Na czym polega lifting wampirzy? Wywiad z dr n. med. Katarzyną Błaszkiewicz

Nazwa zabiegu brzmi przerażająco, ale, jak się okazuje, nie musimy się niczego obawiać. Jest to naturalny sposób na wygładzenie skóry twarzy i spłycenie zmarszczek. Wiele gwiazd korzysta z tej metody odmładzania, m.in. Kim Kardashian, modelka Bar Refaeli, Angelina Jolie. O liftingu wampirzym opowiada dr n. med. Katarzyna Błaszkiewicz, specjalista w dziedzinie transfuzjologii klinicznej z prywatnego szpitala Żagiel Med w Lublinie.

WP abcZdrowie: Nazwa tego zabiegu trochę przeraża. Czy faktycznie jest się czego bać? Na czym polega ten rodzaj liftingu?

dr n. med. Katarzyną Błaszkiewicz: Decydując się na lifting wampirzy, nie ma się czego bać. To zabieg niechirurgiczny, który polega na wstrzykiwaniu w skórę pacjentki jej własnej krwi, a właściwie preparatu krwiopodobnego zwanego osoczem bogatopłytkowym.

Zobacz film: "Jonna Krupa poddała się wampirzemu liftingowi"

Jakie właściwości posiada osocze bogatopłytkowe? Dlaczego pacjentka miałaby decydować się na wstrzyknięcie tej substancji w skórę?

Osocze można porównać do koktajlu bogatego w komórki, czynniki wzrostu i peptydy, które w naturalny sposób stymulują odbudowę skóry, przyczyniając się tym samym do produkcji nowych komórek i tworzenia niewidocznych nowych naczyń krwionośnych pełniących funkcje odżywcze. W szczególności stymulowane są fibroblasty, czyli komórki skóry właściwej. Są one odpowiedzialne za tworzenie kolagenu i elastyny. Dlaczego pacjentka miałaby zdecydować się na zabieg z użyciem osocza bogatopłytkowego? Otóż żaden koktajl podawany zewnętrznie w mezoterapii nie zapewnia takiej regeneracji, rewitalizacji i odżywienia jak ten.

Zobacz także:

Jak wygląda lifting wampirzy?

Wzorcowy zabieg trwa około godziny i dzieli się na trzy etapy. Zaczyna się od pobrania około 8 ml krwi pacjenta do certyfikowanego, jednorazowego zestawu z probówką, którą następnie poddaje się wirowaniu. W jego wyniku uzyskiwane jest osocze bogatopłytkowe. Następnie wprowadzane jest ono w systemie zamkniętym (jałowym) do strzykawki. Podaje się je małą igiełką w te miejsca skóry, na których nam najbardziej zależy. Mogą to być okolice twarzy, oczu czy ust, a także dłonie, szyja czy dekolt. Co ciekawe, ten rodzaj liftingu sprawdza się również przy leczeniu łysienia androgenowego, ponieważ stymuluje tworzenie nowych cebulek włosowych oraz odbudowę włosów szczątkowych. W celu stworzenia pełnego komfortu dla pacjentki skóra poddawana zabiegowi zostaje wcześniej znieczulona maścią Emla, sprawiając, że jest cały proces jest całkowicie bezbolesny.

W jakich przypadkach wskazany jest lifting wampirzy?

Jeśli mamy dwadzieścia parę lat, zauważamy suchość skóry i pierwsze zmarszczki mimiczne, możemy zdecydować się na przykład na jeden zabieg w roku – to w zupełności wystarczy. Im wcześniej będziemy stymulować regenerację tą metodą, tym większe szanse na zachowanie młodego wyglądu. Wskazaniem do liftingu wampirzego są też oczywiście duże bruzdy w wieku nieco starszym i utrata jędrności skóry.

Kiedy można spodziewać się pierwszych efektów?

Wiele zależy od wieku. Młodsza pacjentka będzie wymagać zdecydowanie mniej zabiegów niż czterdziesto- czy pięćdziesięcioletnia. Standardowo do uzyskania zadowalających efektów potrzeba minimum trzech zabiegów w miesięcznych odstępach. Potem możemy zastosować dawkę przypominającą, czyli jeden zabieg na rok. Na efekty mogą wpłynąć też ewentualne stosowanie używek, wizyty w solarium i niewłaściwa pielęgnacja. Należy pamiętać, że do odbudowy skóry dochodzi stopniowo – jej stan poprawia się dzień po dniu, zmarszczki powoli znikają, zwiększa się jędrność skóry. Nasza twarz wygląda naturalnie, jest odświeżona i promienna. Co ważne, nic nie zdradza, że korzystamy z usług gabinetu medycyny estetycznej.

Zobacz także:

Podczas zabiegu skóra jest nakłuwana. Jak wpływa to na jej wygląd zaraz po zabiegu?

Rzeczywiście lifting wampirzy to zabieg składający się z serii zastrzyków. Wobec tego w miejscach, w których będziemy podawać osocze, mogą wystąpić niewielkie pęcherzyki. Zazwyczaj ustępują one w ciągu doby. Bardzo rzadko pojawiają się z kolei małe krwiaczki i siniaki. Jeśli jednak do tego dojdzie, nie ma po nich śladu już po 2-3 dniach od liftingu. W dniu zabiegu trzeba liczyć się z niewielkim obrzękiem skóry. Na szczęście następnego dnia jest ona już rozpromieniona i nawodniona.

Co przemawia właśnie za tym zabiegiem? Jest przecież tak wiele innych metod „odmładzania” skóry…

Na lifting wampirzy warto zdecydować się przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, efekty takiego zabiegu są naprawdę zadowalające. Pacjentki zgodnie przyznają, że skóra na nowo nabiera świeżości i zdrowego wyglądu. Po drugie, do wykonania liftingu wampirzego stosuje się osocze bogatopłytkowe pozyskane z krwi pacjentki – czyli substancję w stu procentach naturalną. Inaczej jest w przypadku pozostałych zabiegów medycyny estetycznej, gdzie do poprawy jakości skóry wykorzystuje się różnego rodzaju preparaty rewitalizacyjne. To sprawia, że lifting wampirzy może być wykonywany u osób, które są alergikami. Do skóry podawany jest w końcu własny materiał, a nie sztuczne substancje. Absolutnie nie mamy w tym momencie ryzyka wystąpienia żadnej reakcji alergicznej.

Dziękujemy za rozmowę.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!