test. Jego wynik wyszedł pozytywny, ale 28-latka, zgodnie z zaleceniem lekarza, miała leczyć się w domu.

2. Długie leczenie COVID-19

Gabrielle liczyła, że choroba szybko minie, ale niestety tak się nie stało. Kobieta potrzebowała całodobowej opieki, dlatego też przeniosła się do domu rodziców w Hertfordshire i tam dochodziła do zdrowia.

"To wszystko bardzo przypominało demencję starczą. W najgorszych chwilach nie pamiętałam słów, nie umiałam skonstruować zdania. Zapytałam nawet kota, czy wie, gdzie jest moja mata do jogi. Przez kilka tygodni miałam zawroty głowy" - opowiada Gabrielle i przyznaje, że trudno jej było zaakceptować fakt, że jej rodzice muszą się o nią troszczyć, a ona sama nie miała na to siły.

28-latka postanowiła zaszczepić się przeciwko koronawirusowi (East News)
28-latka postanowiła zaszczepić się przeciwko koronawirusowi (East News)

Mimo trwającej kilka tygodni rekonwalescencji, Gabrielle nie wracała do zdrowia. Objawy COVID-19 utrzymywały się u niej nawet po 4 tygodniach od postawienia diagnozy. Wtedy też kobieta zaczęła doświadczać tachykardii. Lekarz stwierdził, że serce 28-latki uderzało 115 razy na minutę, podczas gdy norma to od 50 do 100 uderzeń.

Gabrielle została skierowana do kardiologa. Wyniki badań pokazały, że jej stan ogólny był dobry, tylko serce biło zdecydowanie za szybko. Gabrielle została wypisana do domu, ale na tym jej walka o zdrowie się nie zakończyła.

3. Powikłania kardiologiczne po COVID-19

Coraz więcej specjalistów alarmuje, że COVID-19 daje powikłania kardiologiczne. Tak też było w przypadku Gabrielle. Niedługo po wizycie w szpitalu, dziewczyna ponownie udała się na ostry dyżur. Tuż przed snem wystąpił u niej silny ból w klatce piersiowej. Lekarze w szpitalu poinformowali ją, że przyczyną dolegliwości może być stan zapalny. 28-latka została skierowana do kliniki w University College London Hospital, gdzie wdrożono leczenie. Lekarze zalecili również ćwiczenia do wykonywania w domu. To jednak również nie pomogło.

"Mija właśnie siódmy miesiąc od wystąpienia objawów. Teraz zdecydowałam się na podejście holistyczne do leczenia. Jestem pod opieką dietetyka, zamierzam odwiedzić osteopatę. Muszę w końcu pokonać tego wirusa" - mówi kobieta.

Na razie jej walka przynosi różne efekty. Gabrielle nadal miewa poczucie silnego zmęczenia, bóle w klatce piersiowej, tachykardię czy zawroty głowy. Przyjęła jednak szczepionkę. "Bardzo się z tego cieszę, ponieważ wiem, że jestem bezpieczniejsza" - podsumowuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.