Trwa ładowanie...

Mężczyzna miał zawał serca. Szef kazał mu wrócić do pracy

Elektryk postanowił nagłośnić swoją historię, po tym, jak został nieludzko potraktowany przez swojego szefa. Kiedy źle się poczuł, ten kazał mu dokończyć zmianę. Później okazało się, że pracownik miał zawał serca, a firma próbowała zamieść sprawę pod dywan.

Zobacz film: "Kobiety są bardziej narażone na atak serca"

1. Mężczyzna miał zawał. Szef chciał, żeby poszedł do szpitala, jak skończy zmianę

Rob Craggs pracował dla BMS Electrical Services w zakładzie w pobliżu Sunderland. Mężczyzna był zatrudniony jako elektryk. Pewnego dnia źle się poczuł, czuł ucisk w klatce piersiowej.

Wiedział, że z jego organizmem dzieje się coś bardzo złego, ale kiedy zgłosił dolegliwości swojemu szefowi, ten stwierdził, że "wolałby, aby mężczyzna skończył swoją zmianę, zanim pójdzie do szpitala".

Kiedy Rob Craggs trafił do lekarza, okazało się, że ma zawał. Później "błąd" kierownika próbował "po cichu" naprawić dyrektor firmy. W momencie, kiedy stan mężczyzny nieco się poprawił, chciał mu w szpitalu przekazać pieniądze. Pracownik jest pewien, że w ten sposób chciał go przekupić, by nie ujawnił niewygodnych dla firmy informacji.

2. Mężczyzna zażądał sprawiedliwości

Historia znalazła finał w sądzie pracy. Stan mężczyzny był bardzo poważny. Po tym, jak wrócił do sił, postanowił nagłośnić całą sprawę. Miał żal do kierownika o zlekceważenie jego dolegliwości, czego omal nie przepłacił życiem. Ale najbardziej zabolało go, że nikt z firmy nie interesował się jego stanem zdrowia przez kolejne sześć miesięcy jego rekonwalescencji.

Dla mężczyzny najgorsza była trauma, która trwała jeszcze długo po samej chorobie. Wpadł w depresję i stany lękowe. Nie był w stanie nawet iść ulicą bez częstego zatrzymywania się. Bał się, że za chwilę może go czekać kolejny atak.

Zobacz także: Czy zawał doprowadza do depresji, czy depresja do zawału?

Podczas rozprawy szefowie elektryka nie przyznali się do zarzutów, twierdzili, że nic takiego nie miało miejsca. Ostatecznie sąd przyznał mężczyźnie 12 000 funtów odszkodowania, czyli blisko 59 tys. złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.