Leczenie pijawkami – prawdy i mity

Zwolennicy tej metody podkreślają, że w wydzielinie, którą produkują pijawki, znajduje się blisko 100 cennych związków pomagających człowiekowi uporać się z różnymi dolegliwościami. Sceptycy zauważają z kolei, że hirudoterapia to metoda leczenia niepoparta żadnymi badaniami naukowymi. Gdzie leży prawda?

PRZECZYTAJ TAKŻE

Pijawki stały się modne. Niemal w każdym dużym polskim mieście bez trudu znajdziemy gabinet stosujący hirudoterapię. O jej zaletach przekonują gwiazdy show biznesu.

Zobacz film: "Fakty o zdrowiu - Czym są żylaki?"

– Traktuję stawianie pijawek jako zabieg kosmetyczny – mówi w „Newsweeku” Ewa Kasprzyk. – Wierzę, że odmładzają, pomagają zachować urodę i dobre samopoczucie. Tego zaś, że wzmagają odporność, jestem pewna, bo przed zabiegami często chorowałam, a teraz wcale – zapewnia aktorka.

Miłośniczką takich zabiegów jest także Demi Moore, która specjalnie przylatuje do znanej austriackiej kliniki, gdzie stosuje się pijawki lekarskie. W wywiadach hollywoodzka gwiazda przekonuje, że dzięki nim nie tylko lepiej wygląda, ale przede wszystkim świetnie się czuje.

Czy hirudoterapia jest tylko krótkotrwałą modą, czy może skuteczną odpowiedzią medycyny alternatywnej na problemy zdrowotne współczesnego człowieka?

1. Starożytna kuracja

Terapia wykorzystująca pijawki jest niemal tak stara, jak nasza cywilizacja. Potwierdzają to odkryte w Egipcie malowidła ścienne sprzed niemal półtora tysiąca lat. Lecznicze właściwości wydzieliny tych bezkręgowców opisywał już Nikander, grecki medyk żyjący w II wieku przed naszą erą. Rzymski historyk Pliniusz Starszy notował, że pijawki są użyteczne „na bóle reumatyczne i wszelkiego rodzaju dolegliwości i gorączki”.

W XX wieku hirudoterapia została wyparta przez medycynę konwencjonalną, jednak w ostatnich latach znów obserwujemy ogromny wzrost popularności tej metody leczenia. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie.

W czerwcu 2004 r. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków uznała pijawki za środek leczniczy i dopuściła je do obrotu. Hirudoterapia jest oficjalnie praktykowana, także przez lekarzy, w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Rosji. W Polsce zasady stosowania pijawek wciąż nie są uregulowane, co nie przeszkadza wielu osobom w korzystaniu z zabiegów. Jednak warto być rozważnym.

2. Co w nich siedzi

W hirudoterapii należy używać wyłącznie pijawek z hodowli laboratoryjnej, które posiadają odpowiednie świadectwo pochodzenia – tłumaczy dr n. med. Marzena Gajewska, specjalista chorób wewnętrznych i alergolog w Centrum Medycznym ENEL-MED.

Lekarz kładzie na skórze pacjenta pijawkę, która przylega za pomocą otworu gębowego, wyposażonego w przyssawki i trzy promieniście ułożone szczęki z chitynowymi zębami. Po nakłuciu pobiera krew z żywiciela.

Z ciała osoby ukąszonej potrafi wyssać ilość krwi odpowiadającą jej dziesięciokrotnej masie, jednocześnie z jej gruczołów ślinowych do krwiobiegu człowieka uwalniane są liczne substancje lecznicze. Po zabiegu pijawki są niszczone, gdyż zabronione jest stosowanie tych samych osobników w leczeniu różnych pacjentów – wyjaśnia specjalistka.

Jeszcze do lat 60. XX wieku uważano, że przystawienie pijawki powoduje tylko upust krwi. Później jednak wykryto pierwszą substancję wydzielaną przez to stworzenie, czyli hirudynę – najmocniejszy obecnie znany lek przeciwzakrzepowy.

Do dziś udało się wyizolować blisko 100 związków produkowanych przez pijawki. Są to m.in.: inhibitory agregacji płytek (apyraza, saratyna), inhibitory proteaz o działaniu przeciwzapalnym (hirustaza, bdeliny), endorfiny, neuroprzekaźniki (dopamina, acetylocholina, serotonina, histamina), inhibitory wzrostu mikroorganizmów czy hormony (kortyzol, progesteron, estradiol, testosteron).

Owoce i warzywa idealne dla osób z nadciśnieniem
Owoce i warzywa idealne dla osób z nadciśnieniem [10 zdjęć]

Jagody, maliny czy truskawki to pyszne owoce jagodowe i bogate źródło potasu oraz antocyjanów – związków...

zobacz galerię

3. Lek na całe zło?

Dzięki bogactwu cennych substancji wydzielina pijawek jest uznawana za silne wsparcie leczenia wielu schorzeń, m.in. sprawdza się w początkowej fazie tworzenia się żylaków.

Zdaniem wielu zwolenników hirudoterapii już po kilku zabiegach zanikają obrzęki, a poskręcane zgrubienia na nogach wyraźnie się zmniejszają. Pijawki obniżają także krzepliwość krwi i poziom trójglicerydów, które przyczyniają się do powstawania zatorów żylnych.

Hirudoterapia wspomaga też walkę z chorobami układu sercowo-naczyniowego, krwiakami, nadciśnieniem tętniczym, hipercholesterolemią czy hemoroidami.

Substancje zawarte w wydzielinie pijawek przenikają do organizmu człowieka i poprzez swoje działanie przeciwzakrzepowe, uszczelniające, rozszerzające naczynia krwionośne, a także przeciwhistaminowe, przeciwbólowe i antybiotyczne wspomagają procesy lecznicze – wyjaśnia dr Marzena Gajewska.

Zdaniem niektórych zwolenników hirudoterapii takie zabiegi pomagają uporać się z chorobami oczu (zapaleniem tęczówki, nerwu wzrokowego, siatkówki, rogówki czy jaskrą), niepłodnością, mięśniakami macicy, przerostem prostaty, a nawet stwardnieniem rozsianym czy migreną.

4. Gabinet do kontroli

Jednak warto pamiętać, że skuteczność leczenia pijawkami wciąż nie została potwierdzona badaniami naukowymi. Nie brakuje też przeciwwskazań do stosowania hirudoterapii.

Powinni zrezygnować z niej chorzy na anemię, hemofilię i inne schorzenia krwi związane z niedoborem czynników krzepnięcia, kobiety w ciąży i okresie menstruacji, dzieci poniżej 10. roku życia, osoby osłabione i z wysoką temperaturą oraz zakażone gruźlicą czy wirusem HIV – wylicza dr Marzena Gajewska.

Shutterstock
Shutterstock (Zdjęcie pijawek / Shutterstock)

Ostrożność powinniśmy zachować także wówczas, gdy mamy zdiagnozowane niskie ciśnienie, chorobę wrzodową, zapalenie żołądka i dwunastnicy wywołujące krwawienia z przewodu pokarmowego albo alergię.

Nie stosujemy tej formy terapii, gdy zażywamy preparaty przeciwkrzepliwe. – Przede wszystkim zabieg powinien być wykonywany przez wyszkolonego specjalistę hirudytoterpeutę. W przeciwnym razie narażamy się na zakażenie bakteryjne, krwotoki, reakcję alergiczną, a nawet wstrząs anafilaktyczny przy dużym uczuleniu na związki zawarte w ślinie pijawki.

Dlatego specjalista powinien nie tylko właściwie zdiagnozować schorzenie, wykonać zabieg, ale potrafić udzielić pomocy w razie powikłań zagrażających życiu – radzi dr Marzena Gajewska.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy