Mięso z probówki - przyszłość żywienia

Mięso występuje od wieków w diecie niemal każdego człowieka. Obecny trend na wegetarianizm zmienił dotychczasowe nawyki żywieniowe, ale i tak rocznie na świecie spożywa się go ok. 300 milionów ton. To powoduje wiele negatywnych konsekwencji dla całej ludzkości - walczymy z nagromadzeniem się gazów cieplarnianych, chorobami odzwierzęcymi czy ze wzmożonym poszukiwaniem kolejnych terenów pod pastwiska.

Istnieje jednak możliwość produkcji mięsa z komórek macierzystych. Eksperci twierdzą, że białko zwierzęce z probówki to przyszłość.

1. Ile mięsa je człowiek?

Na świecie żyje 7,3 mld ludzi, a wzrost konsumpcyjnego stylu życia osłabił znacząco zasoby żywieniowe. Statystyki mówią, że rocznie na całym świecie spożywa się ok. 300 milionów ton mięsa, a do 2050 roku liczba ta przekroczy 500 milionów ton. Konsumenci najczęściej wybierają wieprzowinę oraz drób.

Zobacz film: "Domowe metody na piękną skórę. Lepsze niż drogie kosmetyki"

Z danych z 2012 roku wynika, że Polacy zjadają średnio ok. 71 kilogramów mięsa rocznie. To o 4 kg mniej niż w 2011 roku i może mieć to związek ze wzrostem mody na wegetarianizm.

2. Wpływ produkcji mięsa na klimat

Produkcja mięsa obciąża środowisko. Hodowla bydła, drobiu oraz trzody chlewnej ma miejsce na 1/3 nieoblodzonych lądów ziemskich.

W związku z tym wpływa ona znacząco na klimat, m.in. poprzez tworzenie gazów cieplarnianych. Potrzeba hodowli to także wzmożona produkcja paszy.

Duża ilość zwierząt znajdujących się w jednym miejscu może powodować rozprzestrzenianie się wielu chorób. W tym celu rolnicy dodają do ich pożywienia suplementy diety oraz inne środki hamujące rozwój infekcji i schorzeń. Łączy się to z dużym nakładem finansowym. Kosztowne jest także zużycie wody i energii cieplnej, które zapewniają zwierzętom optymalny rozwój.

123rf
123rf

3. Alternatywa dla mięsa

Trendy żywieniowe wskazują na konieczność zmian w produkcji mięsnej. Mogą w tym pomóc jedynie nowoczesne technologie i odważne rozwiązania. Okazuje się, że wysokiej jakości białko zwierzęce można otrzymywać nie tylko metodą tradycyjną.

Łączy się to z wieloma zaletami:

  • zmniejszonym zapotrzebowaniem na tereny hodowlane oraz wodę,
  • zmniejszoną emisją gazów, m.in.  metanu i dwutlenku węgla,
  • zmniejszonym zapotrzebowaniem na energię,
  • redukcją chorób i infekcji hodowlanych.

Dla wegetarian byłoby to także rozwiązanie problemów etycznych dot. jedzenia mięsa.

4. Mięso z probówki?

Trwają badania nad stworzeniem hodowli mięsa i skór zwierzęcych z zapłodnienia pozaustrojowego „in-vitro. Nowa metoda jest etyczna, bezpieczna i bardziej ekonomiczna. Nie wymaga również pozyskiwania terenów z dobrymi warunkami środowiskowymi. Jej zaletą jest także fakt, że dzięki „in-vitro” smak oraz wartości odżywcze mogą być zmieniane w zależności od potrzeby.

Niedawno odkryto metodę tworzenia komórek zwierzęcych, które nie pochodzą od jednego zwierzęcia, a od kilku różnych. Dzięki temu z komórek macierzystych krowy można zrekonstruować niemal wszystkie inne narządy zwierzęce.

Komórki umieszczone na specjalnej pożywce zaczynają się samoistnie rozmnażać poprzez szereg procesów technologicznych, takich jak np. działanie impulsów elektrycznych. Dzięki temu powstaje tkanka mięśniowa przypominająca mięso.

W przemyśle spożywczym najważniejszy jest proces odtwarzania mięśni szkieletowych, ponieważ to właśnie one są najczęściej jedzone przez ludzi. Mięśnie szkieletowe to nic innego jak szynka, łopatka czy schab. Podroby typu wątroba, płuca czy nerki spożywa się zdecydowanie rzadziej.

Nowoczesny proces odbywa się na razie tylko w warunkach laboratoryjnych. Naukowcy poszukują nowych czynników, dzięki którym hodowla będzie mogła być przeniesiona do przemysłu. W obecnym stanie nie jest bowiem opłacalna, ale eksperci podkreślają, że mają wiele pomysłów żeby to zmienić.

5. Drukarki 3D

Naukowcy poszukują również połączeń pomiędzy drukiem 3D a produkcją mięsa. Metoda ta proponuje tworzenie produktów ze skóry bez zbędnych skrawków. W ten sposób pozostałości nie trzeba usuwać, co wiązałoby się z kolejnymi kosztami.

Warto pamiętać, że hodowanie mięsa z probówki lub jego drukowanie nie ma żadnego związku z genetycznie modyfikowanymi zamiennikami zwykłego mięsa. Najważniejszym celem nowych metod jest ochrona zwierząt, środowiska oraz oszczędność.

6. Pierwszy hamburger z probówki

W 2013 roku dr Mark Post - badacz i biotechnolog z Uniwersytetu w Maastricht, dokonał degustacji hamburgera stworzonego z wołowiny z komórek macierzystych. Składał się on z ok. 20 tys. pasków beztłuszczowej tkanki mięśniowej wytworzonej sztucznie. Według doktora Posta, "kotlet in-vitro" smakiem przypomina prawdziwego hamburgera. Miejmy nadzieję, że niedługo wszyscy będziemy się mogli o tym przekonać.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!