Trwa ładowanie...

Prof. Anna Boroń-Kaczmarska: nie wszystkie testy PCR wykrywają ten nowy wariant wirusa

Z nowego raportu resortu zdrowia wynika, że mamy prawie 9 tys. nowych zakażeń COVID-19. Czy utrzymująca się na wysokim poziomie liczba przypadków może oznaczać, że nowy wariant SARS-CoV-2, który zauważono w Wielkiej Brytanii, dotarł do Polski? - Żeby było jeszcze trudniej, nie wszystkie testy PCR wykrywają ten wariant wirusa - mówi prof. Anna Boroń-Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych.

Zobacz film: "Dramatyczna sytuacja w małopolskich szpitalach. Andrzej Kulig: "podejmujemy decyzje o likwidacji pewnych oddziałów""

spis treści

1. Zakażeń jest dużo, ale je kontrolujemy?

W piątek 8 stycznia Ministerstwo Zdrowia opublikowało raport o aktualnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce. Wynika z niego, że w ciągu ostatniej doby zakażenie SARS-CoV-2 zostało potwierdzone u 8 790 osób.

Z powodu COVID-19 zmarły 332 osoby. Do tej pory zaszczepionych przeciw COVID-19 zostało prawie 189 tys. Polaków. Tylko u 18 z nich zauważono skutki uboczne podanej szczepionki.

Liczba nowych zakażeń koronawirusem nie maleje.

- Jest to niepokojący trend, świadczący o tym, że wirus nadal bardzo aktywnie "porusza" się w środowisku ludzi. Oznacza to również, że dotychczasowe działania z lockdownem włącznie, nie są wystarczające - opowiada prof. Anna Boroń-Kaczmarska, specjalistka chorób zakaźnych.

Prof. Boroń-Kaczmarska zwraca uwagę, że w ciągu ostatniej doby wykonano 50 tys. testów w kierunku SARS-CoV-2, co na polskie warunki jest dość dużą liczbą. Zdaniem ekspertki odsetek dodatnich testów wygląda korzystnie, ponieważ jeszcze w grudniu te liczby potrafiły sięgać 40-50 proc.

- Zgodnie z opracowaniami, jeżeli procent nowych zakażeń wykrytych w ciągu doby będzie poniżej 4, możemy mówić o kontroli epidemii - opowiada prof. Boroń-Kaczmarska.

W tym momencie wynosi 18 proc.

2. Mutacja koronawirusa. Nie każdy test wykrywa zakażenie?

Ekspertka również odniosła się do sytuacji w Wielkiej Brytanii, gdzie od początku stycznia odnotowywane są rekordowe liczby zakażeń. Dziennie SARS-CoV-2 jest wykrywane nawet u 50-60 tys. Brytyjczyków, a liczba zgonów przekroczyła tysiąc w ciągu doby.

Prof. Boroń-Kaczmarska zwraca uwagę, że mimo wprowadzonego lockdownu w tym kraju, ludzie niechętnie stosują się do środków ostrożności, a na londyńskich ulicach nie widać, aby ludzie masowo nosili maseczki. - Stąd wniosek, że przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, jeśli nie jest najważniejsze, to co najmniej bardzo ważne w walce z pandemią – podkreśla ekspertka.

Zdaniem ekspertki, za wzrost zakażeń w Wielkiej Brytanii również odpowiada nowy wariant genetyczny SARS-CoV-2.

- Nie powoduje on odmiennego przebiegu COVID-19, ale charakteryzuje większą zaraźliwością. Wynika to z niewielkiej zmiany w strukturze białka S koronawirusa, które odpowiada za wnikanie do komórek gospodarza - opowiada prof. Boroń-Kaczmarska. - Żeby było jeszcze trudniej, nie wszystkie testy PCR wykrywają ten wariant wirusa. Jakość badań ma tutaj bardzo duże znaczenie, ponieważ testy o skromniejszych możliwościach genetycznych po prostu nie wykryją zakażenia spowodowanego nowym wariantem SARS-CoV-2. Moim zdaniem ta mutacja jest już w Polsce – tłumaczy.

Zobacz także: Koronawirus. Szczepionka przeciwko COVID-19. Analizujemy ulotkę

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.