Trwa ładowanie...

Koronawirus. Polska. Szczepionka przeciw COVID-19. Czy będzie bezpieczna?

Informacja firmy Pfizer o tym, że koncern jest już na finiszu badań nad szczepionką przeciwko koronawirusowi, zelektryzowała świat nauki. Cieszymy się, ekscytujemy i nie możemy doczekać życia bez koronawirusa. Jednak musimy ostudzić emocje. Nawet jeśli szczepionka jest tak skuteczna, jak zapewnia producent, to do wygaszenia pandemii daleka droga.

Zobacz film: "Dr Paweł Grzesiowski tłumaczy, kiedy możemy spodziewać się szczepionki na koronawirusa (WIDEO)"

1. Szczepionka firmy Pfizer. Czym jest?

Amerykański koncern farmaceutyczny pracę nad preparatem zaczął niedługo po ogłoszeniu pandemii koronawirusa. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych skupili się na stworzeniu preparatu genetycznego, aby stworzyć najnowocześniejszą szczepionkę. Preparat firmy Pfizer ma zawierać wektory wirusowe oraz takie, których nośnikiem są nanocząstki lipidowe. Co to oznacza?

- Jest to jedna z najnowocześniejszych szczepionek na świecie, której podanie nie wymaga aplikacji wirusa (żywego czy też unieszkodliwionego) do organizmu człowieka. W szczepionce zawarty będzie tylko ten fragment materiału genetycznego wirusa w postaci mRNA, który odpowiadać będzie za produkowanie przez komórki białka kolca wirusa SARS-CoV-2 – wyjaśnia prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

- Tak widoczne przez układ odpornościowy białko będzie stymulowało odpowiedź w postaci produkcji przeciwciał i komórek walczących z wirusem. Nie ma mowy, aby w organizmie osoby zaszczepionej doszło do odbudowania się wirusa. Kwas rybonukleinowy wirusa jest pakowany do nanocząstek lipidowych i podawany w formie domięśniowej iniekcji – precyzuje ekspertka.

Upraszczając, można powiedzieć, że szczepionka mRNA nie będzie, jak znane nam tradycyjne szczepionki, wprowadzać do naszego organizmu całego wirusa, a jedynie "poda mu" informację, jakie białko musi wytworzyć, aby zablokować intruza. Efektem będzie wytworzenie przez nasz organizm przeciwciała, który unieszkodliwi wirusa.

2. Wady i zalety szczepionki genetycznej

Każdy z rodzajów szczepionek ma wady i zalety. Zaletą tych tradycyjnych i wektorowych jest to, że są już przebadane, niezawodne i dają dobre odpowiedzi immunologiczne. Niestety, ich produkcja jest powolna – muszą być hodowane na zarodkach kurzych, więc produkcja jednej partii może zająć nawet kilka tygodni.

Produkcja szczepionki mRNA jest znacznie szybsza i wymaga przy tym mniej materiału zakaźnego. A to oznacza, że można je produkować na większą skalę. Niestety, także ma ograniczenia.

- Cząsteczki RNA, czyli kwasu rybonukleinowego są bardzo mało stabilne i wrażliwe na działanie czynników zewnętrznych. Szczepionka, która je zawiera, by zachowała swoje właściwości, powinna być przechowywana w temperaturze -70 stopni Celsjusza. Polskie przychodnie i apteki nie są do tego przystosowane, dlatego potrzebna tutaj będzie specjalna logistyka – tłumaczy dr Alicja Chmielewska, wirusolog z Uniwersytetu Gdańskiego.

Ekspertka wyjaśnia, że podawanie takiej szczepionki będzie się odbywało w specjalnie przystosowanych do tego punktach, które mają specjalistyczne chłodnie. - Natomiast transport szczepionki musi odbywać się w tzw. "suchym lodzie". Daje on możliwość przebywania preparatu poza chłodnią nawet przez kilka dni. O ile u nas na kontynencie jest to możliwe, o tyle w krajach uboższych lub rozwijających się, które mają trudności z przechowywaniem tradycyjnych szczepionek w lodówkach, mogą być problemy - zauważa dr Chmielewska.

Sam producent zapewnia, że jedno opakowanie termalne, które zostało specjalnie zaprojektowane (ma system GPS i odnotowuje nawet minimalne spadki temperatury), ma pomieścić 5 tys. dawek szczepionki. Rozwiązanie logistyczne jest proste: pojemniki będą przesyłane drogą powietrzną do punktów dystrybucyjnych, a stamtąd do szpitali i klinik. Gdy szczepionki trafią już w miejsce docelowe, mogą być trzymane w specjalnych zamrażarkach przez okres 6 miesięcy, zaś w lodówkach - do pięciu dni.

3. Ile będzie kosztowała szczepionka Pfizera?

Ceny za dawkę mogą się różnić w zależności od kraju i problemów logistycznych. Według wstępnych szacunków amerykańskie instytucje mają dostać dawkę szczepionki za ok.19,5 dol. Pfizer nie podał jeszcze ceny dla krajów europejskich.

4. Pytania o szczepionkę firmy Pfizer

Koncern Pfizer nie zdradził szczegółów dotyczących preparatu. Rodzi to mnóstwo pytań, dotyczących przede wszystkim jego bezpieczeństwa. Wirusolodzy martwią się również o działanie na poszczególne grupy etniczne czy wiekowe, a także o skuteczność u osób z otyłością czy czas trwania odporności.

Z dostępnych informacji wynika, że szczepionka firmy Pfizer będzie bezpieczna.

- W badaniu III fazy klinicznej uczestniczyło ponad 43 tys. osób w różnym wieku i różnego pochodzenia etnicznego. Nie odnotowano istotnych odczynów poszczepiennych. Ze względu na olbrzymie tempo prac i konieczność szybkiego wdrożenia szczepionki dla całej populacji, być może w przyszłości ujawnią się jeszcze bardzo rzadko występujące odczyny – informuje prof. Szuster-Ciesielska.

Podkreśla jednak, że obecnie, biorąc pod uwagę szeroką transmisję wirusa i dużą liczbę zgonów, korzyści z tej szczepionki zdecydowanie przewyższają ryzyko wystąpienia ewentualnych efektów ubocznych.

- Dr Anthony Fauci powiedział, że w obecnej sytuacji nawet szczepionka o skuteczności 30-40 proc. byłaby wprowadzona na rynek, właśnie dlatego, że jest pilna potrzeba przeciwdziałania COVID-19 – zauważa ekspertka.

Preparat Pfizera, jak deklaruje producent, ma skuteczność na poziomie ponad 90 proc., a to oznacza, że po podaniu go 100 osobom, na COVID-19 zachorowało mniej niż 10. - Jest to bardzo wysoki poziom skuteczności i przy zaszczepieniu 80 proc. populacji, możemy się spodziewać wybudowania odporności zbiorowej – podkreśla prof. Szuster-Ciesielska.

Ponieważ szczepionka spowoduje wykształcenie odpowiedzi odpornościowej przeciwko koronawirusowi, w przypadku przyszłego kontaktu z SARS-CoV-2 wirus ten będzie neutralizowany, nie dojdzie do jego transmisji i zakażania innych osób.

- Na razie nie wiemy, czy szczepieniom tym preparatem będą mogły być poddane dzieci i czy w sytuacji występowania u nich głównie infekcji bezobjawowej będzie to wogóle konieczne – mówi wirusolog.

Jej zdaniem szczepionka przeciwko koronawirusowi nie powinna być obowiązkowa, ale dobrowolna. Skuteczniejsza od przymusu byłaby rzetelna i szeroko zakrojona akcja edukacyjna. - Ministerstwo Zdrowia powinno tłumaczyć, edukować i przekonywać Polaków, że warto się zaszczepić – uważa badaczka.

Kiedy szczepionka Pfizera będzie dostępna w Polsce? Zdaniem ekspertów nie nastąpi to wcześniej niż jesienią 2021 r. Wynika to przede wszystkim z długotrwałego procesu badań, publikacji wyników oraz rejestracji przez Agencję Żywności i Leków, której rygorystyczne wymagania szczepionka musi spełniać. Do tego dochodzi także proces produkcji, transport oraz dystrybucja.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.